29 kwietnia 2023

Uwaga na nowy sposób wyłudzenia pieniędzy

Pan Sebastian Kędziora na facebook'u ostrzega przed nowym sposobem na wyłudzenia pieniędzy.


TRACIŁEM WSZYSTKIE PIENIĄDZE
(no prawie)
I to w imię mojego bezpieczeństwa. Ale od początku.
1️⃣
Zadzwonił mi telefon.
Zaufany numer z banku (miałem zapisany, bo czasami dzwoniłem na infolinię).
Pan chciał potwierdzić chęć podpisania umowy pożyczkowej na kwotę 22 tys. PLN.
Jak powiedziałem, że nie składałem takiego wniosku, od razu zaczął proces zabezpieczający.
👉
Dopytał, czy nie klikałem w żadne podejrzane linki.
👉
Prosił o sprawdzenie, czy nie zgubiłem dowodu osobistego ani prawa jazdy.
Wszystko brzmiało całkiem legitnie. Pełna dbałość o Klienta.
2️⃣
Dostałem kilka SMSów.
Miały one na celu potwierdzić autentyczność sytuacji.
👉
Kilka z banku, np. że sprawa została przekazana na policję i zarejestrowana pod numerem (tu jakiś numerek).
👉
Kilka z BIKu, np. że wniosek na kwotę 22 tysiące PLN został anulowany.
3️⃣
Zostałem przekierowany do starszej specjalistki ds. bezpieczeństwa.
Pani raz jeszcze dopytała w jaki sposób ktoś mógł uzyskać dostęp do mojego konta oraz czy posiadam wszystkie dokumenty i czy nie udostępniałem nikomu mojego konta ani aplikacji bankowej.
SERIO, wszystko naprawdę profesjonalnie przygotowane.
🤔
Gdzie tutaj oszustwo?
4️⃣
Zabezpieczenie moich środków.
Pani poinformowała, że w związku z wyciekiem moich danych i próbą wzięcia na mnie kredytu, moje środki zostaną zablokowane na 48 godzin.
Abym jednak mógł w najbliższych dniach normalnie dokonywać zakupów, zostanie uruchomiony dla mnie RACHUNEK REZERWOWY.
Wszystkie środki na nim będą chronione. Oczywiście numer tego rachunku rezerwowego przyszedł SMSem, od nadawcy podszywającego się pod bank.
Kiedy zostałem już poinstruowany o całym procesie, Pani poprosiła, żebym zalogował się do swojego konta i przelał środki na wskazany numer rachunku rezerwowego.
Prawdopodobnie był to moment, w którym oszuści już przybijali sobie piąteczki, bo cała rozmowa ciągnęła się od 30 minut.
Jednocześnie była to chwila, kiedy mogłem pożegnać się z moimi pieniędzmi LUB pożegnać się z Panią w słuchawce
📞
Rozłączyłem się, a Pani ewidentnie nie była zadowolona z tego powodu. Przez kolejne kilka minut próbowała dodzwonić się do mnie 12 razy.
Było blisko
‼️
Dla pewności poszedłem do banku sprawdzić, czy jakakolwiek próba wzięcia pożyczki na moje nazwisko miała miejsce. Tak jak myślałem - NIE. A telefon był tylko dopracowaną próbą wyłudzenia pieniędzy.

28 kwietnia 2023

Dopłaty do nawozów i zbóż wciąż niepewne, decyzja w rękach Komisji Europejskiej

17 stycznia Związek Zawodowy Rolnictwa "Korona" zwrócił się o kopie legislacyjnych projektów zapowiedzi rządowych z 15 kwietnia oraz informację nt. notyfikacji programów pomocowych do Komisji Europejskiej. 21 kwietnia Rada Ministrów przyjęła rozporządzenia a 27.04 MRiRW przekazało odpowiedź Związkowi, z której wynika że:

W tej chwili przygotowywana jest notyfikacja programów do Komisji UE... Zgodnie z przepisami ww. rozporządzenia pomoc będzie mogła być udzielana od dnia ogłoszenia pozytywnej decyzji Komisji Europejskiej o zgodności ze wspólnym rynkiem pomocy publicznej określonej w projektowanych przepisach... zgodnie z rozporządzeniem Rady (UE) Nr 2015/1589 w przypadku gdy podjęte zostały decyzje negatywne w sprawach pomocy niezgodnej z prawem, Komisja podejmuje decyzję, że zainteresowane państwo członkowskie podejmie wszelkie konieczne środki w celu windykacji pomocy od beneficjenta. Pomoc podlegająca windykacji na podstawie decyzji o windykacji obejmuje odsetki, które są płatne od dnia, w którym pomoc niezgodna z prawem została udostępniona beneficjentowi do daty jej windykacji.

Innymi słowy, jeżeli Polska wypłaci przed decyzją KE, a ta byłaby negatywna, wówczas beneficjenci czyli rolnicy będą musieli zwrócić kwoty wraz odsetkami. Słowem przyrzeczone dopłaty są wciąż niepewne.

Warto jednak mieć na uwadze, że sprzedaż lub składanie wniosków poza terminami określonymi w rozporządzeniach nie będzie mogło być uwzględnione.

Poniżej kopia pisma MRiRW:


Ciąg dalszy serialu: Wystąpienia do UE o klauzule ochronne

28 marca Minister Sprawiedliwości na Konferencji prasowej poinformował, że zwrócił się do Premiera Mateusza Morawieckiego o to, aby Rada Ministrów na najbliższym posiedzeniu podjęła decyzję o formalnym złożeniu przez Polskę wniosku do Komisji Europejskiej o wszczęcie postępowania wyjaśniającego na mocy art. 4 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2022/870. Rząd polski złożył wniosek do Komisji Europejskiej o zastosowanie i uruchomienie klauzuli wdrażającej cła i kontyngenty - informował minister Henryk Kowalczyk (cenyrolnicze.pl 4.04.2023). 

Związek Zawodowy Rolnictwa "Korona" zwrócił się zatem o kopię stosownego wystąpienia Ministra Sprawiedliwości do Rady Ministrów. W odpowiedzi z dnia 18 kwietnia Ministerstwo Sprawiedliwości Biuro Komunikacji i Promocji nr BK-IV.082.131.2023 poinformował, że cyt. w odpowiedzi na wniosek z 4 kwietnia 2023 r. informuję, że ministrowie spotykają się osobiście z Premierem między innymi przy okazji posiedzeń Rady Ministrów oraz w czasie zebrań koalicji rządowej. W trakcie tych spotkań przekazywane są sugestie i dokonywane ustalenia co do przyszłych działań. Innymi słowy była zwykła rozmowa, a nie formalne wystąpienie.

Z kolei 14 kwietnia KPRM stwierdził, że w odpowiedzi na załączony wniosek uprzejmie zauważam, że przedmiotowy wniosek dotyczy wypowiedzi Wicepremiera Henryka Kowalczyka. Wspólny list przywódców Bułgarii, Węgier, Polski, Rumunii i Słowacji w sprawie środków przeciwdziałających negatywnym skutkom zwiększonego przywozu produktów rolnych z Ukrainy na rynek UE, który został upubliczniony na stronie
 gov.pl: https://www.gov.pl/web/premier/wspolny-list-bulgarii-wegier-polski-rumunii-i-slowacji-w-sprawie-srodkow-przeciwdzialajacych-negatywnym-skutkom-zwiekszonego-przywozu-produktow-rolnych-z-ukrainy-na-rynek-ue . Jednocześnie uprzejmie informuję, że tematyka Autonomicznych Środków Handlowych, w tym klauzul ochronnych leży w kompetencji Ministerstwa Rozwoju i Technologii. Aby uzyskać wnioskowane informacje sugeruję zwrócić się bezpośrednio do resortu. 

Toteż Związek zwrócił się do Ministra Rozwoju i Technologii o kopię wystąpienia, które według Interii zostało wysłane do komisarza ds. handlu w dniu 5 kwietnia (dzień rezygnacji ministra Kowalczyka). Ministerstwo Rozwoju w związku z koniecznością oddelegowania pracowników departamentu merytorycznego do pełnego zaangażowania w bardzo pilne sprawy również dotyczące materii poruszanej we wniosku, przedłużyło udzielenie odpowiedzi do ... 19 maja.

21.04. ministrowie rolnictwa Polski, Bułgarii, Rumunii, Słowacji i Węgier napisali list do Komisji Europejskiej w sprawie koniecznych kroków, które należy podjąć w celu przeciwdziałania zaburzeniom na rynkach państw członkowskich Unii Europejskiej najbardziej dotkniętych zwiększonym importem produktów rolno-spożywczych z Ukrainy. W liście czytamy, że: My, ministrowie rolnictwa Bułgarii, Węgier, Polski, Rumunii i Słowacji, pragniemy raz jeszcze zwrócić uwagę na rosnący import produktów rolnych z Ukrainy, który powoduje poważne zakłócenia na rynku i szkody dla producentów rolnych UE, zwłaszcza w państwach członkowskich graniczących z Ukrainą lub w jej pobliżu. Chociaż temat ten był wielokrotnie poruszany na posiedzeniach Rady UE ds. Rolnictwa i Rybołówstwa, jak dotąd nie został on odpowiednio potraktowany. Nie możemy zaakceptować sytuacji, w której cały ciężar zarządzania zwiększonym importem spoczywa na zaledwie kilku państwach członkowskich UE.. Uważamy, że proponowane wyjątkowe zabezpieczenie w postaci dopuszczenia importu wyłącznie w celu tranzytu do reszty UE i reszty świata powinno dotyczyć szerszego asortymentu produktów niż pszenica, kukurydza, rzepak, nasiona słonecznika. Proponujemy rozszerzyć zakres również o olej słonecznikowy, mąkę, miód, cukier, miękkie owoce, jaja, mięso, mleko i produkty mleczne. 

Przedstawiciele pięciu państw zaznaczają, że należy zagwarantować kontynuację tych środków po wygaśnięciu obecnego rozporządzenia w sprawie zniesienia ceł na towary z Ukrainy, co stanie się w czerwcu. "Wycofanie tych środków można rozważyć dopiero po przywróceniu równowagi rynkowej w graniczących lub położonych blisko granicy państwach członkowskich". Innymi słowy znowu był apel.

A wydawałoby, że formalne wystąpienie, a następnie przesłanie kopii to czynności takie proste?

27 kwietnia 2023

Polski rząd zakazał import zboża z Ukrainy, bo zawierało substancje szkodliwe na Słowacji!

15.04 na stronie Dziennika Ustaw, Minister Rozwoju i Technologii ogłosił rozporządzenie w sprawie zakazu przywozu z Ukrainy produktów rolnych (Dz.U. 2023 poz. 717). 

17 kwietnia Związek Zawodowy Rolnictwa "Korona" wystąpił o kopię uzasadnienia i Ocenę Skutków Regulacji Rozporządzenia. Otóż jak wynika z daty modyfikacji plików a także karty projektu z rcl.gov.pl - utworzono je dopiero 18 kwietnia (a zatem 3 dni po ogłoszeniu i dzień po złożeniu wniosku przez Związek).



Czym uzasadniano rozporządzenie? Jak wskazuje uzasadnienie i OSR - Wg dostępnych informacji na terytorium Słowacji w toku kontroli produktów przywożonych z terytorium Ukrainy zostało stwierdzone występowanie substancji szkodliwych (pestycydy) m.in. w pszenicy. 

I dlatego - Ze względu na powyższe, uwzględniając prawne podstawy do wprowadzenia zakazu, w celu ochrony życia i zdrowia ludzkiego, została podjęta decyzja o wydaniu przedmiotowego rozporządzenia.

Ani uzasadnienie, ani OSR nie zawiera żadnych informacji nt. wolumenu importu poszczególnych kategorii produktów z Ukrainy, wpływu tegoż importu na rynek krajowy, ani informacji na temat potencjalnych skutków finansowych, czy też informacji ws. szkodliwości ukraińskich produktów importowanych do Polski.


Uzasadnienie i OSR na stronie: 

https://legislacja.gov.pl/projekt/12371554/katalog/12965179#12965179

26 kwietnia 2023

Elewarr: drugi projekt w ramach "Spichlerza Północy" w Bartoszycach

26 kwietnia 2023 roku Spółka Elewarr ogłosiła na swojej stronie internetowej postępowanie na wyłonienie wykonawcy, w formule zaprojektuj i wybuduj, inwestycji pn.: „Kompleksowa rozbudowa oraz modernizacja obiektów magazynowych w Elewatorze Bartoszyce, w tym zwiększenie dotychczasowej bazy magazynowej o kolejne 10 000 ton pojemności i podniesienie stanu infrastruktury elewatora na wyższy poziom technologiczny”. Inwestycja w Bartoszycach to drugie zadanie w realizacji projektu „Spichlerz Północy”.

Realizacja inwestycji Magazynu Bartoszyce zakłada m.in. zwiększenie powierzchni przechowalniczej o 10 000 ton pojemności magazynowej, poprzez budowę 10 sztuk baterii metalowych silosów lejowych, budowę i montaż nowego zadaszonego kosza przyjęciowo-załadunkowego wraz ciągami transportowymi, aspiracją i samochodową wywrotnicę belkową. Na terenie elewatora powstanie nowa suszarnia dedykowana pod skup zbóż, rzepaku i mokrej kukurydzy, a także wykonane zostaną niezbędne prace ziemne, budowlane, fundamentowe i konstrukcyjne.

zob. https://elewarr.pl/elewarr-inwestuje-w-rozwoj-magazynu-w-bartoszycach-to-drugie-zadanie-realizujace-projekt-spichlerz-polnocy/

Brakowało popytu na polskie zboże, a nie portu?

