26 kwietnia 2024

Rozmowy kwalifikacyjne na prezesa i wiceprezesa Elewarru

W piątek 26 kwietnia w siedzibie Krajowej Grupy Spożywczej przy ul. Polnej 66 odbyły się rozmowy kwalifikacyjne z kandydatami na prezesa i wiceprezesa Elewarr sp. z o.o.

Dr Daniel Alain Korona zapytany o te rozmowy stwierdził: Cały tryb konkursowy sprawia wrażenie przygotowanego w nadzorcze właścicielskim Krajowej Grupy Spożywczej. Stąd ogłoszenie konkursowe nie dopasowane do przypadku Elewarru, zabrakło w nim wymogu niekaralności, którego nie ma w KGS. Miejsce czynności konkursowych ma charakter symboliczny – w budynku KGS, co ma stanowić afirmację dominacji KGS nad Elewarrem.

W sprawie samej rozmowy kwalifikacyjnej: była kulturalna, 6 zagadnień z czego pierwsze dotyczyło usytuowanie Elewarru w ramach KGS. To świadczy o niezrozumieniu istoty rzeczy, czyli jednej z przyczyn dla których Elewarr dołuje, ponosi straty zamiast mieć zyski, a przynajmniej wynik zerowy. Oznajmiłem, że jestem za autonomią, podmiotowością Elewarru wobec KGS, a celem spółki jest zarabianie pieniędzy. Jeżeli to nie nastąpi, Spółka upadnie a właściwie będzie na kroplówce KGS. Natomiast co znamienne nie było pytania, o tym jak ratować spółkę Elewarr, co zrobić by zwiększyć dochodowość Spółki – zauważa Korona.

Po południu 26 kwietnia równolegle miało odbyć się II część Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy Krajowej Grupy Spożywczej, która miała podjąć uchwałę ws. rad nadzorczych spółek zależnych KGS (czyli m.in.. w sprawie Elewarru).

Czy zatem rozmowy kwalifikacyjne zamykające procedurę konkursową miały na celu postawienie ewentualnej przyszłej nowo powołanej rady nadzorczej przed faktem dokonanym? Nie można tego wykluczyć, należy zatem się spodziewać że jeszcze w piątek lub w poniedziałek nastąpi wybór prezesa.

Nieoficjalnie słychać, że osoba prezesa została już wcześniej ustalona, a kandydatura Korony zostanie odrzucona. Jeżeli tak się stanie, stanowiłoby to potwierdzenie zamiaru KGS faktycznej choć nie prawnej likwidacji spółki Elewarr.

 

18 kwietnia 2024

Czy w ramach KGS, osoby karane mogą być prezesami spółek?

15 kwietnia br. Rada Nadzorcza Spółki Elewarr (spółki zależnej od Krajowej Grupy Spożywczej) ogłosiła postępowanie kwalifikacyjne na prezesa i wiceprezesa zarządu Spółki. Niby nic nadzwyczajnego, kolejny konkurs. Ot co.

Jednak sprawa tego postępowania kwalifikacyjnego wzbudza spore wątpliwości. Jak wynika z ogłoszenia rady, wszystkie czynności tj. złożenie dokumentów a także rozmowy kwalifikacyjne mają się odbyć w Toruniu w siedzibie Krajowej Grupy Spożywczej. Tymczasem jak wynika z umowy Spółki, siedziba znajduje się w Warszawie. Dlaczego zatem postępowanie toczy się w Toruniu? No cóż transparentność tego postępowania będzie pozostawiał wiele do życzenia.

W ogłoszeniu rady nadzorczej pominięto ponadto jeden istotny wymóg - niekaralność czy to w formie oświadczenia o niekaralności czy też zaświadczenia o niekaralności. Tymczasem w konkursie przeprowadzonym w lipcu 2022 roku - taki wymóg obowiązywał. Pytanie, dlaczego teraz go nie wpisano?

Żeby było jeszcze ciekawiej, postępowanie prowadzić będzie rada nadzorcza powołana za czasów, co do której działalność są poważne zastrzeżenia (opisywało je m.in. zyciestolicy.com.pl)

Związek Zawodowy Rolnictwa "Korona" wystąpił do Ministra Aktywów Państwowych o podjęcie działań w celu odwołania rady nadzorczej, powołania tymczasowego p.o. prezesa i powołania nowej rady która dokona wyboru nowego prezesa.

