13 września 2017

Oszukano rodziców. Na Bielanach w Warszawie, darmowe przedszkola z podwyżką opłat

Gdy Stowarzyszenie Interesu Społecznego WIECZYSTE zabiegało o zniesienie podatku od nieruchomości mieszkaniowych w Warszawie, pani prezydent Hanna Gronkiewicz Waltz przedstawiając negatywne stanowisko uzasadniała tym, że zabrakło by pieniędzy na realizację innych ważnych projektów w tym darmowego przedszkola. Co prawda argumentacja mało przekonująca, ale tak uzasadniano.
Podatku od nieruchomości nie zniesiono (Stowarzyszenie ponowiło jednak wniosek), a jak donoszą media - darmowe przedszkola w Warszawie skończyły się podwyżką opłat. Co dało miasto, to zabrała dzielnica. 

Otóż z jednej strony co prawda zlikwidowano płatność za pobyt dziecka -  (1 zł za każdą godzinę pobytu dziecka w przedszkolu publicznym powyżej sześciu godzin opieki), ale równocześnie zwiększono opłatę za wyżywienie, na Bielanach (gdzie rządzi partyjny kolega pani prezydent Hanny Gronkiewicz Waltz) o 25% z 8 do 10 złotych. Miało być nawet 1000 złotych oszczędności według miasta, a tak jest ... figa z makiem. Rodzice zapłacą tyle samo. Zostali oszukani przez władze Warszawy.

12 września 2017

Czas letni, czas zimowy, spór ws. zmiany czasu powraca

W mediach pojawiły się informacje jakoby Polskie Stronnictwo Ludowe ma złożyć 12 września do Sejmu projekt ustawy znoszący zmianę czasu i wprowadzający przez cały rok czas letni. W polskich warunkach klimatycznych jesień staje się koszmarna, bo większość z nas kończy pracę po zmroku. U wielu osób powoduje to problemy z przestawieniem organizmu, a dochodzą do tego kłopoty z transportem publicznym w te dwie noce w roku - twierdzi poseł PSL Marek Sawicki. Przy okazji wspomina się o raportach Fundacji Republikańskiej i Kolibra postulujący taki sam kierunek zmian.

Co istotne, media przemilczyły przy tym fakt, że z propozycją rezygnacji zmiany czasu od 2015 roku występowało Stowarzyszenie Interesu Społecznego WIECZYSTE, które składało stosowne projekty ustaw i rozporządzeń. Propozycje były odrzucone przez Sejmową Komisję Petycji (PSL wówczas nie poparł), przez Senacką Komisję Praw Człowieka, Praworządności i Petycji, przez Kancelarie Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwo Rozwoju a sprawę zignorowała (przekazane do Ministerstwa) Kancelaria Prezydenta RP.

Zniesienie zmiany czasu to właściwy kierunek, ale to czas zimowy powinien obowiązywać przez cały rok - przekonuje dr Daniel Alain Korona ze Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE. Dlaczego? - bo czas zimowy jest czasem naturalnym, a letni - sztucznym. Pan Minister martwi się, że w jesieni kończy się pracę po zmroku, ale wprowadzenie czasu letniego w okresie jesieni i zimy, poranki byłyby zbyt ciemne, zwłaszcza dla dzieci i młodzieży wychodzącej do przedszkoli i szkół. Ponadto mamy doświadczenia rosyjskie, gdzie najpierw wprowadzono czas letni przez cały rok, by po kilku latach jednak uznać że czas zimowy jest lepiej dostosowany.

11 września 2017

Eurostat potwierdza - to Polska dotuje Unię Europejską, a nie odwrotnie

Jak informuje Newsweb.pl - Głównym argumentem, dla którego wielu Polaków mimo wszystko staje w obronie Unii Europejskiej, choć ta traktuje nasz kraj jak nic nieznaczącego podwładnego, są dotacje...

Faktem jest, że największe korzyści z wciągnięcia Polski do Unii Europejskiej czerpią kraje Europy zachodniej – głównie Niemcy i Francja. Nasza gospodarka została dosłownie opanowana przez zagranicznych gigantów, a właściwie lepszym słowem byłoby – przejęta... Polscy przedsiębiorcy dziś – 13 lat po wstąpieniu naszego kraju do UE – nie mają praktycznie szans w starciu z zachodnimi potentatami. Gdy któryś z rodzimych producentów czy usługodawców poważnie zagraża konkurencji z Niemiec, natychmiast jest wchłaniany lub UE rzuca mu kłody pod nogi wymuszając na Polsce przywileje (m.in. ulgi podatkowe) dla firm z zachodu, w ramach „otwierania rynku”. Niemcy robią wręcz przeciwnie, zamykając swój rynek dla potencjalnych inwestorów z Polski. Pewnie każdy z nas zna co najmniej kilka osób, które informowane o tych wszystkich faktach, przytakną, choć natychmiast skontrują: – Ale dotacje! 

Niestety, z tymi dotacjami to nie jest taka prosta sprawa. Oprócz tego, że niemal całkowicie przejęły naszą gospodarkę, „kraje starej UE” odzyskują pieniądze, którymi „wspierają” Polskę. Jednocześnie media sprzęgnięte z Brukselą wciąż utrzymują w naszym kraju narrację, że z Unii dają nam z dobroci serca, a członkostwo w niej to właściwie same korzyści. Od dawna wiadomo, że z każdego przekazanego nam euro, Niemcy odzyskują 85 eurocentów. Przyznali to nawet sami zachodni sąsiedzi. Jednak najnowsze dane EUROSTATU pokazują coś znacznie bardziej zdumiewającego! Okazuje się, że obecnie to nie Polska jest dotowana, a Polska dotuje! Nie zwracamy już „partnerom” z zachodu 85 proc. środków, jak było kilka lat temu, a oddajemy 24% więcej. Tak więc Polska, jako jeden z najbiedniejszych krajów „Wspólnoty”, płaci zachodnim państwom niemałą nawiązkę. Jednocześnie wymaga się od Warszawy posłuszeństwa i wdzięczności, a wręcz uległości wobec Brukseli. To nie podoba się ugrupowaniu rządzącemu.