W debacie publicznej nt. zbóż, racjonalność już dawno odeszła do lamusa. Ostatnio Krajowa Rada Izb Rolniczych wśród propozycji rozwiązań kryzysu zaproponowała cyt. Aby zabezpieczyć rolników przed kryzysem w dłuższej perspektywie, należy pilnie rozpocząć budowę Portu zbożowego (np. na terenie Euro portu w Gdańsku) o dużej przepustowości, z infrastrukturą kolejową ... Taka inwestycja da polskim rolnikom szansę na sprzedaż swojego zboża po konkurencyjnej cenie, co z kolei przyczyni się do rozwoju i przetrwania polskiego rolnictwa oraz poprawy sytuacji gospodarczej kraju. Potrzeba budowy portu wynika z faktu, że do czasu wojny Rosji na terytorium Ukrainy, transport zboża z zachodu Ukrainy odbywał się przez port morski w Kłajpedzie przez Białoruś. Budując port w Polsce można osiągnąć powstanie nowego szlaku eksportu ukraińskiego zboża do Afryki, co będzie szansą rozwoju dla Polski.

Tymczasem jak wynika ze statystyki opublikowanej przez Izbę Zbożowo-Paszową  zasadniczym problemem było nie tyle niewystarczająca przepustowość polskich portów, co zwyczajnie ich niewykorzystanie, z powodu braku wystarczającego popytu na polskie zboże (które było za drogie).

O ile w lipcu 2022 i w marcu 2023 r. eksport zbóż przez polskie porty wyniósł odpowiednio 690 i 673 tys. ton, o tyle w pozostałych miesiącach tego sezonu, eksport przez polskie porty wynosił zaledwie od 237 tys. ton miesięcznie do 458 tys. ton miesięcznie.



25 kwietnia 2023

Warszawa: Najemcy będą walczyć o powierzchnię biurową

Jak informuje CBRE - Warszawski rynek biurowy pozostaje aktywny. W pierwszym kwartale br. wynajęto ok. 159 tys. mkw. biur. Za połowę popytu odpowiadają sektor usług dla biznesu, logistyka oraz przetwórstwo i energetyka – wynika z najnowszego raportu CBRE. Utrzymuje się niska podaż. W pierwszych miesiącach roku żaden nowy obiekt nie został dostarczony na rynek, a planowane jest oddanie zaledwie 60 tys. mkw. nowej powierzchni w całym 2023 roku. To pokłosie decyzji deweloperów sprzed 2-3 lat, braku pozwoleń na budowę i trudności z pozyskaniem atrakcyjnych gruntów. Efektem jest pogłębiająca się luka podażowa i zaostrzająca się konkurencja między najemcami.

- Przed nami ciekawy czas na rynku powierzchni biurowych w Warszawie, bo dochodzi do starcia dwóch sił. Utrzymującej się historycznie małej liczby metrów kwadratowych dostarczanych na rynek, przy całkiem niezłej aktywności najemców. Deweloperzy co prawda do tej pory nie wstrzymali żadnych działań, ale mierzą się z niepewnością na rynku inwestycyjnym, brakiem dostępności gruntów oraz mniejszą liczbą wydawanych pozwoleń na budowę. To oznacza mniejszą podaż i tym samym zaostrzoną konkurencję o te biurowce, które już na rynku są dostępne. W przypadku nowych budynków zainteresowani będą musieli zabezpieczać umowy na długo przed ukończeniem budowy. Będzie się to tyczyło zwłaszcza wysokiej jakości biurowców w najlepszych lokalizacjach – mówi Paweł Dobrowolski, dyrektor w dziale powierzchni biurowych w CBRE.

Najemcy pozostają aktywni, biur nie przybywa

Z najnowszego raportu CBRE wynika, że w pierwszym kwartale 2023 roku na warszawski rynek biurowy nie dostarczono żadnego nowego projektu. W budowie pozostaje ok. 200 tys. mkw. nowej powierzchni, z której 60 tys. mkw. ma zostać oddane jeszcze w tym roku. Jednocześnie poziom pustostanów utrzymuje się na takim samym poziomie jak w końcówce zeszłego roku, czyli 11,6 proc.

Całkowita podaż biurowa w stolicy wynosi aktualnie 6,24 mln mkw. i ta liczba od jakiegoś czasu się nie zmienia. To skutkuje luką podażową, zwłaszcza, że najemcy nadal są aktywni i w pierwszych miesiącach roku popyt sięgnął 159 tys. mkw. To o 40 proc. mniej niż rok wcześniej, ale wtedy mieliśmy do czynienia  z historycznie najbardziej aktywny pierwszym kwartałem i jednym z najsilniejszych kwartałów w historii.

- Za popyt na warszawskim rynku biurowym odpowiadają głównie najemcy z sektorów usług dla biznesu, logistyki oraz przetwórstwa i energetyki, którzy w sumie wynajęli niemal połowę wszystkich przestrzeni. Na trzecim miejscu znajduje się sektor finansowy, który odpowiada za 11 proc. popytu w pierwszym kwartale 2023 roku. Patrząc szczegółowo na rodzaje zawieranych umów to dwie trzecie wynajętej powierzchni stanowią nowe umowy, w tym zaledwie jedna transakcja (2 proc. powierzchni) to przednajem, 25 proc. to renegocjacje, a 5 proc. stanowiły ekspansje – podsumowuje Katarzyna Gajewska, dyrektorka w dziale badań CBRE. 


Monika Banyś

Biuro Prasowe CBRE

20 kwietnia 2023

Fantazje Mładanowicza ws. Elewarru?

Spółka Elewarr wydała komunikat w związku z artykułem: „Porażka całego rządu”. Ostrzegał przed kryzysem, ale władza nie słuchała” opublik. na portalu Wirtualna Polska i zawartych w artykule twierdzeń Pana Rafała Mładanowicza odnoszących się do Spółki:

  1. Elewarr sp. z o.o. realizuje wszystkie swoje zadania statutowe prowadząc działalność gospodarczą na podstawie planów rocznych, decyzji właścicielskich, możliwości finansowych i operacyjnych oraz realizuje wewnętrzną strategię Spółki.
  2. Elewarr sp. z o.o. z Panem Rafałem Mładanowiczem, ani Pan Mładanowicz z Elewarr sp. z o.o. nie nawiązała żadnej współpracy w zakresie wymiany „myśli” i doświadczeń oraz realizacji pomysłów Pana Mładanowicza opisanych w artykule dotyczących potencjalnej czy realnej aktywności biznesowej Spółki opartej na zbożu ukraińskim, zamiarze jego przechowywania, transportowania i robieniu „biznesu” na zbożu ukraińskim.
  3. Spółka nie podpisała żadnego listu intencyjnego ani żadnych umów w kierunku realizacji pomysłów Pana Mładanowicza, nie prowadziła z nim rozmów w zakresie przyszłej jakiejkolwiek współpracy. Pan Mładanowicz nie był ani doradcą ani pełnomocnikiem Spółki, nie był w ogóle powiązany w żaden sposób ze Spółką. Spółka w stosunku do Pana Mładanowicza nie była nigdy w żadnej podległości służbowej, ani w żadnej zależności. Nigdy do Spółki nie wpłynęły, ani nie zostały okazane, żadne analizy biznesowe itp., które uwiarygodniałyby twierdzenia Pana Mładanowicza opisane w artykule dot. jego pomysłów na funkcjonowanie gospodarcze Spółki Elewarr, czy składania Spółce propozycji bycia operatorem zbożowym towarów z Ukrainy.
  4. Elewarr sp. z o.o. informuje, że Pan Mładanowicz chciał w okresie skupu zwiedzić infrastrukturę magazynową Spółki w m. Krupiec i w m. Lubycza Królewska i wówczas poinformował Dyrektora i pracowników Oddziału Spółki, że zależy jemu na „ściąganiu” z Ukrainy dużych wolumenów zboża i przechowywaniu tego zboża w magazynach Spółki.

    Spółka już w 2019r. przyjęła założenie, że wewnętrzna polityka w zakresie obrotu zbożem i rzepakiem będzie nastawiona na prowadzenie skupu wyłącznie od polskich rolników oraz przechowywanie i składowanie wyłącznie polskich towarów od polskich rolników. Dlatego Spółka wykluczała w 2022r. w ogóle potencjalną współpracę biznesową z Panem Mładanowiczem, który już publicznie był znany jako orędownik zboża i rzepaku ukraińskiego oraz zagospodarowania tego zboża i rzepaku na terenie Polski przez różne instytucje, jego pomysły wiązały się z propozycjami olbrzymich inwestycji (w założeniu chodziło o inwestycje finansowane przez instytucje państwowe), które nie były poparte żadnymi rzetelnymi analizami finansowymi i rynkowymi. Poza tym te pomysły jako bardzo ogólne i bardzo kosztowne nie były traktowane poważnie w zakresie realizacji i finansowania ogłaszanych wizji „zagospodarowania zboża ukraińskiego”, w szybkich okresach.
  5. Do Spółki Elewarr nie wpłynęło żadne pismo od Pana Mładanowicza dotyczące poszerzenia działalności gospodarczej i zajęcie się tematem tłoczenia oleju, produkcją płatków czy mąki. Zatem nie jest prawdą to, co jest opisane w artykule. Pan Mładanowicz jako były pełnomocnik (o czym w artykule) powinien wiedzieć i mieć świadomość, że w skład GK KGS S.A. wchodzą spółki ZZZ Sp. z o.o. i Stoisław Sp. z o.o. zajmujące się produkcją mąki, a ta druga również płatków.
  6. Do Spółki Elewarr nie wpłynęło żadne pismo od Pana Mładanowicza dotyczące budowy toru o długości 11 km z granicy Ukrainy bezpośrednio do elewatora Krasnymstawie. Spółka Elewarr posiada w powiecie krasnostawskim jeden elewator (miejscowość Krupiec). Odległość od naszego elewatora do granicy z Ukrainą w linii prostej wynosi około 45 km a nie 11 km, jak twierdzi Pan Mładanowicz. Podczas jedynego spotkania zespołu ds. współpracy z Ukrainą, w której wzięła udział Spółka Elewarr (22.09.2022) Pan Mładanowicz poinformował, że Ukraina nie jest zainteresowana budową toru kolejowego do granicy Polski w miejscowości Rawa Ruska. O rzekomym udziale Spółki Elewarr w projekcie budowy torów Pan Mładanowicz nawet nie wspominał Spółce Elewarr.

18 kwietnia 2023

W imporcie z Ukrainy dominowało zboże paszowe, a nie techniczne

 Ile zboża technicznego wjechało do Polski. Czy rzeczywiście jest tak jak informują niektóre media, że nastąpił prawdziwy zalew zboża technicznego?

W celu wyjaśnienia tej kwestii, pełnomocnik Związku Zawodowego Rolnictwa "Korona" - dr Daniel Alain Korona wystąpił do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi z zapytaniem o ilości importowanego zboża (pszenicy i kukurydzy) według kategorii przeznaczenia. 

18 kwietnia Departament Rynków Rolnych i Transformacji Energetycznej Obszarów Wiejskich Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi udzieliło stosownej informacji cyt.


Jak się okazało w okresie lipiec 2022 - styczeń 2023 zaimportowaliśmy ok. 165 tys. ton zbóż (pszenicy i kukurydzy) innej niż paszowe, siewna czy spożywcza. To dużo, ale wielokrotnie mniej niż zbóż paszowych ok. 1,73 mln ton. A zatem nie jest tak, że dominowało zboże techniczne w imporcie z Ukrainy.

Poniżej dane importowe zbóż (pszenicy i kukurydzy) według kategorii przeznaczenia:

Import pszenicy i kukurydzy miesięcznie według kategorii (lipiec 2022 - styczeń 2023)



Dane od lutego do 2 kwietnia 2023 roku:



17 kwietnia 2023

ZZR KORONA zwrócił się o konkretne projekty dotyczące zapowiedzi wygłoszone przez Kaczyńskiego

W sobotę prezes PIS zapowiedział szereg działań mających rozwiązać dramat na rynku zbóż. Oprócz wstrzymania importu z Ukrainy (do końca czerwca), były zapowiedź powszechnego skupu, ceny z dopłatami do 1400 zł/tona za pszenicę konsumpcyjną, dopłat do nawozów i zwiększenia zwrotu akcyzy na paliwo.

Słyszeliśmy już zbyt wiele haseł i deklaracji, dlatego chcemy poznać jak ma to być realizowane - stwierdza Związek Zawodowy Rolnictwa "Korona". Dlatego postanowił zweryfikować te zapowiedzi i zwrócił się zatem do prezesa RARS czy cena 1400 zł będzie dotyczyć skupu prowadzonego przez Agencję (włączając oferty złożone do 14 kwietnia), do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o kopie projektów legislacyjnych ww. zapowiedzi a także o informację ws. stosownych notyfikacji do Komisji Europejskiej, a do Ministra Rozwoju - o informację dotyczące uzasadnienia i Oceny Skutków Regulacji wydanego 15 kwietnia rozporządzenia w/s zakazu importu produktów rolnych z Ukrainy, z uwzględnieniem informacji o ilości sprowadzanych produktów rolnych w 2022 i 2023 roku z tego kraju. 

Wcześniej Związek zwrócił się także do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o informację nt. ilości sprowadzonego zboża paszowego, konsumpcyjnego, nasiennego i technicznego od 1 lipca 2022 roku.


Czy powstanie zakład odpadów w obszarze Natura 2000 w gminie Zatory?

Czy na terenach rolniczych w obszarze chronionym Natura 2000 nastąpi wybudowanie zakładu zbierania oraz przetwarzania odpadów? 

Taka sytuacja może nastąpić w gminie Zatory. „PAWEX Paweł Trętowski" Sp. z o.o. złożył do gminy wniosek o wydanie decyzji o 
środowiskowych uwarunkowaniach dla planowanego przedsięwzięcia pn.: „Budowa zakładu zbierania oraz przetwarzania odpadów na terenie działek nr ew. 48, 49, 50, 51 obręb Lemany, gm. Zatory, powiat pułtuski”.

Wspomniana inwestycja ma być zrealizowana obok terenów rolniczych, na których uprawia się m.in. rzepak. W pobliżu występują też zabudowania mieszkaniowo-usługowe. Sąsiedztwo zakładu zbierania i przetwarzania odpadów niewątpliwie wpłynie na wartość sąsiednich nieruchomości, a także może odbić się niekorzystnie na działalność rolniczą w tym regionie.

Jak stwierdza raport oddziaływania na środowisko - Praca w zakładzie prowadzona będzie przy w systemie trzyzmianowym, całodobowym przez 7 dni w tygodniu, około 350 dni w roku, przy zatrudnieniu od 16 do 22 osób. Oznacza to, iż praca będzie miała charakter ciągły, przy nieustannym wjeździe samochodów (oficjalnie do 18.00, ale przecież mogą się zdarzyć sytuacje w której po tej godzinie nastąpi dostarczanie odpadów). Nic dziwnego, że projektowana inwestycja budzi sprzeciw okolicznych mieszkańców.

A co ma być składowane w zakładzie? Oprócz odpadów nie mających właściwości niebezpiecznych (opakowania z papieru i tektury, opakowania z tworzyw sztucznych, papier i tektura, metale żelazne, nieżelazne, tworzywa sztuczne i guma, szkło, tekstylia, drewno, minerały np. piasek kamienie), składowane mają być także odpady które uznane są niebezpieczne takie jak mineralne i syntetyczne oleje hydrauliczne, opakowania zawierające pozostałości substancji niebezpiecznych lub nimi zanieczyszczone, opakowania z metali zawierające niebezpieczne porowate elementy wzmocnienia konstrukcyjnego w tym rakotwórczy azbest, sorbenty, materiały filtracyjne, tworzywa sztuczne tj. polimery, węglowodory, naturalne włókna zanieczyszczone itd. Mimo wszelkich zapewnień dotyczących sposobu przechowywania, nie można wykluczyć błędów, wypadków chociażby w trakcie transportu, co może doprowadzić do poważnych szkód dla środowiska.

16 kwietnia do postępowania postanowił włączyć się Związek Zawodowy Rolnictwa "Korona". Jak wskazuje Związek - Projektowana inwestycja będzie realizowana w Obszarze Specjalnej Ochrony Ptaków Natura 2000 Puszcza Biała PLB140007, którego celem działań ochronnych jest ochrona populacji dziko występujących gatunków ptaków, utrzymanie i zagospodarowanie ich naturalnych siedlisk zgodnie z wymogami ekologicznymi. Ponadto w obszarze do 10 km od planowanej inwestycji znajdują się inne formy ochrony przyrody: Nadbużański Park Krajobrazowy, rezerwaty Wielgolas, Popławy i Stawinoga. Tymczasem w przedstawionym przez inwestora raporcie oddziaływania na środowisko, stwierdzono iż Przedsięwzięcie realizowane jest poza obszarami chronionymi w myśl ustawy o ochronie przyrody oraz obszarami ryzyka klęski żywiołowej (str.100 raportu). 

Sam pomysł budowy zakładu gromadzenia i przetwarzania odpadów w Obszarze Natura 2000 musi budzić zdumienie. Gromadzenie i przetworzenie odpadów trudno uznać za neutralne środowiskowo, a tym samym za niemającego wpływu na obszar Natura 2000, zwłaszcza że niektóre odpady jak przyznaje raport będą składowane m.in. na utwardzonym placu zewnętrznym np. odpady tworzyw sztucznych, tworzywa sztuczne, inne niewymienione odpady.

Co na to Główny Inspektorat Ochrony Środowiska? Co na to Ministerstwo i Rozwoju Wsi, czy wystąpi w obronie rolników, którzy mogą zostać poszkodowani w przypadku zgody na ww. inwestycję?

15 kwietnia 2023

Minister Rozwoju i Technologii zakazał nawet import oraz tranzyt ukraińskiego wina

Jak informuje Ministerstwo Rozwoju i Technologii: Czasowy zakaz przywozu z Ukrainy do Polski niektórych produktów rolnych m.in. zboża, cukru i mięsa wieprzowego został wprowadzony rozporządzeniem ministra rozwoju i technologii. Nowa regulacja będzie obowiązywać do 30 czerwca 2023 roku. Zakazem zostały objęte m.in. zboża, cukier, nasiona, owoce i warzywa, a także wołowina, wieprzowina i mięso drobiowe oraz jaja. Wymienione w załączniku do rozporządzenia, objęte zakazem produkty rolne podzielone są na sektory. Są one wymienione w odpowiednich częściach załącznika I do rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1308/2013 z dnia 17 grudnia 2013 r. Dokument ten ustanawia wspólną organizację rynków produktów rolnych oraz uchyla rozporządzenia Rady (EWG) nr 922/72, (EWG) nr 234/79, (WE) nr 1037/2001 i (WE) nr 1234/2007. Podczas kontroli produktów przywożonych z terytorium Ukrainy wykryto szkodliwe substancje (pestycydy) m.in. w pszenicy. 

Ze względu na to, w celu ochrony życia i zdrowia ludzkiego, została podjęta decyzja o wydaniu rozporządzenia. - Wprowadzając to rozporządzenie na określony czas, chcemy chronić rynek, zarówno dla rolników jak i konsumentów, czyli nas wszystkich – powiedział minister rozwoju i technologii Waldemar Buda. Zgodnie z ustawą o administrowaniu obrotem towarowym z zagranicą, minister właściwy do spraw gospodarki może, w określonych sytuacjach, wprowadzić zakaz przywozu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej niektórych towarów. Rozporządzenie zostało wydane po zasięgnięciu opinii Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, w porozumieniu z Ministrem Finansów oraz Ministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Zgodę na wydanie rozporządzenia wyraziła Rada Ministrów na posiedzeniu 15 kwietnia br. Przepis wchodzi w życie z dniem ogłoszenia. Rozporządzenie jest zgodne z prawem Unii Europejskiej. Prawodawstwo unijne pozwala państwowym członkowskim na stosowanie zakazów, ograniczeń lub środków nadzoru, uzasadnionych ze względu na moralność publiczną, porządek publiczny lub bezpieczeństwo publiczne, ochronę zdrowia i życia ludzkiego, zwierząt lub roślin, ochronę narodowych dóbr kultury posiadających wartość artystyczną, historyczną lub archeologiczną lub ochronę własności przemysłowej i handlowej.



Polski rząd cały czas tłumaczył się przepisami unijnymi, nie wystąpił we właściwym czasie do Komisji Europejskiej o klauzule ochronne, a teraz stosuje zakazy obejmujące również produkty, które w niczym nie zagrażały polskim producentom takich jak barania, kozina, len i konopie, a również ... wino. Jeżeli prawdą były twierdzenia ministra rolnictwa, iż lada dzień miało nastąpić podpisanie z Ukrainą wstrzymanie importu, to powyższy krok może wydawać się niepotrzebny. 

Także niepoważnie przy tym brzmią twierdzenia o zgodności z prawem europejskim (jeżeli tak jest to dlaczego wcześniej nie zastosowano tych środków), skoro zakazujemy m.in. tranzyt produktów rolnych z Ukrainy oraz naruszamy Układ Stowarzyszeniowy UE-Ukraina a także inne przepisy, których Polska jest stroną. Komisja Europejska już przypomniała przez swojego rzecznika, że polityka handlowa należy do wyłącznych kompetencji Komisji Europejskiej.

