17 kwietnia 2025

ORDO IURIS: Dlaczego policja prawdę o brutalnej pacyfikacji rolniczych protestów?

marcu ubiegłego roku całą Polską wstrząsnęła brutalna pacyfikacja rolniczych protestów pod Sejmem RP. Funkcjonariusze policji bili, pałowali, pryskali gazem pieprzowym w twarz rolników, rzucali przedmiotami w tłum i bezprawnie zatrzymali kilkudziesięciu rolników, protestujących przeciwko niszczącym rolnictwo przepisom Zielonego Ładu.

Prawnicy Ordo Iuris ruszyli do pomocy ofiarom. Szczególnie poruszająca była historia Pana Andrzeja – 65-letniego, schorowanego rolnika z Dolnego Śląska, którego próbowano skazać w trybie przyspieszonym za rzekome rzucenie w nogi policjantów... jajkami. Mężczyzna został brutalnie zatrzymany i przewieziony na komendę, gdzie spędził wiele godzin.

Dzięki naszej szybkiej interwencji, Pan Andrzej nie został skazany w szybkim procesie przeznaczonym dla czynów chuligańskich. Normalne postępowanie trwało rok i miało się zakończyć w ubiegłym tygodniu. Do wydania wyroku jednak nie doszło, bo policja (mimo kilkukrotnych wezwań sądu!)... nadal nie przekazała nagrań, mających dokumentować rzekome przestępstwo mężczyzny. To już piąta rozprawa, a trzecia, na której sąd bezskutecznie domagał się od organów ścigania nagrań z interwencji.

Co ukrywa Policja? Dlaczego służbom tak bardzo zależy na niedostarczeniu tych nagrań? Tego dziś nie wiemy, ale zapewniam Pana, że będziemy do końca walczyć o prawdę i sprawiedliwość.

Do sprawiedliwego końca doprowadziliśmy już sprawę młodego rolnika z Wielkopolski. 22-letni Pan Fabian również został zatrzymany podczas rolniczych protestów. Postawiono mu zarzut „brania czynnego udziału w zbiegowisku, w ten sposób, że przemieszczał się wraz z tłumem”. Podobnie jak Pan Andrzej – Pan Fabian miał zostać skazany w trybie przyspieszonym. Stanęliśmy w jego obronie, domagając się przeprowadzenia rzetelnego procesu. Służby, które pierwotnie twierdziły, że w nagraniach wideo są materiały potwierdzające agresywne zachowanie Pana Fabiana... po trzech miesiącach od zdarzenia przyznały w końcu, że młody mężczyzna „zachowywał się spokojnie” i „nie był agresywny”.

Bez naszych prawników i bez zaangażowania naszych Przyjaciół i Darczyńców życie takich ludzi zostałoby naznaczone skazaniem za przestępstwo chuligańskie – wygrałoby kłamstwo szerzone przez państwowe służby.

Liczę na to, że wkrótce dobrze skończy się sprawa Pana Andrzeja. Na ostatniej rozprawie sąd zdecydował o przekazaniu akt prokuratorowi, domagając się uzupełnienia materiału dowodowego o nagrania z interwencji policji. Jeśli prokuratura tego nie zrobi, sąd ma obowiązek rozstrzygnąć na korzyść oskarżonego wątpliwości wynikające z nieprzeprowadzenia tych dowodów. Wówczas 65-letni Pan Andrzej może zostać w końcu oczyszczony ze wszystkich zarzutów. Bez wsparcia prawników Ordo Iuris mógłby być już od ponad roku osobą skazaną za rzekomą napaść na funkcjonariuszy policji...

Media opisywały niedawno historię 25-letniego rolnika z Nakła nad Notecią, który po aresztowaniu przez policję za udział w proteście przed Sejmem załamał się i popełnił samobójstwo. Według jego rodziny ogromny wpływ na jego tragedię miała gehenna, którą przeżył w areszcie, gdzie próbowano mu wmówić, że jest przestępcą...

Prawnicy Ordo Iuris udzielają niezbędnego wsparcia wszystkim rolnikom, którzy zgłosili się do nas z prośbą o pomoc, a którzy głośno sprzeciwiają się przepisom Zielonego Ładu bijącym nie tylko w interesy rolników, ale każdej z naszych rodzin.

W ubiegłym tygodniu broniliśmy przed sądem rolnika, który podczas protestu przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów został zaatakowany od tyłu przez funkcjonariusza Służby Obrony Państwa. Rolnik został oskarżony o „naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza SOP”. Na razie naszą argumentację podzielił Sąd Rejonowy, uznając policyjne zatrzymanie za niesłuszne.

Co więcej, pierwotnie zarzucono mu przestępstwo zanieczyszczenia środowiska, za które mogłaby grozić mu kara nawet 8 lat pozbawienia wolności. Ostatecznie postępowanie to zostało umorzone, a prokurator potwierdził, że rolnik nie popełnił żadnego przestępstwa.

Na tym sprawa jednak się nie zakończyła, ponieważ Policja skierowała do sądu wniosek o ukaranie rolnika, zarzucając mu wykroczenie, polegające na zanieczyszczeniu drogi i spowodowaniu utrudnień w ruchu. Aktualnie walczymy o uniewinnienie mężczyzny od tych zarzutów.

Z kolei w lutym odnieśliśmy sukces w sprawie trójki rolników, którzy protestowali w kwietniu 2024 roku w Wartkowicach przeciwko rozwiązaniu tego samego dnia protestu rolników w pobliżu przejścia granicznego w Dorohusku. Policjanci usiłowali utrudniać przebieg zgromadzenia oraz skierowali do sądu wnioski o ukaranie losowo wybranych osób. Jedną z nich był rolnik, który w ogóle nie uczestniczył w proteście, a jedynie wracał drogą z prac polowych i zatrzymał się, aby zapytać policjantów o powód utrudnień w ruchu drogowym!

Sąd Rejonowy w Łasku uznał słuszność argumentów prawników Ordo Iuris i uniewinnił troje obwinionych, uznając, że wolność zgromadzeń może być realizowana poprzez protest spontaniczny, a rozwiązanie protestu rolników w Dorohusku było istotnym dla tej grupy społecznej zdarzeniem, z którym mogli się nie zgadzać.

Zwycięstwo odnieśliśmy także, broniąc uczestników rolniczego protestu zorganizowanego na Dolnym Śląsku w marcu 2024 roku. Policja, która została powiadomiona o demonstracji oraz informowała, że tego dnia rolnicy planują protest, legitymowała jego uczestników, karała ich mandatami i skierowała do sądu wnioski o ukaranie kilkunastu uczestników manifestacji. Włączyliśmy się do sprawy broniąc 10 z nich. Po kilku miesiącach, Sąd Rejonowy w Trzebnicy umorzył wszystkie wszczęte przez policję postępowanie, stając po stronie wolności zgromadzeń.

Wszystkie te zwycięstwa potwierdzają to, o czym o czym od początku mówimy – działania policji wobec rolniczych protestów były bezprawiem wykonywanym na polityczne zlecenie.

Prawnicy Ordo Iuris pracują obecnie nad aktualizacją naszego raportu o praworządności, w której zwrócimy uwagę na zmianę stosunku policji do protestów rolniczych, do której doszło na przełomie lutego i marca 2024 roku. Do tamtej pory policja prezentowała wobec rolniczych protestów podejście oparte o współpracę i próbę porozumienia z protestującymi, które nagle radykalnie zmieniło się na podejście charakteryzujące się utrudnianiem prowadzenia pokojowych zgromadzeń i prowadzeniem wobec protestujących postępowań mandatowych i spraw o wykroczenia. Taka zmiana spowodowała ingerencję w prawo do wolności zgromadzeń potwierdzone w Konstytucji RP oraz szeregu aktów prawa międzynarodowego.


Jerzy Kwaśniewski - Prezes Instytutu na rzecz Kultury Prawnej "Ordo Iuris"


16 kwietnia 2025

Zycie Stolicy - KGS: Sprawozdanie finansowe Elewarru z zastrzeżeniem biegłego. Kolejna wtopa Łukasiewicza?

Jacek Łukaszewicz, jeszcze prezes Elewarru, trzykrotnie bezskutecznie startował w poprzednich konkursach na prezesa i wiceprezesa KGS, i podobno ma ponownie startować?

