STREFA WOLNA OD IDEOLOGII LGBT

19 stycznia 2022

Małżeństwa i rozwody w 2020 roku

2020 roku zawarto zaledwie 145 000 małżeństw. To blisko o 40 000 mniej niż w 2019 roku, choć statystykę tę znacząco zaniżyć musiała aktualna sytuacja panująca na świecie. Z kolei dziesięć lat wcześniej na ślubnym kobiercu stanęło ponad 250 000 par, co dobitnie obrazuje skalę problemu.

Coraz więcej małżeństw decyduje się na rozwód lub separację. W 2020 roku rozstało się 51 200 par małżeńskich, a w samym tylko pierwszym półroczu 2021 roku do sądów pierwszej instancji wpłynęło 38 700 pozwów rozwodowych.

Trend ten nie ulega zmianie. Coraz mniej par decyduje się nie tylko na zawarcie sakramentalnego małżeństwa, ale nawet cywilnego. Rozwodów jest natomiast z każdym rokiem więcej. Już co czwarte dziecko rodzi się poza małżeństwami.


(źródło: Centrum Życia i Rodziny)

15 stycznia 2022

Atakują kościoły, ścinają krzyże, mordują kapłanów

Gdy Polska świętowała rocznicę odzyskania niepodległości, w Siedlcach brutalnie pobito i pozbawiono życia franciszkanina o. Maksymiliana Adama Świerżewskiego – kapłana znanego i cenionego przez wiele środowisk katolickich. W toczącym się postępowaniu uczestniczą prawnicy Ordo Iuris, reprezentując rodzinę zmarłego. Uczestniczymy również w procesie dotyczącym morderstwa proboszcza z Paradyża-Wielkiej Woli zabitego w marcu 2021 roku.

Gdy w wigilijną noc wielu Polaków wybierało się do kościołów na Pasterkę, wandale zdewastowali przepiękną, zabytkową fasadę Bazyliki św. Krzyża w Warszawie, na której napisano prowokacyjnie: „tu będzie techno” oraz „świeckie państwo”.

W tym samym czasie pełni nienawiści do chrześcijan wandale przeprowadzili akcję ścinania przydrożnych krzyży piłami mechanicznymi. I tutaj nasi adwokaci natychmiast przystąpili do pracy i uruchomili działania organów ścigania, składając do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa.

Zastanawia milczenie mediów, które nabierają wody w usta, gdy akty agresji, wandalizmu i nienawiści uderzają falami w chrześcijan, kościoły, kapliczki, symbole i wizerunki świętych. A przecież każdy kolejny atak na osoby wierzące i obrońców wartości, którego sprawcy nie zostają przykładnie ukarani, prowadzi do tego, że ich naśladowcy idą o krok dalej, stopniowo eskalując nienawiść, a ta prowadzi ostatecznie do takich tragedii jak zabójstwo kapłana. 

Jerzy Kwaśniewski, Ordo Iuris


28 grudnia 2021

Sawicki będzie musiał przeprosić spółkę Elewarr?

28 grudnia zapadł wyrok w sprawie z powództwa spółki Elewarr przeciwko posłowi PSL, b. ministrowi rolnictwa Marka Sawickiego o ochronę dóbr osobistych.

W sierpniu 2019 r. w toku kampanii wyborczej poseł Marek Sawicki  w audycji TVP Info "Minęła 8" publicznie pomówił ministra Ardanowskiego ws. zakupu elewatora Koronowo na jego polecenie (zakup nastąpił zanim Jan Krzysztof Ardanowski został ministrem), a spółkę Elewarr jakoby została doprowadzona do bankructwa. 

https://www.tvp.info/44024357/stanowcza-reakcja-elewarru-po-slowach-marka-sawickiego-podal-nieprawdziwe-informacje

https://www.youtube.com/watch?v=vAUBBJkywNA

https://serwis21.blogspot.com/2019/08/komunikat-elewarr-sp-z-oo-z-dnia-8.html

Rok później dla RMF FM poseł Sawicki dokonał recydywy, twierdząc bez żadnych podstaw, iż Spółka jest na skraju upadłości, mimo informacji o dobrych wynikach finansowych Spółki pod aktualnym zarządem (prezes Daniel Alain Korona, wiceprezes Monika Parafianowicz) i spłat kredytu obrotowego co roku przed terminem.

https://blog-n-roll.pl/pl/marek-sawicki-pozwany-za-k%C5%82amstwa-o-bankructwie-elewarru#.YavcINBKhPY

Sawicki najpierw próbował zasłonić się immunitetem poselskim, a następnie że wypowiedź, nawet przesadna, jest dopuszczalna w ramach debaty politycznej. Spółka zaś żądała opublikowania przeprosin na łamach TVP Info, a w ramach zabezpieczenia - zakazu wypowiedzi posła nt. Elewarru.

Sąd uznał powództwo Elewarru, naruszenia dóbr osobistych Spółki przez posła Sawickiego, natomiast nie uwzględnił wniosku o zabezpieczenie jako zbyt daleko idące (nie wiadomo co będzie w przyszłości). Poseł Marek Sawicki jako osoba doświadczona, interesująca się jak sam twierdzi Spółką, powinien odróżnić trudności finansowe, straty od bankructwa, upadłości. Sąd zatem nakazał Sawickiemu złożenia oświadczenia przepraszającego w treści orzeczonej przez sąd, bez uzupełnień czy komentarzy, ale zmienił miejsce publikacji na .... stronę klubu PSL Koalicji Polskiej. Pozwany Marek Sawicki będzie musiał także uiścić ponad 1,7 tys. zł kosztów procesowych.