13 kwietnia 2023

Daniel Alain Korona: Oczekujemy merytorycznych rozwiązań, a nie medialnego spektaklu

 O spotkaniu ministra rolnictwa z organizacjami rolniczymi 11 kwietnia, o upadku hodowli trzody chlewnej, o sytuacji na rynku zbóż i rzepaku specjalnie dla kanału ZZR "Korona" pełnomocnik Związku - dr Daniel Alain Korona





 

12 kwietnia 2023

Mieszkańcy żoliborskiego WSM nie godzą się na inwestycję przy ul. Włościańskiej 12

Mieszkańcy Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej na Żoliborzu sprzeciwiają się nowej inwestycji przy ul. Włościańskiej 12. Władze spółdzielni zdają się jednak ignorować głos mieszkańców, którzy są przecież współwłaścicielami nieruchomości.

23.01.2023 do Rady Nadzorczej WSM trafiło pismo  dot. Wykreślenia z planów inwestycyjnych na 2023 inwestycji przy ul. Włościańskiej 12 (nr 608/2023) z 60 podpisami. Następnie 13.02.2023 WSM otrzymało kolejny protest ws. Planowanej przez WSM inwestycji przy ulicy Włościańskiej 12  (nr 1392/2023) podpisane przez 31 osób.

Jak poinformowali nas mieszkańcy - W związku z planowaną inwestycją przy ul. Włościańskiej 12, powstającej pomimo sprzeciwu mieszkańców jak i sprzeciwu Walnego Zgromadzenia we wrześniu 2022r., Zarząd WSM dnia 1.02.2023 ogłosił konkurs architektoniczny na opracowanie koncepcji budynku mieszkalnego wielorodzinnego, usytuowanego przy ulicy Włościańskiej 12. Stąd wniosek mieszkańców, by zgodnie z przysługującym nam prawem do konsultacji, zapisanych w „Regulaminem konsultacji z mieszkańcami na Osiedlu WSM Żoliborz III”, przeprowadzić konsultacje z mieszkańcami osiedla Žoliborz III przynajmniej po 3 osoby z każdego bloku.

Temat planowanej inwestycji przy ul. Włościańskiej 12 budzi ogromny sprzeciw oraz wielkie emocje wśród mieszkańców okolicznych bloków. Mimo stanowczego braku zgody mieszkańców działania są kontynuowane w kierunki przeprowadzenia inwestycji, co podważa ideę spółdzielczości.  Na spotkaniu w dniu 21.09.2022 Pani Prezes Różewska zobowiązała się o informowaniu mieszkańców o planach związany inwestycją. Tymczasem jak twierdzą mieszkańcy - nie mamy dostępu do jakichkolwiek informacji odnośnie prowadzonych działań bieżących i przyszłych, a pojawiające informacje są zmanipulowane, często sprzeczne bądź celowo są zatajane. Pomimo obietnic wszystkie działania odbywają się za naszymi plecami.

Czego obawiają się mieszkańcy?
Inwestycja spowoduje niebezpieczeństwo dla sąsiadujących bloków min. pękania ścian, rozchodzenie się murów budynków, niestabilność konstrukcji, oraz inne długoterminowe skutki uboczne, co niesie za sobą w konsekwencji dodatkowe koszty remontowe w okresach przyszłych, którymi zostaniemy obciążeni. Obawy te nie są bezpodstawne gdyż takie zdarzenia miały miejsce przy ulicy Włościańskiej 6, czy przy budowie bloku na ul Gojawiczyńskiej, w trakcie wcześniej prowadzonych inwestycji. Ponadto, teren na którym ma powstać inwestycja, to teren po dawnym zbiorniku wodnym, który został zasypany. Cały teren osiedla i Żoliborza jest dość podmokły (np. w bloku przy Włościańskiej zalewa garaże, kanalizacja też nie jest przystosowana do takiej ilości ścieków). Trzeba sobie zadać pytanie dlaczego w latach 70-tych nie powstał na Włościańskiej 12 blok tylko mały pawilon. W naszym przekonaniu budowa bloku może również mieć wpływ na pogorszenie warunków związanych z dostępem do naturalnego światła słonecznego dla sąsiadujących bloków. Kiedy zostaną przeprowadzone badania i analizy odnośnie dostępu do światła dziennego dla okolicznych bloków? - pytają sygnatariusze listów.

Inwestycja niezgoda z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym?
Zgodnie z art. 61 ust. I pkt I ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym planowana nowa zabudowa musi być podobna, spójna z zabudową już istniejącą. W ocenie mieszkańców inwestycja na miejscu dawnego stawu, oraz w tak bliskiej odległości od istniejących zabudowań nie spełnia tej zasady. Nawiązując do art. 2 pkt I ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, gdzie przez lad przestrzenny należy rozumieć „takie ukształtowanie przestrzeni, które tworzy harmonijną całość oraz uwzględnia w uporządkowanych relacjach wszelkie uwarunkowania i wymagania funkcjonalne, społeczno-gospodarcze, środowiskowe, kulturowe oraz kompozycyjno-estetyczne”, tutaj również planowana inwestycja się nie wpisuje

A co z problemami komunikacyjnymi?
Jak to często bywa w Polsce, nikt nie pomyślał o problemach z infrastrukturą. Ulica Włościańska nie została przystosowana do takiej ilości samochodów. Po wprowadzeniu stref płatnego parkowania mieszkańcy mają bardzo mało zapewnionych miejsc, a kolejny blok w strefie znacząco pogorszy sytuację. Dodatkowa ilość samochodów zmniejszy również bezpieczeństwo, a w bliskim sąsiedztwie znajduje się szkoła.

Jak zareagowała rada nadzorcza spółdzielni?
Można by oczekiwać że rada nadzorcza WSM pochyliłaby się nad problemem. Skądże? Rada przekazała pisma do zarządu WSM, który kluczkami formalnymi próbuje zignorować zagadnienie. Jak zauważa zarząd WSM na Walnym Zgromadzeniu Spółdzielni, które odbyło się we wrześniu 2022 roku punkt porządku obrad pn: „Przedstawienie kierunków działalności Zarządu — strategii rozwoju WSM na lata 2023 — 2028” decyzją Członków Spółdzielni nie został odrzucony, a jedynie w wyniku glosowania punkt ten został zdjęty z porządku obrad.” Fakt, że kierunki te nie zostały przedstawione przez Zarząd nie oznacza, że Spółdzielnia takich kierunków nie ma. Tylko dlaczego zatem prowadzi się działania inwestycyjne, skoro nie uzyskano zgody członków spółdzielni, tego zarząd już nie wyjaśnia.

Dalej już tylko szczyt formalnej arogancji. W odniesieniu do Państwa żądania podpisanego przez sześćdziesięciu Członków Spółdzielni należy stwierdzić, że można byłoby uznać je za złożone przez Państwa w trybie ustawy z dnia 15 grudnia 2000 roku o spółdzielniach mieszkaniowych („UoSM") . żądanie zamieszczenia oznaczonych spraw w porządku obrad walnego zgromadzenia... ', niestety jednak wobec faktu, że nie spełnienia ono wymogów formalnych, konieczne jest ich naprawienie.  Na czym polega wada formalna pisma? Otóż żądanie zostało skierowane do Rady Nadzorczej WSM, tymczasem zgodnie z UoSM organem zwołującym Walne Zgromadzenie Spółdzielni jest Zarząd WSM, tym samym złożone żądanie Członków Spółdzielni o zamieszczenie w porządku obrad Walnego Zgromadzenia konkretnej sprawy powinno zostać skierowane do Zarządu WSM i złożone w oryginale w siedzibie Biura Zarządu WSM przy ul. Elbląskiej 14 w Warszawie (osobiście w Kancelarii lub za pośrednictwem poczty listem poleconym). Chociaż WSM otrzymał zatem wniosek, jednakże nie rozpatrzy go, bo zaadresowano do niewłaściwego organu. Z kolei rada nadzorcza, która powinna reprezentować mieszkańców, umywa ręce.

