7 czerwca 2016

Mazowsze ma już swoją radę działaczy opozycji

6 czerwca Marszałek Województwa Mazowieckiego powołał Wojewódzką Radę Konsultacyjną do spraw działaczy Opozycji Antykomunistycznej i Osób Represjonowanych z powodów politycznych. Do Rady powołano 9 osób (Wojciech Jan Borowik, Alina Cybula-Borowińska, Hanna Maria Jakóbowska, Sławomir Kajetan Wiesław Karpiński, Barbara Wanda Kądziela, Wiesław Mieczysław Mizerski, Janusz Olewiński, Andrzej Kazimierz Sobieraj, Tomasz Szostek) reprezentujących organizację byłych działaczy opozycji.

Zgodnie z ustawą, zadaniem rady jest opiniowanie przekazanych przez Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniosków stron o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych, świadczenie pomocy w przygotowywaniu wniosków o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych, a także wniosków o pomoc pieniężną i świadczenie pieniężne – na żądanie osób zainteresowanych (wnioski są dostępne na stronach UdsKiOR), podejmowanie inicjatyw zmierzających do integracji środowisk działaczy opozycji antykomunistycznej i osób represjonowanych z powodów politycznych, analiza sytuacji życiowej działaczy opozycji antykomunistycznej i osób represjonowanych z powodów politycznych oraz przedkładanie Szefowi Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych dezyderatów w sprawie podjęcia działań zmierzających do zapewnienia im pomocy i opieki oraz należnego szacunku i pamięci (wymaga to jednak to rzeczywistych badań, na których nikt nie wyłoży pieniędzy). 

Dlatego też, choć w Radzie znalazła się osoba z rekomendacji Stowarzyszenia Walczących o Niepodległość 1956-89, SWN krytycznie odnosi się do tworzenia rad działaczy. Władza stworzyła pozory honorowania i zajmowania się sprawami byłych opozycjonistów, a jednym z takich elementów jest właśnie taka Rada. To wyrzucone pieniądze - stwierdza dr Daniel Alain Korona i dodaje - Konieczne są zmiany ustawowe, by zakończyć pozory, niespójności przepisów, ale opór materii jest skuteczny.

Faksymile na wypowiedzeniu opłaty wieczystego, Urząd domaga się jednak należności

W 2010 roku na warszawskiej woli dokonywano podwyżek opłaty wieczystego użytkowania. Jak się później okazało podwyżki były nieważne, albowiem zamiast podpisu stosowano faksymile na wypowiedzeniach. Ale choć wypowiedzenie jest nieważne, władze Warszawy egzekwują podwyżki od mieszkańców którzy nie odwołali się w terminie lub spóźnili się z odwołaniem. Poniżej relacja jednej z mieszkanek:

Jak wielu mieszkańców Warszawy, tak i ja otrzymałam podwyżkę opłaty z tyt.użytkowania wieczystego. Pani z mojej spółdzielni mieszkaniowej (jak się później okazało) wprowadziła mnie w błąd informując, że odwołanie od tej decyzji do SKO składa spółdzielnia. Pouczyła mnie, że wg ustaleń w spółdzielni lokatorzy też powinni składać wnioski osobiście żeby przyśpieszyć sprawę - więc i ja złożyłam. Po bardzo długim czasie otrzymałam wezwanie na sprawę do SKO. Na sprawie byłam sama, ze spółdzielni i urzędu nikt nie przyszedł. Okazało się, że nie dotrzymałam terminu i przewodnicząca  zapytała mnie czy wnoszę o jego przywrócenie. Przyjęto mój wniosek o przywrócenie terminu, po czym przewodnicząca poinformowała mnie, że decyzja o podwyżce na pewno upadnie z uwagi na fakt, że na dokumencie nie ma oryginalnego podpisu tylko jest faksymila (osoba która z urzędu zaniedbała sprawę podpisu została zwolniona z pracy przez panią prezydent Warszawy - Hannę Gronkiewicz-Waltz) .Na koniec zapytałam czy otrzymam jakieś pismo z odpowiedzią od SKO w tej sprawie. Powiedziano mi, że nie dostanę od nich odpowiedzi a jedynie z urzędu dzielnicowego. Na tym rozprawa się zakończyła.
W październiku 2015 roku dostałam pismo z SKO, że mój wniosek nie został przyjęty. Uznałam, że zgodnie z tym co powiedziała przewodnicząca, że ze względu na faksymilę podwyżka mnie nie obowiązuje. Dopiero w marcu 2015 roku, gdy musiałam opłacić wieczyste za dany rok okazało się, że naliczono mi opłaty zgodnie z podwyżką i do tego doliczono mi odsetki w sumie na ok.9.000,-zł. Ja nie mam takich pieniędzy, od wielu lat pracuję na umowę zlecenie nawet bez świadczeń chorobowych...
Chcąc wyjaśnić sprawę w Urzędzie Dzielnicowym odsyłano mnie z pokoju do pokoju. Wreszcie wytłumaczono mi, że urzędnicy nie mogą sami tego błędu sprostować, że oni wiedzą iż dokument jest z faksymilą ale  muszę złożyć pismo do sądu a tam na pewno sąd wyda decyzję na moją korzyść, no bo jest faksymila. Złożyłam pismo do sądu ale sąd je odrzucił.
W mojej spółdzielni mieszkaniowej dowiedziałam się, że SKO pozytywnie rozpatrzyło wniosek spółdzielni i oni zostali na starych stawkach. Nie może być tak, żeby za tę samą nieruchomość jedni płacili nową - wyższą stawkę a inni mniejszą. Przecież decyzja na której zamiast oryginalnego podpisu jest fasymila nie jest prawnym dokumentem - to tak jak by go nie było.
Właśnie dostałam z Urzędu Dzielnicowego wezwanie do zapłaty w terminie 7 dni.

To absolutny skandal - stwierdza dr Daniel Alain Korona ze Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE - wypowiedzenie opłaty wieczystego użytkowania wogóle nie nastąpiło, albowiem brak dla jego skuteczności podpisu (faksymile nie jest podpisem). Nie doszło do skutecznego oświadczenia woli, a zatem Urząd nie powinien próbować egzekwować tej należności. Liczy jednak, że osoba się załamie i dla świętego spokoju zapłaci lub że w postępowaniu sądowym nie będzie umiała sobie poradzić. Ponadto w mojej ocenie w przypadku uchybienia terminu do złożenia wniosku do SKO, nie następuje przesunięcie terminu wymagalności opłaty i po 3 latach następuje przedawnienie. Zatem wymagalne - nawet gdyby nie było sprawa faksymile są jedynie lata od 2014 roku.

Co może zrobić w tej sytuacji zrobić powyższa mieszkanka? Albo dokonać wpłaty i zwrócić się o jej zwrot m.in. na drodze postępowania sądowego, można złożyć wniosek o nieważność oświadczenia woli - wypowiedzenia opłaty wieczystego, ale były przypadki iż sąd nie uznawał powództwo w trybie art.189 kpc w sprawach podwyżek wieczystego albo spokojnie czekać na działania miasta, który złoży wniosek o nakaz zapłaty. Od doręczenia nakazu przysługiwać będzie prawo sprzeciwu w terminie 14 dni, co spowoduje że sprawi trafi na normalną wokandę, a sąd rozstrzygnie sprawę.

6 czerwca 2016

Zminimalizować ryzyko choroby - zdrowy tryb życia

Służba zdrowia pozostawia wiele do życzenia i nie wydaje się by sytuacja uległa w najbliższej przyszłości poprawia. Współczesna medycyna jednak medycyna obecnie nie mówi wcale lub bardzo niewiele na temat, co można skutecznie zrobić w zakresie zapobiegania chorobom i uzdrowienia. 

Postawa osoby chorej polega na wzięciu się w garść. Kiedy chory rozkłada ramiona i przyjmuje bierną postawę wobec życia i choroby, to oznacza, że ma syndrom autostopowicza: „Zajmuję miejsce (chorego) i pozwalam się wieźć (przez lekarza), nic nie robiąc”. 


Obecnie wiemy już, że to najgorsza postawa, jaką można przyjąć wobec choroby, a zwłaszcza wobec raka. Katastrofalnie zmniejsza szanse wyzdrowienia.




