6 października 2022

Miało być do końca sierpnia. Rolnicy z Wielkopolski wciąż czekają na dopłaty do nawozów

Jak informuje Wielkopolska Izba Rolnicza - Do biur Wielkopolskiej Izby Rolniczej zgłaszają się rolnicy informujący, że do dnia dzisiejszego nie otrzymali oni środków finansowych z tytułu pomocy do zakupu nawozów mineralnych. W rozmowach z pracownikami WIR rolnicy wskazują, iż ich decyzje z biur powiatowych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wysłane zostały do Warszawy jeszcze w sierpniu br. Przypominamy, że według deklaracji Wiceprezesa Rady Ministrów, Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi – Henryka Kowalczyka wypłaty dla wszystkich beneficjentów tego programu miały być na ich kontach do końca sierpnia br. – mamy październik, a liczna grupa rolników nadal nie otrzymała tych dopłat. Blisko 95 tys. rolników czeka jeszcze na pieniądze z ARiMR... Z informacji podanych 4 października br. na stronie internetowej Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wynika, że blisko 355 tys. rolników otrzymało do 4 października 2,2 mld zł z tytułu pomocy do zakupu nawozów mineralnych. Przypominamy, że zgodnie z umową z ministerstwem rolnictwa w sprawie przekazania środków na ten cel z Funduszu Pomocy utworzonego na podstawie ustawy z 12 marca 2022 r., wypłaty mogą być realizowane do 31 października 2022 r... Wypłata tych środków ma ... zasadnicze znaczenie dla płynności finansowej gospodarstw rolnych, a co za tym idzie bezpieczeństwa żywnościowego kraju oraz konkurencyjności naszego eksportu.

źródło: wir.org.pl

5 października 2022

Afera Drobiarska. GLW nie znalazł skażenia tłuszczami technicznymi firmy Berg + Schmidt

Jak informuje Główny Lekarz Weterynarii -Corocznie w ramach Krajowego Planu Urzędowej Kontroli Pasz badane jest ok. 17 tysięcy próbek pasz w tym, co najmniej 300 próbek pasz w kierunku pestycydów, 320 w kierunku metali ciężkich, dioksyny co najmniej 250, PCB co najmniej 80 próbek. Wyniki uzyskiwanych badań monitoringowych pasz za okres 1.01.2020 r. do dnia dzisiejszego wskazują na bardzo wysoki poziom bezpieczeństwa pasz.

Główny Lekarz Weterynarii, po uzyskaniu informacji o możliwych nieprawidłowościach w powyższym zakresie, dokonał przeglądu i oceny wszystkich wyników dodatnich pasz realizowanych w ramach Krajowego Planu Urzędowej Kontroli Pasz od dnia 1.01.2020 r. w kierunkach dioksyny, PCB, metale ciężkie, pestycydy, tak aby zweryfikować, czy analizowany materiał był kwasem tłuszczowym, olejem lub tłuszczem pochodzącym z firmy Berg + Schmidt Polska Sp. z o.o. lub czy analizowana pasza zawierała je w swoim składzie. Analiza wykazała, że w żadnym z przypadku uzyskanego wyniku niezgodnego w składzie przyczyną niezgodności nie były tłuszcze z podmiotu Berg + Schmidt.

">Dokumentacja zakładowa firmy Berg + Schmidt jest zabezpieczona przez CBŚP od dnia 27.09.2022 r. Wszystkie partie kwasów tłuszczowych trafiających do krajowych zakładów paszowych były nabywane w dobrej wierze, a z dokumentacji towarzyszącej wynikało, że jest to przeznaczenie paszowe. Pełną dokumentację dot. możliwego nielegalnego procederu zmiany przeznaczenia olejów, tłuszczów czy kwasów tłuszczowych przez Berg + Schmidt posiada CBŚP oraz nadzorująca postępowanie Prokuratura Krajowa. Dodatkowo w ramach działań podjętych przez Inspekcję Weterynaryjną w dn. 27.09.2022 r. GLW wydał polecenie terenowym organom IW, aby w trybie pilnym przeprowadziły kontrole podmiotów, które zostały wskazane terenowym jednostkom przez Centralne Biuro Śledcze Policji.

Słowem nie było zdaniem GLW nieprawidłowości w związku z tłuszczami firmy Berg + Schmidt. Tylko dlaczego policja i prokuratura dokonały zatrzymań, bada się próbki z 66 zakładów?

W wywiadzie dla interii.pl komentując ww. aferę były minister rolnictwa, przewodniczący prezydenckiej rady ds. rolnictwa i obszarów wiejskich Jan Krzysztof Ardanowski stwierdził, że: Podchodzę do tego bardzo ostrożnie, bo nie wiemy, jaka jest tego skala. Sprawa jest do wyjaśnienia przez służby, prokuraturę. Jestem ostrożny w ferowaniu wyroków, bo byłem świadkiem kilku podobnych informacji, choćby sprawy dioksyn sprzed kilku lat. Jesteśmy największym producentem drobiu w Europie i niewątpliwie to polska specjalność. Oby ta sprawa nie zaszkodziła polskim producentom, jeśli finalnie okaże się, że zrobiono z igły widły...Niektórzy ludzie są słabi, pojawiają się oszuści, są różnego rodzaju patologie. Nasze życie jest pełne tego typu przykładów. W Polsce działa natomiast unijny system kontroli żywności. Taki sam jak w Niemczech i w innych krajach. O jakość żywności nie musimy się martwić. Nie mam obaw, że na masową skalę żywność w Polsce jest fałszowana. A że mogą się zdarzyć różne dziwne przypadki, to się zdarza. Świadome psucie żywności trzeba natomiast wypalać gorącym żelazem.

źródło: wetgiw.gov.pl, interia.pl

KORONA apeluje do Premiera o ponowne uruchomienie programu Locha Plus

Sytuacja hodowców trzody chlewnej staje się bardzo trudna. O ponowne uruchomienie i kontynuację programu pomocy dla hodowców trzody chlewnej tzw. Locha Plus, zaapelowali 4/10/2022 do premiera Mateusza Morawieckiego, przewodnicząca Związku Zawodowego Rolnictwa "Korona" - Alina Ojdana oraz Daniel Alain Korona - były prezes Elewarru. W piśmie skierowanym do premiera możemy przeczytać, że:

    Od początku 2021r. ubyło blisko 42 tysiące gospodarstw produkujących trzodę chlewną. W lipcu br. liczba zarejestrowanych stad trzody chlewnej wynosiła 61,5 tys. tj. o 4,7 tys. mniej polskich stad niż pod koniec marca i 10,7 tys. mniej niż w listopadzie ubr. Dla przypomnienia w 2015 roku było  244,8 tys, a to oznacza, że w ciągu 7 lat ubyło aż 75% zarejestrowanych stad trzody chlewnej. Tak drastyczny spadek liczby gospodarstw hodujących trzodę chlewną budzi wielki niepokój, wśród Izb Rolniczych, Związków Zawodowych, ale przede wszystkim samych hodowców.

    Równie dramatycznie przedstawia się sytuacja pogłowia. Na początku lipca br. wynosiło ono 9,72 mln sztuk, a dla porównania na początku roku było 10,14 mln sztuk. Do takiej sytuacji przyczyniły się m.in. wzrastające koszty produkcji (nawozy, pasze, energia) i choroba ASF.

    Należy zauważyć, że spadek liczby stad i pogłowia w II kwartale br przyhamował, w II kwartale wskaźnik spadku pogłowia wynosił 0,6% (61271 świń) wobec 3,5% w pierwszym kwartale. Nie bez znaczenia na ten stan rzeczy miał  program pomocy dla hodowców trzody chlewnej czyli tzw. Locha Plus. Polegała na przyznaniu pomocy 1000 zł do każdych urodzonych 10 prosiąt i była wypłacana wyłącznie do 5000 prosiąt (czyli dla 500 loch). Koszt programu szacowany był na 400 mln złotych. Program zakończył się w czerwcu br. i był bardzo dobrze oceniany jako program odbudowy pogłowia trzody chlewnej przez Izby Rolnicze, Związki Zawodowe, Organizacje Rolnicze i przez samych hodowców. Stąd też apel o kontynuację tego programu, celem powstrzymania upadku kolejnych gospodarstw rolnych, oraz wsparcia odbudowy pogłowia trzody chlewnej.

    W dramatycznej sytuacji znaleźli się hodowcy trzody chlewnej, utrzymujący trzodę chlewną w strefach z ograniczeniami w związku z ASF, którzy sprzedali trzodę chlewną w I kwartale 2022 roku. Według obietnic Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Pana Henryka Kowalczyka, tak jak w 2021 roku, miał zostać uruchomiony program dotyczący wyrównania kwoty utraconego dochodu, ze sprzedaży świń za I kwartał 2022 roku

    Przypomnijmy, że rolnicy ze stref z ograniczeniami w związku z ASF w I kwartale 2022 roku, sprzedawali tuczniki poniżej kosztów produkcji w cenie 3,50 zł/kg żywca. Tym samym popadli w spiralę długów wobec firm paszowych i banków.

    Wobec powyższego apelujemy o uruchomienie programu dla rolników, którzy prowadzą hodowlę trzody chlewnej w strefach z ograniczeniami w związku z ASF (wyrównania kwoty utraconego dochodu za I kwartał 2022 roku), którzy z przyczyn od nich niezależnych nie sprzedali świń w IV kwartale 2021 roku. 

    Upadek hodowli trzody chlewnej będzie miał skutki także na inne branże, nie tylko mięsną ale także zbożową. W żywieniu świń stosuje się bowiem mieszanki paszowe, w którym głównym składnikiem jest zboże, ale wzbogaca się je śrutami poekstrakcyjnymi.