Powyższa sytuacja jeszcze raz pokazuje jak chore są relacje w spółdzielniach mieszkaniowych. Czy w końcu mieszkańcy żoliborskiego WSM osiągną sukces, a inwestycja nie będzie realizowana? Co na to władze dzielnicy i Miasta?

ZZR KORONA: Oczekujemy współpracy merytorycznej, a nie pozorowanego dialogu

11 kwietnia odbyło się spotkanie rolniczej Solidarności i kilku innych organizacji rolniczych z przedstawicielami organizacji z Rumunii, Słowacji, Czech i Bułgarii, z udziałem nowego ministra rolnictwa Roberta Telusa.

Związek Zawodowy Rolnictwa "Korona" został powiadomiony o spotkaniu, ale trudno nazwać to formalnym zaproszeniem. Niezależnie od powyższego Związek nie uczestniczył w tym spotkaniu, gdyż jego formuła nie służyła wypracowaniu jakichkolwiek merytorycznych rozwiązań, a była tylko spektaklem medialnym na użytek publiczny.

Podobną ocenę przedstawili zresztą publicznie niektórzy uczestnicy tego spotkania.

7 kwietnia Związek Zawodowy Rolnictwa "Korona" zwrócił się do nowego ministra rolnictwa Roberta Telusa - w związku z aktualnym dramatem na rynku zbóż i rzepaku (nadpodaży 10-12 mln ton  na koniec sezonu) oraz na rynku trzody chlewnej (ubytek w ciągu 2 lat 50 tys. gospodarstw i ponad 2 mln świń), w związku ze zgłoszonymi postulatami przez Związek w dniu 10 stycznia br (wciąż niezrealizowanymi mimo obietnic) oraz zapowiedziami resortu ogłoszonymi w trakcie Okrągłego Stołu, zwracamy się o pilne spotkanie dwustronne z panem Ministrem, w celu omówienia współpracy w ww. sprawach. Oczekujemy współpracy merytorycznej, a nie pozorowanego dialogu jak było do tej pory.

Czekamy na odpowiedź ministra - stwierdza pełnomocnik Związku dr Daniel Alain Korona - Jeżeli nie będzie pozytywnej woli z drugiej strony, to nie wykluczamy bardziej ofensywnych akcji. 

11 kwietnia 2023

Usługowy przeładunek zbóż na bocznicy nie jest importem

Elewarr sp. z o.o. opublikował oświadczenie w związku z artykułem pt. "Kto sprowadza zboże z Ukrainy? Na liście firmy bliskie rządzącym", opublikowanym na Wirtualna Polska. Informujemy, że w ramach dodatkowych usług komercyjnych, na podstawie umów zawieranych z rolnikami oraz innymi polskimi kontrahentami, Spółka świadczy usługi, np. wykonywanie analiz laboratoryjnych, usługowe ważenie transportu samochodowego i kolejowego, kolejowe usługi manewrowe czy usługowy przeładunek towaru zbóż i rzepaku w ramach składów kolejowych. W przypadku tego rodzaju usług Spółka nie dysponuje wiedzą handlową o miejscu pochodzenia towaru obcego co do którego nie ma żadnych praw oraz w konsekwencji Spółka nie ma żadnych podstaw prawnych do żądania informacji o pochodzeniu czy przeznaczeniu towaru, który nie jest przedmiotem obrotu dla Spółki. Spółka nie ma także podstaw faktycznych do odmowy świadczenia dodatkowych usług dla podmiotów, z którymi utrzymuje wieloletnie, stałe kontakty handlowe.

Elewarr sp. z o.o. informuje, że nie prowadziła, nie prowadzi i nie zamierza prowadzić skupu ani obrotu importowanych zbóż i rzepaku, m.in. z Ukrainy oraz nie wynajmuje powierzchni magazynowej w celu przechowywania zboża ukraińskiego.

Spółka swoją ofertę skupową zbóż (w tym kukurydzy) i rzepaku kieruje wyłącznie do polskich producentów rolnych, którzy pod rygorem odpowiedzialności prawnej składają oświadczenie o pochodzeniu towaru z ich gospodarstwa. Taki stan faktyczny wpisuje się w aktualną politykę skupową towaru Spółki obowiązującą od 2019r. Spółka wielokrotnie od 2022r. informowała m.in. na swojej stronie internetowej, w mediach społecznościowych i wypowiedziach medialnych, że nie prowadziła i nie prowadzi skupu zboża importowanego.

Dementujemy wszelkie informacje, które dotyczą rzekomego skupowania przez Spółkę zbóż ukraińskich (w tym kukurydzy) i rzepaku ukraińskiego czy posiadania takiego towaru w naszych magazynach. Publiczne przekazywanie tego rodzaju kłamliwych informacji o rzekomym skupowaniu i przechowywaniu importowanego zboża i rzepaku, stanowi nadużycie, które może spotkać się z odpowiednią reakcją prawną.

8 kwietnia 2023

RARS przyjmuje oferty na sprzedaż pszenicy konsumpcyjnej

Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych na podstawie decyzji premiera rozpoczęła skup pszenicy konsumpcyjnej wyłącznie od polskich producentów. „Oferty można składać do 14 kwietnia

We wtorek sejmowa Komisja Finansów Publicznych wyraziła zgodę na zmianę przeznaczenia 600 mln zł z rezerwy celowej i na przekazanie tej kwoty na rzecz Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. – Kwota 600 mln zł jest przewidziana na zakup zboża w ramach rezerw strategicznych  powiedział w Sejmie prezes RARS Michał Kuczmierowski.

Przypomnijmy, że zwiększenie rezerw strategicznych był jednym z postulatów Związku Zawodowego Rolnictwa "Korona" zgłoszonego na spotkaniu z wicepremierem Henrykiem Kowalczykiem 29 grudnia, a także w piśmie do premiera Morawieckiego z dnia 10 stycznia br. 

Niestety ociągano się 4 miesięcy (mimo naszych nalegań w sprawie) i nie spełniono innych postulatów, które umożliwiłyby efektywne zwiększenie rezerw. Ogłoszono skup, jednak sam sposób realizacji decyzji budzi nasze obawy, iż nie przyniesie ona zamierzonych skutków.


ZZR KORONA: Wesołego Alleluja

 


7 kwietnia 2023

Wieczorna pokazówka nowego ministra rolnictwa?

Od pokazówki rozpoczął swoje urzędowanie nowy minister rolnictwa Robert Telus. Na godzinę 20.00 zwołał tzw. sztab kryzysowy (nie mylić ze sztabem kryzysowym rolników). 