Ale Elewarr to nie jedyny przypadek w którym nie występuje wymóg niekaralności w procedurze konkursowej. Podobnie okazuje się jest w samej Krajowej Grupie Spożywczej i w innych spółkach zależnych (np. Małopolskiej Hodowli Roślin).

10 maja demonstracja przeciwko Zielonemu Ładowi





8 kwietnia 2024

Wyszyscy wygrali, wszyscy przegrali

Wybory samorządowe praktycznie za nami. Wygrało je Prawo i Sprawiedliwość (wg. exit poll 33,7%) przed Koalicją Obywatelską (31,9%), Trzecią Drogą (13,5%), Konfederacją (7,5%) i Lewicą (6,8%). Sukces ogłosił PIS (który pozostał pierwszą partią) i partie koalicji rządzącej (które będą rządzić w co najmniej 10 sejmikach). Konfederacja może poszczycić się lekkim wzrostem stanu posiadania w stosunku do wyborów sejmowych, a Lewica będzie wskazywać na wynik Magdaleny Biejat w Warszawie (ponad 15% głosów).

W rzeczywistości jeżeli dobrze się zastanowić: wszyscy przegrali.

PIS co prawda jest nadal pierwszą partią w Polsce, ale straciło kilka sejmików, i nie zdołało skorzystać na demobilizacji wyborczej.

Koalicja Obywatelska niby zwiększyła swój stan posiadania, ale jeżeli zauważyć spadek frekwencji o ponad 20% w stosunku do wyborów do Sejmu, oznacza to że wiele ich wyborców jest zniechęconych lub nie zainteresowanych.

Trzecia Droga straciła jeden punkt procentowy w stosunku do wyborów parlamentarnych, i to nastąpiło na domiar złego, przy niższej frekwencji

Konfederacja, niby nie jest źle, no ale frekwencja była mniejsza i nie skorzystali.

Lewica to wręcz dramat, straciła 1,8% i to jeszcze przy niższej frekwencji.

Wreszcie przegrało społeczeństwo, bo w większości wybrano politycznych darmozjadów, żyjących naszym kosztem.

6 kwietnia 2024

Bazarek na żywo 7 kwietnia 2024

Tradycyjnie informacje z bazarka. Pamiętajmy, że to tylko zabawa i niekoniecznie odzwierciedla stan faktyczny.

Trzeba przyznać, że dziś bazarek internetowy jest mało aktywny, jeżeli porównać do poprzednich. Ale może to i dobrze. Nadal się pojawiają trolle, lansujące fantazyjne ceny bazarkowe.


Ceny z bazarku z godz. 20.30 przez Dominik Chudy Koliber:

Pistacje 32.32 Konwalie 28.59 Trzy druty 15.15 Piwo i bezy 10.21zł Sojowe latte 7.43zł Beza 4.25zł

Po godz. 20.00 Ostatnie ceny przytoczone przez konserwatywny liberal

Pistacje 31,5 Kolendra 30,7 Trzcina 15,8 Bezy z konfiturą 8,2 Sojowe latte 7,3 Bezy 3,6 Inne produkty 2,9

Ceny z bazarku na godz. 19.00 przytoczone przez Maks Borówka:

Pistacje 31,90 Konwalie 30,20 Zbyszko trzy cytryny 14,80 Konfitura 9,30 Lawenda 8,40 Beza 3,90

JL Fan Account podają ceny na 18.00/18.30

Pistacje 32.21zł Konwalie 29.93zł Zbyszko trzy cytryny 13.25zł Brownie 9.21zł Czerwone porzeczki 8.12zł Beza 3.85zł

Ceny bazarku na godz.18.00 DudekPL4:

Pistacje - 32,7 Kolendra - 28,9 Trzcina - 14,1 Konfitury - 9,4 Sojowe latte - 6,8 Muszki - 5 Lokalne warzywa - 3,1

O 17.00 bazarek według DudekPL4:

Pistacje - 32,9 Kolendra - 28,7 Trzcina - 14,2 Konfitury - 9,3 Sojowe latte - 6,9 Muszki - 4,9 Lokalne warzywa - 3,1

Konserwatywny Liberal widzi wyrównaną rywalizację cenową Pistacji i Kolendry:

Pistacje 31,2 zł Kolendra 31,2 zł Trzcina 15,5 zł Bezy z konfiturą 8 zł Sojowe latte 7,5 zł Bezy 3,3 zł Inne produkty 3,4 zł

Według Mati bazarek na godz. 16.00 wyglądał następująco:

Pistacje - 37,5 zł Kolendra - 28,2 zł Trzcina - 15,4 zł Konfitury - 8,5 zł Sojowe latte - 7,9 zł

WaszaKaśkowatośćKonstantynopolitańczykiewiczówna (widać, że przeciwniczka pistacji) także na godzinę 16.00 podaje:

Kolendra - 31,9 PLN Pistacje - 28,4 PLN Koniczyna - 16,9 PLN Czerwona kapustka - 7,3 PLN Brunatna farba - 6,6 PLN Bezy - 3,4 PLN Inne produkty - 5,5 PLN

Godz.15.30 Wolność informuje o wysokich cenach wojewódzkich Kaczek:

Kaczka 36,50zł/kg

Kolendra 27,20zł/kg Trzy zboża (mieszanka) 17,40zł/kg Piwko 8,50zł Lawenda 6,30zł Bezy 2,40zł/szt lokalne warzywa 1,70zł/kg


Godz. 13.30 SGGW podaje bardzo zrównoważone ceny Kolendry i Pistacji:

Kolendra31,2zł Pistacje 31,1zl Trzcina 14.8zł Sojowe latte 8zł Bezy z konfitura 7,8zł Bezy 4,1zł Inne produkty 3zl

Jan Staszic wskazuje (ok. 11.00) że ceny kolendry wskazane przez Mario są zawyżone o 4-6 zł.

Polski Ricky na godz. 12.00 tak przedstawia ceny bazarkowe:

🟠 Pomarańcze: 30,8zł 🔵 Borówki: 30,4zł 🟢 3 Gruszki: 16,7zł ⚫️ Jagody i wiśnie: 8,0zł 🔴 Maliny: 7,8zł Inne: 6,3zł

godz. 11.45 Konserwatywny liberal podaje że w Warszawie:

Truskawki oscylują blisko 55 zł Bochenki chleba cenowo drugie, ale nie przekraczają 20 zł

godz. 11.10 Według konserwatywnyliberal wstępny bazarek przedstawia się następująco: 

Pistacje 31,7 zł Kolendra 30,9 zł Trzcina 15,3 zł Bezy z Konfiturą 7,6 zł Sojowe latte 7,4 zł Bezy 3,9 zł Inne produkty 3,2 zł Póki co dominują starsze osoby.

Marco @Fenix89M po godz. 10.00 informował o przewadze Pistoletów:

Pistolety 31.3 Kapuch 29.2 Trufle 17 NowyZlew 7.4 Koperek 7.8 BezpańskieSzopy 4.9

po godz.9.00 Pierwszy bazarek Mario wskazywał

Kolendra: 31,2 zł Pistacje: 29,3 Trufle: 16,4 Lewkonie: 8,4 Konwalie: 7,9 Bazie: 4,0


6.04.2024

Wprawdzie jeszcze nie otwarto formalnie, ale już pojawiają się pierwsze ceny. Na platformie X Mike podaje ceny piłkarskie cyt. Bayern München , Raków Częstochowa, Panathinaikos Ateny, Crvena Zvezda Belgrad, Young Boys Berno i Wolni Agenci (inni). Z kolei ß @1vovlo przytacza: Wartość rynkowa wybranych piłkarzy (mln euro) (stan na kwiecień 2024): Piszczek, Łukasz, Plattenhardt, Marvin, Politano, Matteo, Konoplanka, Jewhen, Lewandowski Robert, i Reprezentacja Indii w piłce nożnej (inni). Mikołaj Knot najwyraźnie nie hołduje piłkarstwie, bo podaje prognozowane jutrzejsze ceny poszczególnych paczek papierosów: Gołdy Marlboro, Klubowe, Zielone Winstony, LD czerwo, Minsk a niepełnoletnim ma zostać piwo bezalkoholowe. W rzeczywistości za wcześnie na jakieś miarodajne ceny bazarkowe, dlatego czekamy do jutrzejszego dnia.


4 kwietnia 2024

Okupacja budynku ministra rolnictwa przez rolniczą Solidarność

W ministerstwie rolnictwa pozostali już tylko przedstawiciele rolniczej Solidarności Pozostali uczestnicy strajku okupacyjnego opuścili po jednej dobie budynek resortu uznając, że obiecane mają 300 złotych dopłaty do tony zbóż i to im w zupełności wystarcza. Na tę okoliczność nie uzyskali jednak żadnego dokumentu. Ale w sumie nie należy się dziwić, jeżeli przypatrzymy się kto strajkował czyli m.in. Filip Pawlik (asystent wiceministra Kołodziejczaka) i Błażej Bieniasz (AgroUnia, startujący w wyborach z Koalicji Obywatelskiej), liderzy Oszukanej Wsi czy działacze z Izb Rolniczych.

- dla mnie zachowanie kolegów jest niezrozumiałe- mówi Tomasz Obszański, przewodniczący NSZZ RI Solidarność dla ppr.pl - Przyszliśmy w określonym celu, rozpoczęliśmy strajk okupacyjny w ministerstwie rolnictwa dlatego, że żaden zapis z ustaleń z Jasionki nie został przez resort rolnictwa spełniony, ani też nie przedstawiono nam żadnego projektu rozporządzeń. Więc decyzja NSZZ RI Solidarność nie może być inna, jak tylko tkwić tutaj w strajku okupacyjnym, aż osiągniemy swój cel. Innej drogi nie ma. My związkowcy doskonale wiemy, że politycy bardzo łatwo popadają w samo zachwyt i zadowolenie. Trzeba ciągle wywierać presję i jasno prezentować swoje oczekiwania, postulaty do spełnienia. Przypominam więc jeszcze raz, że NSZZ RI Solidarność walczy o to, aby na każdym polskim stole w każdym polskim domu był chleb z polskiego zboża. Żeby wszyscy w Polsce mieli możliwość jeść zdrową polską żywność wyprodukowaną przez polskiego rolnika. Nie możemy dopuścić do upadku naszych rodzimych gospodarstw rolnych. I bardzo dobrze się dzieje, że ten przekaz funkcjonuje już bardzo wyraźnie w przestrzeni medialnej i dotarł do społeczeństwa, które bardzo dobrze rozumie o co nam chodzi. Mamy olbrzymie słowa poparcia od zwykłych ludzi, którzy przyszli tutaj pod ministerstwo rolnictwa i dodają nam otuchy i energii potwierdzając, że walczymy w słusznej sprawie, za co bardzo serdecznie dziękuję w imieniu członków naszego związku jaki całej społeczności rolniczej.

NSZZ RI Solidarność będzie o to dobro wspólne walczyć aż do skutku. Chcemy, na każdym kroku powtarzać nasze obecne najważniejsze postulaty, dlatego korzystając z okazji jeszcze raz przypominam, że NSZZ RI Solidarność żąda spełnienia 3 głównych postulatów:
- Po pierwsze 15 miliardów EUR dla polskiego rolnictwa z tarczy wojennej Unii Europejskiej. Była kasa na przekręty ze szczepionkami musi być kasa dla polskich gospodarstw rolnych.
- Po drugie, Zielony ład do kosza albo inaczej, niech Tusk wyjdzie z wnioskiem do Komisji Europejskiej, że Polska jako Polska wycofuje się całkowicie z Zielonego Ładu.
- I trzecia kwestia, wstrzymanie tego tranzytu, wstrzymanie tranzytu z Ukrainy przez Polskę do czasu, aż my wypchniemy swoje zboże i to, które z Ukrainy już w Polsce jest a nasze porty przed żniwami nie mają takiej wydolności aby uporać się z eksportem tranzytu i naszych ilości dodaje Obszański.

3 kwietnia 2024

Elewarr. Na co czeka MAP i KGS?

Na co czeka Ministerstwo Aktywów Państwowych pyta https://zyciestolicy.com.pl opisując sytuację spółki Elewarr, będącą własnością Krajowe Grupy Spożywczej. 

Po włączeniu w 2022 roku Elewarru i innych spółek „KOWRowskich” do Krajowej Grupy Spożywczej, rozpoczęto proces dostosowania, a właściwie, biurokratycznego podporządkowania spółek zależnych KGS-owi, w tym spółki wnuczki (czyli ZZZ). Na przeszkodzie stał m.in. ówczesny prezes Elewarru, autor sukcesów finansowych Spółki – dr Daniel Alain Korona, który opowiadał się za zachowaniem autonomii Elewarru. Gdy na początku lipca do spółek zależnych trafił projekt porozumienia holdingowego, dziwnym trafem … wówczas stracił funkcję prezesa. Jak skomentował to wówczas jeden z działaczy rolniczych – to tak jak zwolnić traktorzystę przed żniwami. Korona wyrzucony, można było narzucić zarządom spółek tzw. porozumienie holdingowe, czyli tak naprawdę ich ubezwłasnowolnienie. Porozumienie zawiera 21 tzw. obszarów współpracy, szczegółowo określonych załącznikach, obejmujących praktyczne wszelkie aspekty działalności spółek. Porozumienie KGS i spółki zależne podpisały 29 sierpnia 2022 roku. Gdyby którykolwiek członek zarządu spółki zależnej próbował oponować, prawdopodobnie wyleciałby ze stanowiska. O dziwo, za prezesury Korony Elewarr notował zyski, by w następnym okresie Elewarr zanotować znaczące straty. Szacuje się, że strata finansowa Elewarru w roku bieżącym (1.07.2023-30.09.2024) wyniesie kilkadziesiąt milionów złotych, a Spółka może mieć problemy w nie odległym terminie z utrzymaniem płynności finansowej.

Mimo strat finansowych, nie podjęto żadnych skutecznych działań naprawczych.

Wedle naszej wiedzy, pomimo pogarszającej się kondycji finansowej Spółki, nie podjęto jakichkolwiek skutecznych działań w celu uzdrowienia sytuacji w Spółce ze strony Rady Nadzorczej, czy departamentu nadzoru właścicielskiego, którym kieruje dyrektor Rafał Małecki, to właśnie ten departament faktycznie decyduje o spółkach zależnych. Do jego zadań należy koordynacja nadzoru właścicielskiego nad Spółkami Zależnymi; nadzór nad wdrożeniem Polityk w Spółkach Zależnych; Koordynacja właściwego przepływu informacji w Grupie Kapitałowej; Nadzór nad stosowaniem Porozumienia holdingowego. Spółki są zobowiązane do współpracy z departamentem we wszystkich sprawach związanych z realizacją Porozumienia holdingowego a także uzgadniania wniosków Zarządu Spółki Zależnej kierowanych do organów korporacyjnych tej Spółki - zauważa portal, który następuje opisuje dziwne relacje panujące w KGS.

Czy teraz można się dziwić, że rada nadzorcza Elewarru, co do której istnieją wątpliwości odnośnie zgodności powołania jednego z członków z ustawą z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne, drugi członek reprezentuje faktycznie jako prokurent i dyrektor finansowy interesy PZZ Stoisław, a trzeci zostaje oddelegowany do zarządu Spółki niezgodnie z umową Spółki (wykładnią funkcjonalną), doktryną i orzecznictwem. Pisaliśmy o tym w https://zyciestolicy.com.pl/dlaczego-kgs-doprowadza-elewarr-do-upadku/. Czy można się dziwić, że nie podjęto działań w celu ratowania Elewarru? Chociaż, Rada Nadzorcza KGS w marcu br. dokonała wyboru 3 nowych członków zarządu w miejscu poprzednich odwołanych, to wydaje się że w KGS-się, jeszcze nic nie uległo zmianie, a rządzą nadal ci sami ludzie, czyli m.in. dyrektor nadzoru właścicielskiego Rafał Małecki.

Na co czekają KGS i MAP?

Czy należy się dziwić, że do tej pory nie wymieniono rady nadzorczej Elewarru, mimo wątpliwości co do jej działania? Czy należy się dziwić, że mimo złej sytuacji finansowej Elewarru, nie zwrócono się o powrót autora sukcesów finansowych Spółki w latach 2018-22 dr Daniela Alaina Korony, który w powszechnej opinii mógłby wyprowadzić Elewarr z kłopotów finansowych, o ile to jest jeszcze możliwe? Można podejrzewać, że Elewarr to tylko jeden z problemów KGS ze spółkami zależnymi? O ile postawa KGS nie zaskakuje, o tyle zastanawia na co czeka Ministerstwo Aktywów Państwowych? - konkluduje  https://zyciestolicy.com.pl .