Ale czy menedżer, który wydaje się mieć "talent i predyspozycje" do strat finansowych (zarówno ZZZ jak i Elewarr zakończyły rok obrotowy stratami finansowymi i nie tylko) oraz do "nieprawidłowości" związanych ze sprawozdaniami finansowymi (zarówno w ZZZ jak i w Elewarrze), jest odpowiednim kandydatem na stanowiska w tak "skomplikowanej" i trudnej do zarządzania spółce jak KGS S.A. (Krajowa Grupa Spożywcza), która może zaliczyć za rok bieżący stratę według planu rzeczowo-finansowego KGS - 602, 61 mln zł?

Kilka słów o faktach. ZZZ sp. z o.o. osiągnął stratę finansową za rok 2023/24 - 4,5 mln zł (Łukaszewicz był p.o. prezesa od 1.08.2023 do 10.06.2024), a Elewarr blisko 18 mln zł (jest prezesem od 1.05.2024). Ponadto Łukaszewicz gdy był prezesem ZZZ niezgodnie z ustawą o rachunkowości nie podpisał sprawozdania finansowego za rok 2022/23 i nie złożył żadnego oświadczenia, a dopiero po ujawnieniu tego faktu przez Życie Stolicy w maju 2024 roku, złożył podpisane sprawozdanie finansowe z nową datą czyli znów niezgodnie z przepisami, skoro sprawozdanie było już zatwierdzone przez Zgromadzenie Wspólników.

Mówiąc jezykiem agrarnym: każdy orze jak może! Należy to ocenić jako korporacyjną wtopę i błędy zarządzania Łukaszewicza.

Widać nie nauczył się zbyt więcej o rachunkowości i finansach w Elewarrze, bo najnowsza wtopa to fakt, że biegły rewident wydał opinię z zastrzeżeniem do sprawozdania finansowego Elewarru za rok 2023/24 (za który odpowiedzialny jest prezes Jacek Łukaszewicz), stwierdzając że nie może potwierdzić, iż nie doszło do istotnych zniekształceń w wyniku finansowym i w poszczególnych pozycjach bilansu.

Rada nadzorcza też nie jest bez winy, bo zaakceptowała takie sprawozdanie. W szczególności obciąża to przewodniczącego rady, który jest ... biegłym rewidentem. Jak można było tego nie kwestionować, nie zgłosić zastrzeżenia i doprowadzić do publikacji w RDF???

Dyletanci czy fachowcy od prezesa Narojka ze Stoisławia czy po prostu ludzie Balazsa, głównego kadrowego od lat "zaprzyjaźniony" z każdym kto jest przy władzy? Kto ma ich rozliczyć jak to sami swoi?

- komentuje jeden z naszych rozmówców. Mocna ocena, czy uzasadniona?

Strata finansowa zamiast wyniku zerowego?

Przyjrzyjmy się sprawozdaniu. W roku obrotowym 2023/2024 Spółka łącznie zakupiła 412,433 tys. ton (w wadze brutto) zbóż i rzepaku w tym: 313,697 tys. ton zbóż:

204,094 tys. ton pszenicy; 16,064 tys. ton żyta; 3,825 tys. ton jęczmienia; 12,895 tys. ton pszenżyta; 5,473 tys. ton owsa; 0,056 tys. ton łubinu, 0,357 tys. ton grochu, 0,299 tys. ton soi oraz 70,603 tys. ton kukurydzy i 98,736 tys. ton rzepaku.

Mogło by się wydawać że spółka znacząco zwiększyła skup zbóż w stosunku do lat poprzednich. W rzeczywistości tak nie jest, rok obrotowy został wydłużony z 12 do 15 miesięcy i objął tym samym 2 okresy żniwne rzepaku, pszenicy.

Równocześnie Spółka sprzedała ogółem 295,837 tys. ton zbóż i rzepaku, ale uzyskana marża cenowa ze sprzedaży zbóż była dramatycznie niska (4%)

Przez wiele miesięcy mamiono ministra Ziejewskiego i radę nadzorczą KGS, że Elewarr zamknie rok obrotowy wynikiem zerowym (według planu finansowego ok. +4 tys. zł.). Ostatecznie, przy wypracowanych marżach, Spółka zamknęła rok obrotowy stratą finansową 17,99 mln zł.... a koniunktura przecież nie była zła. Co zawiodło?

Jak twierdzą pracownicy:

wynik zerowy był do osiągnięcia, ale trzeba było pomyśleć o spółce, czuć rynek, zachęcić cenami rolników do oferty spółki i odważnie podejmować decyzje w oderwaniu od ... poleceń tzw. "przełożonych".

Z drwiną można dodać, że takich w zarządzaniu spółki Elewarr przecież być nie powinno .... ale to trzeba wiedzieć, czuć zarządzanie i znać przepisy.

Transakcje ze Stoisławiem i ZZZ?

W roku obrotowym 01.07.2023 r. - 30.09.2024 r. Spółka Elewarr sprzedała do Spółki powiązanej Przedsiębiorstwo Zbożowo - Młynarskie „PZZ” w Stoisławiu pszenicę konsumpcyjną na kwotę 16 886 220,03 zł i owies na kwotę 2 323 822,20 zł oraz do Zamojskich Zakładów Zbożowych Sp. z o.o. pszenicę o wartości 2 161 316,00 zł.

- informuje sprawozdanie z działalności. Dlaczego Spółka to zrobiła, na czyje polecenie i w czym interesie działalności? Dla porównania w roku 2022/23 sprzedaż do PZZ Stoisław wynosiła tylko 1 884 679,80 zł.

Niektórzy poddają w wątpliwość rentowność tych operacji. Czy w ich wyniku nie doszło do transferowania potencjalnej marży do tych podmiotów? Takie pytanie jest usprawiedliwione, jeżeli zważyć informacje nieoficjalne o dziwnej transakcje w bieżącym roku skupu pszenicy przez Elewarr od ZZZ po "zbyt wysokiej" cenie a także o procederze skupu pszenicy przez PZZ Stoisław przy wykorzystywaniu infrastruktury Zamojskich Zakładów Zbożowych, a następnie odsprzedaży ZZZ po wyższej cenie w 2023/24 (ten fakt potwierdzony w dokumencie sygnowanym przez prezesa KGS Marka Zagórskiego i dyrektora nadzoru właścicielskiego Rafała Małeckiego).

Według informatorów - ZZZ, gdy był kierowany przez p.o. prezesa Jacka Łukaszewicza (b. dyrektora ds. surowców w PZZ Stoisław) w niektórych przypadkach „przepłacał” za towar na rzecz PZZ Stoisław, podobno nawet o 200 zł/t. W interesie której spółki działał... problem z lojalnością?

Brak kontroli kosztów?

Wynagrodzenie prezesa ... podobno najwyższe w historii Spółki do pozazdroszczenia (w każdym razie wysokie). Łukaszewiczowi przyznano maksymalne wynagrodzenie dla spółek tego typu czyli 8-krotność średniego wynagrodzenia (podstawą jest wskaźnik z 2016 roku). Ponadto może liczyć na dodatki czyli elegancka limuzyna bez limitu, mieszkanie służbowe w Warszawie na koszt Spółki (gdzie podobno mieszka również jego emerytowana małżonka; jeżeli to prawda, czy nie byłaby to nieuzasadniona prywata?) Ale kto go rozliczy? Robił przecież karierę za PIS, robi teraz za PSL i PO.

Elewarr w 2023/24 poniósł nieuzasadnione koszty - ponoszone przecież nie w interesie spółki, bo co ona może mieć z tego w praktyce. Kolejny przykład 134,1 tys zł darowizn, z czego:

100 000,00 zł - wpłata na Fundusz Badań i rozwoju Grupy Kapitałowej KGS S.A.;

Jaką korzyść uzyskała Spółka w sytuacji niemożności odliczenia od dochodu podatkowego? I jaki projekt badawczo-rozwojowy realizowany przez ten Fundusz Badań dotyczył Elewarru? I ktoś będzie twierdził, że takie decyzje są podejmowane w interesie spółki - przecież to czysta propaganda.

Pogorszyły się wskaźniki płynności

Wskaźniki płynności na dzień 30 września 2024 r. kształtują się na poziomie niższym w porównaniu do osiągniętych w analogicznym okresie roku poprzedniego.

Wskaźnik płynności bieżącej wyniósł 1,27 i oznacza, iż aktywa obrotowe Spółki ponad 1,2 przekraczają kwotę zobowiązań krótkoterminowych. Na bardzo niskim poziomie 0,33 i 0,01 ukształtowały się wskaźniki płynności przyspieszonej i środków pieniężnych.

Na koniec roku obrotowego 2023/2024 poziom kapitału pracującego netto stanowiącego nadwyżkę aktywów obrotowych ponad wartość zobowiązań krótkoterminowych ukształtował się na poziomie 37 678,15 i w stosunku do poprzedniego roku uległ zmniejszeniu o 39,67%.

Brak Środków?

Spółka Elewarr rozpoczynając rok obrotowy 2023/2024 miała na dzień 1 lipca 2023 r. w całości spłacony kredyt obrotowy zaciągnięty w minionym roku 2022/23, co umożliwiło zaciągnięcie nowego bankowego kredytu obrotowego, który zabezpieczał finansowanie w zaplanowanym wolumenie, skup zbóż, rzepaku i kukurydzy w okresie akcji żniwnej 2023.

Ale wtedy był inny zarząd, a zatem jego zasługa i sukces!

W dniu 06 lipca 2023 r. został popisany aneks nr 11 do umowy kredytowej nr 2017/74, w którym Bank udziela Spółce kredytu odnawialnego w wysokości 230 000 000,00 PLN, na skup. Kredyt został udostępniony w terminie od 6 lipca 2023 r. do dnia 30 listopada 2023 r. Data ostatecznej spłaty upływała w dniu 31 lipca 2024 r.

Na mocy Porozumienia holdingowego, Strony uzgodniły, że jednym z obszarów współpracy, w którym zobowiązują się do współdziałania, jest Zarządzanie finansami. W związku z tym, Zarząd Elewarr sp. z o.o. podpisał 22 maja 2024 r. umowę o współpracy stron w zakresie systemów zarządzania środkami pieniężnymi w Grupie Kapitałowej KGS S.A. Wprowadzenie Cash poolingu w Grupie Kapitałowej KGS S.A. ma na celu efektywne zarządzanie posiadanymi środkami pieniężnymi oraz płynnością finansową poszczególnych uczestników Cash pooling Grupy.

Nie dowiedzieliśmy się ze sprawozdania, jakie są warunki i zabezpieczenia w ramach cash-poolingu?

A jak z tą efektywnością? Na koniec września Spółka, kasa Spółki była prawie pusta. Ogółem w Kasie i na rachunkach było zaledwie 972,7 tys. złotych. Zapasy wynosiły 132,563 mln zł, Należności krótkoterminowe 44,853 mln zł, a zobowiązania 142,293 mln zł. Ale to może okazać się zbyt mało na uzyskanie w 2024/25 - zysku.

Elewarr-fiction

Mimo tych niepokojących danych, optymizm najwyraźniej nie opuścił prezesa Łukaszewicza, skoro na rok 2024/25 zaplanował sprzedaż netto na poziomie 567,344 mln zł, wynik brutto na sprzedaży 79,989 mln zł, a wynik netto na poziomie ... 29,498 mln zł.

Papier wszystko przyjmie.

- mówi znane powiedzenie.

Dobrze będzie jak będzie zero. Otóż od kwietnia sytuacja finansowa spółki zacznie się ponownie pogarszać. Nie wykluczona jest, przy takim zarządzaniu i skupie,  strata finansowa na koniec roku obrotowego podobna do tej z okresu 2023/24. Zmiana strategii działania i zarządzania jest konieczna od zaraz.

A może chodzi o sprzedaż Elewarru?

Znów słychać głosy o ewentualnej "prywaty-yzacji", sprzedaży spółki. Zorientowani twierdzą, że chętnych na przejmowanie elewatorów jest kilku na rynku. Czy zatem o to chodzi w ostateczności w tym zbiegu okoliczności ... od zarządzania prezesa KGS Marka Zagórskiego, przez nadzór Mirosława Narojka (do lutego 2024, który jak słyszymy nie otrzymał absolutorium), zarządzania Elewarrem Jacka Łukaszewicza i propozycji przekazania do resortu rolnictwa pod nadzór Michała Kołodziejczaka?

Biegły rewident nie może wykluczyć istotnego zniekształcenia?

W swojej opinii biegły rewident stwierdza:

Sprawozdanie finansowe sporządzone na dzień 30.09.2024 r. wykazuje w pozycji środki trwałe wartość 85 334 920,48 zł co łącznie stanowi 32,1% sumy bilansowej na ten dzień, z czego wartość brutto na dzień bilansowy to 270 825 804,78 zł wartość dotychczasowego umorzenia to 185 490 884,30 zł oraz wartość kosztów amortyzacji ujęta w wyniku jednostki za okres 30.06.2023 r. - 30.09.2024 r. to 10 270 331,13 zł.

W trakcie badania Zarząd Spółki nie przedstawił nam potwierdzenia przeprowadzenia oceny przyjętych na potrzeby wyliczenia amortyzacji okresów ekonomicznej użyteczności środków trwałych. Uzyskane w trakcie badania dowody i wyjaśnienia wskazują że taka ocena nie została przeprowadzona, a ustalone na potrzeby określenia wartości amortyzacji za okres okresy ekonomicznej użyteczności nie są prawidłowe.

W Spółce funkcjonują dwa rejestry środków trwałych – jeden dla celów włączenia danych jednostkowych Spółki do skonsolidowanego sprawozdania finansowego Grupy kapitałowej, a drugi dla celów sporządzenia statutowego sprawozdania finansowego, z których wynikają różne okresy ekonomicznej użyteczności przyjęte dla tych samych pozycji.

W związku z tym nie byliśmy w stanie uzyskać wystarczających i odpowiednich dowodów badania dla oceny prawidłowości wyceny środków trwałych na 30.09.2024 roku oraz 30.06.2023 roku ustalenia kosztów amortyzacji za okres 1.07.2023 r. - 30.09.2024 r. oraz 1.07.2022 r. - 30.06.2023 r.

W rezultacie nie jesteśmy w stanie sformułować wniosku, czy prezentowana w bilansie na dzień 30.09.2024 r. oraz 30.06.2023 wartość środków trwałych, wynik finansowy za okres 1.07.2023 r. - 30.09.2024 r. oraz 30.06.2022 r. - 30.06.2023 r. oraz prezentowana w rachunku zysków i strat w kosztach operacyjnych kwota amortyzacji za okres 1.07.2023 r. - 30.09.2024 r. oraz 1.07.2022 r. - 30.06.2023 r., a także odpowiednie pozycje w pozostałych elementach sprawozdania finansowego nie zawierają istotnego zniekształcenia.

Sprawozdanie finansowe za rok 2022/23 był badany przez innego biegłego rewidenta. A zatem jaki był wynik finansowy Elewarru za rok 2023/24?

31 marca 2025 r. Zgromadzenie Wspólników Elewarr (czyli Zarząd KGS minionej kadencji) uchwałą nr 2 zatwierdził sprawozdanie finansowe za rok obrotowy od 1 lipca 2023 do 30 września 2024 roku.  Czy sprawozdanie nie powinien skontrolować resortowy nadzór ministra Kropiwnickiego?

Balazs, Kołodziejczak, Łukaszewicz

Za sprawy finansowe, za sporządzanie sprawozdania odpowiada prezes spółki, czyli Jacek Łukaszewicz.

Co on jeszcze w tej spółce robi?

- pyta nas rozmówca. Jak twierdzą informatorzy, trwa ze względu na jego znajomość z (lojalność?) Arturem Balazsem  i nową relację biznesową-kadrową z Michałem Kołodziejczakiem, który zabiega o przeniesienie KGS (a tym samym i Elewarru) pod resort rolnictwa. Co panowie sobie obiecali?

Czy minister Kołodziejczak widzi Łukaszewicza jako członka zarządu KGS? Jakim kosztem i czy ma to przypadkiem związek z zatrudnieniem w spółce pana Błażeja Bieniasza z AgroUnii w oddziale Krupiec,  jak komentuje anonimowo jeden z pracowników oddziału:

na pohybel wszystkim pracownikom, którzy muszą pracować żeby otrzymać swoją pensję, a przynajmniej muszą przychodzić do pracy.

Być może to przesada, ale dla nas ważne są fakty, a te są bezsporne - nie dość, że strata finansowa, to jeszcze zastrzeżenie biegłego rewidenta do sprawozdania finansowego.

Kto poniesie odpowiedzialność?

Zarząd Spółki jest odpowiedzialny za sporządzenie, na podstawie prawidłowo prowadzonych ksiąg rachunkowych, sprawozdania finansowego, które przedstawia rzetelny i jasny obraz sytuacji majątkowej i finansowej oraz wyniku finansowego Spółki, zgodnie z przepisami ustawy o rachunkowości, przyjętymi zasadami (polityką) rachunkowości oraz obowiązującymi Spółkę przepisami prawa i umową Spółki...
Zarząd Spółki oraz członkowie Rady Nadzorczej są zobowiązani do zapewnienia, aby sprawozdanie finansowe spełniało wymagania przewidziane w ustawie o rachunkowości. Członkowie Rady Nadzorczej są odpowiedzialni za nadzorowanie procesu sprawozdawczości finansowej Spółki.

- stwierdza w swej opinii biegły rewident.

W świetle powyższej sytuacji, czy rada nadzorcza Spółki nie powinna zostać odwołana, a prezes Jacek Łukaszewicz - natychmiast odsunięty od zarządzania spółką, chociażby po to by spółka mogła "normalnie" przygotować tegoroczny skup (zostały 3 miesiące), zdynamizować obrót, odbudować zaufanie rolników nadwyrężone po ubiegłorocznej fatalne oferty cenowej w skupie (pisaliśmy o niskim skupie w żniwach), zapewnić lepsze finansowanie spółce, bez jej nadmiernego zadłużania...?

 

źródło: https://zyciestolicy.com.pl/kgs-sprawozdanie-elewarru-z-zastrzezeniem/

12 kwietnia 2025

Życie Stolicy: KGS, Młyny Stoisław pod kreską

Ani transakcje z Elewarrem, ani z Zamojskimi Zakładami Zbożowymi nie pomogły. Znany producent mąki PZZ Stoisław, spółka zależna od KGS zakończyła rok obrotowy 2023/24 - stratą finansową.

Układ stoisławski?

W roku obrotowym wystąpiły transakcje pomiędzy Spółką (PZZ Stoisław) a:

ELEWARR - Sp. z o.o. zakup materiałów i towarów 19.037.913,23 zł.

Zamojskie Zakłady Zbożowe zakup materiałów i towarów 12.168.030,62 zł, usług 1.053.814,02 zł. Sprzedaż towarów i wyrobów 17.686.198,23 zł.

Rozbieżności danych ze sprawozdaniami finansowymi z tych spółek wynika z różnej długości roku obrotowego (15 miesięcy dla Elewarr i ZZZ, 12 miesięcy dla PZZ Stoisław).

Transakcje pomiędzy tymi podmiotami KGS będzie przedstawiał jako dowód na współpracę i synergii. I może by można się z tym zgodzić, gdyby nie okoliczności towarzyszące. Otóż w wyniku umowy pomiędzy ZZZ a Stoisław, skup miał prowadzić PZZ Stoisław przy wykorzystywaniu infrastruktury Zamojskich Zakładów Zbożowych. Następnie okazało się, że część zakupionego zboża (pszenicy) odsprzedawano ZZZ, gdyż ten potrzebował na cele produkcyjne (mąkę). W niektórych przypadkach według informatorów ZZZ "przepłacał" w ten sposób za towar na rzecz PZZ Stoisław, podobno nawet o 200 zł/t.

Co ciekawe z innymi podmiotami grupy KGS, aż tak wielkie transakcje nie występują. Przypadek?

d 1 sierpnia 2023 roku do 10 czerwca 2024 roku pełniącym obowiązki prezesa Zamojskich Zakładów Zbożowych był Jacek Łukaszewicz (dotychczasowy dyrektor ds. surowców w PZZ Stoisław), który od 1 maja 2024 został prezesem Elewarru. Z kolei przewodniczącym rady nadzorczej Elewarru był Piotr Kocięcki (dyrektor finansowy PZZ Stoisław). Nadzór nad tymi spółkami pełnił dyrektor ds. nadzoru właścicielskiego KGS Rafał Małecki (przewodniczący rady nadzorczej PZZ Stoisław), a zastępcą dyrektora biura wykonawczego segmentu zbożowo-młynarskiego KGS jest Jacek Zglinicki, który jest także dyrektorem ds technicznych …  – oczywiście w Przedsiębiorstwie Zbożowo-Młynarskim „PZZ” Stoisław.  Dodajmy do kompletu, że aż do lutego 2024 roku członkiem zarządu KGS był Mirosław Narojek, prezes PZZ Stoisław.

Wyższa strata finansowa niż planowana

Spółka w okresie od października 2023 do września 2024 roku wygenerowała stratę netto w wysokości 5.955 tys. zł. Jest to wynik gorszy od korekty planu który zakładał stratę 3.207 tys. zł. Jak wyjaśnia zarząd:

Główne czynniki wpływające na niższy od planowanego wynik finansowy netto to:
− niższa marża na sprzedaży wyrobów pszennych i owsianych,
− niższa ilościowa sprzedaż zbóż,
− niższy wynik na pozostałej działalności operacyjnej,
− wyższe koszty odsetek.
Niższa marża brutto na sprzedaży zbóż, oraz wyrobów pszennych i owsianych wynika głównie z spadków cen zbóż po okresie żniw. Działalność Spółki charakteryzuje się wysokimi zakupami zbóż w okresie skupu, a następnie ich sprzedażą w postaci towarów lub wyrobów gotowych sukcesywnie w trakcie roku. W okresie lipiec-wrzesień 2023 Spółka standardowo dokonała zakupu zbóż do sprzedaży i produkcji zabezpieczając odpowiedni zapas. Po okresie skupu ceny zbóż oraz wyrobów gotowych nie wzrosły w sposób zapewniający odpowiednie marże.
Wynik na działalności operacyjnej niższy z powodu niższego niż planowano rozwiązania odpisów aktualizujących zboża. Spółka na koniec września 2023 roku posiadała zapasy zbóż w cenach wyższych niż możliwe do uzyskania ceny ich sprzedaży, w związku z czym musiała dokonać odpisów aktualizujących. W trakcie roku 2023/2024 Spółka dokonywała aktualizacji odpisów stosownie do sprzedanego zapasu.

A zatem i transakcje z Zamojskimi Zakładami Zbożowymi, i z Elewarrem nie pomogły. Niektórzy podejrzewają, że wynik byłby jeszcze gorszy, gdyby właśnie nie te transakcje. Tak czy owak, zysku nie ma.

Uzależnienie od KGS

Spółka do 31.07.2024 korzystała z kredytów bankowych na działalność bieżącą oraz skup i zakup zbóż podstawowych, zbóż pozostałych oraz rzepaku, łubinu, bobiku, a także wytworzonych wyrobów gotowych. Od miesiąca lipca 2024 finansowanie Spółki zabezpieczone jest poprzez cash pool w grupie kapitałowej KGS. S.A.

Wyjaśnijmy:

Zarząd Spółki w dniu 28 maja 2024 r. podpisał ze spółkami Krajowej Grupy Spożywczej KGS S.A. „Umowę Współpracy Stron ws. Systemów Zarządzania Środkami Pieniężnymi w Grupie Kapitałowej KGS S.A.”, której przedmiotem jest określenie zasad współdziałania Stron w ramach systemów cash pool Grupy. Jako operatora systemu wybrano bank PEKAO S.A. oraz BNP Paribas S.A. Maksymalny limit zadłużenia przyznany dla Przedsiębiorstwa Zbożowo - Młynarskiego "PZZ" w Stoisławiu S.A. to 100 mln złotych. Głównym zabezpieczeniem zgodnie z „Porozumieniem w sprawie ustanowienia zabezpieczeń” jest:
• hipoteka umowna łączna na sumę 120.000.000,00 zł,
• przeniesienie przez Uczestnika na KGS S.A. prawa własności rzeczy ruchomych oznaczonych co do tożsamości stanowiących środki trwałe,
• przeniesienie przez Uczestnika na KGS S.A. prawa własności rzeczy ruchomych oznaczonych co do gatunków stanowiących zapasy (zbóż, rzepaku i innych roślin/produktów rolnych),
• oświadczenie o poddaniu się egzekucji w formie aktu notarialnego do wysokości 120.000.000,00 zł - 120% kwoty Wierzytelności.
Na obciążenie aktywów trwałych w celu zabezpieczenia w/w umów, Spółka uzyskała zgodę Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy dnia 17 czerwca 2024 roku.

Ucieczka ze Stoisławia?

Umowa z Zamojskimi Zakładami Zbożowymi jest dziś rozwiązana. Z Elewarrem też nie jest najlepiej.

Po 13 latach pracy, z firmy odszedł Piotr Kocięcki, który najpierw był kierownikiem ds. controllingu, później dyrektorem finansowym i prokurentem. Odszedł do firmy prywatnej (Silva sp. z o.o.).  Czyżby było już aż tak źle w PZZ Stoisław?