25 maja 2017

Rada Warszawy odrzuca uchylenie uchwały referendalnej dot. nieistniejącego projektu

Rada Miasta Stołecznego Warszawy 35 głosami za przy 19 przeciwnych i 1 wstrzymującym przyjęła uchwałę ws. odrzucenia petycji Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE dot uchylenia uchwały z dnia 6 lutego 2017 r o przeprowadzeniu referendum. 

Stowarzyszenie w petycji z 22 lutego br wnosiło o uchylenie uchwały, gdyż pytanie było postawione wadliwie (tego zdania był zarówno prof Jerzy Stępień przeciwnik PIS jak i Wojewoda Mazowiecki Zdzisław Sipiera). W marcu wojewoda unieważnił uchwałę, a PIS wycofał projekt ustawy dot. metropolii warszawskiej.

Jednak bezprzedmiotowość referendum nie przeszkadza Radzie Warszawy brnąć dalej w pomysł wadliwego referendum. Okazało się przy tym, że treści petycji (a także skarg), które rozpatrują radni na sesjach wcale nie są im doręczone (bo są publikowane na stronach bip, czyli trzeba dodatkowo ją poszukać), a zatem rozstrzygają w rzeczywistości jedynie na podstawie opinii komisji. Dyskusji nie było, ani radni PO, ani PIS nie byli zainteresowani.

Zdrowy rozsądek przegrał z wolą polityczną.

PS: W tym samym czasie Miasto przegrało spór o referendum z wojewodą przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, który zakwestionował pytanie referendalne.

24 maja 2017

Projekt dla działaczy opozycji antykomunistycznej, ale nie dla weteranów walki o niepodległość 1956-89

24 maja Komisja Polityki Społecznej i Rodziny zajmowała się rozpatrzeniem sprawozdania podkomisji nadzwyczajnej o senackim projekcie ustawy o zmianie ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 936). Referował Janusz Śniadek. Działacze opozycji mają otrzymać świadczenie 402,72 zł

Posłowie PO proponowali by pozostawić Wojewódzkie Rady Konsultacyjne przy Marszałkach województw, podczas gdy należało by je zlikwidować gdyż są to w dużej mierze instytucje pozorne. Przedstawiciele rządu, przedstawiciele organizacji działaczy opozycji antykomunistycznej sprzeciwiali się poprawkom, opowiadając się za usytuowaniem Rad przy wojewodach, a nie przy Marszałkach. Poprawki zostały odrzucone. Poprawka posłanka Zwiercan (Wolni i Solidarni) ws. zwiększenia świadczenia specjalnego dla działaczy o dochodach poniżej średniej emerytury 2100 zł nie została poddana pod głosowanie, jako niedopracowana.

Przebieg komisji był właściwie formalnością. Organizacje działaczy opozycji antykomunistycznej popierają ten projekt, z wyjątkiem Stowarzyszenia Walczących o Niepodległość 1956-89. Żaden z posłów nie zważył, ze ustawa o działaczach opozycji antykomunistycznej jest niedopracowana, jest niespójna z innymi przepisami i wymaga gruntownej zmiany. W efekcie nowelizacji np. w zakresie dat nie tylko nie wyeliminowano istniejących sprzeczności, ale dorzucono nowe - zauważa dr Daniel Alain Korona, prezes Stowarzyszenia Walczących o Niepodległość 1956-80 i dodaje - Dla nas, to ustawa dla działaczy opozycji antykomunistycznej, ale nie dla weteranów walki o niepodległość z lat 1956-89. Nazwa ustawy odnosi się do kategorii politycznej, a nie konstytucyjnej określonej w art.19 ustawy zasadniczej. W nowelizacji nie skorygowano absurdalnych procedur, a uprawnienia nie korespondują z tymi przyznanymi dla kombatantów. Nie widzimy woli by przyjąć dopracowaną ustawę, ale jedynie wolę polityczną jak najszybszego jej uchwalenia (teraz aby weszła w życie 31 sierpnia). W tej sytuacji będziemy wnosić odrębne projekty dla działaczy nielegalnych organizacji, którzy walczyli o niepodległość RP.

Swoją zapowiedź, Stowarzyszenie już zaczęło realizować, skoro np. wystąpiło do Rady M.St. Warszawy o przyznanie bezpłatnej komunikacji miejskiej a do Rady Miasta Gdańsk o 50% ulgę w komunikacji miejskiej - dla osób świadczących pracę na rzecz nielegalnych organizacji w PRL (co jest czymś innym niż status działaczy opozycji antykomunistycznej). 

Policja mino wyroku Sądu nie oddaje antyaborcyjnych bannerów


właśnie otrzymałam list, na który długo czekałam. To pismo z sądu w Częstochowie, na mocy którego możemy domagać się od policji zwrócenia plakatów, które nam zabrano. Opowiem Panu tę historię, gdyż bardzo mnie poruszyła.

W ubiegłym roku nasi wolontariusze z Częstochowy zorganizowali pikietę w obronie nienarodzonych dzieci. Ich legalne zgromadzenie zostało przerwane przez funkcjonariuszy policji, którzy oskarżyli pikietujących o pokazywanie „nieprzyzwoitych” treści w miejscu publicznym.

Skoro pokazywanie prawdy jest „nieprzyzwoite”, to czym w takim razie jest aborcja?? Po tym zdarzeniu czworo naszych wolontariuszy stanęło przed sądem a ufundowane przez naszych Darczyńców bannery zostały zarekwirowane! Na szczęście pół roku temu wszyscy nasi działacze zostali uniewinnieni a sąd nakazał policji zwrot plakatów. Do dzisiaj nie oddano nam naszej własności? Policja całkowicie zignorowała wyrok sądu… To skandal, że sami musimy upominać się o sprawiedliwość.

Kolejny raz doświadczyliśmy represji ze strony tych, którzy powinni nam pomagać. Mnożą się absurdalne i bezpodstawne zarzuty oraz sprawy sądowe, za pomocą których chce się nas zmusić do zaprzestania działalności.

W całej tej sytuacji podziwiam naszych wolontariuszy, którzy pomimo dręczenia i szykanowania, nie ustają w walce o życie dzieci. Tym bardziej, że kłody pod nogi rzuca im nie tylko policja.

Kinga Małecka-Prybyło
Fundacja Pro Prawo do Życia