W wieczornym posiedzeniu uczestniczyli członkowie kierownictwa resortu, dyrektorzy departamentów, a także przedstawiciele Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Ministerstwa Rozwoju i Technologii, Głównego Inspektoratu Weterynarii, Głównego Inspektoratu Sanitarnego, Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa, Inspekcji Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, Straży Granicznej, Krajowej Administracji Skarbowej, Służby Celno-Skarbowej, Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa oraz Elewarru. Przy tak licznym gronie trudno oczywiście było cokolwiek sensowego ustalić, a tym bardziej zadecydować.

Przedstawiciele poszczególnych służb odpowiedzialnych za kontrole na granicach przedstawili aktualną sytuację dotyczącą sprawdzania produktów rolnych importowanych z Ukrainy. Zgodnie z przekazanymi informacjami każda ze służb, w ramach swoich kompetencji, w 100 procentach kontroluje napływające do Polski produkty. Zarówno transport kolejowy, jak i drogowy jest w pełni kontrolowany, aby na teren Polski, a tym samym  również na teren Unii Europejskiej nie został wpuszczony żaden produkt o niepewnej jakości. Jakość wwożonych produktów musi być zgodna z przepisami – czytamy na stronie resortu.  A jakże miałoby być inaczej, skoro kontrola polega na badanie dokumentów (których na Ukrainie można łatwo kupić). 

Nowy minister rolnictwa poinformował, że wraz z sekretarzem stanu Rafałem Romanowskim złoży wizytę na granicy polsko-ukraińskiej aby spotkać się z ministrem rolnictwa Ukrainy Mykołą Solskim w celu bliższego zapoznania się propozycjami strony ukraińskiej w kwestii eksportu produktów rolnych z tego kraju.

Szef resortu rolnictwa zapowiedział również, że posiedzenia zespołu kryzysowego będą odbywały się często, co najmniej raz lub dwa razy w tygodniu.

Pokazówki na początek urzędowania to zazwyczaj standard polityczny. Zobaczymy jak w praktyce będzie wyglądało załatwiania spraw rolnictwa.

6 kwietnia 2023

Dopiero 5 kwietnia Minister Rozwoju wystąpił do UE przywrócenie ceł na zboże z Ukrainy?

Jak informuje Interia, tuż po rezygnacji byłego ministra rolnictwa Henryka Kowalczyka, minister rozwoju Waldemar Buda zwrócił się do Valdisa Dombrovskisa, unijnego komisarza ds. handlu. Domaga się wprowadzenia "najwyższego poziomu ceł" na zboże importowane do Unii Europejskiego z Ukrainy.

Przypomnijmy, 10 stycznia w piśmie do premiera Związek Zawodowy Rolnictwa "Korona" złożył oficjalny postulat wystąpienia do Komisji Europejskiej o zastosowanie art.4 rozporządzenia 870/2022 czyli tzw. klauzul ochronnych.

19 stycznia Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Henryk Kowalczyk wystąpił do Ministra Rozwoju i Technologii z wnioskiem, by tenże resort jako odpowiedzialny za sprawy handlu złożył taki wniosek do unijnego komisarza ds. rolnictwa - Janusza Wojciechowskiego oraz Valdisa Dombrovskisa, który trzyma pieczę nad unijnym handlem. Od 19 stycznia nie było żadnej decyzji w tej sprawie, zaś Henryk Kowalczyk nie otrzymał oficjalnej odpowiedzi, a resort rolnictwa nie upominał się o nie.

2 lutego Minister Rolnictwa w piśmie informuje Związek Zawodowy Rolnictwa "Korona" o złożonym wniosku 19 stycznia. W ślad za tym Związek występuje 3 lutego do Ministra Rozwoju i Technologii się o możliwość spotkania i udzielenia informacji kiedy zostanie złożony wniosek MRiT do Komisji Europejskiej ws. zastosowania klauzuli ochronnej na podstawie art.4 rozporządzenia w związku z importem produktów rolno-spożywczych z Ukrainy, w szczególności w zakresie pszenicy i kukurydzy.

20 lutego wobec braku odpowiedzi Związek Zawodowy Rolnictwa „Korona” zwraca się do premiera o informację nt. planowanego terminu złożenia wniosku  przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii (lub innego organu rządowego) do Komisji Europejskiej

6 marca Kancelaria Prezesa Rady Ministrów przekazuje, by w sprawie wniosku o klauzule ochronne zwrócić się do Ministerstwa Rozwoju i Technologii.

9 marca ZZR KORONA składa wniosek o informację publiczną do Ministra Rozwoju i Technologii czy wniosek został złożony, jeżeli tak to o jego kopię, a jeżeli nie planowany termin złożenia.

16 marca na spotkaniu Ministra Rolnictwa Henryka Kowalczyka z organizacjami związkowymi, na zapytanie ZZR KORONY minister Kowalczyk informuje, iż sprawa wniosku MRiRW o zastosowanie klauzuli ochronnej złożony do Ministra Rozwoju i Technologii ma być w przyszłym tygodniu przedmiotem stanowiska rządu, ale wicepremier nie wróży pozytywnej decyzji w tej kwestii.

22 marca Ministerstwo Rozwoju i Technologii udziela odpowiedzi ZZR KORONA, z której można domniemać, że nie zamierza wystąpić w tej sprawie.

28 marca Minister Sprawiedliwości zapowiada złożenie wniosku do rady ministrów o zastosowaniu klauzuli ochronnej.

Związek Zawodowy Rolnictwa "Korona" zwraca się zatem o spotkanie w tej kwestii i przesyła dotychczasową korespondencję. Odpowiedzi nie otrzymuje

29 marca na posiedzeniu Okrągłego Stołu Minister Rolnictwa Henryk Kowalczyk informuje, że rząd podjął decyzję o złożeniu wniosku o zastosowanie klauzuli ochronnej

31 marca Premier Morawiecki wraz z kilkoma premierami państw sąsiadujących z Ukrainy wystosowuje apel do Komisji Europejskiej.

4 kwietnia Związek Zawodowy Rolnictwa „Korona” zwraca się do Prezesa Rady Ministrów w trybie informacji publicznej o kopię wystąpienia rządu do Komisji Europejskiej ws. zastosowania klauzuli ochronnej, a do Ministra Sprawiedliwości o kopie jego wniosku do Rady Ministrów w sprawie.

5 kwietnia minister rolnictwa Henryk Kowalczyk podaje się do dymisji oficjalnie ze względu na stanowisko Komisji Europejskiej, które przedstawiło projekt rozporządzenia znoszący cła na import z Ukrainy do 5 czerwca 2024 roku (projekt ten był znany od 23 lutego 2023 roku). Z komunikatu dowiadujemy się, że to apel premierów uznano za wystąpienia do Komisji Europejskiej.

6 kwietnia w mediach pojawia się informacja o złożeniu przez ZZR „Korona” wniosku o kopię formalnego wystąpienia do Komisji. Niedługo potem ukazuje się informacji Interii.pl że Minister Rozwoju Waldemar Buda w środę wystąpił do unijnego komisarza ds. handlu o przywrócenie ceł (czyli już po złożeniu wniosku 4 kwietnia przez ZZR „Korona”). Oczekujemy, że otrzymamy kopię tego wniosku do komisarza Valdisa Dombrovskisa - oznajmia pełnomocnik ZZR KORONA dr Daniel Alain Korona.