30 marca 2023

Puste hasła Okrągłego Stołu Rolnego, oczekujemy wciąż konkretów

Tak jak można było się spodziewać Okrągły Stół Rolniczy zakończył się realnie niczym. Minister rolnictwa przedstawił swoje propozycje działań, a właściwie hasła, albowiem brakowało szczegółów, terminów, projektów czyli konkretów. Z kolei niektórzy uczestnicy zapominali najwyraźniej o tematyce spotkania. Minister przedstawił następujące "propozycje"

 

  1. Rząd RP wystąpi do Komisji Europejskiej o przywrócenie ceł na zboże z Ukrainy (decyzja ta została podjęta wcześniej na radzie ministrów, był to postulat ZZR KORONA od kilku miesięcy)
  2. Wzmocnione zostają kontrole na granicy. Do czasu otrzymania wyniku badania transport zostaje wstrzymany (niby nastąpi to od jutra, ale nie przedstawiono żadnej decyzji, przepisu. Postulat ściślejszych kontroli, faktycznych a nie dokumentacyjnych był także postulatem ZZR KORONA przedstawiony na spotkaniach).
  3. 600 mln złotych z budżetu krajowego trafi do producentów pszenicy i kukurydzy.
  4. Dodatkowe 520 mln złotych z rezerwy kryzysowej trafi do rolników. Będą uwzględnione pozostałe gatunki zbóż i rzepaku. (nie przedstawiono żadnego konkretnego projektu
  5. Będą dopłaty do transportu dla rolników i podmiotów zajmujących się obrotem zbóż w wysokości 100, 150, 200 zł do tony pszenicy lub kukurydzy w zależności od odległości od portów bałtyckich. Rząd RP wystąpi do Komisji Europejskiej o zgodę na udzielenie pomocy. (pomysł tzw. dopłat eksportowych został przedstawiony na spotkaniu z ministrem rolnictwa 29 grudnia i przedstawiony jako postulat ZZR KORONA 10 stycznia 2023 r.; Jak do tej pory nie przedstawiono żadnego projektu legislacyjnego w tej kwestii).
  6. Magazyny będą opróżnione przed żniwami poprzez zwiększenie eksportu m.in. na cele humanitarne do krajów Afryki. Proces skupu rozpocznie się najpóźniej 12 kwietnia 2023 r. (jak informował na konferencji minister, w proces ten ma zostać zaangażowany Elewarr, ale zabrakło szczegółów, a zwłaszcza kto sfinansuje skup. W związku z padającymi oczekiwaniami wyższych cen wobec spółki Elewarr, zwracamy uwagę że takie działanie jest na krótką metę, a docelowo może w przypadku realizacji poważnie zaszkodzić dalszemu istnieniu Spółki).
  7. Budowa silosów i magazynów będzie mogła odbywać się bez pozwoleń na budowę (ta zapowiedź padła na wcześniejszych spotkaniach)
  8.  Będą dopłaty do budowy silosów zbożowych (nie przedstawiono żadnych szczegółów)
  9. Będą preferencyjne kredyty płynnościowe dla rolników z oprocentowaniem w wysokości 2 proc. Akcja kredytowa to 10 mld złotych. (A co z kredytami "preferencyjnymi" w PKO BP do 300 tys. złotych zabezpieczeń? Czyżby kolejne nowe kredyty? Kto będzie je udzielał i jakie inne będą warunki tych kredytów)
  10. Będą pożyczki płynnościowe z KOWR dla podmiotów skupowych (nie podano konkretów).
  11. Do końca maja 2023 r. nastąpi nowelizacja ustawy o biopaliwach (uwzględniając termin procesu legislacyjnego wydaje się to dość optymistyczne.)

Po 5 godzinach Okrągły Stół Rolny się zakończył, niektórzy uczestnicy postanowili dalej okupować salę. Niestety ustalanie postulatów przypominało wyścig haseł, a Związek Zawodowy Rolnictwa "Korona" jest zainteresowany merytorycznym rozwiązywaniem spraw i stąd brak naszego dalszego uczestnictwa.

W godzinach późnowieczornych pomiędzy Ministrem Rolnictwa a tymi organizacjami (m.in. AgroUnią) doszło do rozmów i podpisania następujących haseł:

 Przywrócenie ceł oraz wprowadzenie kaucji na tranzyt i na artykuły rolno-spożywcze z Ukrainy do poziomu równowagi cenowej z cenami na rynku polskim (Jedynie co jest możliwe, to rezygnacja ze zwolnienia z kontyngentów i z ceł, oraz powrót do zasad wynikających z układu stowarzyszeniowego UE-Ukraina, ale decyzję w tej sprawie podejmuje Unia Europejska; W tej sprawie premier zapowiedział wcześniej wystąpienie do Komisji Europejskiej, ale nie posiadamy informacji by już to nastąpiło; czyli niczego nowego w sprawie nie ustalono).

Wprowadzenie tarczy dla branży rolno-spożywczej w wysokości co najmniej 10 mld złotych jako rekompensaty z tytułu kryzysu na rynku zbóż, rzepaku i artykułów rolno-spożywczych wywołanych rosyjską agresją na Ukrainę (Otóż nie wiadomo z jakich środków finansowych miałaby powstawać tarcza - z unijnych czy krajowych, każda udzielona pomoc wymaga zgody Unii Europejskiej, nie sprecyzowano jednak z jaką konkretną propozycją i do kiedy nastąpi wystąpienie do Komisji Europejskiej w sprawie) 

zdjęcia z polskiego rynku nadmiaru zbóż i rzepaku do końca czerwca 2023 poprzez eksport, oraz wykorzystanie na cele energetyczne (postulat słuszny, tyle że eksportu nie da się zadekretować, nie wiadomo jak to ma być wykonane i przez kogo, nie wiadomo jaki podmiot zobowiązał się do zwiększenia eksportu, z jakim harmonogramem odbioru, do jakich grupy klientów?) 

Wprowadzenie nowelizacji ustawy o biopaliwach wg załącznika przygotowanego przez Polską Koalicję Biopaliw, w terminie do końca maja 2023 roku (trudno się odnieść nie znając projektu ustawy, ale uwzględniając proces legislacyjny czyli rząd, sejm, senat, prezydent, ogłoszenie w RCLu, wątpliwe jest zakończenie prac do końca maja) 

Dokonanie zmian w budżecie Krajowego Planu Strategicznego dla WPR na lata 2023-27 poprzez zwiększenie dofinansowania z budżetu krajowego do maksymalnego poziomu dopuszczalnego przez Komisję Europejską (Zwiększenie budżetu KPS nie wydaje się w najbliższym czasie możliwe ze względów zarówno finansowych jak i legislacyjnych, chyba że chodzi o przesunięcie środków w ramach budżetu KPS, ale nie stwierdza się kto miałby być wówczas poszkodowanym). 

Dopłaty do transportu dla rolników i podmiotów zajmujących się obrotem zbóż w wysokości 100-200 zł w zależności od odległości do portów bałtyckich (to powtórzenie wcześniej przedstawionego hasła przez ministra, nie sposób zrozumieć jednak dlaczego ma to dotyczyć jedynie transportu do portów bałtyckich, a nie np. do granicy, część zboża eksportowane mogłoby być drogą lądową, dopłaty wymagają zgody UE, nie sprecyzowano jednak terminu do którego rząd wystąpi do Komisji Europejskiej, czyli nic nowego nie ustalono). 

Wprowadzenie do obrotu z Ukrainą jedynie biopaliw z dodatkiem biokomponentów krajowego pochodzenia tj. do oleju napędowego 20%, do etyliny - 10% (brak terminu, a przypominamy ponadto, iż relacje z Ukrainą regulowane są przecież przepisami unijnymi czyli należałoby wystąpić prawdopodobnie do Komisji Europejskiej); 

Rozwój infrastruktury transportowej, magazynowej, przeładunkowej - ogólnikowe hasło, tylko że nie wiadomo na czym ma to polegać, jakie projekty legislacyjne, projekty inwestycyjne mają być realizowane, jakie środki finansowe mają być przeznaczone, i w jakim okresie, abstrahując iż to nie ministerstwo rolnictwo jest władne w sprawie infrastruktury transportowej). 

Zwiększenie przepustowości portów - ogólnikowe hasło, nie zadekretuje się przepustowości, potrzebne są stosowne inwestycje i środki finansowe, szczegółów brak 

Priorytyzacji transportu i przeładunku zboża względem innych towarów - ogólnikowe hasło, brak konkretów i terminów. Nie zadano żadnego pytania do podmiotów transportowych, co do możliwości i sposobu realizacji tego postulatu. 

Otwarcie nowych rynków zbytu poprzez:

a. promocję polskiego zboża i produktów zbożowych (kto ma sfinansować tą promocję, w jakim sposób się ono odbywać, czy przez nowy podatek na produkty zbożowe?)

b. realne wsparcie dyplomacji ekonomicznej (Jak ma to być wykonane?)

c. efektywną współpracę służb dyplomatycznych itp z sektorem handlowym (ogólnikowe hasło, brak szczegółowych propozycji)

d. sprawne uzgodnienia fitosanitarne - ujednolicenie sposób działania poszczególnych placówek fitosanitarnych (postulat słuszny, ale wymaga projektu odpowiedniego rozstrzygnięcia wraz z terminem realizacji).

Reasumując abstrahowano zarówno od realiów legislacyjnych, ekonomicznych, infrastrukturalnych. Nie ustalono żadnych szczegółów, terminów, konkretów, nawet adresatów koniecznych wystąpień, a niektóre postulaty wymagają konsultacji międzyresortowych, chociażby z racji właściwych uprawnień. Są to jedynie "gruszki na wierzbie", a problem nadpodaży zbóż i rzepaku wciąż pozostaje nierozwiązany. Z tych powodów Związek Zawodowy Rolnictwa „Korona” nie podpisał się pod ww. hasłami

Oczekujemy konkretów, kto, kiedy i w jaki sposób zrealizuje ww. postulaty, w szczególności konkretnych projektów rozporządzeń i ustaw, zagwarantowania środków finansowych, bez nakładania dodatkowych obciążeń podatkowych na rolników czy na firmy sektora rolno-spożywczego.

 

Dr Daniel Alain Korona - pełnomocnik ZZR KORONA

Anglia: Aresztowania i skazania za ... modlitwę w myślach

Godne Orwellowskich powieści. W Anglii aresztuje się i skazuje osoby za ... modlitwę w myślach. A zatem nawet myśli są karalne. 

Jak informuje Fundacja Pro Prawo do Życia - Isabell Vaughan-Spruce została ponownie aresztowana za modlitwę w myślach. Według policji złamała ona Public Space Protection Order (Nakaz Ochrony Przestrzeni Publicznej), który tego zabrania. Także Adam Smith-Connor stał przez kilka minut w milczeniu plecami do placówki aborcyjnej, modląc się w myślach za zmarłego syna. Wówczas podeszła do niego urzędniczka do spraw „bezpieczeństwa społeczności” i zapytała co robi. Gdy odpowiedział zgodnie z prawdą, poinformowała go, że w takim razie złamał przepisy (Public Space Protection Order – Nakaz Ochrony Przestrzeni Publicznej), które tego zabraniają. Po przeszukaniu, aresztowaniu i postawieniu zarzutów został skazany na grzywnę. 

PSPO, który wszedł w życie 13 października 2022 roku pociąga do odpowiedzialności każdego, kto „wyrazi” a nawet „usiłuje wyrazić” „aprobatę/dezaprobatę w związku ze sprawami powiązanymi z usługami aborcyjnymi w jakikolwiek sposób. Zalicza się do tego, ale nie ogranicza się do nich środki graficzne, słowne lub pisane, modlitwę lub doradztwo” w przestrzeni otaczającej placówkę aborcyjną. Akt prawny nie tylko penalizuje pokazywanie prawdy, pomoc, czy nawet chęć pomocy kobietom w rozterce, ale również myśli, gdy ktoś modli się w ciszy.



29 marca 2023

MATIF czy import z Ukrainy wpłynął na spadek cen zbóż w Polsce?

Ceny zbóż od dłuższego czasu lecą na łeb na szyję. Rolnicy obwiniają za to zjawisko import zbóż z Ukrainy, z kolei minister rolnictwa wskazuje na ceny światowe, giełdy MATIF. A jak jest w rzeczywistości?


Radykalny spadek cen w Polsce

Tak radykalnego spadku cen zbóż w ostatnich latach nie było. Średnia ceny pszenicy konsumpcyjnej  spadła w okresie od 29.06.2022 do 27.03.2023 o 486,81 złotych, a w stosunku do 31.10 o 557,06 złotych. Pszenica paszowa spadła w tym okresie odpowiednio o 442,82 złote i 561,07 złotych. W przypadku innych zbóż różnice cenowe są mniejsze, ale też znaczące rzędu 300-500 złotych. Średnia cena rzepaku obniżyła się o 1195,91 zł w okresie 29.06.22-27.03.2023, a w stosunku do 31 października o 947,76 zł.



MATIF także w dół

Jednakże jeżeli prześledzimy cenę na giełdzie MATIF możemy zaobserwować podobne zjawisko jak na polskim rynku, a zatem załamanie cenowe po 31 października 2022 roku. Zatem zjawisko spadków nie jest związane stricte ze zbożem ukraińskim, co bardziej z tendencjami ogólnoświatowymi.



Ceny niższe w Polsce niż na MATIFie

Równocześnie warto odnotować, że przez cały okres ceny w Polsce są niższe niż na MATIFie. W szczególności ceny kukurydzy oraz rzepaku okazała się niższa. W przypadku pszenicy wprawdzie odchylenie występuje, ale aż do lutego trudno mówić o znaczącej różnicy.

Zastrzec należy, że ww. odchylenie dotyczy średniej ceny krajowej, a tymczasem występują znaczne różnicę pomiędzy poszczególnymi regionami. Ceny w portach kształtują się obecnie na poziomie 1145-1165 zł/t za pszenicy konsumpcyjną 12,5% (dane Sparks'a), czyli o 80-100 zł poniżej ceny giełdowej, zaś kukurydzy (DON 2000) to w portach 1050-1055 zł, czyli aż o 160 złotych niższa od ceny MATIF. Różnica cenowa pomiędzy portami polskimi a ceną na MATIF koresponduje z kosztami transportowymi, choć daje się zauważyć że w przypadku kukurydzy różnica ta jest znacznie wyższa niż w przypadku pszenicy. Jeżeli uwzględnimy koszty transportowe krajowe do portu, to ceny niższe o 100-200 złotych w wewnątrz kraju niżej od portów nie powinny budzić zdziwienia. Jednakże w niektórych regionach w przypadku pszenicy konsumpcyjnej cena wynosi zaledwie 880 zł/t, a kukurydzy 800 zł/t, co by jednak świadczyło o wpływie dodatkowego czynnika np. napływu ukraińskiego zboża.


Trendy podobne, ale w marcu radykalne tąpnięcie w Polsce
Analizując zmiany cenowe na MATIFie i w Polsce, warto jednak odnotować iż przez dłuższy czas nie odnotowywano istotniejszych różnic w zmianach procentowych cen pszenicy na obu rynkach. Inaczej było w przypadku kukurydzy. 
Ponadto z początkiem marca odnotowujemy dość radykalne tąpniecie cenowe w Polsce pszenicy, rzepaku i kukurydzy, o wiele poważniejsze niż na giełdzie MATIF, co świadczy już o pewnym oderwaniu cen krajowych.


Wpływa na to niewątpliwie wciąż wysoka nadpodaż zbóż i rzepaku, przy zapchanych magazynach. Zbiory w Polsce były rekordowe ponad 35 mln ton, zapasy ubiegłoroczne według Ministerstwo Rolnictwa wyniosło 7 mln ton, a import ukraiński do końca sezonu powinien wynieść ok. 3 mln ton, czyli łącznie 45 mln ton. Przy 25 mln ton krajowej konsumpcji i eksporcie, który wyniósł w okresie 1 lipiec - 31 styczeń 2023 ogółem 5,66 mln ton (czyli do końca roku nie powinien przekroczyć 8-9 mln ton), zapasy na koniec roku mogą wynieść zatem 10-12 mln ton. Podobna sytuacja następuje w przypadku rzepaku, szacuje się bowiem iż zapasy pod koniec sezonu mogą wynieść nawet milion ton. 
Taka sytuacja do tej pory w Polsce się nie zdarzyła, a tak wysoka nadpodaż zbóż i rzepaku musi powodować też perturbacje cenowe, zjawiska odroczonego popytu i wyczekiwania jeszcze niższych cen.


Ceny eksportowe na świecie
Dodać należy, iż do tej pory ceny eksportowe na świecie były kształtowane nie tyle przez MATIF, co przez rosyjskie i ukraińskie oferty o ok. 20 usd/t niżej od cen europejskich. To powoduje iż mimo już niskich cen portowych polskie zboże jest wciąż słabo konkurencyjne, zwłaszcza że eksport ten realizowany był przez kilka firm, konsorcjów zagranicznych, które ostatnio przegrywały przetargi arabskie na rzecz firm rosyjskich. A to oznacza, że możliwość rozładowania nadpodaży poprzez eksport jest wciąż problematyczny.


konkluzja
Reasumując na trendy spadkowe cen zbóż w Polsce wpłynęły zmiany cen na MATIFie, ale w przypadku kukurydzy i w mniejszym stopniu także rzepaku - prawdopodobnie również import z Ukrainy. Obserwowane tąpnięcie w marcu w Polsce, znacznie głębsze niż w przypadku giełdy MATIF może być objawem wciąż zbyt wysokiej nadpodaży zbóż, której oprócz rekordowych zbiorów i sporych ubiegłorocznych zapasów, elementem składowym był między innymi skumulowany import z Ukrainy. 

A zatem gdyby nie było importu z Ukrainy spadek cen by nastąpił, ale jego skala byłaby mniejsza.


dr Daniel Alain Korona
b. prezes Elewarru, pełnomocnik ZZR "Korona"

28 marca 2023

Minister Sprawiedliwości występuje o postepowanie ws. klauzuli ochronnej przed ukraińskim zbożem

Naszym obowiązkiem jest chronić podstawowe prawa polskich rolników. Oni stanowią o polskim bezpieczeństwie żywieniowym. Nie możemy zgodzić się na to, aby Unia Europejska udzielała pomocy Ukrainie ich kosztem. Ta pomoc musi być rozłożona sprawiedliwie i uczciwie pomiędzy państwa członkowskie – powiedział Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro na dzisiejszej (28 marca br.) konferencji prasowej.


Decyzje Komisji Europejskiej uderzają w polską gospodarkę rolną

30 maja 2022 r. Parlament Europejski i Rada Unii Europejskiej podjęły decyzję o rocznej liberalizacji handlu w stosunkach UE–Ukraina. W efekcie całkowicie zniesiono należności celne oraz zawieszono kontyngenty taryfowe na produkty z Ukrainy.

Była to odpowiedź Unii Europejskiej na rosyjską napaść, która w uderzyła w gospodarkę Ukrainy. Liberalizacja przepisów poskutkowała jednak tym, iż ukraińskie zboże i rzepak, które miały trafiać do innych państw, zostają w Polsce. Tracą na tym polscy rolnicy, gdyż zwiększony napływ produktów z Ukrainy zmniejsza popyt na polskie ziarno. W porównaniu z 2021 r. import zboża do Polski w 2022 r. wzrósł o blisko 3800 proc. Jeśli chodzi o rzepak, w analogicznym okresie zanotowano wzrost o niemal 700 proc.

– Komisja Europejska chciałaby, aby Polska brała na siebie główny ciężar przechowywania zbóż, które są masowo sprowadzane z Ukrainy. Łączy się to z perspektywą realnego zagrożenia, nie tylko jakości życia, ale także bezpieczeństwa żywnościowego Polski i polskich rolników – podkreślił Zbigniew Ziobro.

Działania Ministerstwa Sprawiedliwości na rzecz rolników

Wychodząc naprzeciw interesom polskiej gospodarki rolnej, Minister Sprawiedliwości zwrócił się do Premiera Mateusza Morawieckiego o to, aby Rada Ministrów na najbliższym posiedzeniu podjęła decyzję o formalnym złożeniu przez Polskę wniosku do Komisji Europejskiej o wszczęcie postępowania wyjaśniającego na mocy art. 4 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2022/870. W inicjatywę podjętą przez Ministra Sprawiedliwości zaangażowani byli również Minister w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Wójcik oraz Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi Janusz Kowalski.

Po złożeniu przez Radę Ministrów wniosku oraz pozytywnym jego rozpatrzeniu przez Komisję Europejską możliwe będzie skorzystanie z unijnej klauzuli ochronnej dla polskich producentów zbóż i rzepaku. Zgodnie zasadami prawa unijnego kraj członkowski, którego gospodarka rolna ma trudności z powodu tymczasowej liberalizacji handlu z Ukrainą, może rozpocząć odpowiednią procedurę.

– Komisja Europejska nie zauważa kryzysu, który może doprowadzić do bankructw tysięcy polskich producentów zbóż i rzepaku. Brak reakcji z jej strony jest zatrważający – podkreślił wiceminister Janusz Kowalski. Zaznaczył także, iż przedłużenie stosowania o kolejny rok regulacji o liberalizacji handlu z Ukrainą w obecnym brzmieniu doprowadzi do zapaści polskiego rolnictwa i przemysłu rolno-spożywczego oraz realnej groźby zagrożenia bezpieczeństwa żywnościowego Polski.