Wyrok jest nieprawomocny, pozwanemu przysługuje prawo złożenia apelacji. Czy poseł Sawicki pogodzi się z tym wyrokiem?

4 grudnia 2021

Czy poseł może pomawiać, naruszać dobra osobiste innych osób w ramach publicznej debaty politycznej?

Od lat poseł Marek Sawicki ma kompleks związany ze spółką Elewarr. Otóż zaraz po tym jak został ministrem rolnictwa i rozwoju wsi w 2007 roku, gdy premier Donald Tusk mówił a apolityczności i kompetencji, został odwołany z funkcji prezesa Elewarru dr Daniel Alain Korona (bezpartyjny), a na jego miejsce powołany został polityk PSL - Andrzej Śmietanko. Nie uszło to uwadze mediów (GW, Polska The Times), które podniosły ten fakt, ale nie w tonie pozytywnym. Za czasów ministra Sawickiego, co jakiś czas kwestia Elewarru wracała publicznie, aż wreszcie po ujawnieniu w lipcu 2012 roku nagrania rozmowy byłego prezesa ARR Władysława Łukasika z prezesem kółek rolniczych Władysławem Serafinem, w której wprost mówiono o nepotyzmie i niegospodarności m.in. w Elewarrze, poseł Sawicki musiał złożyć rezygnację z funkcji. Od tamtego momentu w publicznej debacie wciąż wracał temat afery Elewarr, co irytowało działaczy PSL w tym posła Sawickiego. Na nieszczęście Marka Sawickiego, za czasów jego ponownego ministrowania w latach 2014-2015, Elewarr ponosił straty finansowe (w 2006 roku ponad 6 mln złotych). 

W debacie publicznej temat afery Elewarr za czasów rządów PSL wciąż się pojawiał, a poseł Sawicki próbował odwrócić sytuację zarzucając niegospodarność następcom. Faktem, że kondycja Elewarru nie poprawiła się, a w roku 2017/18 nastąpiła historyczna strata 17,2 mln złotych m.in. z powodu zmian w koniunkturze ceny rzepaku, za sprawą podjętych decyzji przez Komisję Europejską. Negatywny wynik finansowy za rok obrotowy 2017/18 spowodował zmianę zarządu spółki i powołanie na funkcję prezesa po 11 latach - dra Daniela Alain Koronę.

W sierpniu 2019 r. w toku kampanii wyborczej poseł Marek Sawicki  w audycji "minęła 8" publicznie pomówił ministra Ardanowskiego ws. zakupu elewatora Koronowo na jego polecenie (zakup nastąpił zanim Jan Krzysztof Ardanowski został ministrem), a spółkę Elewarr jakoby została doprowadzona do bankructwa. 

https://www.tvp.info/44024357/stanowcza-reakcja-elewarru-po-slowach-marka-sawickiego-podal-nieprawdziwe-informacje

https://www.youtube.com/watch?v=vAUBBJkywNA

https://serwis21.blogspot.com/2019/08/komunikat-elewarr-sp-z-oo-z-dnia-8.html

Co więcej rok później dla RMF FM poseł Sawicki dokonał recydywy, twierdząc bez żadnych podstaw, iż Spółka jest na skraju upadłości.

Tymczasem, w internecie można było znaleźć informacje o zachowaniu płynności przez Spółkę, poprawy sytuacji finansowej Spółki w 2018/19, czy też spłat przez Spółkę kredytu przed terminem. Co więcej wyniki finansowe netto Spółki pod aktualnym zarządem (prezes Daniel Alain Korona, wiceprezes Monika Parafianowicz) z roku na rok ulegają poprawie (0,93 mln zł w 2018/19, 1,677 mln zł w 2019/20, 15,76 mln zł w 2020/21). Pan poseł także nie zwrócił się do Spółki o jakiekolwiek informacje finansowe, nie sprawdził sprawozdań finansowych dostępnych na stronach Krajowego Rejestru Sądowego.

Skoro pan poseł nie chciał przeprosić Spółki, ta ostatnia pozwała pana posła o ochronę dóbr osobistych. 

https://blog-n-roll.pl/pl/marek-sawicki-pozwany-za-k%C5%82amstwa-o-bankructwie-elewarru#.YavcINBKhPY

Marek Sawicki nie był już tak odważny i w odpowiedzi na pozew próbował zasłonić się immunitetem poselskim, a gdy to się nie udało, jego pełnomocnik w sądzie okręgowym w Warszawie w dniu 3 grudnia br. argumentował że to wypowiedź polityczna, skierowana do polityków w ramach dyskusji politycznej. Parafrazując politykowi wolno kłamać, pomawiać w ramach debaty politycznej. 

Spółka zaś uznaje, że tak dalekie sformułowania jak "doprowadzona do bankructwa", czy "na skraju upadłości" miały na celu wywołanie aspektu że firma upada, a właściwie już upadła, a tym samym podważyć jej pozycję na rynku.

Wyrok zapadnie 28 grudnia br. Wówczas się dowiemy czy polityk ma prawo w ramach debaty politycznej pomawiać, naruszać dobre osobiste podmiotów gospodarczych, czy też jednak jakieś minimum przyzwoitości w debacie publicznej obowiązuje.