25 września 2018

Czy porwanie Michała Mireckiego przez SB będzie ścigane?

Czy będą ścigani SBecy np. mjr Marian Kotarski vel Pękalski za porwanie w 1986 r.  z podziemnego radia do tajnego ośrodka MSW w Magdalence naszego kolegi opozycjonistę Michała Mireckiego? Decyzja - sąd rejonowy Warszawa Wola 25 września (wtorek) ul. Kocjana 3 sala 142 godz. 12.45.

Adam Słomka, Niezłomni

24 września 2018

Komisja Rady Warszawy przedłuża termin rozstrzygnięcia ws. bonifikat przy przekształceniu wieczystego

Próbują uciec przed rozstrzygnięciem kwestii bonifikat przy przekształceniu wieczystego. 24 września Komisja Rozwoju Gospodarczego Rady Miasta St. Warszawy przedłużyła o 3 miesiące termin rozstrzygnięcia petycji Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE dot. zgody na 85% bonifikaty ws. przekształcenia wieczystego użytkowania nieruchomości zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności (czyli za 3 opłaty roczne) oraz dot. zgody na ugody ws. aktualizacji opłat rocznych wszczętych i niezakończonych do dnia 31 grudnia 2018 r. 

Jest to o tyle zaskakujące, że do zakończenia terminu rozstrzygnięcia jest jeszcze ponad miesiąc, przed sesją rady miasta z 17/10 będzie prawdopodobnie jeszcze jedno posiedzenie komisji a ponadto sama komisja zwróciła się wcześniej do prezydenta miasta o zajęcie stanowiska do dnia 28 września 2018 r.

Mimo zgłoszonego protestu przez przedstawiciela Stowarzyszenia, radni PO przegłosowali wniosek o przedłużenie terminu (2 za), radny PIS się wstrzymał, inni radni wcześniej wybyli z posiedzenia. Najwyraźniej radni nie chcą rozstrzygać sprawę bonifikat przed wyborami.

Wstrząsające. Odbierają dzieci z powodu samowoli budowlanej

Trudno w to uwierzyć, ale zarówno samowola budowlana, jak i fałszywy donos sąsiadki stały się przyczyną odebrania dzieci i wszczęcia postępowania o ograniczenie władzy rodzicielskiej. Według danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w roku 2017 w przyspieszonym trybie odebrano aż 1123 dzieci – średnio troje dziennie! Skala zjawiska jest zatrważająca. Przekonujemy się o tym niemal każdego dnia, gdy napływają do nas kolejne zgłoszenia od zrozpaczonych rodzin, którym grozi widmo rozłąki.


Brakuje pozwolenia na budowę? Można stracić dzieci


Niemal każda sprawa mogłaby posłużyć jako scenariusz do szokującego reportażu. Jednak granice administracyjnej agresji przekroczyli urzędnicy z Białej Podlaskiej. Sądowe postępowanie grożące pozbawieniem władzy rodzicielskiej państwu Pawlakom wszczęto po tym, gdy okazało się, że odbudowany po pożarze rodzinny dom nie ma potrzebnych pozwoleń.

Sąd przyznał rację prawnikom rodziny i potwierdził, że rodzice mimo przeciwności losu dobrze wywiązują się ze swoich zadań wychowawczych. Jednak szkody wyrządzone decyzją urzędników są ogromne, cała rodzina przez miesiące przechodziła pasmo traumatycznych przeżyć, których nie da się wymazać z pamięci.

Sprawy na wokandzie


W najbliższym czasie zapadnie decyzja co do przyszłości rodziny z Konstancina pod Warszawą. Prawnicy Ordo Iuris reprezentują rodziców, którzy walczą o szóstkę dzieci zabranych do domu dziecka. Cały dramat to skutek arbitralnej decyzji urzędnika. Pracownik socjalny, w oparciu o wątpliwe przesłanki, oskarżył ojca dzieci o przemoc, chociaż psychologowie, asystenci rodziny i wychowawcy wskazywali na prawidłowe wykonywanie obowiązków przez rodziców oraz silną więź emocjonalną łączącą ich z dziećmi.

W innej sprawie Ordo Iuris pomaga zrozpaczonej matce z Mińska Mazowieckiego. Kobieta przeżyła prawdziwy szok po tym, jak po powrocie z pracy nie zastała swoich dzieci w domu. Okazało się, że pracownik socjalny w asyście policji zabrał je do pogotowia opiekuńczego na skutek donosu sąsiadki, która twierdziła, że zostały pozostawione same sobie, mimo że de facto przebywały pod opieką babci.

Wielka liczba podobnych przypadków przekonuje, że niezbędna jest gruntowna zmiana całego systemu.

Antyrodzinna ustawa


Na pochopne odbieranie dzieci i całe mnóstwo nadużyć pozwala obecny system. Już sama nazwa ustawy – „o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie” – błędnie wskazuje na źródła przemocy. Biorąc pod uwagę fakt, że polskich urzędników szkoli się w duchu rozwiązań z Norwegii, w której aż jedna czwarta dzieci doświadcza interwencji urzędu Barnevernet, widzimy, jak niebezpieczny jest to kierunek.

Instytut Ordo Iuris z pełnym zaangażowaniem i determinacją udziela pomocy prawnej wszystkim rodzinom, które krzywdzone są na skutek fatalnych regulacji. Tylko w ciągu trzech ostatnich miesięcy prowadziliśmy 18 spraw, pomagając 17 rodzinom, w tym 41 dzieciom.

Jerzy Kwaśniewski, Prezes Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris