10 maja 2013

NA SPOTKANIU SOS - TAKŻE PRZECIW UCHWAŁOM ŚMIECIOWYM

9 maja jak co miesiąc w kościele przy ul. Dickensa na warszawskiej Ochocie odbywało się spotkanie SOS poświęcone możliwościom przekształcenia wieczystego użytkowania w prawo własności. Gospodarze gościnnie na chwilę pozwolili przedstawicielowi Stowarzyszenia Interesu Społecznego 'NSZZ WYZWOLENIE"/"WIECZYSTE" na zabranie głosu. Poinformował zebranych, że spółdzielnie i zarządy wspólnot nie mają prawo żądać numerów PESEL w ramach oświadczeń. Jedynie co mogą domagać się to liczby osób zamieszkałych w mieszkaniu oraz sposób odbioru śmieci (segregowane lub niesegregowane). Na koniec wezwał do dołączenia do protestu SISów. Rozdano przy okazji ok. 150 egz Serwisu21 Warszawskiego i blisko 100 ulotek (i zabrakło).

DOŁĄCZ DO PROTESTU PRZECIW ŚMIECIOWEMU ZŁODZIEJSTWU, SKŁADAJĄC WEZWANIA DO RADY WARSZAWY O UCHYLENIE UCHWAŁ ŚMIECIOWYCH ORAZ SKŁADAJĄC WNIOSKI DO URZĘDU DZIELNICY WS. OKREŚLENIA I UMORZENIA OPŁAT ŚMIECIOWYCH. 9 ZŁ/MIESZKAŃCA ZA ŚMIECIE SELEKCJONOWANE I ANI GROSZA WIĘCEJ

Wzory pism:






9 maja 2013

ADAM SŁOMKA ZATRZYMANY BO SPRZECIWIAŁ SIĘ UTAJNIANIU ROZPRAWY SĄDOWEJ

Jak informuje niezależna.pl Adam Słomka, działacz KPN-u, trafił wprost z sali sądowej do aresztu, w którym spędzi pięć dni. Słomka głośno sprzeciwił się utajnieniu rozprawy, co przewodniczący składu Piotr Gąciarek potraktował jako obrazę sądu. Wczorajsza rozprawa w procesie o zadośćuczynienie dla opozycjonisty Tomasza Sokolewicza, współtwórcy w  czasach PRL-u Federacji Młodzieży Szkolnej, miała burzliwy przebieg. Sędzia Gąciarek nie wyraził zgody na rejestrację przez dziennikarzy przebiegu rozprawy i  ją utajnił. Przeciwko tej decyzji zaprotestował siedzący wśród publiczności działacz opozycji Adam Słomka. – To parodia sądu! To szyderstwo ze  sprawiedliwości! – oburzał się. – Zachowujecie się gorzej niż komunistyczni sędziowie! Na Białoruś! Na Kubę! My tu chcemy europejskich standardów! – zwracał się do  sędziów Adam Słomka. Sędzia Gąciarek wydał decyzję o  natychmiastowym wymierzeniu kary porządkowej: pięć dni pozbawienia wolności.

Serwis Warszawski - Maj 2013


SERWIS21 Warszawski - Maj 2013

9 zł NA MIESZKAŃCA
I ANI GROSZA WIĘCEJ
6 maja do Rady Warszawy wpłynęło pismo Stowarzyszenie Interesu Społecznego „NSZZ WYZWOLENIE”/”WIECZYSTE” (SIS) uzupełniające wezwanie z dn. 22.04.2013 r., w której poinformowały iż akcja protestacyjna będzie trwała dopóty nie zostaną spełnione postulaty Stowarzyszenia czyli obniżenia opłaty śmieciowej do 9 ZŁ/MIESZKAŃCA MIESIĘCZNIE ZA ŚMIECIE SELEKCJONOWANE I 13 ZŁ MIESZKAŃCA  ZA NIESELEKCJONOWANE I ANI GROSZA WIĘCEJ. Stowarzyszenie także domaga się wprowadzenia identycznych zasad rozliczania odpadów komunalnych dla gospodarstw z budynków wielolokalowych i budynków jednorodzinnych (tj. od mieszkańca) oraz przesunięcia do końca czerwca terminów składania deklaracji śmieciowych.

ŚMIECIOWI ZŁODZIEJE
Przypomnijmy, że stawka 9 zł na mieszkańca za śmiecie niesegregowane nie odbiega zasadniczo od dotychczasowych opłat, średnia z gmin gdzie przeprowadzono do tej pory przetargi jest zbliżona (9,05 zł/mieszkańca za selekcjonowane) i taką też propozycję stawki 9 zł zaproponowała komisja Gospodarki Komunalnej w drugim mieście pod względem  ludności tj. w Łodzi (ostatecznie zachłanni radni przegłosowali 12,69 zł/mieszkańca). Radni Warszawy (z PO) zaś przyjęli stawki od 19,50 zł/mieszkańca za śmiecie segregowane i 27,30 zł za niesegregowane w budynkach wielorodzinnych i 89 zł oraz 124,60 zł w gospodarstwach jednorodzinnych. Po przetargu być może obniżą o kilka, kilkanaście procent opłatę, a Warszawiakom każą się cieszyć, że ich się okrada tylko  w mniejszym niż planowano wymiarze. SIS na to się nie godzi i stąd żądanie „9 zł na mieszkańca za śmiecie selekcjonowane i ani grosza więcej”

ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZBIOROWA
Stowarzyszenie również zauważa, iż stosowana interpretacja urzędu miasta w zakresie składania deklaracji przez spółdzielnie także za lokale wyodrębnione jest niezgodna z przepisami ustawowymi. Ponadto przyjęty sposób deklaracji i opłat tworzy sytuację odpowiedzialności zbiorowej dla gospodarstw domowych z budynków wielo-lokalowych, co potwierdziło Biuro Gospodarki Odpadami Komunalnymi Miasta Stołecznego Warszawy w piśmie z dnia 22.04.2013 (CRWIP/1306/13). „W przypadku gdy poszczególni właściciele nie będą segregować odpadów, a przekroczone zostaną normy czystości asortymentowej wskazane w Regulaminie utrzymania czystości i porządku na terenie m.st. Warszawy, to zasadne będzie wydanie przez Prezydenta M.St. Warszawy decyzji określającej stawkę opłaty w wysokości właściwej dla zbierania odpadów w sposób nieselektywny. Opłata ta będzie obowiązywać wszystkich mieszkańców danej miejscowości”.

DOŁĄCZ DO PROTESTU SISów
Jeżeli Rada oddali wezwanie SISów lub nie rozstrzygną do 22 czerwca, wówczas zostanie złożona skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. WZYWAMY JEDNAK DO SKŁADANIA WEZWAŃ/DOŁĄCZENIA DO WEZWANIA DO RADY WARSZAWY O UCHYLENIE UCHWAŁ ŚMIECIOWYCH ORAZ DO SKŁADANIA DO URZĘDÓW DZIELNICOWYCH WNIOSKÓW WS. OKREŚLENIA I UMORZENIA OPŁATY ŚMIECIOWEJ (wzory na stronie http://serwis21.blogspot.com)


Wiadomości

 

OPŁATA ŚMIECIOWA NIEPODATEK? 7.05 na spotkaniu na warszawskim Mokotowie z właścicielami i zarządcami nieruchomości przedstawiciele urzędu miasta stwierdzili, iż opłata śmieciowa nie jest podatkiem, choć stosuje się do niej ordynację podatkową. Ma to być opłata administracyjna za usługę. Jeżeli tak jest, to nie składanie deklaracji nie rodzi żadnych innych skutków prawnych poza możliwością wydania decyzji oszacowującej przez urząd. Ze swej strony Ministerstwo Finansów ws. śmieci uchyliło się od odpowiedzi na pytania Stowarzyszeń Interesu Społecznego „NSZZ WYZWOLENIE”/”WIECZYSTE” i przekazało wniosek o informację do Ministerstwa Ochrony Środowiska. SKORO NIE JEST TO PODATEK, TO ŻADNE SKUTKI KARNO-SKARBOWE NIE BĘDĄ MOGŁY ZOSTAĆ ZASTOSOWANE W PRZYPADKU NIE ZŁOŻENIA DEKLARACJI ŚMIECIOWEJ. RADZIMY JEDNAK Z OSTROŻNOŚCI SKŁADAĆ WNIOSKI WS. OKREŚLENIA I UMORZENIA OPŁAT ŚMIECIOWYCH.

URZĄD DS. ŚMIECI: Jak ujawnia „Fakt” twórcom ustawy śmieciowej marzy się nowy urząd z prezesem w randze ministra. Urząd ten kosztowałby ok. 35,5 mln zł rocznie. Nie dość, że okradają nas na opłatach śmieciowych, to chcą jeszcze sobie zapewnić wysokopłatne stołki.