18 października 2016

Podwyżka opłat za czynności radcowskie i adwokackie jedynie ograniczone, a nie uchylone

3 października Minister Sprawiedliwości podpisał 2 rozporządzenia zmieniające rozporządzenia ws. opłat za czynności radców prawnych i adwokatów.

Przypomnijmy, iż przed zakończeniem urzędowania minister Borys Budka (PO) zmienił opłaty za czynności radców prawnych i adwokatów, w ten sposób iż podniósł te kwoty od 100% w sprawach majątkowych do 600% (np. w sprawach pracowniczych). W efekcie procesowanie się dla zwykłych obywateli stało się tak ryzykowne, iż znaczna część osób nie będzie w stanie się tego czynić (m.in. składać apelacje), a to oznacza iż dysproporcja w sądach pomiędzy zwykłymi obywatelami a urzędami, firmami czy innymi możnymi stała się jeszcze bardziej rażąca niż dotychczas.

Nowy rząd zapowiadał zmianę tej sytuacji i rzeczywiście dokonał zmiany tych rozporządzeń, ale efekt jest rozczarowujący, skoro jedynie co uczynił to ograniczył wysokości podwyżki stawek opłat za czynności adwokackie i radcowskie w sprawach majątkowych o 50% (zamiast 100%) i w sprawach niemajątkowych np. dot. rozwiązania stosunku pracy obniżył o połowę stawki określone przez ministra Budkę (w 2015 r. było 60 zł, następnie 360 zł, a teraz będzie 180 złotych). By było "zabawniej" w sprawach wszczętych i niezakończonych w danej instancji (czyli przed październikiem br.) będzie stosować się przepisy dotychczasowe, czyli zgodnie ze stawkami ministra Budki, te podwyższonymi. 

Należało zwyczajnie uchylić rozporządzenie ministra Budki, a nie ograniczyć wymiar podwyżki - uważa dr Daniel Alain Korona ze Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE i dodaje - obywatele w sądach czują się bezradni, nie umieją się poruszać w gąszczu przepisów i procedur prawnych, a na domiar złego są dobijani wysokimi opłatami za czynności adwokackie lub radcowskie. Dobrze że minister Zbigniew Ziobro ograniczył skalę podwyżek, źle zaś że je nie uchylił i nie wypracował całkiem nowych zasad naliczania kosztów zastępstwa procesowego.

Impreza TK w Gdańsku za niemieckie i samorządowe pieniądze


17 października odbyła się impreza Trybunału Konstytucyjnego w Gdańsku w Dworze Artusa z okazji jubileuszu 30-lecia. Okazuje się, że za imprezę zapłaciła niemiecka fundacja (20 tys. zł) oraz urząd miasta (czyli gdańscy podatnicy). W tym ostatnim przypadku do tej pory nie ujawniono jakie były koszty poniesione przez samorząd, urząd miasta do tej pory tego nie ujawnił. W kuluarach mowa o 70 do 150 tys. zł.

Przypomnijmy, iż pierwotnie impreza TK miała odbyć się w Warszawie i kosztować prawie 1 mln zł z pieniędzy budżetowych. Po obcięciu przez Sejm budżetu Trybunału, TK musiał zrewidować swoje zamierzenia. W sukurs przyszedł Prezydent Gdańska (związany z PO), ale impreza nie mogła być już tak okazała. Sędziowie TK i goście nie mogli zatem tak zabalować jak by chcieli. 

Nota bene była to impreza de facto świętująca czasy gen. Wojciecha Jaruzelskiego, kiedy opozycjonistów wsadzono do więzień lub w inny sposób represjonowano.

17 października 2016

zapraszamy na koncert „Ojcu Świętemu Śpiewajmy”

Towarzystwo Miłośników Polskiej
Tradycji i Kultury
serdecznie zapraszam
dnia 23 października 2016
na godzinie 13.30
(po Sumie o godzinie 12.30 )
na spektakl słowno - muzyczny „Ojcu Świętemu Śpiewajmy” do Katedry  św. Michała Archanioła
i św. Floriana Męczennika
w Warszawie ul. Floriańska 3
Wystąpią Praskie Małmazyje oraz Studio Wokalne Praga pod dyrekcją artystyczną Doroty Czajkowskiej akompaniuje, Jerzy Muczyński

Pozdrawiam