Rozsądna pomoc dla Ukrainy – nie kosztem polskich producentów

Należy jednocześnie podkreślić, że Ministerstwo Sprawiedliwości popiera działania mające na celu wspieranie gospodarki Ukrainy. Pomoc atakowanemu sąsiadowi nie może jednak odbywać się kosztem polskich rolników. Polscy producenci, którzy wykazują się godną podziwu solidarnością, ponoszą dzisiaj straty. Zastosowanie wobec nich unijnej klauzuli ochronnej jest pierwszym krokiem do unormowania obecnej sytuacji i jest działaniem ukierunkowanym na ochronę polskiego rolnictwa.

Ministerstwo Sprawiedliwości wyraża nadzieję, że Rada Ministrów i Komisja Europejska dostrzegą problemy rolników, co przełoży się na realne wsparcie polskiej gospodarki rolnej.  Kluczowe dla interesu polskiej wsi jest przywrócenie stosowania Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/478. Otworzy to możliwość zdywersyfikowania stawek celnych w państwach członkowskich UE na importowane produkty z Ukrainy. Będzie to stanowić znaczną korzyść dla polskiego rolnictwa.

Biuro Komunikacji i Promocji Ministerstwo Sprawiedliwości


Rolnicy zarzucają Bioagra import ukraińskiego zboża. Hipokryzja PSLowskich działaczy?

Działacze PSL krytykują polski rząd w związku z importem ukraińskiego zboża do Polski. Tymczasem w piątek w Nysie rolnicy protestowali przed spółką Bioagra, która ich zdaniem importuje ukraińską kukurydzę kosztem rolników. Bioagra należy do koncernu członka PSL - byłego senatora i posła Zbigniewa Komorowskiego. U Komorowskiego pracuje też Waldemar Pawlak jako prezes Polskich Młynów. Jeżeli rolnicy mają rację, to mamy do czynienia z niebywałą hipokryzją ze strony działaczy PSL.










27 marca 2023

ZZR KORONA: W sprawie ochrony zwierząt powrócić do propozycji przedstawionych na Zgromadzeniu Polskiej Wsi w Przysuszy

27 marca Związek Zawodowy Rolnictwa "Korona" przesłał do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi swoje uwagi do projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach mających na celu poprawę nadzoru nad zdrowiem i ochroną zwierząt (UC 140). Związek zwrócił uwagę na następujące kwestie:

 1)     Jednym z wad naszego ustawodawstwa jest przyjmowanie w coraz większym stopniu ustaw zwanych „warzywniakami” czyli ustaw w ramach których zmienia się kilka, kilkanaście lub kilkadziesiąt ustaw, choć pomiędzy ustawami brak związku legislacyjnego. Proponowana ustawa nie odbiega niestety od tej niechlubnej tradycji skoro dotyczy zarówno ustawy z dnia 21 grudnia 1990 r. o zawodzie lekarza weterynarii i izbach lekarsko-weterynaryjnych (Dz. U. z 2023 r. poz. 154), ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2022 r. poz. 572 i 2375), ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. o Inspekcji Weterynaryjnej (Dz. U. z 2022 r. poz. 2629 i 2727 oraz z 2023 r. poz. 412), ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt (Dz. U. z 2020 r. poz. 1421 oraz z 2022 r. poz. 1570), ustawy z dnia 23 czerwca 2022 r. o zmianie ustawy o Inspekcji Weterynaryjnej oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1570) oraz ustawy ustawie z dnia 4 listopada 2022 r. o systemie identyfikacji i rejestracji zwierząt (Dz. U. poz. 2727 oraz z 2023 r. poz. 412). Taki sposób konstrukcji powoduje dużą trudność we właściwym opiniowaniu całości projektu, zwłaszcza że wyznaczono bardzo krótki termin 7-dniowy. Zmiany w tych ustawach nie powinny być rozpatrywane łącznie w jednym projekcie ustawy, ale powinny być rozpatrywane w odrębnych projektów ustaw.

2) Art.2 ustawy pkt.2 projektu ustawy odnoszący się do art.7 ust.3 ustawy z dnia z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt przewidujący możliwość nagłego odbierania zwierząt czyli mienia przez organizacje społeczne jest nieakceptowalny, albowiem w państwie prawa takie uprawnienie powinny przysługiwać jedynie uprawnionym przedstawicielom państwa, a takowymi nie są przedstawiciele organizacji społecznych. Samo uzasadnienie projektu ustawy wskazuje na liczne patologie związane z odbieraniem zwierząt przez organizacje społeczne. Tym bardziej niezrozumiały jest pozostawienie tej możliwości oraz dodanie ust 3a. W przypadku, o którym mowa w ust. 3, upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, jest obowiązany zawiadomić prokuratora lub Policję o przestępstwie znęcania się nad zwierzęciem, niezwłocznie, nie później niż w terminie do dnia następującego po dniu odebrania tego zwierzęcia. A zatem nie dość, że będzie można rolnikowi zabrać zwierzęta pod hasłem przypadku niecierpiącego zwłoki z tyłu rzekomego zagrożenia zdrowia lub życia zwierzęcia, to na domiar złego rolnik będzie musiał się jeszcze tłumaczyć przed prokuraturą lub policją. Problem że organizacja społeczna może przesadzić w swej ocenie z tzw. znęcaniem, a nie ponosi żadnej odpowiedzialności z tego tytułu.

