17 czerwca 2013

NA ILE BĘDĄ NAS "OKRADAĆ" NA ŚMIECIACH W WARSZAWIE OD 1 LIPCA?

12 czerwca Rada Miasta Stołecznego Warszawy głosami Platformy Obywatelskiej przyjęła nowe znacznie niższe opłaty śmieciowe. Wielu Warszawiaków ucieszyło się, że będą niższe opłaty. Okazuje się jednak, że nowe stawki także posłużą do "okradania" mieszkańców (choć w mniejszym stopniu niż pierwotnie planowano).
Otóż w przypadku budynków wielorodzinnych ustalono stawki za śmiecie selekcjonowane
a) 10 zł od gospodarstwa domowego jednoosobowego,
b) 19 zł od gospodarstwa domowego dwuosobowego,
c) 28 zł od gospodarstwa domowego trzyosobowego,
d) 37 zł od gospodarstwa domowego czteroosobowego lub większego;
a jeżeli nie są zbierane i odbierane selektywnie, w wysokości:
a) 12 zł od gospodarstwa domowego jednoosobowego,
b) 23 zł od gospodarstwa domowego dwuosobowego,
c) 34 zł od gospodarstwa domowego trzyosobowego,
d) 45 zł od gospodarstwa domowego czteroosobowego lub większego.

By zrozumieć skalę złodziejstwa, należy porównać te stawki ze stawką dla tzw. nieruchomości niezamieszkanych na które powstają odpady komunalne. Przypomnijmy każdy z nas miesięcznie produkuje ok. 120 litrów śmieci (tj. do 24 kg). W budynkach wielo-lokalowych stosuje się większe pojemnika zazwyczaj 660 - 1100 litrowych. Stawka za pojemnik 660 litrowego to 53 zł za nieselekcjonowane i 37 zł za selekcjonowane. Innymi słowy opłata na pierwszego mieszkańca powinna wynieść 6,73 zł za selekcjonowane i 9,64 zł za śmiecie niesegregowane  (w zaokrągleniu 7 i 10 zł) a nie 10 - 12 zł jak wynika z uchwały. Gdyby przyjąć stawki pojemników 1100 litrowych, opata powinna wynieść 4,90 - 6,88 zł na mieszkańca (w zaokrągleniu 5 - 7 zł). Zatem w budynku wielorodzinnym na mieszkańca opłaty są wyższe o 3-5 zł na mieszkańca w przypadku selekcjonowanych i 2-5 zł nieselekcjonowanych. 

W przypadku domów jednorodzinnych skala "złodziejstwa" jest jeszcze wyższa. Opłaty wynoszą w przypadku śmieci selekcjonowanych
a) 30 zł od gospodarstwa domowego jednoosobowego,
b) 45 zł od gospodarstwa domowego dwuosobowego,
c) 60 zł od gospodarstwa domowego trzyosobowego lub większego;
a niesegregowanych
a) 36 zł od gospodarstwa domowego jednoosobowego,
b) 54 zł od gospodarstwa domowego dwuosobowego,
c) 72 zł od gospodarstwa domowego trzyosobowego lub większego.
W ciągu miesiąca mieszkaniec produkuje 120 litrów śmieci, zatem opłata powinna wynieść 15 zł w przypadku selekcji śmieci i 21 zł w przypadku braku takiej selekcji. W budynku jednorodzinnym zawyżono zatem opłaty o 15 zł miesięcznie. 

Oczywiście przetwarzanie odpadów selekcjonowanych z firm jest łatwiejsze niż z budynków mieszkaniowych (gdyż te pierwsze są mniej różnorodne), tym niemniej złodziejstwo następuje także na śmieciach nieselekcjonowanych, a gdyby zastosować stawki opłat za śmiecie nieselekcjonowane dla firm, także wobec domów wielolokalowych i jednorodzinnych, to stawki za śmiecie w tych budynkach na mieszkańca byłyby niższe od tych przyjętych przez Radę Warszawy za śmiecie selekcjonowane. Powinny bowiem wynieść 7-10 zł za niesegregowane na mieszkańca w budynku wielokalowym i 21 zł w budynku jednorodzinnym

Dodajmy, że przyjęte stawki mają charakter tymczasowy, do czasu wprowadzenia nowych jeszcze wyższych "złodziejskich opłat". Innymi słowy w skali 6 miesięcy (tyle ma trwać tzw. program pomostowy), każdy Warszawiak dopłaci od 12 do 30 zł w budynku wielolokalowym i 90 zł w budynku jednorodzinnym. Od 1 lipca zatem będą "okradać" nas na śmieciach na dziesiątki milionów złotych, a będą nas mamić rzekomym 600 inwestycjami, europejskością i innymi bzdurami. 
O losie opłat śmieciowych zadecyduje jednak ostatecznie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie do którego skargę złożyło Stowarzyszenie Interesu Społecznego "Wieczyste", a w przypadku skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny.

15 czerwca 2013

PODMIOTY SPOŁECZNE DYSKRYMINOWANE PRZY KONCESJI RADIOWO-TELEWIZYJNEJ?

Stowarzyszenie Polskie Euro 2012 zwróciło się do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o wyjaśnienie czy w związku z art. 38 ust.3a Ustawy o krajowej radzie radiofonii i telewizji możliwe jest
przeniesienie koncesji radiowej (bez prawa reklam) z osoby fizycznej na podmiot społeczny (stowarzyszenie, fundacja) z udziałem tej osoby fizycznej. Przepis ustawy przewiduje możliwość przeniesienia koncesji z osoby fizycznej, na spółkę z udziałem tej osoby fizycznej. Zdaniem Stowarzyszenia zgodnie z wykładnią funkcjonalną przepis ten należy zinterpretować jako możliwość przeniesienia z osoby fizycznej na dowolną osobę prawną utworzoną z udziałem tejże osoby fizycznej, a zatem także na stowarzyszenie lub fundację (nadawców społecznych). Stowarzyszenie wskazało, iż odmienna interpretacja oznaczałoby dyskryminację podmiotów społecznych w stosunku do spółek, co byłoby naruszeniem zasady równości wobec prawa.
Niestety w odpowiedzi z dn. 29 maja br Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zajęło odmienny stosunek, uznając iż na gruncie ustawy możliwe jest tylko przeniesienie koncesji z osoby fizycznej na spółkę z udziałem tej osoby, wykluczając w ten sposób podmioty społeczne. Innymi słowy ustawa dyskryminuje podmioty społeczne (stowarzyszenia i fundacje) w stosunku do spółek.






14 czerwca 2013

Ma być jedna, a nie dwie takie same sprawy podwyżki wieczystego

14 czerwca Sąd Rejonowy dla M.St. Warszawy - Śródmieście, sala 538, godz. 14.10. Sprawa ze skargi Aleksandra i Haliny S. przeciw M.St. Warszawa, sygn akt VI C 1457/12. Dotyczy użytkowania wieczystego. 17.11.2010 r. "Członkowie Zarządu Dzielnicy Śródmieście" podwyższyli państwu S. opłaty wieczystego użytkowania. Urząd nie wiadomo czemu przesłał wypowiedzenie na każde z małżonków, przy czym pisma różniły się sygnaturą. W wyniku złożonego odwołania, Kolegium w dwóch orzeczeniach uchyliło wypowiedzenia jako bezskuteczne. Od orzeczenia sprzeciw wniósł Prezydent M.St. Warszawy, w wyniku czego - zgodnie z ustawą o gospodarce nieruchomościami - pozwanym stało się Miasto Stołeczne Warszawa, a powodami państwo S. Dziwna sytuacja prawna, w której to strona przegrywająca inicjując działanie prawne staje się pozwanym, a strona wygrywająca która nie inicjuje żadnego działania powodem (zatem zmuszonym do opłat). Sprawę prowadzono zatem pod dwoma sygnaturami VI C 1457/12 i VI C 1461/12 i oczywiście zażądano dwóch opłat. Protestowali powodowie, protestowało także Stowarzyszenie Interesu Społecznego "Wieczyste", które włączyło się do postępowania.
Sędzia wysłuchuje racje stron i postanawia odrzucić pozew oraz nakazać zwrot powódce 143 zł opłaty sądowej. Uznał, że nie można prowadzić 2 postępowań w tej samej sprawie. Skoro sprawa VI C 1461/12 dotyczy wcześniejszego numeru orzeczenia SKO (KOX 7680/Po/10), zatem postępowanie VI C 1457/12 dotyczące późniejszego (KOX 7869/Po/10) podlegało odrzuceniu jako niedopuszczalne zgodnie z art.199§1 pkt.2 k.p.c Sąd odrzuci pozew jeżeli o to samo roszczenie pomiędzy tymi samymi stronami sprawa jest w toku albo została już prawomocnie osądzona. Postanowienie jest nieprawomocne. Sama sprawa podwyżki wieczystego zostanie zatem rozstrzygnięta w lipcu w drugim postępowaniu.