Coraz więcej lekarzy jest obecnie zdania, że prowadzone przez nich leczenie konwencjonalne zapewnia tylko jedną trzecią część powodzenia. Druga trzecia zależy od higieny życia pacjenta: dieta, oddychanie, detoks. Ostatnia trzecia część zależy od stanu emocjonalnego pacjenta: stres, lęki, szok emocjonalny, z którym pacjent sobie nie poradził. 
Zajęcie się tą drugą i trzecią częścią pozwala z jednej strony oczyścić swój teren, z drugiej zaś mocno zmniejszyć ryzyko nawrotów choroby.

Niestety, 85 - 90% chorych na raka przyjmuje postawę autostopowicza. Całkowicie zdają się na medycynę. A problem polega na tym, że oficjalna medycyna obecnie nie mówi wcale lub bardzo niewiele na temat, co można skutecznie zrobić w zakresie dwóch zależnych od nich aspektów warunkujących zapobieganie i uzdrowienie (druga i trzecia część). Możesz znacznie zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka, pod warunkiem, że będziesz na to gotowy:


  • Rzuć palenie (w przypadku palaczy).
  • Ogranicz spożycie żywności i napojów, które nie istniały tysiąc lat temu: cukru, napojów gazowanych, rafinowanych produktów zbożowych, kwasów tłuszczowych trans, cukierków, krakersów, ciastek czy dań gotowych.
  • Codziennie wychodź na powietrze i na słońce, aby podwyższyć wskaźnik witaminy D, "przewietrzyć" mózg i dotlenić tkanki.
  • Jedz produkty kupowane w postaci nieprzetworzonej, sezonowe, w miarę możliwości lokalne, unikając przygotowywania potraw w wysokiej temperaturze (zwłaszcza grillowania i smażenia). Wybieraj świeże warzywa, zwłaszcza zielone i kolorowe, a także drobne owoce czerwone i czarne.
  • Unikaj kontaktu z substancjami chemicznymi, zarówno w środowisku naturalnym (opryski herbicydami i pestycydami, zanieczyszczenie powietrza), jak i w żywności, w ubraniach, oraz we wnętrzach (lakiery, detergenty, perfumy syntetyczne, farby…).
  • Ogranicz ekspozycję na fale wysyłane przez telefon komórkowy, wi-fi, a także czas spędzany przed komputerem i telewizorem, zwłaszcza w pozycji siedzącej.
  • Zwiększ spożycie omega-3, magnezu, potasu, witamin, przeciwutleniaczy, mikroelementów.
  • Dbaj o jakość trawienia i o zdrowie układu pokarmowego, spożywając błonnik, prebiotyki i probiotyki (sfermentowane składniki żywieniowe).
  • Naucz się głęboko oddychać: obniż poziom stresu, żyj spokojnie i systematycznie uprawiaj jakiś sport na świeżym powietrzu i w słońcu (wędrówki górskie, spacer po lesie, kąpiele w morzu – jeśli możesz).
  • Dbaj o swoje samopoczucie: niech Twoje decyzje życiowe dotyczące małżeństwa, rodziny, wykształcenia czy pracy przynoszą Ci długoterminowy spokój. Podejmuj zajęcia społeczne, artystyczne, duchowe, dzięki którym będziesz się wewnętrznie rozwijać.
  • Dbaj o mózg, dobierając dobrej jakości lektury i audycje; postaraj się zrealizować jakieś swoje skryte marzenia, jeśli takie masz.
  • Dbaj o kontakt z przyjaciółmi, o relacje z rodziną, bądź miły dla sąsiadów, regularnie zapraszaj znajomych, starając się przyjąć ich jak najlepiej, by mieli ochotę ponownie się spotkać, aby Twój dom stał się miejscem tętniącym życiem, w którym ludzie dobrze się czują i w którym Ty dobrze się czujesz.
  • Uprawiaj ogródek warzywny lub kwiaty na balkonie, zajmij się swoim zwierzakiem, jeśli go masz (np. kupując książki na jego temat, by go lepiej poznać)
Mowa tu o kompletnej filozofii życia, która już wykazała się skutecznością. Wiemy, że wśród ludów, których sposób życia dąży do takiej równowagi, jest mniej zachorowań na raka i na inne choroby, takie jak choroby serca, cukrzycę, zapalenie stawów, depresję itd.