Piątek 20 października o godz. 15.00 w Warszawie przed Ministerstwem Infrastruktury ul. Chałubińskiego 4/6
protest Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE
przeciw przewlekłości rządu ws. przekształcenia wieczystego użytkowania w prawo własności i przestępczej patologii przy aktualizacjach opłat użytkowania wieczystego

12 sierpnia 2017

Program szkolny do poprawki!

trwają ostatnie prace nad nową podstawą programową „Wychowania do życia w rodzinie”dla szkół ponadpodstawowych. Choć z projektu MEN zniknęły wcześniejsze propozycje realizujące postulaty LGBT i wytyczne Konwencji Stambulskiej, jednak bardzo niepokoi fakt, że nowy program poświęca niezwykle mało uwagi roli małżeństwa.
Małżeństwo rozumiane jako związek kobiety i mężczyzny stanowi fundament życia rodzinnego, dlatego marginalizowanie tego zagadnienia w programie jest co najmniej niezrozumiałe i budzi poważne obawy.

Ani słowa o trwałości małżeństwa

W nowej podstawie pojęcie „małżeństwa” pojawia się zaledwie cztery razy i w żaden sposób nie wskazuje się na to, że jest to wspólnota, która ma szczególne znaczenie. Autorzy projektu nie uznali za stosowne, by program „Wychowania do życia w rodzinie” uwzględniał problematykę trwałości małżeństwa, natomiast znaleźli miejsce na uczenie o separacji i rozwodzie. A przecież szalejąca plaga rozwodów (64 tys. w ubiegłym roku) i wszystkie dramaty z nimi związane, nakazują potraktować tematykę trwałości małżeństwa niezwykle poważnie.

Apelujemy o korektę programu

Dlatego przygotowaliśmy petycję do Ministra Edukacji Narodowej, w której stanowczo domagamy się modyfikacji treści podstawy programowej „Wychowania do życia w rodzinie”. W świetle art. 18 Konstytucji RP, małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny wymaga szczególnej ochrony i musi to być uwzględnione w nowej podstawie programowej.
Podpisz petycję

dr Joanna Banasiuk, wiceprezes Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris

4 komentarze:

  1. po przeczytaniu powyższego tekstu i zapoznaniu się z treścią petycji zastanawiam się, czy autorka petycji zapoznała się z jakąkolwiek książką wydaną do przedmiotu wychowanie do życia w rodzinie??? - śmiem twierdzić, że nawet nie wzięła do ręki aby zapoznać się ze spisem treści. i zastanawiam się czemu ma służyć ta petycja? - Pani Banasiuk liczy na rozgłos medialny, nudzi się? jeżeli takie zagadnienia jak rozwody, separacje (i wiele innych, jak sądzę) nie podobają się autorce petycji w podstawie... to zapewniam - ich wykreślenie bądź ograniczenie nie sprawi, że nasza młodzież nie będzie miała styczności z tymi zjawiskami - bo są one od tysiącleci integralną częścią relacji kobiet i mężczyzn.
    o ile dobrze pamiętam to sama Pani Minister mówiła, że podstawa programowa to są kluczowe punkty, które należy poruszać i w podstawie określane są one bardzo ogólnie.

    moja córka właśnie zaczyna naukę w liceum.
    książka: "Wędrując ku dorosłości" wyd. Rubikon, pod redakcją Teresy Król i Marii Ryś.
    jeżeli treści tej książki nie są zgodne z podstawą programową to nie powinna być dopuszczona do wykorzystywania w liceum a sprawa powinna trafić do Ministerstwa.

    małżeństwo i rodzina są ze sobą nierozerwalnie związane - nikt chyba temu nie zaprzeczy
    oto strony poświęcone tej tematyce:
    35-40 - osoby starsze, niepełnosprawność w rodzinie
    43- cyt.:"wzajemna miłość rodziców to najlepszy posag, jaki mogą oni dać swoim dzieciom"
    61-64 - podrozdział miłość małżeńska
    75-76 - podrozdział wierność i zaufanie
    101-120 - rozdział małżeństwo
    201-266 - rozdział rodzina.


    wg mnie w tej książce rola małżeństwa i rodziny jest bardzo mocno podkreślana.
    zachęcam autorkę petycji aby najpierw zapoznała się z treściami zawartymi w książce.

    OdpowiedzUsuń
  2. Autorka mówi o przyszłej podstawie programowej, a Pan mówi o książce aktualnie wykorzystanej. Być może nie ma sprzeczności w państwa twierdzeniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam rozumieć, że autorka petycji twierdzi, że nowa zreformowana podstawa programowa będzie gorsza pod tym względem od aktualnej???? że będzie mniej treści związanych z trwałością małżeństwa, wiernością, rodziną????
      jest to w takim razie zadziwiające.

      przytoczona przeze mnie książka w sposób oczywisty podkreśla ważną rolę małżeństwa i jego trwałości.
      pozwolę sobie zacytować jeszcze jeden fragment, str. 50:
      "W psychologicznym ujęciu małżeństwo to związek mężczyzny i kobiety, w założeniu trwający przez całe życie, który przez tworzenie wspólnoty dąży do realizacji wspólnego dobra."

      poza tym autorka w swojej petycji powinna być bardziej precyzyjna (zwłaszcza jeżeli jest prawnikiem a tego nie wiem). wg autorki wymienienie w podstawie programowej 4 razy określenia małżeństwo jest niewystarczające. w petycji powinna określić precyzyjnie ile razy należy użyć określenia małżeństwo, aby w jej mniemaniu było to wystarczające i nie powodowało konieczności pisania kolejnych petycji.
      albo może autorka petycji powinna wnosić o pozostawienie aktualnej podstawy programowej? chyba wystarczająco udowodniłam, jak bardzo książka oparta na aktualnej podstawie programowej popiera i promuje trwałość małżeństwa.

      zadziwiający jest też dla mnie fakt, że za kilkanaście dni dzieci zaczynają się uczyć wg zreformowanych zasad edukacyjnych.... a podstawa programowa jest jeszcze niezreformowana? czy Ministerstwo od pierwszego września będzie uczyło dzieci wg podstawy programowej, z którą się nie zgadza???? bo nie sądzę, aby w Ministerstwie pracowali ignoranci, którzy wprowadzają reformę edukacji bez przygotowania zreformowanej podstawy i wydrukowanych zgodnych z nią podręczników, tak aby dzieci mogły się uczyć od 1 września w nowej formie.

      Usuń
    2. Zwróciliśmy jedynie uwagę, że państwo mówicie o różnych kwestiach (podstawie programowej w petycji i stosowanej aktualnie książce). Nie odpowiemy na pani wątpliwości. Autorka petycji wnosi by bardziej podnieść rolę małżeństwa w podstawach programowych, dla jednych jest ona wystarczająca, a dla innych nie - to kwestia poglądu.
      Co do faktu, iż na kilkanaście dni przed rokiem postawa powinna być już dopracowana, zgadzamy się w pełni, ale wiemy doskonale że w naszym kraju wszystko robi się na ostatnią chwilę. Niestety tak było i tak jest.

      Usuń