Piątek 20 października o godz. 15.00 w Warszawie przed Ministerstwem Infrastruktury ul. Chałubińskiego 4/6
protest Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE
przeciw przewlekłości rządu ws. przekształcenia wieczystego użytkowania w prawo własności i przestępczej patologii przy aktualizacjach opłat użytkowania wieczystego

22 marca 2016

Akcja Gielen

Pobierz obrazki



Akcja Gielen - informacja bieżąca  
Pobierz obrazki
Warszawa, 2016-03-21

Reduta Dobrego Imienia w ramach akcji antydyfamacyjnej „Gielen” wysyła informację do niemieckich mediów na temat zachowania niemieckiego przedsiębiorcy w Polsce, który chce nas rozstrzeliwać - Hansa Guntera Gielena.Treść informacji poniżej. 

Rozsyłana jest do większości niemieckich mediów, zarówno tych głównych jak i lokalnych.Na razie nie planujemy petycji do władz polskich w sprawie „Gielen”.

Pani Natalia Nitek, która ujawniła zachowanie Niemca przyznającego się do hitleryzmu została przesłuchana w charakterze świadka w sprawie Gielena. Prokuratura zadziałała z urzędu.Będziemy bacznie obserwować rozwój sytuacji.

Wiadomo też, że firma Gielena otrzymała w ostatnim czasie zamówienia od firmy T-mobile. Zwrócimy się do T- Mobile o ustosunkowanie się do sprawy i poinformujemy o odpowiedzi.

Poniżej treść listu do niemieckich mediów (list jest rozsyłany w wersji niemieckiej)
Nie pozwolimy na to, by 70 lat po wojnie niemiecki przedsiębiorca z polskiego Pomorza deklarując hitlerowskie poglądy, bezkarnie poniżał Polaków
„Chcę! Zabiłbym wszystkich Polaków. Nie miałbym z tym problemu. Nienawidzę Polaków, naprawdę. Nienawidzę. To nie, że ich nie lubię. Nienawidzę ich. Tak, jestem, jestem hitlerowcem, ale to wina tego kraju, że taki jestem".

„Tak, jestem hitlerowcem, ale to wina tego kraju”. To są słowa współczesnego Niemca zatrudniającego Polaków i prowadzącego interesy w Polsce.

Takimi słowami Hans Gielen obywatel Niemiec i prezes firmy POS System z Kosakowa pod Gdynią (Polska), którego nagrała jedna z pracownic opisuje swój stosunek do Polaków.

Naśladując odgłos rozstrzeliwania Hans Gielen mówi o ustawianiu Polaków pod ścianą i zabijaniu.

Nagranie trafiło do Internetu, gdzie jest dostępne do dziś, wywołując falę oburzenia. Wyemitowała je także jedna ze stacji telewizyjnych.

Sprawa jest o tyle bulwersująca, że miejscowość Kosakowo jest położona o 30 kilometrów od Lasów Piaśnickich, miejsca kaźni Polaków z rąk hitlerowskich oprawców na Pomorzu. W miejscu tym niemieccy naziści z Selbstschutzu zabili w 1939 roku od 12 do 15 tysięcy Polaków, swoich sąsiadów z terenów Pomorza. Z samej miejscowości, w której Gielen ma firmę zabito kierownika szkoły i proboszcza parafii.

Była to pierwsza niemiecka masowa zbrodnia ludobójstwa dokonana przez Niemcy podczas II wojny światowej.


Tymczasem pracownica, która ujawniła nagranie otrzymała pismo od pełnomocnika Hansa Gielena z żądaniem usunięcia z wszystkich stron internetowych nagrań i przeproszenia prezesa owej firmy za naruszenie dóbr osobistych.

Kobieta ta działała w interesie społecznym, ponieważ słowa Gielena przez nią nagrane nie były jednorazowym wyskokiem. Człowiek ten według niej systematycznie poniżał Polaków.

Polska Liga przeciw Zniesławieniom podjęła kroki przeciw zniesławieniu narodu polskiego przez Hansa Gielena.

Wniosek zawiadamiający o popełnieniu przestępstwa trafił także do ministra sprawiedliwości. W chwili obecnej prowadzone jest rozpoznanie sprawy.

Maciej Świrski,

Prezes Reduty Dobrego Imienia
Polskiej Ligi przeciw Zniesławieniom

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz