19 sierpnia 2018
18 sierpnia 2018
Pozew ws, aktualizacji opłat wieczystego złożony czy nie złożony?
Czy wnioski złożone do SKO po terminie 30 dni od dnia wypowiedzenia, w przypadku sprzeciwu od orzeczenia SKO zastępują pozew? Na takie pytanie będzie musiał odpowiedzieć Sąd Rejonowy dla Warszawy Woli i prawdopodobnie Sąd Okręgowy w Warszawie.
6-05-2013 Prezydent Miasta Stołecznego dokonał wypowiedzenia opłaty rocznej
wieczystego użytkowania nieruchomości gruntowej z jednoczesną ofertą nowej
wysokości dla nieruchomości w Warszawie przy ul Elekcyjnej 19, której użytkownikiem było MPRO. MPRO nie złożyło do SKO wniosku o uznanie aktualizacji opłaty użytkowania
wieczystego za nieuzasadnione. Następnie MPRO zbyło mieszkania i miejsca postojowe na rzecz osób fizycznych. Jeden z nowych mieszkańców taki wniosek złożył w lipcu 2014 r wniosek taki złożyłem a SKO
wydało orzeczenie oddalające wniosek, ze względu na uchybienie terminu. Od tego orzeczenia użytkownik wieczysty złożył sprzeciw. Sąd nadał sygnaturę i wezwał do uzupełnień
braków formalnych „pozwu”. Przez dłuższy czas trwał spór o wysokość opłaty sądowej.
W lipcu tego roku pan K. podniósł inną kwestię - nie złożenie pozwu. Oparł się na argumentacji prawnej Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE, iż wnioski
do SKO złożone po terminie określonym w art.78 ust.2 u.g.n. nie mogą zastępować
pozwu, chyba że wypowiedzenie opłaty rocznej było bezskuteczne na gruncie
art.78 ust.1 u.g.n., co wówczas skutkuje brakiem uruchomienia terminu
określonego w ust.2. Zgodnie z art. 78 ust.2 u.g.n. Użytkownik wieczysty może,
w terminie 30 dni od dnia otrzymania wypowiedzenia, złożyć do samorządowego
kolegium odwoławczego właściwego ze względu na miejsce położenia nieruchomości,
zwanego dalej „kolegium”, wniosek o ustalenie, że aktualizacja opłaty jest
nieuzasadniona albo jest uzasadniona w innej wysokości. Art. 80 zaś stanowi, że Od orzeczenia kolegium
właściwy organ lub użytkownik wieczysty mogą wnieść sprzeciw w terminie 14 dni
od dnia doręczenia orzeczenia. Wniesienie sprzeciwu jest równoznaczne z
żądaniem przekazania sprawy do sądu powszechnego właściwego ze względu na
miejsce położenia nieruchomości (ust.1) Kolegium przekazuje właściwemu sądowi akta sprawy wraz ze sprzeciwem.
Wniosek, o którym mowa w art. 78 ust. 2, zastępuje pozew (ust.2).
Jak wynika z powyższych zapisów
jedynie użytkownik wieczysty danej nieruchomości może i to w terminie
nieprzekraczalnym 30 dni złożyć wniosek do SKO. Obie przesłanki (podmiotowa
i czasowa) muszą zajść łącznie. Dokonanie tej czynności przez osobę nie będącą
użytkownikiem wieczystym (w maju i czerwcu 2013 r. nie byłem użytkownikiem
wieczystym danej nieruchomości) lub po terminie (w 2014 roku) w świetle prawa
nie jest skuteczne. Skoro zgodnie z art.79 ust.7 u.g.n przed kolegium stosuje
się przepisy KPA, zatem SKO powinno zgodnie z art. 61a. § 1. KPA wydać postanowienie
o odmowie wszczęcia postępowania (zwłaszcza jeżeli nie złożono wniosku o przywrócenie
terminu), a nie orzeczenie oddalającego wniosek.
Skutkiem powyższego jest, że z
kolei złożenie sprzeciwu od orzeczenia kolegium nie może w świetle ustawy
skutkować „pozwem”, albowiem jedynie wniosek, który został złożony w trybie
art.78 ust.2 u.g.n. może zastąpić pozew. Czyli by wniosek ws. uznania
aktualizacji opłat za nieuzasadnione zastępował pozew, musi zaistnieć
przesłanka sprzeciwu, ale odnosząca się do wniosku złożonego przez uprawniony
podmiot (użytkownik wieczysty) i w terminie 30 dni od dnia doręczenia
wypowiedzenia. W przypadku gdy sprzeciw dotyczy orzeczenia odnoszącego się do
wniosku złożonego poza terminem, nie nabiera on cech „pozwu”, a tym samym sąd
nie powinien go rozpatrywać. W tym stanie rzeczy postępowanie sądowe jest
bowiem bezprzedmiotowe, a Sąd winien stwierdzić, że nie został wniesiony pozew
w trybie określonym w art.80 ust.1 i 2 u.g.n.
Ani postępowanie przed
samorządowym kolegium odwoławczym, ani w sądzie rejonowym wówczas nie rodzi
żadnych skutków prawnych, poza tym że w ich wyniku nie doszło do przesunięcia
czy przerwania biegu przedawnienia czyli że następuje po 3 latach (i właśnie o to idzie gra, o uzyskanie przedawnienia za 2014 i 2015 rok).
Odmiennie przedstawia się natomiast sytuacja, w przypadku w której wypowiedzenie opłaty rocznej było bezskuteczne w świetle art.78 ust.1 u.g.n. W przypadku bezskuteczności samego wypowiedzenia, trudno mówić o uruchomieniu terminu określonego w art.78 ust.2 u.g.n., a tym samym dopuszczalne jest złożenie wniosku do SKO w każdym czasie, ale w takiej sytuacji Kolegium winno uchylić aktualizację, czego skutkiem byłby brak sprzeciwu ze strony użytkownika wieczystego.
W związku z powyższym użytkownik wieczysty wystąpił o rozstrzygnięcie czy doszło do sytuacji powództwa czy nie, i wystąpił by nie rozstrzygać dalej sprawy opłaty sądowej do czasu rozstrzygnięcia tego zagadnienia prejusdycjalnego. Sąd Rejonowy postanowieniem z 2 sierpnia próbował uciec od tej problematyki, żądając jednoznacznego określenia czy użytkownik wieczysty składa zażalenie na opłatę czy żąda rozstrzygnięcia innej kwestii. W odpowiedzi użytkownik wieczysty nie tylko podtrzymał wniosek i zażalenie na opłatę (w związku z zawitością terminą), ale wystąpił podpierając się postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 2 sierpnia (w/s zawieszenia w trybie zabezpieczenia przepisów ustawowych w związku z zagadnieniem prejusdycjalnym) o zawieszenie niektórych przepisów ustawy o kosztach sądowych, kodeksu postępowania cywilnego i ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Niezależnie od powyższego, sąd będzie musiał w tym czy w innym trybie rozstrzygnąć czy wniosek złożony do SKO po terminie, w przypadku sprzeciwu od orzeczenia zastępuje pozew?
Odmiennie przedstawia się natomiast sytuacja, w przypadku w której wypowiedzenie opłaty rocznej było bezskuteczne w świetle art.78 ust.1 u.g.n. W przypadku bezskuteczności samego wypowiedzenia, trudno mówić o uruchomieniu terminu określonego w art.78 ust.2 u.g.n., a tym samym dopuszczalne jest złożenie wniosku do SKO w każdym czasie, ale w takiej sytuacji Kolegium winno uchylić aktualizację, czego skutkiem byłby brak sprzeciwu ze strony użytkownika wieczystego.
W związku z powyższym użytkownik wieczysty wystąpił o rozstrzygnięcie czy doszło do sytuacji powództwa czy nie, i wystąpił by nie rozstrzygać dalej sprawy opłaty sądowej do czasu rozstrzygnięcia tego zagadnienia prejusdycjalnego. Sąd Rejonowy postanowieniem z 2 sierpnia próbował uciec od tej problematyki, żądając jednoznacznego określenia czy użytkownik wieczysty składa zażalenie na opłatę czy żąda rozstrzygnięcia innej kwestii. W odpowiedzi użytkownik wieczysty nie tylko podtrzymał wniosek i zażalenie na opłatę (w związku z zawitością terminą), ale wystąpił podpierając się postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 2 sierpnia (w/s zawieszenia w trybie zabezpieczenia przepisów ustawowych w związku z zagadnieniem prejusdycjalnym) o zawieszenie niektórych przepisów ustawy o kosztach sądowych, kodeksu postępowania cywilnego i ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Niezależnie od powyższego, sąd będzie musiał w tym czy w innym trybie rozstrzygnąć czy wniosek złożony do SKO po terminie, w przypadku sprzeciwu od orzeczenia zastępuje pozew?
17 sierpnia 2018
Procedura w/s potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej wciąż nie zaskarżona przez Prezydenta
Procedura ws. potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej nie została zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego. Z inicjatywą do prezydenta w tej sprawie wystąpiło 28 lutego 2018 Stowarzyszenie Walczących o Niepodległość 1956-89.
Status działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych przysługuje osobie, co do której w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu nie zachowały się dokumenty wytworzone przez nią lub przy jej udziale, w ramach czynności wykonywanych przez nią w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa. Taki zapis w ustawie o działaczach opozycji antykomunistycznej przyjął w 2015 roku parlament (zdominowany przez Platformę Obywatelską). Na zmianę powyższego przepisu nie zgodziła się w obecnej kadencji Senacka Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji.
Stowarzyszenie domagało się wystąpienia Prezydenta z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niezgodności powyższego przepisu z zapisami konstytucji w zakresie w jakim stosowana jest wykładnia literalna, deklaratoryjna a nie funkcjonalna przepisu.
Zgodnie z wykładnią literalną, deklaratoryjną z jednej strony przepis imputuje współpracę z organami bezpieczeństwa działaczom opozycji antykomunistycznej, albowiem nie można nie zachować dokumentu, którego nie było. Z drugiej strony, IPN i niektóre sądy administracyjne nie badają dokumentów SB pod kątem ich prawdziwości, a jedynie przyjmują informacje w nich zawarte bez weryfikacji, a tym samym dochodzi do wydania decyzji odmownych wobec działaczy, którzy autentycznie działali, a których SB próbowała kompromitować. Co prawda nie są to liczne przypadki, ale jednak występują.
Jak zareagowała Kancelaria Prezydenta RP? Otóż 29 czerwca 2018 roku KPRP przesłała następujące pismo:
Potwierdzamy wpływ petycji Stowarzyszenia z 28 lutego 2018 roku skierowanej do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy, a przekazanej do Biura Dialogu i Korespondencji Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej
Polskiej w celu udzielenia odpowiedzi.
Uprzejmie informujemy, że przedstawiane w petycji uwagi i opinie dotyczące ustawy z dnia 20 marca 2015 roku
o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych
zostały w Kancelarii poddane analizie.
Zapewniamy, że wnioski - wypływające z listów obywateli - są przekazywane, zgodnie z przyjętym trybem, Panu Prezydentowi oraz kierownictwu Kancelarii. Prezydent RP ceni spostrzeżenia i propozycje wysuwane
przez obywateli. Stanowią one bowiem ważne źródło informacji o problemach i oczekiwaniach społecznych oraz są pomocne w działaniach mieszczących się w zakresie kompetencji Głowy Państwa określonych w Konstytucji i ustawach.
Jakie wnioski z analizy petycji wyciągnęła Kancelaria Prezydenta? Trudno powiedzieć, od wspomnianego pisma niedługo minie 2 miesiące, inicjatywy w zakresie nowelizacji ustawy czy zaskarżenia ustawy - wciąż nie ma. Także nie uznano za stosowne spotkać się z przedstawicielami Stowarzyszenia ani w powyższej sprawie, ani w sprawie polityki dot. orderów i odznaczeń z czasów PRL (choć chęć takiego spotkania wyrażał publicznie przedstawiciel kancelarii prezydenta gdy omawiano w komisji senackiej projekt Stowarzyszenia ustawy ws. nie uznawania orderów i odznaczeń z czasów PRL). Czy tak powinno traktować się weteranów walki o niepodległość z lat 1956-89 w 100 rocznicę niepodległości?
Subskrybuj:
Posty (Atom)