Dlatego też zamiast ust.3 – 3a proponujemy powrócić do propozycji przedstawionych na Zgromadzeniu Polskiej Wsi z grudnia 2022 roku i przyjęcie zapisu art.7 ust.3 w brzmieniu:

żliwart.7 ust.3 otrzymuje brzmienie: „W przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu, policjant, strażnik gminny lub powiatowy lekarz weterynarii właściwy ze względu na miejsce pobytu zwierzęcia lub upoważniony pracownik kierowanego przez niego powiatowego inspektor weterynarii, odbiera mu zwierzę, zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta (burmistrza, prezydenta miasta), celem podjęcia decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia”

Konsekwencją ww. zapisu będzie wprowadzenia zmiany art.2 pkt.4 dotyczącego art.33 ust.3 ustawy o ochronie zwierząt i przyjęcia nowego brzmienia:

W przypadku konieczności bezzwłocznego uśmiercenia, w celu zakończenia cierpień zwierzęcia, potrzebę jego uśmiercenia stwierdza lekarz weterynarii, członek Polskiego Związku Łowieckiego, funkcjonariusz Policji, straży ochrony kolei, straży gminnej, Straży Granicznej, pracownik Służby Leśnej lub Służby Parków Narodowych, strażnik Państwowej Straży Łowieckiej, strażnik łowiecki lub strażnik Państwowej Straży Rybackiej.

 

3) 3) Wątpliwości Związku budzą zapisy art.2 pkt. 5 (art.34 ust.4a i dalsze oraz at.40a i dalsze) wprowadzające obowiązki rejestracji w ubojni, w postaci cyfrowej, obrazu w miejscach wyładunku zwierząt oraz w pomieszczeniach do ogłuszania i wykrwawiania zwierząt we wszystkie dni w roku przez całą dobę. Dodatkowe wyposażenie ubojni ma na celu zwiększenie nadzoru nad procesem wyładunku zwierząt przywiezionych do ubojni oraz kontroli nad postępowaniem ze zwierzętami przeznaczonymi do uboju. Te zapisy będą powodowały konieczność ponoszenia dodatkowych kosztów finansowych, a także dodatkowych obciążeń biurokratycznych (przechowywania nośników przez 3 miesiące). Tymczasem to właśnie wysokie koszty działalności gospodarczej powoduje mniejszą rentowność i konkurencyjność polskim produktów także pochodzenia zwierzęcego w stosunku do zagranicznej konkurencji. Przypominamy w ponad 1 mln świń ubyło w ciągu jednego roku, m.in. ze względu na nieopłacalność produkcji.

4)     Art. 6. Projektowanej ustawy, stwierdza, iż W ustawie z dnia 4 listopada 2022 r. o systemie identyfikacji i rejestracji zwierząt (Dz. U. poz. 2727 oraz z 2023 r. poz. 412) wprowadza się następujące zmiany:

1) w art. 2 pkt 28 otrzymuje brzmienie:

„28) zakład drobiu – zakład w rozumieniu art. 4 pkt 27 rozporządzenia 2016/429 w odniesieniu do ptaków z gatunków: kura (Gallus gallus), kaczka (Anas platyrhynchos), kaczka piżmowa (Cairina moschata), gęś (Anser anser), gęś garbonosa (Anser cygnoides), indyk (Meleagris gallopavo), przepiórka japońska (Coturnix japonica), perlica (Numida meleagris) oraz struś (Struthio camelus), w tym wylęgarnię w rozumieniu art. 4 pkt 47 rozporządzenia 2016/429, zarejestrowany na podstawie art. 93 rozporządzenia 2016/429 lub zatwierdzony na podstawie art. 97 ust. 1 rozporządzenia 2016/429;”;

Definicja zakładu odnosi się do definicji unijnej, która brzmi zakład" oznacza wszelkie pomieszczenia, strukturę lub - w przypadku chowu lub hodowli na wolnym powietrzu - środowisko lub miejsce, w którym - tymczasowo lub stale - utrzymywane są zwierzęta lub przetrzymywany jest materiał biologiczny. A zatem w świetle tej definicji możliwe jest uznanie za zakład nawet w przypadku hodowli pojedynczych sztuk np. na własne potrzeby. Zapis ustawowy zatem powinien zawierać doprecyzowanie, iż nie dotyczy chowu lub hodowli pojedynczych sztuk na własne potrzeby.

Na koniec Związek stwierdza, że: choć doceniamy niektóre zapisy projektu jak np. zakaz stosowania nazwy, tytułu, odznaki, stroju, munduru lub jego elementy, mogące wprowadzać w błąd co do prywatnoprawnego charakteru organizacji społecznej i posiadanych przez nią uprawnień, przy odbieraniu zwierząt, tym niemniej uważamy że wymaga on głębokich zmian.

24 marca 2023

Ponad 30 tysięcy ton zbóż co tydzień z Ukrainy do Polski?

Dane celne najpierw przez kilka tygodni nie były publikowane przez Unię Europejską. Następnie opublikowano dane wstępne na początku marca, które okazały się w zakresie importu znacznie zaniżone. 

Okazało się bowiem, że przez cały ten okres, import był w rzeczywistości na poziomie ponad 30 tys. ton tygodniowo tak jak w styczniu. W 38 tygodniu tj. 13-19.03.2023 r. (dane wstępne) wyniósł - 27153 ton w tygodniu poprzednim (6-12.03) - 36529 ton ogółem. Główną pozycją jest pszenica. Od 1 lipca zaimportowano do Polski ponad 2,2 mln ton zbóż ogółem.


Eksport z Polski do krajów z poza UE jest bardzo nieregularny uzależniony od zapowiadanych statków. Wynosi on obecnie poniżej 300 tys. ton miesięcznie. Od początku sezonu tj. 1 lipca wyniósł łącznie 2,43 mln ton, czyli był nieco wyższy od importu.


Miesięczne saldo netto zatem jest obecnie co prawda dodatnie, ale wciąż zbyt niskie (poniżej 200 tys. ton miesięcznie). 

Nawet jeżeli uwzględnimy wewnątrzwspólnotowe dostawy towarów (import/eksport z Polski do/od państw UE), to w tym tempie nie widać na razie perspektyw na rozwiązanie czy nawet złagodzenie problemu nadpodaży zbóż.

dr Daniel Alain Korona
były prezes Elewarru, pełnomocnik ZZR "Korona"

23 marca 2023

Minister Rozwoju i Technologii nie złoży wniosku ws. klauzul ochronnych?

W związku z wnioskiem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 19 stycznia 2023 roku do Ministra Rozwoju i Technologii o wystąpienie z wnioskiem do Komisji Europejskiej o zastosowanie klauzuli ochronnej przewidzianej w rozporządzeniu 870/2022, 

https://zzrkorona.blogspot.com/2023/01/przepychanki-pomiedzy-ministrami.html

Związek Zawodowy Rolnictwa "Korona" 9 marca zwrócił się do Ministra Rozwoju i Technologii o udzielenie informacji czy został złożony wniosek do komisji europejskiej, w przypadku pozytywnym przesłanie kopii wniosku a w przypadku negatywnym czy i kiedy taki wniosek MRIT zamierza złożyć. 

Ministerstwo nie udzieliło wprost odpowiedzi na pytanie, ale z pisma z dnia 22 marca 2023 r. można wywnioskować, że żaden wniosek nie zostanie złożony, nie dając zatem szansy Komisji Europejskiej jego rozstrzygnięcia pozytywnego lub negatywnego.

Poniżej treść pisma:







Oszukana Wieś obrzuciła jajkami ministra rolnictwa i komisarza ds. rolnictwa

Na panelu dyskusyjnym dotyczącej wspólnej polityki rolnej na Europejskim Forum Rolniczym w Jasionce doszło do incydentów. Rolnicy ze Stowarzyszenia "Oszukana Wieś" w żółtych kamizelkach obrzucili jajkami ministra rolnictwa Henryka Kowalczyka. Jajka poleciały także w kierunku komisarza Janusza Wojciechowskiego. Skandowano m.in. "Judasze" i wołano "Pan wicepremier Henryk Kowalczyk nie ma prawa na Podkarpaciu zabierać głosu". Interweniowała ochrona.

Nie pochwalamy agresji i inwektyw, ale rolnicy czują się oszukani i są zdesperowani. Akcje takie jak w Kielcach czy w Jasionce, to prawdopodobnie dopiero początek. Nastroje się radykalizują i wydaje się, że sytuacja może wymknąć się spod kontroli - komentuje dr Daniel Alain Korona, pełnomocnik Związku Zawodowego Rolnictwa Korona -  Problemem jest sama osoba ministra, któremu rolnicy pamiętają wypowiedzi nt. powstrzymania od sprzedaży zbóż i prognozy wyższych cen. ZZR KORONA ostrzegał, apelował o rzeczywisty merytoryczny dialog. Składaliśmy pisemnie i na spotkaniach konkretne propozycje, które niestety nie były wdrażane: Locha Plus, wyrównanie ASF, zwiększenie rezerw strategicznych, dopłaty eksportowe, rzeczywiste kontrole na granicy, wystąpienie do Komisji Europejskiej o klauzule ochronne itd, a minęło już kilka miesięcy. Apelujemy do rządzących o poważne potraktowanie naszych propozycji i wspólną pracę merytoryczną. Może wówczas uda się przekonać brać rolniczą, że coś idzie w pozytywnym kierunku.


22 marca 2023

ZZR KORONA: Gdzie propozycje legislacyjne ws. Locha Plus i wyrównania za ASF?

21 marca Związek Zawodowy Rolnictwa "Korona" zwrócił się do wicepremiera Henryka Kowalczyka w związku: 

o szczegółowe propozycje legislacyjne MRiRW w zakresie kontynuacji programu Locha Plus i programu wyrównania kwoty utraconego dochodu za I kwartał 2022 roku (wystarczy wznowić poprzednie projekty rozporządzenia  z nowymi datami i terminami)

We wniosku do pana wicepremiera możemy przeczytać także:

Przypominamy wypowiedź Zastępcy Dyrektora Departamentu Budżetu i Finansów Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi pani Beaty Gawlik-Pliszka, która na posiedzeniu sejmowej podkomisji stałej do spraw monitoringu zwalczania Afrykańskiego Pomoru Świń oraz innych chorób zakaźnych zwierząt gospodarskich z dnia 27.10.2021 roku, oświadczyła, że: Producenci rolni, prowadzący chów i hodowlę zwierząt na obszarze z ograniczeniami w związku z ASF mogą się ubiegać o pomoc na wyrównanie kwoty dochodu uzyskanej ze sprzedaży świń w poszczególnych kwartałach od 2020 r. w porównaniu do średniego dochodu uzyskiwanego z produkcji świń w analogicznym kwartale w trzech ostatnich latach albo trzech z okresu pięcioletniego, po odjęciu tego najlepszego i najgorszego roku, albo w okresie dwunastu miesięcy w przypadku producentów świń, którzy w tym okresie zwiększyli produkcję o co najmniej 25%. Przypomnę, że to było rozwiązanie nowe, wprowadzone na wniosek organizacji i producentów rolnych. Przedmiotowa pomoc ma charakter wieloletni. Wprowadziliśmy ją w tym roku. Będzie udzielana do 30 czerwca 2023 r. Jak państwo wiedzą, wnioski o udzielenie tej pomocy można składać w biurach powiatowych agencji, właściwych ze względu na miejsce zamieszkania lub siedzibę producenta. W bieżącym roku wnioski można składać od dnia 28 sierpnia do 30 listopada. W przyszłym roku wniosku będzie można składać już od początku roku i tak samo jak w tym roku do 30 listopada. Dlaczego jest data 30 listopada? Po to, żeby Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa miała jeszcze miesiąc na rozpatrzenie wniosków w danym roku. Bo wnioski złożone w danym roku powinny zostać rozpatrzone w tym samym roku. Zgodnie z danymi ARiMR na dzień 25 października zostało złożonych 2768 wniosków. Od dnia 17 września biura powiatowe agencji rozpoczęły wydawanie decyzji przyznających pomoc. Według stanu na dzień 26 października wydane zostały 324 decyzje, przyznające pomoc na kwotę 38,2 mln zł, natomiast agencja wypłaciła pomoc dla 180 beneficjentów na kwotę ponad 22 mln zł.

Z niezrozumiałych względów, termin 30 czerwca 2023 roku nie został jednak dotrzymany. W efekcie hodowcy trzody chlewnej, utrzymujący trzodę chlewną w strefach z ograniczeniami w związku z ASF, którzy sprzedali trzodę chlewną w I kwartale 2022 roku (sprzedaż tuczników następowała poniżej kosztów produkcji w cenie 3,50 zł/kg żywca) popadli w spiralę długów wobec firm paszowych i banków. Pismem z dnia 4/10/2022 roku upominaliśmy się o uruchomienie programu dla rolników, którzy prowadzili hodowlę trzody chlewnej z ograniczeniami w związku z ASF (wyrównania kwoty utraconego dochodu za I kwartał 2022 roku), którzy z przyczyn od nich niezależnych, nie sprzedali świń w IV kwartale 2021 roku. ( przesunięcia terminów odbioru świń przez punkty skupowe z grudnia 2021 roku na styczeń 2022 roku).

Należy zwrócić uwagę, że gdyby rolnicy nie byli zapewnieni publicznie o kontynuacji programu ( wyrównania kwoty utraconego dochodu do 30 czerwca 2023 roku) to po pierwsze nie wyrazili by zgody na przesunięcie terminów sprzedaży świń z grudnia 2021 roku, na styczeń 2022 roku, a po drugie przy tak niskich cenach sprzedaży ( 3,5 zł/kg żywca w I kwartale 2022 roku), nie zasiedlali by chlewni warchlakami, próbując przeczekać ten ciężki okres. Niestety po raz kolejny zostali wprowadzeni  w błąd.

Mając na uwadze fakt, że Ci rolnicy którzy sprzedali swoje świnie w I kwartale 2022 roku, nie uzyskując należnego im wyrównania, borykają się do dnia dzisiejszego z nieuregulowanymi zobowiązaniami i grozi im utrata płynności finansowej lub bankructwo, a co za tym idzie niebezpieczeństwo przejęcia ich gospodarstw przez firmy prowadzące tucz nakładczy,              

ZZR KORONA apeluje o jak najszybsze wznowienie rozporządzenia do wskazanych programów, zgodnie z pozytywnymi deklaracjami, które padły na spotkaniach w MRiRW z Panem Premierem Henrykiem Kowalczykiem, oraz spotkaniach w KPRM, z Panem Premierem Mateuszem Morawieckim.

Elewarr skupuje tylko polskie zboże

W związku z trudną sytuacją na rynku zbóż Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych wystąpił 20 marca 2023 r. do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Wicepremiera Henryka Kowalczyka o udzielenie informacji, które polskie firmy sprowadzały zboże z Ukrainy oraz o przekazanie do publicznej wiadomości informacji, o tych firmach. KRIR zwrócił się z pytaniem, czy to prawda, że podmioty polskie, w tym CEDROB, wynajmuje od Elewarru powierzchnię składową i przechowuje tam zboże z Ukrainy?

Elewarr zdementował tą informację: Elewarr sp. z o.o. informuje, że nie prowadziła, nie prowadzi i nie zamierza prowadzić skupu ani obrotu importowanych zbóż i rzepaku, m.in. z Ukrainy oraz nie wynajmuje żadnej powierzchni na rzecz Cedrob czy innych firm paszowych. Spółka swoją ofertę skupową zbóż (w tym kukurydzy) i rzepaku kieruje wyłącznie do polskich producentów rolnych. Dementujemy wszelkie informacje, które dotyczą skupowania przez Spółkę zbóż ukraińskich (w tym kukurydzy) i rzepaku ukraińskiego oraz posiadania takiego towaru w naszych magazynach. Takie informacje są nieprawdziwe. Spółka wielokrotnie informowała o tym na swojej stronie internetowej oraz w mediach społecznościowych.

https://elewarr.pl/komunikat-elewarr-skupuje-tylko-polskie-zboze/?fbclid=IwAR0mPSYV3-c6MvZW6Sg3J7jSHn4vwR9zvBhwLqcQHKIUK8Ti7zhvacGX6Mc