26 kwietnia 2015

Przekaż 1 procent - Fundacja Nasza Przyszłość


Fundacja "Nasza Przyszłość" zwraca się z prośbą o przekazywanie na jej rzecz 1% z należnego naszego podatku. Uzyskane pieniądze zostaną przeznaczone na kształcenie, dobre wychowanie dzieci i młodzieży, oświatę, pielęgnowanie tradycji narodowej, edukację i rozwój narodowej świadomości i jej upowszechnianie. 

Podkreślamy, że ten 1% nie jest sumą, którą mielibyśmy dodatkowo przekazywać na Fundację. Ten 1 % zostanie odliczony od podatku należnego, który każdy z nas i tak odprowadza do Urzędu Skarbowego. 

Jeśli nie zadbamy o ww. wartości, to państwo z urzędu - wbrew naszej woli - z naszego podatku wpłacanego do Urzędu Skarbowego zdecyduje, komu i gdzie nasze pieniądze przekaże, i może to być Gazeta wyborcza czy jakaś inna organizacja demoralizująca dzieci i młodzież lub dyskredytująca naszą Ojczyznę i nas samych.

Aby przekazać 1% na Fundację należy w odpowiedniej rubryce PIT-u wpisać numer KRS: 0000091141 


W razie trudności stwarzanych przez urzędy skarbowe nalezy interweniować u Naczelnika Urzędu oraz w Ministerstwie Finansów pod numerem telefonu: 22 / 694-38-52.

Z pytaniami ws. 1% należy kontaktować się z numerem: 22 / 535-64-71.

Krótki mail o macierzyństwie

W zeszłym tygodniu zakończyliśmy zdjęcia do naszej nowej kampanii społecznej na temat wpływu antykoncepcji hormonalnej na decyzje kobiet o macierzyństwie. Chcemy wywołać społeczną dyskusję o antykoncepcji, w kontekście w jakim nie jest pokazywana w debacie publicznej.  Pisałem o tym szerzej do Pana dwa tygodnie temu.
Niestety, jak wynika ze zleconych przez nas badań, świadomość mechanizmów działania i skutków ubocznych antykoncepcji hormonalnej jest wśród Polek dosyć znikoma.
Celem kampanii będzie więc także upowszechnienie tej wiedzy, tak by wybory kobiet mogły być dokonywane z pełną świadomością.
Dzięki ofiarności wielu naszych sympatyków, z brakujących jeszcze dwa tygodnie temu 24 tysięcy złotych na produkcję spotu telewizyjnego oraz materiałów do emisji internetowej udało się zebrać prawie 15 tysięcy. Brakuje nam zatem już tylko 9 tysięcy złotych ! Wsparcia udzielił nam także jeden z najbardziej znanych polskich kompozytorów muzyki filmowej, pisząc pro bono muzykę do realizowanego spotu...
Prosimy o rozważenie przekazania 1% Pana podatku PIT w zeznaniu rocznym dla Fundacji Mamy i Taty KRS 0000356995.
Łącząc życzenia radości z nadchodzących świąt Wielkiejnocy serdecznie pozdrawiam.

Fundacja Mamy i Taty
Długa 23/25, 00-238 Warszawa, tel. +48519366644
Alior Bank 40249000050000452034412862, KRS 0000356995

1% DLA KLUBU JAGIELLOŃSKIEGO




W najbliższych tygodniach większość z Państwa będzie wypełniać PIT. W imieniu własnym, całego Klubu Jagiellońskiego i ponad 4000 uczniów, do których dziś docieramy z naszym najważniejszym projektem, bardzo proszę o przekazanie 1% PIT Klubowi Jagiellońskiemu przez wpisanie w deklarację naszego numeru KRS: 0000128315Państwa 1% podatku pomoże nam rozwinąć Akademię Nowoczesnego Patriotyzmu, która jest już obecna w 130 szkołach w 79 miastach.

Dlaczego Akademia jest taka ważna? Mówiąc o Akademii zawsze podkreślam, że w tym projekcie uczymy młodych ludzi polityczności: mądrego zaangażowania na rzecz dobra wspólnego. 

Akademia zrodziła się z przeświadczenia o tym, że przyszłość Polski nie leży w rękach jednostek, a nawet wąskich grup działaczy, ale w rękach nas wszystkich. Realna zmiana będzie możliwa dopiero wtedy, gdy zmieni się podejście do działalności społecznej. Celem Akademii jest to, by dobrze rozumiana polityka stała się modna. Brzydzenie się polityką jest czymś jałowym. Zamiast od niej uciekać, chcemy uczynić ją lepszą. W ramach Akademii staramy się ten dobry wzorzec przekazać bardzo młodym ludziom: 16- i 17-latkom! 

Miałam wielki zaszczyt koordynować Akademię w chwili jej największego wzrostu, a dziś jestem dyrektorem finansowym naszego projektu. Dzięki Państwa 1% PIT mamy nadzieję  pozyskać środki, które pozwolą nam dotrzeć z Akademią do 3 województw, w których jeszcze nie prowadzimy zajęć.  To bardzo ważne wyzwanie, by nowoczesnego patriotyzmu uczyć nie tylko w Krakowie, Warszawie i Wrocławiu, ale też w Wołczynie, Nowogardzie i Łosicach! Więcej informacji o planach rozwoju Akademii znajdą Państwo tutaj

Jeżeli potrzebują Państwo lepiej zrozumieć, czym jest nasz projekt, to gorąco zachęcam doobejrzenia filmu o tym, że patriotyzm jest nam dziś potrzebny nie tylko na meczach. Absolwenci Akademii opowiadają w nim, jak zaczęli działać na rzecz kultury pamięci, samorządu terytorialnego i patriotyzmu gospodarczego. 

Mam nadzieję, że będą Państwo o nas pamiętać wypełniając PIT! Gdyby mieli Państwo jakieś pytania i wątpliwości, zachęcam do kontaktu!

Z wyrazami szacunku
Ola Maciejewska

25 kwietnia 2015

STOP HOMOSEKSUALNEJ CENZURZE - PODPIS PROTEST DO MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI

Minister Sprawiedliwości poparł projekty zmian Kodeksu karnego, które drastycznie ograniczą wolność debaty na temat politycznych działań środowisk LGBT.

