27 stycznia 2018

Odszkodowania dla neonazistów za obchody urodzin Hitlera - wcale nie wykluczone?

Kilka osób w okolicach Wodzisława Śląskiego postanowiło sobie w maju ubr. zrobić w lesie prywatną imprezę z okazji 128 urodzin zbrodniarza Adolfa Hitlera. Przebierali się w mundury niemieckie, podpalili swastykę, było hajlowanie, melodie uznane za nazistowskie i jakiś tort itp. Przygotowania i sama impreza bardziej przypominały groteskę, wygłup, choć uczestnicy tegoż zdarzenia traktowali to prawdopodobnie wszystko poważnie.

TVN24 pokazało w ubiegłym tygodniu filmik (dziwnym trafem kilka dni wcześniej minister Ławrow mówił o odradzającym się faszyzmie w krajach europejskich i łączył to z usuwaniem pomników armii sowieckiej) i rozpętała się burza, histeria w mediach, ze strony opozycji i rządzących. Nieznane praktycznie Stowarzyszenie Duma i Nowoczesność urosło do miana zagrożenia dla narodu, państwa, a uczestników spotkania okrzyknięto kryminalistami.

Z marginalnego prywatnego spotkania zrobiono aferę o randze państwowej, minister występuje o delegalizację stowarzyszenia, jego członków zatrzymuje się a w parlamencie odbywa się kilkugodzinna debata, na której rząd i opozycja przerzuca się kto jest odpowiedzialny za neonazism w Polsce (zjawiska marginalnego), a w mediach zachodnich kreuje się wizerunek Polski jako kraju quasi-nazistowskiego (choć to w Niemczech, Szwecji, i innych atakowane są i palone synagogi, a nie w Polsce).

W mediach, publicyści, politycy żądają ukarania sprawców zdarzenia, i jak często bywa - wykazują się całkowitym brakiem znajomości obowiązującego prawa. Otóż zgodnie z art.256 KK zabronione jest publiczne propagowanie faszyzmu lub innych ustrojów totalitarnych. Kluczowe jest słowo publiczne. Spotkania faszystowskie, neonazistowskie o charakterze prywatnym nie spełniają znamiona czynu zabronionego. Organizatorzy i uczestnicy spotkania przecież nie ogłaszali go publicznie, nie zwoływali się na facebook'u, uczynili nic co można by nazwać publicznym propagowaniem (takim działaniem można nazwać natomiast filmik TVN24, ale przecież organizatorzy nie dali zgody na nagranie i rozpowszechnianie).

Jednakże doszło do zatrzymań i oskarżenia uczestników tejże imprezy o przestępstwo z art.256 KK. I tu dochodzimy do absurdu, albowiem skoro nie ma przesłanek czynu zabronionego, wyżej wymienieni (uznani za neonazistów) będą mogli wystąpić od Skarbu Państwa o odszkodowania to za bezprawne zatrzymanie. No chyba że, prokuratura posiada inne dowody świadczące o publicznym propagowaniu faszyzmu lub popełnienia innych przestępstw.

A zatem jest prawdopodobne, że w wyniku tej histerii, uzyskano odwrotny efekt. Nie tylko zjawiska neonazismu nie wyeliminowano, nawet nie pomniejszono (wręcz odwrotnie doszło do jego propagowania przez media, i poprzez absurdalne działania - także przez władze i opozycje), negatywny wizerunek Polski został rozpowszechniony  na zachodzie, a na domiar złego prawdopodobnie może dojść do wzmocnienia finansowego tych środowisk (podobno już odnotowują wzrost indywidualnych wpłat) w tym poprzez możliwe odszkodowania od Skarbu Państwa. 

Piękny efekt, nie ma co ....


Alina Cybula-Borowińska na czele mazowieckiej rady ds. działaczy opozycji antykomunistycznej

W piątek 26 stycznia 2018 r. Wojewoda Mazowiecki, Zdzisław Sipiera zwołał pierwsze posiedzenie Rady Konsultacyjnej ds. Działaczy Opozycji Antykomunistycznej i Osób Represjonowanych z Powodów Politycznych. Jednym z głównych punktów spotkania był wybór Przewodniczącego Rady. W wyniku głosowania na Przewodniczącego rady wybrana została Alina Cybula–Borowińska (Stowarzyszenie Kobiet Internowanych i Represjonowanych). Kolejnym punktem spotkania było zapoznanie się z wnioskiem szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w sprawie potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych.

Lista członków rady: Alina Cybula–Borowińska. Przewodnicząca Rady, Andrzej  Chyłek, Jarosław Guzy, Sławomir Karpiński, Wiesław Mizerski, Janusz Olewiński, Andrzej Snarski.

Rada Konsultacyjna ds. Działaczy Opozycji Antykomunistycznej i Osób Represjonowanych z Powodów Politycznych powołana została przez Wojewodę Mazowieckiego 13 grudnia 2017 r. w 36. rocznicę wprowadzenia stanu wojennegoZadaniem rady, według Ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych, jest przede wszystkim opiniowanie wniosków o przyznanie statusu i uprawnień działacza opozycji lub osoby represjonowanej, przekazywanych przez szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.

25 stycznia 2018

Rękopis Juliusza Słowackiego trafił do zbiorów Biblioteki Narodowej

Bezcenny rękopis wiersza Juliusza Słowackiego Le Cimetiere du Pere la Chaise, wraz z zawierającym go zabytkowym sztambuchem (albumem) zakupiła Biblioteka Narodowa w paryskim antykwariacie. Utwór, podarowany Korze Pinard, córce francuskiego drukarza, u którego Wieszcz drukował swoje dzieła, jest pierwszą kompletną wersją wiersza znanego dotychczas tylko we fragmencie. Niezwykle wartościowy jest także sam sztambuch, album-pamiętnik będący prezentem Słowackiego dla przyjaciółki. Panna Pinard zebrała w nim 23 wpisy znanych postaci ze świata ówczesnej francuskiej literatury, muzyki i sztuki.

Wiersz Le Cimetiere du Pere la Chaise datowany jest na 19 sierpnia 1832 r. i znany był dotychczas z późniejszego, niekompletnego odpisu, obejmującego tylko 27 ostatnich wersów, który zachował się w sztambuchu matki Słowackiego, Salomei Bécu (w zbiorach Biblioteki Narodowej). Odnaleziony obecnie rękopis obejmuje wszystkie 48 wersów, a także nieznany wcześniej badaczom tytuł wiersza i motto pochodzące z poematu Byrona The Prophecy of Dante.  Głównym motywem utworu jest refleksyjna wędrówka po Paryżu, zwłaszcza cmentarzu Pere-Lachaise, a motto wskazuje na operowanie przez Słowackiego siatką nawiązań historycznych i aluzji literackich – do twórczości Byrona, Dantego (topos wygnańca) i sytuacji polskich emigrantów po roku 1831.

Znaczenie odnalezionego autografu Słowackiego z polskiej perspektywy jest ogromne. – powiedział prof. Zbigniew Przychodniak z poznańskiego Uniwersytetu Adama Mickiewicza, badacz literatury romantycznej – Pozyskanie do polskich zbiorów Albumu Kory Pinard w wielkim stopniu wzbogaca pisarską spuściznę po autorze Balladyny – o dokument oryginalny, bogaty w inne autografy, stanowiący szczególny okaz kultury literackiej okresu romantyzmu, dowód współobecności polskiego poety w paryskim życiu kulturalnym. Jest to szczególnie ważne wobec wielu niepowetowanych strat spuścizny po poecie: zaginęło lub zostało zniszczonych wiele innych autografów Słowackiego w podobnych sztambuchach. – podkreślił literaturoznawca –  Znaczenie odnalezionego albumu wykracza poza horyzont literatury polskiej, gdyż paryski sztambuch stanowi zarazem interesujący dokument francuskiego życia literackiego.


Album, stanowiący typ charakterystycznego dla kultury literackiej XIX w. sztambucha, jest bogato zdobiony, ma kształt księgi w ciemnofioletowej, safianowej oprawie. Z 52 kart o pozłacanych brzegach 25 jest zapisanych. W albumie znajdują się w sumie 23 wpisy, stanowiące 16 utworów literackich (lub listów), 5 rysunków i akwarel oraz 2 utwory (fragmenty) muzyczne. Zarówno całość dokumentu, tj. sztambuchowy Album, jak i sam wiersz Słowackiego oraz jego wpisanie do Albumu znajdują dokładne potwierdzenie w korespondencji poety, w listach do matki z 1832 r. Korespondencja ta wskazuje także, że ofiarodawcą Albumu (jako niezapisanego woluminu) był sam Słowacki.