20 października 2016

Inicjatywa ustawodawcza przez Sejmową Komisję Petycji podjęta, choć nie podjęta

Sejmowa Komisja Petycji podjęła inicjatywę ustawodawczą dot. zmiany ustawy Kodeks Postępowania Administracyjnego.

Z inicjatywą zmiany przepisów wystąpiło Stowarzyszenie Interesu Społecznego WIECZYSTE. Myliłby się jednak ten, kto sądziłby że Komisja uwzględniła tą propozycję. Projekt ustawy przygotowany przez Stowarzyszenie zmierzał do zmiany przepisów w zakresie udziału organizacji społecznych w postępowaniu poprzez stworzenie dodatkowej możliwości jaką jest wstąpienie lub wszczęcie postępowania przez organizację społeczną, za zgodą strony wyrażoną na piśmie. Do tej pory udział organizacji jest uwarunkowany od zgody organu i jeżeli leży to w tzw. interesie społecznym. W projekcie wyeliminowano również absurd jakim był wymóg zgody organu na przedstawienie poglądu w sprawie przez organizację społeczną, która nie uczestniczy w postępowaniu. Zapis ten jest sprzeczny z przepisami konstytucji w zakresie wolności słowa oraz z zapisami europejskiej konwencji praw człowieka. Równocześnie autorzy proponowali wykreślenie martwego przepisu dotyczący powiadomienia organizacji społecznych przez organ, jeżeli uzna że mogło by być one zainteresowane uczestnictwem.

9 czerwca Komisja faktycznie odrzuciła projekt Stowarzyszenia, przyjęła jedynie pomysł wykreślenia martwego zapisu o powiadamianiu organizacji społecznych. 19 października Komisja przyjęła stosowny projekt ustawy wykreślający ten martwy zapis (ale przecież projekt Stowarzyszenia był jedną całością).

Jak realizowane są inicjatywy ustawodawcze przez Sejmową Komisję Petycji najlepiej odzwierciedla casus 2 petycji Stowarzyszenia Walczących o Niepodległość 1956-89 dot. zmiany ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej i zmianie ustawy emerytalnej w zakresie w jakim dotyczy działaczy opozycji. Na początku roku Komisja przyjęła rozstrzygnięcie o uwzględnieniu petycji i skierowaniu do dalszych prac legislacyjnych ….  i na tym się skończyło. Inicjatywy ustawodawczej jak nie było ... tak nadal nie ma. Komisja nie śmiała odrzucić petycje, ale najwyraźniej nie zamierzała je dalej procedować.

Ws. zmiany KPA przyjęto inny sposób działania, zaproponowany projekt ustawy przez Komisję faktycznie nic nie zmieni. Być może stosowne poprawki i uzupełnienia nastąpią w toku dalszych prac legislacyjnych, oby ...

19 października 2016

SPRAWA PRZESTĘPSTWA SĘDZIÓW TK W ZWIĄZKU Z WYROKIEM Z 9 MARCA 2016 TRAFI DO SĄDU?

19 października Stowarzyszenie Interesu Społecznego WIECZYSTE złożyło zażalenie na postanowienie Prokuratury Okręgowej w Warszawie z dn. 7.10.2016 w/s odmowy wszczęcia śledztwa ws. podejrzenia popełnienia przestępstwa przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego poprzez:
- rozstrzyganie wniosków ws. zgodności z konstytucją ustawy z dn. 22.12.2015 o zmianie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym na rozprawie w dniu 9 marca 2016 (K 47/15) w składzie niezgodnym z przepisami art.44 ust.1 i 3 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym w brzmieniu znowelizowanym ustawą z dn. 22.12.2015 i przepisami art.194 ust.1 i 197 Konstytucji RP oraz
- próbę nadania formuły „wyroku” – stanowisku z dn.9 marca 2016 wyrażonemu przez sędziów na rozprawie,
Tj. o czyny noszącym znamiona art.231 i 271§1 Kodeksu Karnego

W dniu 8 i 9 marca 2016 Trybunał Konstytucyjny w składzie 12 sędziów rozpatrzył wnioski dot. zgodności z konstytucją ustawy z dn. 22.12.2015 o zmianie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Jak wynika z zarządzeń prezesa Trybunału Rzeplińskiego a także z przebiegu rozprawy, posiedzenie Trybunału odbywało się w składzie 12 osób czyli w składzie niezgodnym zarówno z obowiązującą ustawą o Trybunale Konstytucyjnym, obowiązującą na dzień 9 marca br. (art.44 ust.1 i 3 w związku z art.197 konstytucji) - 13 osób jak i w składzie określonym w Konstytucji RP (art.194 ust.1) tj. 15 osób. Ponadto nie spełniono wymogu kolejności rozpatrywanych ustaw. Wydanie tzw. „wyroku” w składzie niezgodnym z ustawą stanowi przekroczenie uprawnień na niekorzyść interesu społecznego tj. okoliczności określonej w art.231 KK. Równocześnie próba nadania waloru „orzeczenia” rozstrzygnięciu stanowisku wyrażonym przez sędziów na rozprawie w dn. 9 marca 2016 r. stanowi poświadczenie nieprawdy w dokumentach, tj. czyn określony w art.271 Kodeksu Karnego.

Zawiadomienie ws. podejrzenia popełnienia przestępstwa złożyło Stowarzyszenie Interesu Społecznego WIECZYSTE oraz osoby fizyczne. 7 października prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa uzasadniając, iż są różne opinie prawne, a Sąd Najwyższy wyraził wątpliwości co do możliwości zakwalifikowania błędnej, a nawet oczywiście i rażąco błędnej wykładni prawa przez sędziego jako występku przekroczenia uprawnień. Na tej podstawie stwierdzono, iż nie sposób przyjąć by prezes TK Andrzej Rzepliński działał w zamiarze wyrządzenia szkody interesowi publicznemu.
  
W zażaleniu Stowarzyszenie zwraca uwagę, że działania prezesa i sędziów TK miały charakter celowy. Świadczą o tym wydane wcześniejsze zarządzenia i postanowienia, a także fakt iż już 2 tygodnie przed 9 marca 2016 r tzw. wyrok (oczywiście o niekonstytucyjności ustawy) był gotowy.
Tymczasem zgodnie z art.316§1 k.p.c. Po zamknięciu rozprawy sąd wydaje wyrok, biorąc za podstawę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy. Art. 324. § 1. K.p.c zaś wyraźnie stwierdza, iż Sąd wydaje wyrok po niejawnej naradzie sędziów. Narada obejmuje dyskusję, głosowanie nad mającym zapaść orzeczeniem i zasadniczymi powodami rozstrzygnięcia albo uzasadnieniem, jeżeli ma być wygłoszone, oraz spisanie sentencji wyroku. Z przepisu wynika, że wszystkie te czynności mają zapaść po zamknięciu rozprawy i naradzie sędziów z udziałem wszystkich przywołanych do orzekania w sprawie. Tymczasem na 2 tygodnie przed rozprawą wyrok był już napisany i sporządzono uzasadnienie, bez wcześniejszej narady z udziałem wszystkich sędziów, którzy mieli orzekać w sprawie. Reasumując podjęto działania zmierzające do naruszenia art.316 i 324 k.p.c co trudno uznać za błędną wykładnię. Było to działanie wręcz niezgodne z prawem, na niekorzyść interesu publicznego.

Ponadto rozpatrzenie sprawy przez Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem prezesa Andrzeja Rzeplińskiego w składzie 12 osobowym stoi w absolutnej sprzeczności z przepisem art.44 ust.1 i 3 w związku z art.197 Konstytucji. Naruszając ten przepis de facto Trybunał kwestionuje ustawę przed jej rozpoznaniem, co znów staje w sprzeczności z art.316 i 324 k.p.c. Ponadto samo Zgromadzenie Ogólne Sądu Najwyższego uznał, że Nieopublikowany wyrok Trybunału Konstytucyjnego o niekonstytucyjności jakiegoś przepisu uchyla domniemanie jego zgodności z konstytucją już z chwilą ogłoszenia wyroku, co oznacza iż sędziowie TK byli zobowiązani do stosowaniu przepisu zaskarżonej ustawy o TK do czasu ogłoszenia aż do wyroku o konstytucyjności zaskarżonych przepisów. O tym, że Trybunał nie mógł ominąć przepisy zaskarżonej ustawy przy orzekaniu, sędziowie TK zdawali sobie sprawę, albowiem np. sędzia Marek Zubik w monografii Status prawny sędziego Trybunału Konstytucyjnego, Warszawa 2011, s. 116 stwierdzał, że  "W ramach rozpoznawania spraw sędziowie Trybunału związani są wszystkimi ustawowymi regulacjami procedury sądowo-konstytucyjnej. Nie mogą samodzielnie pomijać takich przepisów choćby uznali je za «oczywiście» niekonstytucyjne. Nic nie stoi natomiast na przeszkodzie, aby TK w odpowiedniej procedurze orzekł o niekonstytucyjności ustawy o TK czy innych wiążących go norm proceduralnych”. 

Zatem rozstrzygano przed rozprawą, następowało to w warunkach zmowy niektórych sędziów, naruszając obowiązujące przepisy prawne, w sposób świadomy i celowy, mając jedynie na myśli chęć uzurpacji sobie władzy kosztem interesu publicznego. Z tych powodów, Stowarzyszenie złożyło zażalenie na postanowienie odmowne, co oznacza iż sprawą będzie musiał zająć się Sąd. 

Teatr sondażowy, różnica wyników nawet o 12 procent

W mediach teatr sondażowy cd. Według IBRIS zwycięży PIS z wynikiem 29,3%, dalej Nowoczesna 22,9%, PO 16,3% Kukiz 6,8% SLD 5,3% i PSL 5,2%. Z kolei według TNS POLSKA PIS ma 34%, PO 15%, Nowoczesna 11% a Kukiz 9%, a reszta poniżej progu. 

Zatem jak wyjaśnić różnicę blisko 5% w przypadku PIS czy prawie 12% dla Nowoczesnej. Zwolennicy jednych i drugich oczywiście uznają, że ten sondaż im bliższy poglądowo jest właściwy. Tymczasem żaden z tych sondaży nie może być traktowany jako reprezentatywny, wiarygodny. Dlaczego? Otóż zasadniczy problem leży w ilości próby. Tradycyjnie w Polsce przeprowadza się sondaż wśród próby ok. 1000 osób, z czego zazwyczaj aż kilkaset osób odmawia udzielenia odpowiedzi. Oznacza to, że liczebność odpowiedzi wynosi w praktyce ok. 500-600 osób. A im mniejsza liczebność udzielonych odpowiedzi, tym błąd statystyczny jest większy. Do tego należy uwzględnić dodatkowe czynniki np. przyjętą metodę badawczą (wywiady bezpośrednie czy ankieta telefoniczna), poziom kłamstwa respondentów (np. w wyniku medialnej presji) czy fałszowania wyników przez samych ankieterów (bo np. takie jest oczekiwanie zleceniobiorcy)

Zatem jedynym prawdziwym miernikiem są wybory, a te będą dopiero pod koniec 2018 r. (samorządowe), 2019 r. (parlamentarne) i 2020 r (prezydenckie).