Jeżeli zmiany zostaną wprowadzone, istnieje groźba, że każda wyrazista krytyka środowisk budujących swą tożsamość wokół praktyk homoseksualnych zostanie uznana za „przestępstwo z nienawiści ze względu na orientację seksualną” zagrożone karą nawet do dwóch lat więzienia. Znieważenie kogoś ze względu na praktykowane przezeń zachowania homoseksualne lub obnoszenie się z zaburzeniami tożsamości płciowej będą zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3, a groźba sformułowana ze względu na „tożsamość płciową” lub „orientację seksualną” poszkodowanego – nawet karą 5 lat więzienia. Przyjęcie przepisów ograniczających wolność słowa zaproponowali posłowie SLD (druk sejmowy nr 2357) oraz Twojego Ruchu (druk sejmowy nr 340).

Autorzy projektu, jako przykład wypowiedzi, która na gruncie nowych przepisów podlegałaby karze, podają wypowiedź posła, który w interpelacji nazwał homoseksualizm dewiacją i zestawił go z zoofilią i pedofilią. Po zmianie prawa może się okazać, że za „mowę nienawiści” ukarany zostanie ksiądz mówiący o grzeszności praktyk homoseksualnych. Jeśli przepisy wejdą w życie, organy ścigania będą zobowiązane, by wszcząć postępowanie nawet bez wniosku osoby poszkodowanej.

Zaapeluj do Ministra Sprawiedliwości o zmianę stanowiska i wyrażenie sprzeciwu wobec dalszych prac nad projektem radykalnie ograniczającym wolność wypowiedzi w interesie aktywistów z subkultur politycznego ruchu LGBT.

Organizatorem akcji jest Fundacja Instytut Na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris


BIOGRAFIA BARTOSZEWSKIEGO W MEDIACH PRZEKŁAMANA.

Zmarł Władysław Bartoszewski. Zaczęły się peany na cześć zmarłego, oczywiście pomija się niejasne i ciemne karty. 

I tak nie przeczytamy, nie usłyszymy w mediach, iż jego biografia z II wojny światowej jest delikatnie mówiąc co najmniej wątpliwa, o czym można było przeczytać w Serwis21 http://serwis21.blogspot.com/2011/03/watpliwosci-woko-wojennej-dziaalnosci.html i w innych portalach np.
http://pokazywarka.pl/wladyslawbartoszewski/ . W okresie PRL miał wiele możliwości podróżowania, choć wówczas władze ograniczała możliwości wyjazdów na Zachód. W okresie III RP Bartoszewski nie pokazał się z najlepszej strony. Nie reagował na oszczerstwa wobec narodu polskiego (ba sam w nich czasami uczestniczył), sam nazwał część naszych rodaków "bydłem", nie mając nic wspólnego z lotnictwem został członkiem rady nadzorczej LOTu (kasa), nie występował w imieniu biednych, uciśnionych, ale stanął po stronie złodziejskiej władzy, która łupi obywateli a w wielu wypadkach także zabija swoimi skandalicznymi decyzjami (np. w dziedzinie zdrowia).

Oczywiście jak każdy miał negatywne i pozytywne momenty, okresy życia. Ale gloryfikacja jego postaci w mediach, peany to zwykłe zakłamywanie rzeczywistości, biografii, medialny Orwell. Skoro odszedł, należało pozostawić go w spokoju, a nie robić propagandowy show.

Jedyna taka szansa dla Amazonii

wkrótce może powstaćnajwiększy rezerwat przyrody na świecie, tzw. korytarz ekologiczny. Terytorium dwa razy większe niż Francja ochroni 135 milionów hektarów Puszczy Amazońskiej. Ten ambitny projekt ma szansę realizacji. Ale rządy Brazylii, Kolumbii i Wenezueli muszą usłyszeć, że obywatele i obywatelki właśnie tego chcą. I tu pojawiamy się my. 



Władze Kolumbii są już na pokładzie. Teraz potrzebujemy waszego silnego głosu na rzecz ocalenia Amazonii. Jeśli dodatkowo podeprzemy się sondażami opinii publicznej w tych trzech krajach, prezydentowi Kolumbii łatwiej będzie przekonać przywódców Brazylii i Wenezueli. Liderzy wszystkich trzech państw chcą przecież pokazać się od jak najlepszej strony przed następnym szczytem klimatycznym ONZ. Dajmy im na to szansę! 


Puszcza Amazońska to zielone płuca naszej planety. To dom dla 10% znanych nam gatunków roślin i zwierząt. Drzewa lasu tropikalnego magazynują miliardy ton węgla, który – gdyby ich zabrakło – zostałby uwolniony do atmosfery. W ten sposób spowalniają zmianę klimatu. Ustanowienie rezerwatu, zdaniem ekspertów, to wyjątkowa szansa na zatrzymanie bezmyślnego wylesiania. Podpisz petycję. Teraz! Kiedy zbierzemy milion podpisów, przywódcy amazońskich plemion dostarczą naszą petycję wraz z wynikami sondaży władzom Brazylii, Kolumbii i Wenezueli. 


Los Amazonii wciąż jest niepewny. W zeszłym roku wskaźniki wylesiania znów zaczęły rosnąć. W sierpniu i wrześniu na terytorium Brazylii zanotowano ich wzrost aż o 190%. Obecne prawo i sposób jego egzekucji w żaden sposób nie powstrzymują drwali, górników i rolników przed wycinką drzew. Szansą na odrodzenie lasów jest stworzenie dużych rezerwatów. Tzw. „korytarze ekologiczne” pomogą ocalić dziewiczą przyrodę Amazonii.

Niektórzy twierdzą, że rezerwaty hamują rozwój gospodarczy. Inni mówią z kolei, że powstają bez konsultacji z lokalnymi społecznościami. Ale dla autorów tego pomysłu bliska współpraca z amazońskimi plemionami była szczególnie ważna. 80% obszaru proponowanego rezerwatu już jest objęte ochroną. Wszystko, czego teraz potrzeba to koordynacja działań na poziomie całego regionu i wsparcie we właściwej realizacji projektu.

Wielu przedstawicieli ludów Amazonii i aktywistów straciło życie walcząc z postępującą degradacją Puszczy. To nie tylko ważny dla świata ekosystem, ale także miejsce zamieszkania wielu z nich. Jeśli nasza globalna społeczność wykorzysta teraz swoją olbrzymią siłę pod wodzą członków Avaaz z Ameryki Południowej, przekonamy władze Brazylii, Kolumbii i Wenezueli do podjęcia odważnych decyzji. Razem stawimy czoła zmianie klimatu i zanikowi różnorodności biologicznej.

Podpisz petycję teraz! Dajmy przywódcom pełne poparcie, aby mogli realizować ten wspaniały plan dla Amazonii. 


Nie po raz pierwszy społeczność Avaaz walczy o ocalenie naszych lasów. Wcześniej apelowaliśmy o ratunek dla Amazonii do rządów Boliwii, Peru i Brazylii. Mamy teraz wyjątkową szansę na zwycięstwo! Jeśli ten plan zadziała, inne wielkie lasy na całym świecie zaczną być chronione w podobny sposób. Lepsza przyszłość dla całego świata jest naprawdę w naszym zasięgu. Ziarno, które zasadzimy dziś, wykiełkuje i wyda obfity plon. 



Z wielką nadzieją i zaangażowaniem, 

Alice, Bert, Ana Sofía, Oscar, Marigona i Joseph wraz z całym zespołem Avaaz 

Dowiedz się więcej: 
Business Standard: Kolumbia razem z Brazylią i Wenezuelą utworzą największy „korytarz ekologiczny” na świecie? (tekst w j. angielskim) 

Psys.org: Kolumbia utworzy korytarz ekologiczny przez Andy? (tekst w j. angielskim) 

REDD Monitor: Wylesianie w Brazylii osiągnęło 290% we wrześniu 2014 roku. Co dalej? (tekst w j. angielskim)

New Scientist: Po dziesięciu latach spokoju, rosną wskaźniki wylesiania Amazonii (tekst w j. angielskim) 

BBC Nature: Dzika przyroda w Amazonii (tekst w j. angielskim) 

Proces za ratowanie życia

Philip Morris, tytoniowy gigant, pozywa Urugwaj za to, że uchwalił jedno z najlepszych praw antynikotynowych na świecie. Jest duża szansa, że wygra, jeśli nie zareagujemy natychmiast.

Producent trujących i szkodliwych wyrobów może całkowicie zmienić prawo chroniące nasze zdrowie. Przeraża nas rzeczywistość, w której jest to możliwe. Sędziowie byli już krytykowani za brak reakcji na sprzeciw opinii publicznej wobec podobnych procesów. Upewnijmy się, że tym razem na pewno nas usłyszą. Możemy sprawić, że nasz silny głos będzie reprezentowany przed sądem przez zespół najlepszych prawników pracujących specjalnie dla Avaaz. Wtedy żaden sędzia nie będzie nas mógł zignorować.

Przekonajmy sąd, że ta sprawa nie dotyczy tylko Urugwaju. W przeciwnym razie, przemysł tytoniowy otworzy sobie drogę do kolejnych pozwów.Przynajmniej cztery inne państwa są już na celowniku, a ustawy antynikotynowe w wielu kolejnych są zagrożone.

Musimy działać szybko – trybunał rozpoczął już wysłuchanie stron. Kliknij, by bronić zdrowia publicznego i naszych demokracji przed chciwością korporacji. Dostarczymy do sądu każdy wasz podpis:

https://secure.avaaz.org/pl/uruguay_vs_big_tobacco_loc/?bedFHhb&v=56846

Według urugwajskiego prawa, 80% powierzchni paczki papierosów ma zawierać grafiki i hasła ostrzegające przed zażywaniem tytoniu. Każdego dnia blisko siedmiu mieszkańców tego kraju umiera w konsekwencji palenia papierosów. Jednak odkąd działa nowe prawo antynikotynowe, ilość palaczy co roku się zmniejsza. Natomiast tytoniowy gigant podkreśla, że przepisy te zabierają miejsce potrzebne na logo Philip Morris.

Wszystko to jest częścią globalnej strategii firmy polegającej na pozywaniu i zastraszaniu rządów państw. Philip Morris już wcześniej wytoczył kosztowny proces Australii. Jeśli wygra z Urugwajem, może wytoczyć podobne sprawy ponad setce krajów: Francji, Norwegii, Nowej Zelandii i Finlandii. Między innymi te państwa chcą wprowadzić ustawodawstwo ratujące życie.

Eksperci twierdzą, że Philip Morris ma spore szanse na wygraną. Sprawa będzie się toczyć za zamkniętymi drzwiami międzynarodowego trybunału, który tylko w zeszłym roku zasądzał na korzyść korporacji w 2/3 przypadków. Ich wyroki są wiążące, a spora część sędziów to nie niezależni eksperci prawni, a osoby prywatnie powiązane z wielkim biznesem. To w naszych rękach leży przekonanie ich, że niekorzystny wyrok będzie miał destrukcyjny wpływ na zdrowie całych populacji.

Urugwaj ma własny zespół prawników, którzy skupiają się na obronie interesu swojego kraju. Nasi prawnicy mogą udowodnić przed sądem, że wygrana koncernu oznacza precedens zagrażający każdemu państwu,które zawarło odpowiednie umowy handlowe i posiada prawodawstwo antynikotynowe. Pokażmy sędziom, że opinia publiczna będzie po ich stronie, jeśli ten wyrok będzie zwycięstwem Urugwaju i interesu publicznego.

Im więcej z nas podpisze petycję, tym trudniej będzie nas zignorować.Kliknij, dołącz do apelu i podaj dalej:

https://secure.avaaz.org/pl/uruguay_vs_big_tobacco_loc/?bedFHhb&v=56846
Kiedy wielkie korporacje brutalnie atakują dobro publiczne, nasza społeczność wkracza do akcji. Tak było w przypadku spraw wokół Monsanto i H&M. W ten sposób pilnujemy, by zyski nigdy nie były ważniejsze od ludzi. Mamy szansę przypomnieć o tym po raz kolejny. Z korzyścią dla nas wszystkich.

Z nadzieją,
Emma, Maria Paz, Katie, Mais, Alice, Ricken i Risalat wraz z całym zespołem Avaaz

Dowiedz się więcej:
BBC: Urugwaj pozwany przez producentów papierosów za prawa antynikotynowe (tekst w j. angielskim)
http://www.bbc.com/news/world-latin-america-30708063

Przegląd: Tytoń niemile widziany
http://www.tygodnikprzeglad.pl/tyton-niemile-widziany/

The Independent: Przemysł tytoniowy pozywa państwa, kiedy zaniepokojenie TTIP rośnie (tekst w j. angielskim)
http://www.independent.co.uk/news/business/analysis-and-features/big-tobacco-puts-countries-on-trial-as-concerns-over-ttip-deals-mount-9807478.html

New York Times: Sekretne sądy arbitrażowe (tekst w j. angielskim)
http://www.nytimes.com/2004/09/27/opinion/27mon3.html?_r=1&

Konferencja Narodów Zjednoczonych ds. handlu i rozwoju: Najnowsze trendy w dwustronnych umowach inwestycyjnych oraz w sporach arbitrażowych ISDS (tekst w j. angielskim)
http://unctad.org/en/PublicationsLibrary/webdiaepcb2015d1_en.pdf

Biztok: Ta umowa narazi USA na gigantyczne odszkodowania
http://www.biztok.pl/gospodarka/ta-umowa-narazi-usa-na-gigantyczne-odszkodowania_a20620






Avaaz.org to 41-milionowa społeczność, która upewnia się, że to przekonania ludzi na całym świecie decydują o decyzjach naszych przywódców("Avaaz" w wielu językach oznacza "głos" lub "piosenkę"). Członkowie Avaaz są obywatelami wszystkich krajów na ziemi, nasz zespół pracuje w 18 krajach i na 6 kontynentach, w 17 językach. Przeczytaj o największych kampaniach Avaaz tutaj, obserwuj nas na Facebooku lub Twitterze.

Idą wybory. Dopilnujmy ich prawidłowego przebiegu!

wybory prezydenckie już za półtora miesiąca. Chyba nikt nie ma wątpliwości co do tego, że rzetelność i uczciwość w przeprowadzeniu wyborów oraz liczeniu głosów i podaniu wyniku są bardzo ważne. Nieprawidłowości związane z jesiennymi wyborami (w tym te ich aspekty, o których mówił dziś prezes NIK) powinny wzbudzić szczególną czujność wyborców, niezależnie od preferencji partyjnych. Dlatego zachęcam Państwa do poparcia kolejnej już petycji (pierwsza dot. skanów protokołów jest w toku), której inicjatorem jest społeczny Ruch Kontroli Wyborów:
W petycji prosimy o (wydawałoby się, że oczywisty) zakaz używania długopisów przez członków obwodowych komisji wyborczych podczas czynności liczenia głosów.
"Chcąc osiągnąć wzrost zaufania społecznego do rzetelności liczenia głosów należy przewidywać i eliminować wszelkie sposobności manipulacji kartami do głosowania. Proponowana zmiana wyeliminuje możliwości dopisywania przez członków komisji obwodowych czegokolwiek na tych kartach. 

W wytycznych PKW brakuje jednoznacznie sprecyzowanego zakazu w tym zakresie, co umożliwia Członkom Komisji używanie długopisów w czasie liczenia głosów w komisjach obwodowych. Stanowi to poważne zagrożenie dla rzetelnego wyniku wyborów." - pisze pani Krystyna Łazor ze społecznego Ruchu Kontroli Wyborów.

Warto dodać, że Ruch Kontroli Wyborów to niepartyjna inicjatywa, do której dołączyć może każdy, komu zależy na tym, aby wybory były przeprowadzone uczciwie, a Polacy mieli pewność, że ich udział w wyborach ma sens, bo przekłada się na wyniki.
Petycja zostanie przekazana przez Ruch Państwowej Komisji Wyborczej.Podpisujmy: http://citizengo.org/pl/doprecyzowanie-regulaminu-pracy-komisji-wyborczych
Serdecznie Państwa pozdrawiam wraz z całym Zespołem CitizenGO,
Magdalena Korzekwa
Campaigns Director

24 kwietnia 2015

SKANDAL: PODWYŻSZYLI CENĘ ZA GAZ PRZY OKAZJI KONWERSJI M3 NA KWH

Gdy Stowarzyszenie Interesu Społecznego WIECZYSTE protestowało w ubiegłym roku przeciwko przepisom wprowadzającym nowy sposób rozliczenia gazu (z m3 na kwh) a co zatem idzie podwyżkom opłat za gaz, Ministerstwo Gospodarki w piśmie z dnia 24.12.2015 (DRO-III-022-2/5/14) uspokajało, iż precyzyjne określenie zasad dokonywania przeliczeń zużycia z jednostek objętości na jednostki energii wyklucza stosowanie przez przedsiębiorstwa energetyczne dowolności w naliczaniu opłat za dostarczony odbiorcom gaz ziemny (zob. http://serwis21.blogspot.com/2015/01/ceny-gazu-moga-byc-wyzsze.html). Stowarzyszenie ze swej strony stwierdzało zaś, iż nowy sposób naliczenia opłat gazowych, dla zwykłych konsumentów niezrozumiały, umożliwi manipulację i dokonanie podwyżki cenowej (zob. http://serwis21.blogspot.com/2014/08/beda-mogli-cie-oszukiwac-na.htmlhttp://serwis21.blogspot.com/2014/08/wspoczynnikiem-konwersji-rozliczen.html)

Osoby, które teraz otrzymały rachunki za gaz mogą się przekonać, iż rację w tym sporze miało Stowarzyszenie. Cena za zużyty gaz została znacząco podwyższona. By konsumenci nie zorientowali się i przełknęli tą gorzką pigułkę dopuszczono się manipulacji w nadesłanych fakturach i informacjach, tak aby zdezinformować konsumenta. Dla lepszego wyjaśnienia jak dokonano manipulacji posłużymy się przykładem gospodarstwa domowego bloku 4-pietrowego z warszawskiej Sadyby przy ul. Sobieskiego.

Otóż o ile opłata abonamentowa się nie zmieniła, o tyle już dystrybucja stała podwyższono z 3,69 do 3,80 złotych miesięcznie (+11 gr). Cena gazu za m3 wynosiła w ubr. 1,6715 zł/m3 netto (paliwo gazowe + dystrybucja zmienna), a w okresie od 1.04 do 30.04.2014 - 1,78890 zł/m3. Po wprowadzeniu nowego systemu rozliczenia tj. w okresie 1.08-31.12.2014 cena m3 skonwertowanego (uwzględniając paliwo wraz z dystrybucją zmienną) wzrosła do 1,81674 a w okresie od 1 stycznia 2015 - 1,800749  zł/m3 netto (przy współczynniku konwersji 11,182 z m3 na kwh). Jak widać z powyższego cena gazu w obu okresach była wyższa niż w okresie poprzednim, mimo że ceny gazu na całym świecie tanieją. W praktyce zatem podwyższono. Odbiorcy, który w roku poprzednim płacił 404,12 zł brutto, teraz przyszło zapłacić 441,81 zł czyli o ponad 37 złotych więcej. Wprawdzie nasz odbiorca skonsumował o 10 m3 gazu więcej niż w poprzednim roku, ale nawet uwzględniając ten fakt (wynikły z nieco dłuższego okresu rozliczeniowego o 24 dni za kwieceń 2014, w którym obowiązywały zresztą stare zasady rozliczeniowe) różnica wynosi 19,69 złotych (czyli ok. 4,9%).

Powyższy przypadek nie jest incydentalny. Do Stowarzyszenia dociera wiele głosów mieszkańców Warszawy informujących o wyższych fakturach za gaz. Tyle są warte zapewnienia rządu, Ministerstwa Gospodarki, że nie będzie dowolności w naliczeniu opłat. Już w pierwszym roku dokonali manipulacji cenowej poprzez ustalenie wysokości opłaty w kwh przy danym poziomie konwersji. A to dopiero początek, teraz będą mogli manipulować samym wskaźnikiem konwersji, przywołując rzekomą wyższą kaloryczność gazu.

znasz ten numer: 0000128315?


Mam nadzieję, że doskonale już Państwo ten numer znają. 0000128315 to numer KRS Klubu Jagiellońskiego, który należy wpisać w deklarację PIT, by przekazać 1% podatku na Akademię Nowoczesnego Patriotyzmu. Mam nadzieję, że wielu z Państwa już to zrobiło. Jeżeli nie – serdecznie do tego zachęcam. Na rozliczenie PITa jest czas do najbliższego czwartku, czyli 30 kwietnia. 

Wiem, że kolejne maile z apelami o przekazanie 1% są dla części z Państwa uciążliwe.Uspokajam więc: to ostatni mail na ten temat ;-).

Niemniej mogą się Państwo spodziewać kolejnych wiadomości na temat naszej działalności i próśb o wsparcie z naszej strony. Działalności takiej jak nasza - kontroli władzy, edukacji obywatelskiej, poważnej publicystyki czy przeciwstawiania się złym zmianom w prawie - nie da się na poważnie prowadzić inaczej, niż dzięki dobrowolnemu wsparciu finansowemu Obywateli. Dlatego bardzo Państwa o nie prosimy. Liczy się dla nas każda forma wsparcia: uczestnictwo w naszych wydarzenia, wsparcie merytoryczne, zaangażowanie w projekty, 1% podatku czy stały przelew na choćby symboliczną kwotę 10 zł. 

Udaje nam się coraz częściej przebijać do głównych mediów, gdzie staramy się promować idee nowoczesnego patriotyzmu, obywatelskiego zaangażowania na rzecz dobra wspólnego i oddolnej kontroli władzy. 

Tylko w tym tygodniu: 
-„Dziennik Zachodni” i liczne portale ekonomiczne cytowały wypowiedzi dot. sytuacji młodych ludzi, które Paweł Grzegorczyk, redaktor naczelny naszego portalujagiellonski24.pl, wygłosił na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach, 
krakowska „Gazeta Wyborcza” napisała obszerny artykuł o naszym serwisiedemagog.org.pl, na którym weryfikujemy prawdziwość wypowiedzi polityków,
„Gazeta Prawna” napisała o naszym sprzeciwie wobec projektu ustawy, która podniesie ceny książek i może doprowadzić do upadku setek księgarni internetowych, 
- trzykrotnie udzieliliśmy komentarzy dla ogólnopolskich rozgłośni Polskiego Radia, a w środę gościliśmy w Radiu Wnet. 

W ostatnim czasie na portalu jagiellonski24.pl opublikowaliśmy też cykl tekstówpodsumowujących 5 lat kadencji Bronisława Komorowskiego, a analitycy Demagog.org.plsprawdzili, które obietnice spełnił, a których nie spełnił urzędujący Prezydent

Na koniec ciekawostka. Również w ciągu ostatniego tygodnie ciepło o naszych projektach wypowiedzieli się: minister Władysław Kosiniak-Kamysz, prof. Leszek Balcerowicz i Paweł Kowal ;-). Jednak dużo ważniejsze od słów polityków – nie ważne: obecnych czy byłych, lewicowych czy prawicowych, rządzących czy opozycyjnych – jest dla nas wsparcie z Państwa strony. Dlatego serdecznie o nie prosimy! 

Z wyrazami szacunku
Piotr Trudnowski

Klub Jagielloński działa dzięki wsparciu finansowemu Sympatyków. Jeżeli chcą Państwo razem z nami budować silną organizację obywatelską, która patrzy politykom na ręce i wychowuje młodych ludzi w duchu nowoczesnego patriotyzmu, serdecznie prosimy o rozważenie możliwości wsparcia finansowego lub przekazania nam 1% podatku PIT. Każda, nawet symboliczna wpłata jest dla nas ważna.

1% PIT
KRS 0000128315

To trzeba wysłuchać_BRAUN MÓW TO O CZYM INNI BOJĄ SIĘ NAWET POMYŚLEĆ

Grzegorz Braun fot.Tomasz Radzik
Kandydat na prezydenta, Grzegorz Braun, wolnorynkowiec, tradycyjny katolik, antydemokrata, nie zwalnia tempa. Wali prosto w oczy. Tym razem, zaproszony do radia TOK FM (20.04.2015), nie kryje swojego stosunku do tego radia i rozmawiających z nim dziennikarzy. To trzeba wysłuchać! Braun mówi to, o czym inni boją się nawet pomyśleć! 

Ludzie sumienia muszą działać



W ostatnim czasie prezydent Komorowski ratyfikował genderową konwencję, której celem jest niszczenie rodziny. Rząd wprowadził do aptek pigułkę poronną, którą bez recepty mogą kupować 15-latki. Sejm podjął prace nad ustawa o sztucznym zapłodnieniu, która pozwala produkować zarodki ludzkie w laboratoriach, niszczyć źle rokujące”, a większość z nich bezterminowo zamrażać. Jak możemy przeciwstawić się tej agresji cywilizacji śmierci? Kluczową sprawą jest aktywizacja ludzi sumienia. Od lat intensywnie działamy na tym polu. W marcu zorganizowaliśmy 15 wystaw „Wybierz Życie”, 45 pikiet antyaborcyjnych i przeprowadziliśmy zajęcia edukacyjne dla licealistów i gimnazjalistów, w których uczestniczyło prawie 2 000 młodych ludzi. Przeprowadziliśmy też 5 kursów, na których przeszkoliliśmy ponad 40 aktywistów.
Każde z tych wydarzeń wymagało poniesienia sporych kosztów.
Kontynuujemy organizowanie wystaw, pikiet i zajęć edukacyjnych, jednak największym przedsięwzięciem najbliższych miesięcy będzie inicjatywa ustawodawcza „Stop aborcji”, chroniąca życie wszystkich dzieci od poczęcia. 3 kwietnia Komitet Inicjatywy Ustawodawczej został zarejestrowany. Do 3 lipca musimy dostarczyć do Sejmu co najmniej 100 000 podpisów.
Chcemy zebrać wielokrotnie więcej podpisów, aby w ten sposób pokazać posłom, że Polacy sprzeciwiają się zabijaniu najsłabszych. Inicjatywa już przyniosła dobre owoce. W pierwszych tygodniach zebraliśmy kilkanaście tysięcy podpisów, a udział w zbiórce zadeklarowało 450, głównie młodych osób.
Szanowny Panie! Ogólnopolska inicjatywa, w którą zaangażowaliśmy tysiące wolontariuszy, jest kosztowna. Liczymy na Pana hojność!

Przeciwnicy ze wszystkich sił starają się utrudnić nam działalność. Dwa tygodnie temu nasz kolega z Błonia stanął przed sądem, oskarżony o „wywołanie zgorszenia w miejscu publicznym”. Pokazywanie prawdy o aborcji jest dla aborterów „zgorszeniem publicznym”, ponieważ chcieliby uprawiać swój morderczy proceder w tajemnicy.
Obelgi, które spotykają nas podczas pikiet, nagonki medialne, prześladowania policyjno-sądowe, wszystko to znosimy, przekonani o szlachetności celu, o który walczymy. Dodaje nam otuchy świadomość, że wielu ludzi, którzy nie mogą zaangażować się bezpośrednio, wspiera naszą walkę. Liczymy na Pana/Pani wsparcie!

Pozdrawiam Kaja Godek
Fundacja Pro - Prawo do życia





PS. Do zwycięstwa zła potrzeba tylko aby dobrzy ludzie nic nie robili!

Apel o uchwalenie ustawy o usunięciu reliktów komunistycznych



28.04 rozprawa ws. Ryszarda Milewskiego

Zapraszam na rozprawę we wtorek, w dniu 28 kwietnia 2015 r. o godz. 10.45, w sali I (parter) w budynku przy Krakowskim Przedmieściu 78 - Sąd Okręgowy w Lublinie (sygn. V Ka 241/15). Przewodniczący rozprawy sędzia Artur Makuch, sędzia sprawozdawca - Dorota Janicka, trzecim członkiem składu jest Wojciech Wolski - sędzia i Prezes Sądu Rejonowego Lublin - Zachód delegowany do Sądu Okręgowego. Jest to rozprawa apelacyjna od wyroku uniewinniającego mnie od fałszywych oskarżeń (o rzekome groźby) wydanego w dniu 17 grudnia 2014 r. przez sędzię Agatę Lebiedowicz z Sądu Rejonowego Lublin - Zachód. Apelację od wyroku wniosła przyjaciółka Elżbiety Antonowicz, prokuratorka Ewa Marczewska i pełnomocnik rzekomo poszkodowanej adwokatki Katarzyny Stefaniuk - adwokat Marek Chołdzyński. Ja występuję sam, po tym, jak zainkasował ode mnie 1854 zł adwokat Jacek Figurski i wymówił mi pełnomocnictwo. To fałszywe i absurdalne oskarżenie to zemsta za moje pismo z 2006 r. do Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro, gdzie (jako Przewodniczący Rady Ławniczej w Sądzie Rejonowym w Lublinie) informowałem o korupcji w lubelskich sądach. Wystąpiłem też wówczas na antenie Radio Maryja. Dwukrotnie Prezes Sądu Rejonowego w Lublinie Zofia Homa (w 2007 r.) zwracała się do Rady Miasta Lublin o odwołanie mnie z funkcji ławnika i dwukrotnie Rada Miasta Lublin odrzuciła wniosek Prezes Sądu.

Ryszard Milewski
 
 

23 kwietnia 2015

Sąd wydaje wezwania i postanowienia ws. nieistniejącego zażalenia

Spór pomiędzy Stowarzyszeniem Interesu Społecznego WIECZYSTE a I wydziałem Sądu Rejonowego Warszawa Śródmieście przeszedł już na wyższy etap - absurdu sądowego. Już z klasycznymi zażaleniami Stowarzyszenia Sąd miał nie lada problem. Teraz dojdą zażalenia na postanowienia ws. nieistniejących zażaleń.

Przypominamy, iż Stowarzyszenie zostało najpierw dopuszczone do postępowania ws. aktualizacji opłat użytkowania wieczystego pani J, następnie po roku odmówiono dopuszczenia. Jak należało się spodziewać Stowarzyszenie zaczęło składać zażalenia na wszelkie postanowienia, wezwania, zarządzenia oraz zażądało wyłączenia sędziego - słowem zastosowało klasyczną obstrukcję prawną. Efekt, Sąd całkowicie się pogubił.

9.04 Sąd wydał postanowienie odrzucające zażalenie z dnia 13.02.2015 na zarządzenie sędziego z 5 lutego w przedmiocie opłaty sądowej. Jak wynika z posiadanych dokumentów papierowych przez Stowarzyszenie, a także z plików komputerowych  takowego zażalenia Stowarzyszenie nie złożyło. W dniu 13 lutego 2015 Stowarzyszenie złożyło pismo zatytułowane "zażalenie" w związku z wezwaniem z dn. 5 lutego dotyczące uzupełnienia braków formalnych (wartość sporu, zakres zaskarżenia) oraz wskazujące, iż nie uczestniczy w żadnym postępowaniu przeciwko Zarządowi Transportu Miejskiego jak zapisano w wezwaniu. Zażalenie Stowarzyszenia zatem dotyczyło wezwania/ zarządzenia ws. nieistniejącego powództwa, a nie wysokości opłaty sądowej. Zatem skąd zatem Sąd wyciągnął "zażalenie" z 13 lutego ws. opłaty sądowej - nie wiadomo.

Nie dość na tym Sąd 16 kwietnia wezwał Stowarzyszenie do uiszczenia opłaty sądowej ws. zażalenia na zarządzenie z dnia 23.02.2015. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt że nie wskazano wysokości tej opłaty. Jak widać Sąd uznał, że Stowarzyszenie ma zdolności telepatyczne i jest w stanie czytać w myślach Sądu o wysokości opłaty. Żeby było zabawniej, znów wezwanie dotyczy powództwa przeciw Zarządowi Transportu Miejskiego, którego formalnie nie ma. Sprawa dotyczy przecież wyłącznie Miasta Stołecznego Warszawa reprezentowanego przez Prezydenta, użytkownika wieczystego i Stowarzyszenia jako interwenienta (sygn. akt I C 2818/12).

Takiego prezentu Stowarzyszenie się nie spodziewało, i teraz będzie mogło złożyć zażalenie na kolejne postanowienie i wezwanie, tym razem ws. nieistniejącego powództwa i nieistniejącego zażalenia.




22 kwietnia 2015

Organizacje społeczne nie objęte prezydencką "zgodą"

Przedmiotem debaty 21 kwietnia na sejmowej podkomisji ds. prezydenckiego projektu ustawy o zmianie ustawy o stowarzyszeniach były w dalszym ciągu zapisy dotyczące stowarzyszeń zwykłych.
W nowej formule stowarzyszenia zwykłe mogłyby działać dopiero po wpisie do ewidencji, a nie jak dotychczas 30 dni po zgłoszeniu. A co w przypadku w którym organ nadzoru (starosta) nie dokonuje wpisu, wówczas przysługiwałaby skarga do WSA na bezczynność. Przeciw takiemu rozwiązaniu oponuje jednak Stowarzyszenie Interesu Społecznego WIECZYSTE, który wskazuje iż postępowania sądowo-administracyjne mogą trwać 2 lata uwzględniając kasację do NSA (abstrahując już od kosztów procesowych), a w tym czasie organizacja działać nie może. A co w przypadku w którym organ uporczywie nie dokonuje wpisu (nawet w przypadku pozytywnego dla stowarzyszenia orzeczenia)?  Tego projektodawcy nie uwzględnili. W wyniku protestu przedstawiciela Stowarzyszenia, który proponował szybszą drogę odwoławczą do sądu rejestrowego, uznano że należy przeredagować zapisy, choć z drogi sądowo-administracyjnej na razie nie zrezygnowano. Projektodawcy mają uwzględnić natomiast możliwość ograniczenia czasowego rozstrzygania sprawy przez WSA na wzór przepisów obowiązujących ws. informacji publicznej.
Równie wielkie kontrowersje wzbudził zapis o odpowiedzialności subsydiarnej członków stowarzyszeń zwykłych w przypadku upadłości. Jest to o tyle istotny zapis, iż stowarzyszeniom zwykłym ustawodawca chce przyznać prawo do zaciągania zobowiązań, kredytów? Przeciw takim zapisom znów występują organizacje społeczne, wskazujące że spowoduje to zanik wielu stowarzyszeń (członkowie zaczną się bać odpowiedzialności finansowej). Daniel Alain Korona ze Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE wezwał zatem przedstawiciela prezydenta (wnioskodawcy projektu) by wykazał, że prezydenckie hasło wyborcze o zgodzie nie był tylko pustym sloganem wyborczym i wycofał te propozycje. Jak można było się spodziewać propozycji nie wycofano, „zgoda” prezydencka jak widać nie obejmuje organizacji społecznych. Ostatecznie posłowie uznali, że być może należy przedstawić propozycje alternatywne (czyli obok dotychczasowych także lekko zmodyfikowane aktualne przepisy). Można się jednak obawiać, że to są jedynie słowa mające nieco złagodzić opór organizacji społecznych.

Następne posiedzenie 12 maja i dalszy ciąg sporu.

Przeprosiny należne od dyrektora FBI, a może od polskich mediów, instytucji państwowych i rządu?

Nie milkną w Polsce głosy oburzenia w związku z wypowiedzią dyrektora amerykańskiej agencji rządowej, Federalnego Biura Śledczego (FBI) Jamesa Comeya, który mówiąc o holokauście stwierdził, że Niemcom pomagali Polacy i Węgrzy. Mamy zatem żądania przeprosin od urzędnika amerykańskiego, od rządu USA, ba od całych Stanów Zjednoczonych. 
Tymczasem wypowiedź dyrektora FBI jest pochodną antypolskiej kampanii prowadzonej przez "polskie" środowiska opiniotwórcze. Kto promował stereotypy Polaka - antysemity? Kto wydrukował książki Jana Tomasza Grossa - Złote żniwa”, „Sąsiedzi”, „Strach - antysemityzm w Polsce po Auschwitz” i inne…, w których to Polacy są przedstawieni, jako żyrujących na niedoli żydowskiej. Przypadkiem czy to nie wydawnictwo Znak wydał książkę Grossa. W polskich gazetach praktycznie go promowano, a polska telewizja zapraszała go do studia.Kto nakręcił film "Pokłosie", kto go sfinansował i promował? Czyżby pieniądze na ten film nie pochodziły od państwowego Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, czyli z naszych pieniędzy. Kto z ohydnego mordu w Jedwabnym (dzieła kilkunastu zbrodniarzy) zrobił symbol polskiego ludobójstwa na żydach?
Jak polski minister przedstawiał tamten okres? Przytoczmy słowa Władysława Bartoszewskiego, sekretarza stanu w kancelarii prezesa rady ministrów dla Die Welt: Jeśli ktoś się bał, to nie Niemców. Jeżeli niemiecki oficer widział mnie na ulicy i nie miał rozkazu aresztowania mnie, nie musiałem się niczego bać. Ale gdy polski sąsiad zauważył, że kupiłem więcej chleba, niż przyjęto, tego musiałem się bać.
Czy naprawdę to dyrektor FBI, który powtarza te popularyzowane tezy o współodpowiedzialności polskiej za holokaust przez polskie mainstreamowe media, ośrodki opiniotwórze i rządowe, powinien przeprosić czy też raczej te polskie instytucje i osobistości, które szkalowały nasz wizerunek w Polsce i na świecie, pokazując nas praktycznie jako żydożerców. 
Słowa dyrektora FBI przeminą, polski wizerunek o współodpowiedzialności za holokaust już nie - bo jest on generowany m.in. w Polsce, często za nasze publiczne pieniądze. I dopóki to się nie zmieni, to nadal będzie się szerzyć kłamstwo o naszym udziale w tej potwornej zbrodni.
Na koniec warto też zadać pytanie, co zrobiły polskie władze dla ochrony naszego narodowego wizerunku?

Zapraszenie do kin na film "Uwolnić Asię Bibi" (już od 24 kwietnia w 18 miastach)

Czy planowali już Państwo, co będą robić w najbliższy weekend 24-26 kwietnia? CitizenGO zaprasza na pokazy filmu o Asii Bibi. Zaprośmy rodzinę i znajomych. Dołączmy do pokazów:
Film dokumentalny "Ratujmy Asię Bibi" został wyprodukowany przez CitizenGO wraz z organizacją HazteOir.org, Salezjańskim Wolontariatem Misyjnym "Młodzi Światu" oraz Domem Wydawniczym Rafael (reż. Michał Król, Maciej Grabysa). Dziennikarze (m.in.): Maciej Grabysa, Luis Losada (w CitizenGO Campaigns Director języka hiszpańskiego), Magdalena Korzekwa (w CitizenGO Campaigns Director języka polskiego, reprezentant CitizenGO w międzynarodowych instytucjach - pozdrawiam Państwa! - MK).
Zaprośmy na premierę znajomych i rodzinę. Zorganizujmy więcej pokazów! O szczegółach piszemy tutaj: http://citizengo.org/pl/21664-ratujmy-asie-bibi-w-kinach-zobacz-ze-znajomymi
CitizenGO mogło zostać współproducentem filmu tylko dzięki ofiarności tysięcy Darczyńców, którym serdecznie dziękujemy za zaangażowanie! Nie mamy żadnych wątpliwości, że musimy mówić o losie prześladowanych chrześcijan i walczyć o uwolnienie Asii Bibi oraz innych chrześcijan, którzy są przetrzymywani w więzieniach i skazani na śmierć.
Wielkim sukcesem zakończył się Kongres "Wszyscy jesteśmy Nazarejczykami", który zorganizowaliśmy w Madrycie w dniach 17-19 kwietnia 2015 r. Jedna z relacji: http://gosc.pl/doc/2438950.Wszyscy-jestesmy-Nazarejczykami. W Kongresie wzięła udział Rodzina Asii Bibi (na zdjęciu po prawej stronie oraz po kliknięciu na link: Ashik Masih - mąż Asii Bibi, Maciej Grabysa, Eisham Masih - córka Asii Bibi, ks. Adam Parszywka SDB, i ja, czyli Magda Korzekwa), która apelowała o modlitwę i międzynarodowe wsparcie w celu uwolnienia Asii Bibi. Niebawem pokażę Państwu zdjęcia i opowiem o szczegółach. Tymczasem zapraszam na pokazy filmu. Nie mam żadnych wątpliwości, że wiele osób z naszej rodziny i grona znajomych z chęcią obejrzy ten film i że musimy pokazywać rzeczywistość prześladowanych za wiarę sióstr i braci.
Zachęcamy do dołączenia do wydarzenia. Niech jak najwięcej osób obejrzy film i podejmie refleksję nad losem tych, którzy codziennie obawiają się własne życie i los swoich bliskich.
Dziękujemy za Państwa zaangażowanie i z całego serca pozdrawiam,
Magdalena Korzekwa
Campaigns Director CitizenGO Polska

21 kwietnia 2015

5-lecie Bronisława Komorowskiego.

Prezydent RP to strażnik i gwarancja konstytucji, czyli m.in zasady sprawiedliwości społecznej, swobód obywatelskich, prawa do bezpłatnego publicznego leczenia. Te zasady przez 5 lat prezydentury Bronisława Komorowskiego nie zostały przez niego przestrzegane. 

Prezydent podpisał ustawy zdrowotne, które utrudniały bezpłatne leczenie (ustawa refundacyjna, która ograniczyła zakres refundacji, pakiet onkologiczny i kolejkowy, itd). Zgodził się także na wydłużenie wieku emerytalnego do 67 lat czyli o blisko 7 lat dla kobiet np. ciężko pracujących w hipermarketach i za śmieszne pieniądze. Podpisał także 13 ustaw podwyższających podatki (w tym podatek VAT do 23%, co oczywiście podniosło koszty utrzymania).  Dzięki prezydentowi więcej płacimy za śmiecie (nowelizacji ustawy o czystości i porządku w gminach).

Nie tylko prezydent podpisywał ustawy umożliwiające łupienie obywateli, ale także w jego kancelarii trwały prace nad opłatą urbanistyczną (z konstrukcją analogiczną jak podatek katastralny). W kampanii uzyskał wsparcie włodarzy większych miast, którzy dokonywali drastycznych podwyżek opłat wieczystego. Nie było natomiast słychać głosu prezydenta w obronie użytkowników wieczystych, nie było zaskarżenia wielu przepisach do Trybunału Konstytucyjnego.

Podsumowując swoją kadencję, prezydent szczycił się 840 podpisanymi ustawami, w znaczącej większości były to buble prawne, które nigdy nie powinny były ujrzeć światła dziennego. Co gorsza, podpisze także dalsze szkodliwe ustawy, które do niego wpłyną. W parlamencie np. trwają prace nad kodeksem postępowania cywilnego, zgodnie z którym sędzia w stosunku do którego złożono wniosek o wyłączenie, będzie nadal prowadził sprawę, tyle że bez prawa wydania wyroku (zrobi to wówczas jego kolega). A przecież wiadomo, że sposób prowadzenia postępowania może wpłynąć na ostateczny wyrok. Taką ustawę prezydent w imię "zgody" zapewne podpisze, ustawę która łamie konstytucyjną zasadę demokratycznego państwa prawnego

Prezydenckie hasła "zgoda i bezpieczeństwo", "Polski racjonalnej i radykalnej" w tym kontekście to naigrywanie się ze społeczeństwa. Jeżeli prezydent Komorowski zostanie ponownie wybrany, nic się nie zmieni, natomiast możemy się spodziewać np. podatku katastralnego (czyli kilka - kilkanaście tysięcy złotych od naszych mieszkań). I nie ma co wierzyć prezydentowi, jego obiecanki to cacanki, nie dotrzymał słowa ws podatków, wieku emerytalnego, nie-prywatyzowania szpitali, nowych obietnic także nie dotrzyma. 10 i 24 maja możemy wystawić prezydentowi rachunek za owe 5 lat.