21 lipca 2019

Odmowa wydania zaświadczenia przekształceniowego, bo na nieruchomości znajduje się nielegalny paczkomat

Każdy pretekst dla władz Warszawy jest dobry aby nie wydać zaświadczenia ws. przekształcenia wieczystego użytkowania w prawo własności. Mieszkańcy nieruchomości przy ul. Ks. J. Popiełuszki nr 17, 17a, 17b, 17c na warszawskim Żoliborzu właśnie się o tym przekonali. Urząd poinformował ich, że nie może wydać zaświadczenia o przekształceniu wieczystego użytkowania w prawo własności bo na przedmiotowej nieruchomości znajdują się budynki mieszkalne oraz uwaga obiekt paczkomatu. Do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia przez Naczelny Sąd Administracyjny czy paczkomaty są obiektami budowlanymi czy też budowlą w postaci wolnostojącego urządzenia technicznego, organ nie może wydać w przedmiotowym terminie przedmiotowego zaświadczenia - czytamy w piśmie urzędu.

Wojewódzkie sądy administracyjne uważają, że paczkomaty to tymczasowe obiekty budowlane. Na ich postawienie trzeba więc uzyskać pozwolenie. Spółka InPost Paczkomaty uważa, że paczkomat jest urządzeniem technicznym, które nie jest budowane w określonym miejscu, lecz produkowane w fabryce. Jest on przywożony na miejsce jako gotowa funkcjonalna całość, która do działania wymaga wyłącznie podłączenia do zasilania. Dlatego wniosła ona skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego na warszawski wyrok.

Doszliśmy zatem do absurdalnej sytuacji, w której odmawia się wydania zaświadczenia przekształceniowego, bo na nieruchomości jest nielegalny obiekt budowlany w postaci paczkomatu. Tylko co mieszkańcy są winni, że obiekty nielegalne są stawiane na ich nieruchomości?

Sytuację ma uzdrowić nowelizacja ustawy o krajowym zasobie nieruchomości (ogłoszona 15 lipca br), która przewiduje przekształcenie "W przypadku gdy na gruncie, o którym mowa w art. 1 ust. 2 lub art. 1a, położone są także inne budynki niż określone w art. 1 ust. 2, których łączna powierzchnia użytkowa przekracza 30% powierzchni użytkowej wszystkich budynków położonych na tym gruncie, przekształcenie prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości zabudowanej na cele mieszkaniowe następuje z dniem". Ciekawe jaki teraz pretekst znajdują urzędnicy bo odmówić przekształcenia.

9 lipca 2019

Przeksięgowanie na tym samym rachunku. Kolejny absurd w Warszawie w sprawach przekształcenia wieczystego

Władze Warszawy celowo lub z bezmyślności próbują utrudnić mieszkańcom przekształcenie wieczystego użytkowania w prawo własności. W tych działaniach dochodzi już do zwykłej groteski, o czym świadczy przykład z warszawskiego Mokotowa

W styczniu korzystając ze wzorów Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE pan R. zamieszkujący lokal mieszkalny w bloku wielorodzinnym, wystąpił do urzędu miasta z wnioskiem o przekształcenie, deklarując przy okazji zamiar jednorazowego wniesienia opłaty wraz z uwzględnieniem bonifikaty wynikającej z uchwały Rady Warszawy z dnia 18.10.2018 r. Pan R, przelewem wnieśli opłatę skarbową za zaświadczenie 50 złotych oraz opłatę przekształceniową jednorazową z bonifikatą (niecałe 200 złotych). To ostatnie uiścił na rachunek bankowy urzędu 40 1030 1508 0000 0005 5002 3008.

Po 5 miesiącach Urząd Dzielnicy Mokotów wydał zaświadczenie stwierdzające przekształcenie i określające opłatę roczną. Do zaświadczenia załączono "klauzulę informacyjną o przetwarzaniu danych osobowych na podstawie przepisów prawa" (nieszczęsne RODO) oraz informację, w której urząd informuję, że jeżeli przed dniem doręczenia zaświadczenia, zostało złożony wniosek o jednorazową opłatę wraz z bonifikatą, zostanie rozpatrzone odrębnym pismem, a także że jeżeli dokonano wpłaty za 2019 rok, to zaliczenie jej na poczet opłaty z tytułu przekształcenia będzie możliwe po złożeniu wniosku o przeksięgowanie. Konieczność ta istnieje niezależnie od tego czy przedmiot wpłaty wskazali Państwo opłatę roczną z tytułu użytkowania wieczystego czy też opłatę roczną lub jednorazową z tytułu przekształcenia (sic). Na zaświadczeniu wskazano jako rachunek: 40 1030 1508 0000 0005 5002 3008.

Innymi słowy pan R. musi złożyć wniosek o przekształcenie opłaty przekształceniowej uiszczonej na tym samym rachunku bankowym. W wyniku tej operacji nic się nie zmieni, kwota opłaty nie ulegnie zmianie, trochę więcej zamieszania i roboty dla urzędników. Jak widać racjonalność i efektywność, to obce pojęcia Urzędowi Dzielnicy Mokotów.

5 lipca 2019

Prezydent podpisał zmianę ustawy o przekształceniu wieczystego użytkowania w prawo własności

2 lipca prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę z dnia 13 czerwca 2019 r o zmianie ustawy o Krajowym Zasobie Nieruchomości oraz niektórych innych ustaw. Ustawa przewiduje m.in. zmiany w ustawie z dnia 20 lipca 2018 r. o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów. 

Najważniejsze zmiany w tej ustawie mają na celu unormowanie stanów faktycznych, jakie ujawniły się od wejścia w życie ustawy i wymagają regulacji przepisami prawa. Dotyczy to między innymi możliwości przekształcenia gruntów zabudowanych budynkami na cele mieszkaniowe, na których położone są także inne budynki, obiekty budowlane lub urządzenia budowlane, o ile łączna powierzchnia użytkowa tych budynków nie przekracza 30% powierzchni użytkowej wszystkich budynków położonych na tych gruntach.
Ustawa wprowadza obligatoryjną bonifikatę od opłaty jednorazowej za przekształcenie prawa użytkowania wieczystego gruntu zabudowanego na cele mieszkaniowe w prawo własności tego gruntu w wysokości 99% na wniosek osób określonych w przepisie (art. 20 pkt 7). Bonifikata przysługiwała będzie:
1)  osobom, w stosunku do których orzeczono niepełnosprawność w stopniu umiarkowanym lub znacznym, oraz osobom, w stosunku do których orzeczono niepełnosprawność przed ukończeniem 16 roku życia, lub zamieszkującym w dniu przekształcenia z tymi osobami opiekunom prawnym lub przedstawicielom ustawowym tych osób,
2)  członkom rodzin wielodzietnych, o których mowa w ustawie z dnia 5 grudnia 2014 r. o Karcie Dużej Rodziny,
3)  inwalidom wojennym i wojskowym w rozumieniu ustawy z dnia 29 maja 1974 r. o zaopatrzeniu inwalidów wojennych i wojskowych oraz ich rodzin,
4)  kombatantom oraz ofiarom represji wojennych i okresu powojennego w rozumieniu ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego,
5)  świadczeniobiorcom do ukończenia 18 roku życia, u których stwierdzono ciężkie i nieodwracalne upośledzenie albo nieuleczalną chorobę zagrażającą życiu, które powstały w prenatalnym okresie rozwoju dziecka lub w czasie porodu, o których mowa w art. 47 ust. 1a ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych lub ich opiekunom prawnym
– będącym właścicielami budynków mieszkalnych jednorodzinnych lub lokali mieszkalnych służących wyłącznie zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych tych osób.
(za prezydent.pl)

W zakresie w jakim dotyczy przekształcenia wieczystego użytkowania w prawo własności, ustawa wchodzi w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia, z mocą od dnia 1 stycznia 2019 r.;

30 czerwca 2019

Wnioski logiczne nasuwają się same

W ostatnim czasie jeden z portali w 2 artykułach próbował sugerować czytelnikom, że byłem współpracownikiem SB i że moje działania „lustracyjne” zmierzają do zyskania na czasie. Na poparcie swoich tez portal opublikował cytaty z notatek sporządzonych przez funkcjonariusza(y) SB z 1988 roku.

Przypomnę dla porządku, że archiwista IPN, który badał moje akta w ramach postępowania administracyjnego w zakresie krzyża wolności i solidarności, stwierdził, że notatki SB, które cytowane są we wspomnianych artykułach, mogły zawierać informacje z innych źródeł operacyjnych (sam portal nieopacznie zauważył, ze służby wiedziały wszystko co rzekomo miałem donieść, co stanowi potwierdzenie stwierdzenia archiwisty). Ten sam archiwista stwierdził, iż pomimo domniemanego informowania, SB prowadziło grę operacyjną wobec Daniela Korony mającą go skompromitować w środowisku opozycjonistów i w miejscu pracy. Nadmienię, także iż w decyzji ostatecznej z czerwca 2016 r., IPN stwierdził  że cyt. „postawa i odwaga – tak jak w przypadku Pana Daniela Korony – budzi podziw i zasługuje na najwyższy szacunek”. Nic dodać, nic ująć. Wnioski logiczne nasuwają się same. 

Mój spór z IPNem dotyczy wykładni art.4 ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej, zgodnie z którym warunkiem przyznania osobie statusu działacza opozycji antykomunistycznej jest, iż w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu nie zachowały się dokumenty wytworzone przez nią lub przy jej udziale, w ramach czynności wykonywanych przez nią w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa. Zgodnie z przyjętą wykładnią, IPN nie bada prawdziwości informacji i twierdzeń zawartych w dokumentach byłych organów. To właśnie fakt, iż decyzje nie mają charakteru lustracyjnego (co podkreśla sam IPN), a jedynie deklaratoryjnego (czyli stwierdzają jedynie fakt istnienia dokumentów o określonych treściach, bez ich weryfikacji) budzi moje zastrzeżenia. Dodam, że sądy dwóch instancji (NSA w roku bieżącym) uchyliły kwestionowane przeze mnie decyzje IPN. Nigdy przy tym nie robiłem tajemnicy z mojego sporu z IPNem i czego on dotyczy, wręcz odwrotnie, od 2016 roku upubliczniałem wszelkie informacje w sprawie.

Wobec faktu, że zajmuje dziś stanowisko prezesa spółki państwowej (nie mylić ze spółką skarbu państwa – to odmienna kategoria prawna) i do tej pory przyjmowano że nie podlegam lustracji, sam z własnej woli wystąpiłem z oświadczeniem lustracyjnym bezpośrednio do Instytutu Pamięci Narodowej. Biuro Lustracyjne IPN w piśmie z dnia 31 maja 2019 r. uznał, że podlegam jednak przepisom ustawy lustracyjnej, z tym że jestem zobowiązany do złożenia oświadczenia lustracyjnego poprzez organ powołujący, co też uczyniłem. Zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem sądowo-administracyjnym, fakt złożenia oświadczenia lustracyjnego nie będzie miał wpływu na postępowanie dotyczące potwierdzenia warunków dla uzyskania statusu działacza opozycji antykomunistycznej, gdyż to prawnie różne postępowania.

Reasumując fakt, że w 1988 r. SB próbowała mnie skompromitować, uważam za najwyższe uznanie mojej działalności w okresie PRL. A że dzisiejsi przeciwnicy posłużyli się tymi sbeckimi notatkami by mnie atakować, jedynie potwierdza sens mojej obecnej działalności zawodowej.

dr Daniel Alain Korona

24 czerwca 2019

Dołącz do zbiórki podpisów pod projektem „STOP PEDOFILII” i pomóż ratować dzieci


Sprawy zaszły już tak daleko, że zmuszeni jesteśmy bronić bezpośrednio naszych dzieci i wnuków.
Doprawdy, trudno jest zachować spokój, gdy słyszy się takie informacje:
  • Od kilku lat do szkół na terenie całej Polski wkraczają „edukatorzy” seksualni i aktywiści LGBT, którzy oswajają dzieci z treściami niszczącymi poczucie ich wstydu, będącego naturalną ochroną przed wykorzystywaniem seksualnym.
  • Tego typu działania są wspierane przez władze kolejnych miast, m.in. Warszawy, Gdańska i Poznania.
  • Wielu rodziców, nauczycieli i wychowawców jest nieświadomych tego zagrożenia i wpuszcza deprawatorów do szkół!
Ale najgorsze dopiero przed nami:
Otóż, czy może Pani sobie wyobrazić, że:
  • Lobby tzw. LGBT chce aby dzieci w wieku przedszkolnym uczyły się masturbacji!
  • 6-9 latki - wyrażania „zgody na seks”.
  • Natomiast dzieci wieku 12-15 lat mają sprawnie komunikować się „w celu uprawiania seksu”.
Proszę nam wybaczyć, że tak dosłownie referujemy ten wielki skandal, ale chcemy,  uświadomić jak wielka jest skala zła. I dlatego musimy się temu przeciwstawić!
Może Pani to zrobić już teraz, klikając w poniższy link:
Wobec agresywnej promocji homoseksualizmu wśród dzieci i młodzieży oraz forsowania „edukacji” seksualnej w polskich szkołach, musimy TERAZ zwiększyć ochronę prawną najmłodszych przed demoralizacją i przemocą seksualną.
Dlatego w całej Polsce zbieramy podpisy pod obywatelskim projektem ustawy „Stop Pedofilii”.
Celem wprowadzenia ustawy jest uniemożliwienie „edukatorom” seksualnym i aktywistom LGBT deprawacji naszych dzieci. Pełny projekt wraz z uzasadnieniem może Pani przeczytać na stronie stoppedofilii.pl.
Aby projekt trafił pod obrady Sejmu, do 10 lipca musimy zebrać co najmniej 100 000 podpisów.
Pan, Pani może TERAZ stanąć w obronie dzieci poprzez dołączenie do zbiórki podpisów w swoim miejscu zamieszkania, wśród znajomych, rodziny oraz w swojej wspólnocie lub parafii.
Wystarczy, że kliknie Pani tutaj i wypełni na stronie stoppedofilii.pl/dolacz krótki formularz a organizatorzy (Komitet Inicjatywy Ustawodawczej oraz Fundacja Pro) szybko prześlą na Pani adres wszystkie niezbędne materiały potrzebne do zbiórki podpisów.
Zebrane podpisy proszę odesłać najpóźniej do 10 lipca 2019 r. na adres:
Komitet Inicjatywy Ustawodawczej
„Stop pedofilii”
ul. Wilcza 9
00-538 Warszawa
Pani Wando, każde Pani zaangażowanie – czy to będzie zebranie 10 podpisów, czy może 20 lub nawet 100 podpisów – będzie cenne i bardzo pomocne w realizacji celu, a więc wprowadzeniu pod obrady Sejmu projektu ustawy.
Zbierzmy podpisy i RAZEM obrońmy dzieci przed totalną deprawacją!

Z pozdrowieniami

Stowarzyszenie Kultury
Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi

Zakończenie politycznego procesu Adama Słomki/ 24.06. - poniedziałek, Sąd Apelacyjny w Katowicach

Zapraszamy na zakończenie procesu lidera KPN-NIEZŁOMNI Adama Słomki, w którym byli funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa - nadal kierujący policją - oskarżyli Niezłomnych o inicjowanie istnienia zorganizowanej grupy przestępczej. Sprawa toczyła się blisko 10 lat i pochłonęła miliony złotych m.in. dlatego, aby formułować absurdalne medialne ataki lewicowych mediów na Adama Słomkę.

Obrońcą w/w jest senator KP PiS Zbigniew Cichoń.

To w tej sprawie kilka lat temu interweniowali m.in. senatorowie śp. Zbigniew Romaszewski, mec. Piotr Łukasz Andrzejewski i Jadwiga Rudnicka oraz liczni posłowie.

Miejsce i czas: 24 czerwca 2019 (poniedziałek), Sąd Apelacyjny w Katowicach, al. Korfantego 127, godz. 9:00, sala 26.

Za Biuro Prasowe Niezłomnych
(-) Ireneusz Wolański

20 czerwca 2019

Dr Korona: sytuacja kombatantów i osób represjonowanych w PRL to legislacyjny burdel

Weterani wojenni w Rosji paradują ulicami, eksponując liczne medale. W Stanach Zjednoczonych istnieje osobne ministerstwo ds. weteranów. Jak sprawę kombatantów i osób represjonowanych w okresie PRL potraktowały władze III Rzeczypospolitej?

W Polsce Ludowej działał przez lata Związek Bojowników o Wolność i Demokrację(ZBoWiD), dzisiaj dalej funkcjonujące stowarzyszenie. Wtedy ZBOWiD przyznawał uprawnienia kombatanckie. Problem w tym, że im dalej od wojny tym bardziej ilość kombatantów rosła, a z przyczyn naturalnych powinna maleć.

dr Daniel Alain Korona, prezes Stowarzyszenia Walczących o Niepodległość 1956-1989.
Doszło do patologii, gdzie weteranami wojennymi zostawali ludzie, którzy znaleźli dwóch świadków za przysłowiową flaszkę. Oczywiście, najlepiej, jeśli wszyscy mieli czerwone poglądy – dodał.

Pomimo upływu lat regulacje prawne dotyczące kombatantów... nie są regulowane jedną i transparentną ustawą, ale wieloma aktami prawnymi.

Dochodzi do sytuacji, kiedy jednak osoba represjonowana ma zniżki na transport, a inna o podobnej legitymacji, ale wydanej na bazie innej ustawy tych zniżek nie ma - opisywał bałagan legislacyjny gość wSensie.pl. 

Trudno znaleźć na sytuację prawną dotyczącą kombatantów i osób represjonowanych w PRL inne słowo jak burdel - puentował dr Korona. 

Jak wygląda dzisiaj sytuacja prawna kombatantów i osób represjonowanych w Polsce? O tym Robert Wyrostkiewicz rozmawiał z dr Danielem Alain Koroną.

"Nocna Wymiana Myśli" Roberta Wyrostkiewicza to rozmowy o tym, o czym nie chcą zazwyczaj rozmawiać dziennikarze mediów głównego nurtu. Przed ekrany zapraszamy w każdą środę i piątek o godzinie 21.00.


19 czerwca 2019

KOMUNIKAT ELEWARRu z dnia 19.06.2019 r


Elewarr Sp. z o.o. informuje, że dniu 13 czerwca 2019 r. Zwyczajne Zgromadzenie Wspólników Zamojskich Zakładów Zbożowych Sp. z o.o., w oparciu o wniosek Rady Nadzorczej Zamojskich Zakładów Zbożowych Sp. z o.o. z dnia 11 czerwca 2019 r. odwołało Pana Marka Skomorowskiego z Zarządu Spółki i pełnienia funkcji Prezesa Zarządu Zamojskich Zakładów Zbożowych Sp. z o.o. 

Rada Nadzorcza Zamojskich Zakładów Zbożowych Sp. z o.o. zgodnie z art. 219 ustawy Kodeks spółek handlowych jest kolegialnym organem sprawującym stały nadzór nad działalnością Zamojskich Zakładów Zbożowych Sp. z o.o. i do jej kompetencji należy m.in. składanie wniosku w sprawie odwołania członka zarządu.

17 czerwca 2019

NSZZ "Wyzwolenie" zarejestrowany

Po prawie 3-letnich staraniach NSZZ "Wyzwolenie" został zarejestrowany. 

Wniosek w sprawie złożony w sądzie 6 października 2016 r. został przez sąd rejonowy odrzucony, a orzeczenie te zostało potwierdzone ostatecznie przez sąd okręgowy w 2018 roku.

Sprawa się jednak na tym nie zakończyła, nowy komitet założycielski (stary się rozpadł) złożył nowy wniosek, który tym razem został przez sąd uwzględniony. 4 czerwca 2019 roku doszło do wpisu Związku do rejestru sądowego.

15 czerwca 2019

IPN zwrócił oświadczenie lustracyjne!!!

Nie można złożyć oświadczenia lustracyjnego bezpośrednio do Instytutu Pamięci Narodowej, ale jedynie za pośrednictwem organu. Tak wynika z pisma IPN do dra Daniela Alain Korony - prezesa Stowarzyszenia Walczących o Niepodległość 1956-89 i prezesa spółki Elewarr.

27 maja 2019 Daniel Alain Korona przesłał do IPN oświadczenie lustracyjne w związku z pełnieniem funkcji prezesa Elewarr sp. z o.o.  celem rozstrzygnięcia - i to niezależnie od wymogu ustawowego bądź jego braku.

Biuro Lustracyjne IPN uznał pismem z dnia 31 maja 2019 r., że osoby pełniące w spółce Elewarr funkcje członka zarządu oraz rady nadzorczej, o ile urodziły się przed dniem 1 sierpnia 1972 roku są obowiązane do złożenia oświadczenia lustracyjnego. Zdaniem IPN spełniony jest wymóg art.4 pkt.39 ustawy dotyczy spółek handlowych z udziałem skarbu państwa, a skoro jedynym wspólnikiem spółki jest Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa czyli państwowa osoba prawna, zatem przepis ustawy stosuje się odpowiednio. Co prawda interpretacja Biura Lustracyjna IPN stoi w sprzeczności z dotychczasowym orzecznictwem sądowym, które nie kwalifikowało spółkę Elewarr do kategorii spółek Skarbu Państwa.

Równocześnie jednak IPN zwrócił oświadczenie lustracyjne, uznając że oświadczenie winno być złożone wyłącznie właściwym organom powołującym, które przekazują je niezwłocznie do Biura Lustracyjnego. Teza IPN jakoby nie można było złożyć bezpośrednio oświadczenia stoi w sprzeczności z funkcjonalnością przepisów. Celem bowiem nie jest biurokratyczna procedura składania, a spełnienie wymogu lustracyjnego - stwierdza dr Daniel Alain Korona - Równie nieprawidłowe jest uznanie że Elewarr podlega przepisom lustracyjnym, nie jest bowiem spółką Skarbu Państwa. Orzecznictwo sądowe w tej kwestii przy okazji kwestii stosowania ustawy kominowej jest w tej materii jednoznaczne. Natomiast moim zdaniem powinna być honorowana możliwość dobrowolnego składania oświadczeń lustracyjnych.

8 czerwca 2019

Powtórki ze straty nie będzie, Elewarr kolejny miesiąc na plusie

W ubiegłym roku obrotowym (2017/2018) spółka Elewarr odnotowała aż 17,2 mln zł straty. W bieżącym roku obrotowym (1.07.2018-30.06.2019) powtórki nie będzie. Według nieoficjalnych danych, wynik finansowy spółki w kwietniu i maju br jest dodatni. Uwzględniając przychody i koszty za miesiąc czerwiec, Elewarr powinna zakończyć rok obrotowy na plusie.

To osobisty sukces prezesa spółki Daniela Alain Korony, mimo obiektywnych trudności rynkowych i pozarynkowych. Przypomnijmy, że Daniel Alain Korona jest prezesem od 1 listopada 2018 r. Gdy poprzednio pełnił tą funkcję w 2007 roku, spółka odnotowywała najwyższe wyniki finansowe w swej historii.

5 czerwca 2019

Złożył oświadczenie lustracyjne, choć nie musiał

O perypetiach Daniela Alain Korony z Instytutem Pamięci Narodowej dot. jego statusu działacza opozycji antykomunistycznej już pisaliśmy. Wojewódzki Sąd Administracyjny,  uchylił decyzje odmowne Prezesa Instytutu i nakazał ponowne rozstrzygnięcie sprawy (a Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził wyrok WSA)
https://serwis21.blogspot.com/2019/04/po-3-latach-od-zozenia-wniosku.html

Przypomnijmy IPN odmówił potwierdzenia warunków do uzyskania statusu, bo w zasobach IPN znalazły się notatki funkcjonariusza SB świadczące rzekomo o donoszeniu do służb. Archiwista IPN jednak poddał w wątpliwość wiarygodność tych notatek, stwierdzając m.in. że w okresie rzekomego informowania SB prowadziło grę operacyjną mającą na celu skompromitowania Daniela w środowisku opozycji. Dodajmy iż w tym czasie Daniel był objęty odmową paszportową, a szykany dotykały także jego rodzinę.

Daniel złożył teraz do IPN oświadczenie lustracyjne celem rozstrzygnięcia - i to niezależnie od wymogu ustawowego bądź jego braku. W świetle przepisów ustawy nie jest on bowiem objęty wymogami ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów (organ powołujący uznał że członek zarządu spółki nie jest objęty wymogami ustawy). Co zrobi teraz IPN? Przeprowadzi postępowanie, co będzie wiązało się z koniecznością weryfikacji prawdziwości oświadczenia, czy też odmówi w związku z brakiem wymogu ustawowego?

3 czerwca 2019

ROZWÓJ ELEWARR-U W POWIECIE BRANIEWSKIM

W dniu 24 maja 2019 r. delegacja ELEWARR-u, w tym Prezes Zarządu dr Daniel Alain Korona oraz Wiceprezes Monika Parafianowicz odbyła spotkanie z przedstawicielami Starostwa Braniewskiego, w tym Starostą Karolem Motyką oraz Wicestarostą Mirosławem Kudlińskim. 

Rozmowa dotyczyła planów inwestycyjnych odnośnie obiektu magazynowego ELEWARR-u w miejscowości Braniewo oraz potrzeby dobrej współpracy w realizacji tych działań. 

Planowana inwestycja posłuży zarówno zwiększeniu powierzchni przechowalniczej dotychczasowego obiektu magazynowego, jak i wzrostowi miejsc pracy przy obsłudze elewatora. 

Spotkanie przebiegło w konstruktywnej atmosferze, a jego uczestnicy wyrazili nadzieję na dalszą owocną współpracę. 

(za elewarr.com.pl)

1 czerwca 2019

Nie ukraińskie, a polskie ziarno w magazynach Elewarru

Od blisko 2 tygodni pojawiają się w mediach informacje dotyczące rzekomego skupu ukraińskiego ziarna (kukurydzy i rzepaku) w 2018 roku w magazynach Elewarr-u, a konkretnie w Bielsku Podlaskim. Wszystko za sprawą zawiadomienia skierowanego przez Krzysztofa Tołwińskiego z Federacji Gospodarstw Rodzinnych do Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Ostatnio treść zawiadomienia opublikowały cenyrolnicze.pl w artykule "Ukraińskie ziarno w magazynach Elewarru?". Co prawda znak zapytania pojawił się w tytule, ale wiadomo że ludzie tego znaku faktycznie nie zauważą, tylko przeczytają o ukraińskim zbożu.

Należy zauważyć, że Elewarr już w lutym 2019 r. odniósł się do kwestii ukraińskiego ziarna. W połowie lutego zarząd poinformował, że ELEWARR Sp z o.o. nigdy nie importowała zbóż i rzepaku z krajów wschodniej Europy (głównie Ukrainy, Rosji i Kazachstanu). Co więcej w tym roku zażądano oprócz wymogów pochodzenia towaru z UE, GMP+, Redcert2, także wpisania kraju pochodzenia.

Zatem skąd te oskarżenia? Otóż, bo Elewarr postanowił zrezygnować z kontraktacji większych ilości zbóż i rzepaku od dużych wielkopowierzchniowych gospodarstw na rzecz tych mniejszych.
Właśnie duże kontraktacje mogłyby być parawanem do dostaw zbóż i rzepaku z Ukrainy (w przypadku małych gospodarstw byłoby to zbyt kosztowne i czasochłonne). Elewarr odmówił zatem w tym roku dużych kontraktacji i stąd pojawiające się publicznie zarzuty. 

Oprócz zamiaru obsłużenia głównie drobnych rolników, decyzja ws. limitu kontraktacyjnego wynikała z faktu, że kontraktacja wiąże się z koniecznością rezerwowania powierzchni składowej, a w przypadku nie wywiązania się z dostaw przez gospodarstwo - z koniecznością zakupu pod koniec okresu żniwnego już po wyższych cenach (czyli ze szkodą dla spółki, której los zależy od marż uzyskanych pomiędzy ceną kupna i sprzedaży ziaren). Tymczasem lokalny Komitet Protestacyjny i Federacja Gospodarstw Rodzinnych domagają się właśnie znacznie wyższych poziomów kontraktacji niż 50 ton (w przypadku kukurydzy nawet do 500 ton). Co prawda spółka nie wyklucza wyższych umów kontraktacyjnych, ale dopiero po uzyskaniu indywidualnej zgody zarządu spółki, czyli po przejrzeniu się bliżej dostawcy i w zależności od możliwości spółki.

A zatem w całej sprawie chodzi tylko i wyłącznie o pieniądze, które niektóre wielkoobszarowe gospodarstwa chcą zarobić na państwowym Elewarrze. Pikanterii w całej sprawie dodaje fakt, że sam import zbóż i rzepaku z Ukrainy nie jest zakazany, jest wynikiem polityki handlowej Unii Europejskiej, zgodnie z którą UE przyznała preferencje handlowe dla tego kraju (wbrew stanowisku  Ministerstwa Rolnictwa). 

Czy to nie ironia, że Elewarr jest dziś atakowany, właśnie za działanie zapobiegawcze przed ukraińskim ziarnem?

Po 4 latach wciąż niewielka liczba osób ze statusem działacza opozycji antykomunistycznej

Minęły już 4 lata od uchwalenia ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej i osobach represjonowanych z powodów politycznych. Na tą okoliczność uzyskaliśmy dane Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. 

Według stanu na dzień 27 maja 2019 r:
- liczba osób, które ubiegały się o status działacza lub osoby represjonowanej wynosi 14462 z czego potwierdzenie statusu uzyskała 11762 osoby (w tym osoby posiadające jednocześnie status działacza i osoby represjonowanej 3107, osoby posiadające tylko status działacza 4497, osoby posiadające tylko status osoby represjonowanej 4160).
- 1641 osobom wydano decyzję negatywną, a w przypadku 52 umorzono postępowanie. 
- liczba spraw w toku 1007
Aktualnie żyje jedynie 11 144 uprawnionych, 281 osób zmarło po otrzymaniu statusu, a 207  osobom przyznano status pośmiertny.

Liczba osób o statusie działacza byłaby wyższa, gdyby nie Instytut Pamięci Narodowej, który odmawia potwierdzenia warunków do uzyskania statusu np. gdy zachowały się dokumenty SB o rzekomej współpracy w postaci jednostronnych notatek funkcjonariuszy i to nawet w sytuacji w których sami funkcjonariusze przyznają że współpracy nie było lub gdy z pracy archiwistów IPN wynika, że SB prowadziło grę operacyjną w celu skompromitowania działacza. W rezultacie autentyczni działacze i represjonowani przez SB nie mogą dziś uzyskać statusu.


WOJEWÓDZTWO MAZOWIECKIE – statystyka wg stanu na 24 maja 2019 r.

1. Liczba wnioskodawców w sprawach o potwierdzenie statusu: 2327 osób.
2. Stan spraw:
- Decyzje o przyznaniu statusu: 1934, w tym:
479 decyzje o potwierdzeniu statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub
osoby represjonowanej z powodów politycznych;
915 decyzje o potwierdzeniu statusu działacza opozycji antykomunistycznej;
540 decyzje o potwierdzeniu statusu osoby represjonowanej z powodów
politycznych;
- Decyzje o odmowie przyznania statusu: 230 osoby;
- Sprawy w toku: 156 osób;
- Decyzja o umorzeniu postępowania w sprawie: 7 osób.
3. Osoby żyjące, które otrzymały uprawnienie: 1878 osób.
4. Zmarło po przyznaniu uprawnienia: 55 osób.
5. Status przyznawany pośmiertnie na wniosek rodziny: 1 osoba.
6. Liczba osób uprawnionych pobierających świadczenie pieniężne (maj): 1825 osób.

30 maja 2019

Już wkrótce darmowa komunikacja miejska w Warszawie dla działaczy opozycji z czasów PRL?

30 maja br. Rada Warszawy przyjęła uchwałę, która przyznaje uprawnienie do bezpłatnej komunikacji miejskiej dla działaczy opozycji antykomunistycznej i osób represjonowanych z powodów politycznych, osób świadczących pracę po 1956 roku na rzecz nielegalnych organizacji politycznych i związkowych w rozumieniu przepisów do kwietnia 1989 r. oraz osób, które nie wykonywały pracy przed dniem 4 czerwca 1989 r. na skutek represji politycznych. Podstawą ulgi będzie w przypadku działaczy opozycji antykomunistycznej i osób represjonowanych - legitymacja, a w przypadku pozostałych grup decyzja urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Do tej pory ww. osoby korzystały z 50% ulgi

Z propozycją zmiany z ulgi na bezpłatne przejazdy wystąpiło petycją z 15 października  2018 r. Stowarzyszenie Walczących o Niepodległość 1956-89, wykorzystując fakt że głowni kandydaci na prezydenta Warszawy złożyli stosowną obietnicę. Wcześniej podobną propozycję Rada Warszawy odrzuciła. Tym razem się udało. Za głosowało 51 radnych, wstrzymał się 1 (jak się okazało pomyłka, miało być za), 4 radnych obecnych nie głosowało

Uwzględniając termin ogłoszenia i czas wejścia w życie uchwały (po 14 dniach od dnia ogłoszenia), na początku lipca ww. działacze będą mogli jeździć już za darmo publicznym transportem w Warszawie.

druk 298 - projekt uchwały

27 maja 2019

PIS wygrywa wybory europejskie

Wyniki PKW
Liczba wyborców uprawnionych do głosowania wyniosła 30 118 852; Liczba kart ważnych wyniosła 13 759 701, czyli frekwencja wyborcza wyniosła 45,68%

PiS                                        -    45,38 %
Koalicja Europejska              -    38,47 %
Wiosna Roberta Biedronia    -    6,06 %
Konfederacja                         -    4,55 %
Kukiz'15                                 -    3,69 %
Lewica Razem                       -    1,24 %

PIS zdobył 27 mandatów, KE - 22 mandaty, Wiosna - 3 mandaty.

Z list PiS do europarlamentu dostali się: Anna Fotyga, Kosma Złotowski, Karol Karski, Krzysztof Jurgiel, Jacek Saryusz-Wolski, Ryszard Czarnecki, Adam Bielan, Zbigniew Kuźmiuk, Witold Waszczykowski, Joanna Kopcińska, Zdzisław Krasnodębski, Andżelika Możdżanowska, Elżbieta Kruk, Beata Mazurek, Tomasz Poręba, Bogdan Rzońca, Beata Szydło, Ryszard Legutko, Patryk Jaki, Jadwiga Wiśniewska, Grzegorz Tobiszowski, Izabela Kloc, Anna Zalewska, Beata Kempa, Joachim Brudziński, Elżbieta Rafalska i Dominik Tarczyński.
Europosłami Koalicji Europejskiej zostali: Janusz Lewandowski, Magdalena Adamowicz, Radosław Sikorski, Tomasz Frankowski, Włodzimierz Cimoszewicz, Andrzej Halicki, Danuta Huebner, Jarosław Kalinowski, Marek Belka, Ewa Kopacz, Leszek Miller, Krzysztof Hetman, Elżbieta Łukacijewska, Róża Thun, Adam Jarubas, Jerzy Buzek, Marek Balt, Jan Olbrycht, Janina Ochojska-Okońska, Jarosław Duda, Bogusław Liberadzki i Bartosz Arłukowicz. 
Z list Wiosny do PE dostali się: Robert Biedroń, Sylwia Spurek oraz Łukasz Kohut.

Wyniki Exit-Poll
Prawo i Sprawiedliwość     42,4%
Koalicja Europejska           39,1%
Wiosna Roberta Biedronia 6,6%
Konfederacja                      6,1%
Kukiz'15                              4,1%
Lewica Razem                    1,3%
Frekwencja 43%

26 maja 2019

BAZAREK na żywo - 26 maja 2019

Już kilkakrotnie otwieraliśmy bazarek cenowy, kiedy podawaliśmy ceny pistacji, pomidorów, por-ów, szczawu i mirabelek, koniczyny itp. 26 maja rozpoczyna się nowy jednodniowy bazarek. Podajemy za facebook i twitter. Pamiętajmy jednak że każdy smakosz (aktywni są zwłaszcza zwolennicy kokosów, mieszanki wedlowskiej, kolendry) chwali swój kupiony produkt, a nie cudzy, a zatem ostrożnie z wyciąganiem wniosków.

Jak informował Wprost opisując cudowne właściwości pistacji - są bogate w białko, błonnik i przeciwutleniacze. Mają także kilka innych ważnych składników odżywczych, w tym witaminę B6 i potas. Ale też np. kto nie lubi ciastek?

20.38 - już 2 godziny temu Bogusław Sonik (PO) podał że ceny pistacje 45 zł, kolendra 37 zł, reszta dwóch ziół po 6 złotych.

Łaszcz w tvn24: "Będziemy rozmawiać jakie błędy popełniliśmy, co trzeba zrobić by tych błędów nie powtórzyć przy następnych ..." Czyjeż to błędy będą analizować?

20.15 Marcin Palade informuje: Nie ma to jak szwajcarska precyzja. po dokładnym przejrzeniu paragonu: Pistacje 43,30, sałatka wielowarzywna (5 słoików) 38,30, kakao 6,40, Kremlowska (małpka) 5,70, ciasteczka 4,10, Góralki 2,20 zł.

Kondominium, który przedtem przytaczał na 1 miejscu - kolendrę, po dojściu ćwirki z podkarpacia stwierdza - próba 7830, pistacje po ponad 40, kolendra spadła do 35,8. I to przy 7 vs 5 ćwirków z miast.

Jak informuje Piotr Wielgucki (Matka Kurka) w TVN24 komunikat, że ceny są orientacyjne, trzeba poczekać do wtorku. Lepszego potwierdzenia wyższych cen pistacji nie potrzeba. Także Tomasz Lis przyznał, że żadna hakatumba październikowa z Warszawy się nie przenosi na całą Polskę.

Michał Węcel z Biura Senatorskiego Michała Potocznego pyta: kto by się spodziewał, że ceny będą aż tak niestabilne. No, ale jak zakupy to zakupy. Do koszyka, zapłacić w kasie i do domu. Pistacje 43-44 zł Sałatka wielowarzywna (5 słoików) 38-39 zł Kakao 6-7 zł Kremlowska (małpka) 5-6 zł Ciasteczka 4-5 zł Góralki 2-3 zł. Ceny te przytoczył Marcin Palade, a jest dość rzetelny.

Piotr Kowalski - stwierdza że już pozamiatane. Niewiadomo tylko czy ostatnie 2 produkty utrzymają swoje ceny: pistacje 43-44, Kolendra 38-39, wiosła 6-7, Stolicznaja 5-6, Ciastka 4-5. Nawet Kondominium który uprzednio przytaczał 6 złotową wyższą cenę kolendrze nad pistacjami musiał zweryfikować swoje informacje i według niego kolendra ma 38,5 pistacje 36,4, wiosła 11,1, konfitury 8,5 (dane z 10 ćwirków, bez kluczowego Podkarpacia). A zatem wynik pistacji powinien być wyższy.

Maciej B. przytacza info dotyczące cen z Kielecczyzny godz. 17.30 - pistacje 44, kolendra 31, konfitury 7, wiosła 6, ciastka 5.

Potwierdza się o godz. 17.00 także dwukrotnie większa liczba kupujących niż 5 lat temu.

Atomowy Wikary podał ceny ok. 17.30 - pistacje 37,5 pomarańcze 35,4 jarmułki 8,9, rowery 7,5 ciastka 4,9 Słoneczny Patrol - 4,1 zł

Jak informuje Marcin Palade (wybitny znawca cen bazarkowych) - wszystkie puszczane do tej pory ceny z niedzielnych zakupów nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Paragony, w związku z awarią w kasie, wydawane będą najwcześniej po godz. 17.30.

Wiele wcześniejszych cen jest powielanych na bazarku (niby jako te najnowsze), z abstrahowaniem upływu czasu. Dlatego je nie przytaczamy. Potwierdza się, że osoby podające ceny warzyw czynią to pod kątem swoich własnych preferencji i w celu skłonienia innych do podobnego wyboru danego produktu. Słowem jak w okresie przedbazarkowym. Niestety bazarek staje się mało wiarygodny.

Ruch Wkurwionych podaje ceny (ok. 16.20) - Pistacje 34,5, Kokosy 34,5, Słoneczniki 8,5, Bimber 7, Wóda 5, Jabłka 2. PIStacje narazie droższe od kokosów w Katowicach, Wrocławiu, Lublinie, Łodzi, Rzeszowie i Toruniu. Kokosy droższe od pistacji są w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Gdyni, Poznaniu, Szczecinie, Olsztynie i Bydgoszczy. Na zakupach tylko 1/5 uprawnionych kupujących.

Dariusz Łaszyca ok. 16.45 wrócił do domu i podał nieoficjalne ceny: pistacje 36, brukselka 25, kiszone ogórki 8, nowalijki 5, gorczyca'15 - 5, pomidory 4.

Kondominium podaje zupełnie inne ceny, ale nie jest to zwolennik pistacji - Kolendra 41,5, pistacje 35,8, konfitury 10,4 a Wisła 9 zł. Według Roberta (mirekokon) ceny kolendry to 37, pistacji 35, konfitur 10, biedronki 9 a ciastek - 5 zł. Atomowy Wikary podaje inne ceny z godz. 15.00: Pistacja 37,9 Pomarańcze 35,9, Rowery 7,7, Jarmułki 6,9, Ciastka 5,3, a Słoneczny Patrol 4,2 zl.

Ruch Wkurwionych podaje następujące ceny: Kokosy 33,5, Pistacje 33, Słoneczniki 9, Bimber 6,5, Wóda 5,5, Jabłka 2,5
15.00 - Jak informuje nczas.com - Do południa mieszanka wedlowska i pistacje są w dość podobnej cenie. Mieszanka jest znacznie droższa w dużych i średnich miastach, z kolei wieś płaci drożej za pistację. Ogólny rozrachunek ma być na tę chwilę taki, iż mieszanka wedlowska jest minimalnie droższa, ale nie jest to jakaś wyraźna różnica cen. Ponadto podaje się, że rosną ceny za tradycyjne konfitury, które na najdroższych bazarach sięgają nawet ponad 10 złotych. W podobnej cenie w dużych miastach chodzi kakao, które jednak na wsiach spada, gdzieniegdzie można je kupić taniej od 5 złotych. 5 złotych to także średnia cena za ciastka, których cena mocno się waha i nie wiadomo, czy nie będzie jednak tańsza.


Potwierdza się że więcej osób dokonuje transakcji na bazarku niż 5 lat temu (na godz. 12.00 około 2 razy więcej).


Mariusz Przybyła podał wyniki z bazaru w Gliwicach g.13.00 - Kolendra 40 zł, Pistacje 37 zł, Biedronki 9 zł, Konfitury 7 zł, Ciastka 4 zł, Zlewy 3 złFiona Warszawska potwierdza wyższe ceny kolendry nad pistacjami w Warszawie i Krakowie. Także w Gdańsku wysokie ceny Kolendry. Na Podkarpaciu ok. godz. 11.00 pistacje bezapelacyjne - 45, konfitury - 11.

12.40 - pierwsze dane na facebook'u: Pistacja z dodatkami - 37,8 zł, Sałatka wielowarzywna (5 słoików) - 35,7zł, Rowery - 7,4 zł, Jarmułki - 6,4 zł, Ciastka - 5,6 zł, Słoneczny Patrol - 3,4 zł. 12.40 - Ruch wkurwionych podaje inne ceny: Pistacje - 30, Kokosy - 28,5, Słoneczniki 8,5, Bimber - 6, Wóda - 4, Jabłka - 2. Ale ceny Ruchu wkurwionych trzeba przeszacować o 20% w górę.

RKW: Dokumentuj i zgłaszaj wszystkie naruszenia prawa wyborczego!

W wywiadzie radiowym udzielonym ostatnio szefowa Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak wypowiedziała się m.in. na temat niedozwolonej podczas ciszy wyborczej (także podczas samego głosowania) agitacji politycznej. Za taką może być uznana praktyka przychodzenia do lokalu komisji wyborczej osób ubranych w koszulki z charakterystycznym napisem KONSTYTUCJA, które są znakiem rozpoznawczym jednego z ugrupowań politycznych, biorącego udział w wyborach do Parlamentu Europejskiego.
Wg szefowej KBW ważne jest, czy ktoś zgłosi takie działanie jako prowadzenie agitacji.
„- Radio Zet: „[…] czy można przyjść do lokalu wyborczego z koszulką z napisem KONSTYTUCJA?”. […]
– MP: PKW już podejmowała takie stanowisko przed wyborami samorządowymi, bo już wtedy takie pytania mieliśmy, i zajęła stanowisko, że generalnie jest zakaz prowadzenia agitacji wyborczej w lokalu wyborczym. W związku z tym każde zachowanie, każde manifestowanie takich poglądów politycznych, społecznych […] które może być kojarzone z konkretnym ugrupowaniem, może być kojarzone z agitacją na rzecz konkretnego komitetu wyborczego, żeby się powstrzymać przed takimi działaniami, bo ono może być potraktowane jako prowadzenie agitacji wyborczej. Ale wracając do tego, co mówiłam, nie PKW, każda okoliczność będzie badana wtedy przez organy ścigania i sądy.
– Rozumiem, ale czy napis „konstytucja” to jest agitacja?
– MP: Wszystko zależy od okoliczności i od tego, czy ktoś, kto zgłosi takie działanie. Bo to komuś musi przeszkadzać albo ktoś może to potraktować jako prowadzenie agitacji na rzecz konkretnego komitetu wyborczego. I on ma prawo wtedy zgłosić, a odpowiednie organy będą oceniać daną sytuację, dane okoliczności. zob. https://wiadomosci.radiozet.pl/Gosc-Radia-ZET/Wybory-do-europarlamentu-2019.-Jak-glosowac-Magdalena-Pietrzak-z-KBW-gosciem-Radia-ZET
– – – – – – – – – – – – – – — – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – –
Jest ważne, by pamiętać, że każdy przypadek (choćby domniemanego) naruszenia prawa (tutaj: wyborczego) warto jest dokumentować np. przez sfilmowanie, zrobienie zdjęć (których bez zgody zainteresowanych nie wolno upubliczniać), nawet mimo zakazu takiej dokumentacji obrazowej w czasie głosowania, bowiem czynności te będą wykonane w ramach zabezpieczenia materiału procesowego – tj. będą mogły (i powinny) być przekazane do sądu jako załącznik zgłoszenia możliwości popełnienia przestępstwa.
Zarówno wymienione jak i pozostałe przypadki agitacji politycznej oraz innych naruszeń prawa wyborczego (najlepiej udokumentowanych) należy zgłaszać organom ścigania i prokuratury!

Paweł Zdun, Ruch Kontroli Wyborów

Nie wydają zaświadczeń przekształceniowych, złóż ponaglenie

Otrzymujemy sygnały, że władze Warszawy nie wydają w terminie zaświadczeń potwierdzających przekształcenie wieczystego użytkowania w prawo własności, pomimo faktu że zainteresowani wnieśli wymaganą 50-złotową opłatę skarbową. Przypominamy że urząd miasta ma aż 4 miesiące na wydanie takiego zaświadczenia, od dnia złożenia wniosku.
Wyraźnie mamy do czynienia ze złą wolą ze strony Miasta (rządzona przez Platformę Obywatelską i Nowoczesną). Skoro władze Warszawy się nie kwapią do wydania warszawiakom stosownych zaświadczeń, Stowarzyszenie Interesu Społecznego WIECZYSTE apeluje o składanie tzw. ponaglenia do SKO za brak zaświadczeń.
W załączeniu wzór wniosku:


25 maja 2019

Elewarr znów na plusie?

Od lat spółka Elewarr odnotowywała głównie straty. Sytuacja zaczęła się zmieniać. Na początku maja spółka poinformowała w komunikacie o spłacie kredytu obrotowego (wraz z rolowanym kredytem z roku poprzedniego) na 2 miesiące przed terminem.

Skąd ten wynik? Otóż w listopadzie ubr na czele Elewarr-u stanął dr Daniel Alain Korona, który był też prezesem w roku 2007 i za czasów którego spółka miała bardzo dobre wyniki. Niekonwencjonalny, apartyjny, otwarty i uczciwy, ekonomista - Daniel Alain Korona nie pasuje do wizerunku politycznych menedżerów i urzędników, jakich niestety wiele (zarówno teraz jak i w przeszłości) w spółkach państwowych. Nie boi się też podejmować decyzje "politycznie niepoprawne", naruszyć lokalne układziki, jeżeli leży to w interesie spółki. Stąd ponowne powołanie, co było także sygnałem powrotu spółki do czasów świetności.

Jakie jest źródło dość radykalnej poprawy sytuacji finansowej spółki? Jak wyjaśnia prezes Korona w wywiadzie dla czasopisma "Świat Rolnika" nr 1/2019 zadecydowało - tempo podejmowania decyzji. Obecnie na złożony wniosek odpowiadamy natychmiastową reakcją. Szybkość decyzyjna wiąże się z szybkością obrotu. Jesteśmy spekulantem ... nie ma co się oszukiwać, nasz cel to kupić tanio, sprzedać drogo.. Decyzję należy podejmować często intuicyjnie, na rynku, tu i teraz. Sukces warunkuje również umiejętności słuchania pracowników.

I jest efekt, Elewarr znów jest na plusie

18 maja 2019

KOMUNIKAT ELEWARR SP. Z O.O. Z DNIA 16.05.2019 R. W SPRAWIE ZASAD POLITYKI KONTRAKTACJI

ELEWARR Sp. z o.o. informuje, że w bieżącym roku obrotowym będzie realizował politykę kontraktacyjną wobec producentów rolnych. W kontraktach z rolnikami będzie zawarte zobowiązanie cenowe ELEWARR-u, wzorem lat poprzednich polegające na zastosowaniu algorytmu wyznaczania ceny skupu, tj. cena nie może być niższa niż średnia cen z trzech konkurencyjnych zakładów skupujących dany asortyment w rejonie działania danego oddziału ELEWARR-u. 

W trosce o małe i średnie gospodarstwa rolne, celem uniknięcia ubiegłorocznej sytuacji szybkiego wyczerpania się naszej powierzchni przechowalniczej, polityka kontraktacyjna Spółki będzie zrównoważona. W minionym sezonie skupowym drobni rolnicy m.in. z obszaru regionu podlaskiego nie mogli sprzedać nam swoich plonów, ponieważ powierzchnia magazynowa ELEWARR-u została wykorzystana na zawarte wcześniej umowy kontraktacyjne, głównie z gospodarstwami wielkoobszarowymi. W związku z powyższym, celem zapewnienia ciągłości akcji skupu od producentów, aktualnie Spółka przewiduje zawieranie umów kontraktacyjnych do 50 ton rzepaku na jednego dostawcę. Dyrektorzy poszczególnych oddziałów współdecydują o polityce kontraktacyjnej i na bieżąco będą monitorować sytuację na rynku lokalnym. 

ELEWARR Sp. z o.o. jako podmiot kontrolowany przez państwo polskie wspiera polskich rolników i nie występuje przeciwko kontraktacji. Działania Spółki ograniczające wielkość umów kontraktacyjnych są podyktowane wyłącznie tym, aby ograniczona powierzchnia przechowalnicza ELEWARR-u nie została wykorzystana wyłącznie przez wielkoobszarowe gospodarstwa rolne. W miarę możliwości oraz w odniesieniu do uwarunkowań lokalnych, Spółka będzie przyjmować także większe dostawy rzepaku. 

ELEWARR Sp. z o.o. deklaruje wolę stałej współpracy z organizacjami i związkami rolniczymi , działającymi na rzecz dobra polskiego rolnictwa.

17 maja 2019

Bezpłatne przejazdy komunikacją miejską w Inowrocławiu dla weteranów walki o niepodległość z lat 1956-89

W dniu 25 kwietnia Prezydent Miasta Inowrocławia wydał zarządzenie nr 119/2019 w sprawie uprawnień do bezpłatnych i ulgowych przejazdów środkami komunikacji miejskiej wykonywanych przez Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Inowrocławiu oraz rodzaju dokumentów poświadczających te uprawnienia, zgodnie z którym wprowadzono m.in. 
- bezpłatne przejazdy dla osób, które świadczyły pracę po 1956 r. na rzecz nielegalnych organizacji politycznych i związków zawodowych w rozumieniu przepisów obowiązujących do kwietnia 1989 r.
- osób, które nie wykonywały pracy przed dniem 31 lipca 1990 r. na skutek represji politycznych
- osobom, które nabyły status działacza opozycji antykomunistycznej lub osobom represjonowanym z powodów politycznych, w rozumieniu ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych
Dokumentów uprawniającym do ulgi w przypadku świadczących i nie wykonujących pracy jest decyzja szefa urzędu ds. kombatantów, a w przypadku działaczy opozycji antykomunistycznej - legitymacja wydana przez urząd ds. kombatantów.