4 kwietnia 2024

Okupacja budynku ministra rolnictwa przez rolniczą Solidarność

W ministerstwie rolnictwa pozostali już tylko przedstawiciele rolniczej Solidarności Pozostali uczestnicy strajku okupacyjnego opuścili po jednej dobie budynek resortu uznając, że obiecane mają 300 złotych dopłaty do tony zbóż i to im w zupełności wystarcza. Na tę okoliczność nie uzyskali jednak żadnego dokumentu. Ale w sumie nie należy się dziwić, jeżeli przypatrzymy się kto strajkował czyli m.in. Filip Pawlik (asystent wiceministra Kołodziejczaka) i Błażej Bieniasz (AgroUnia, startujący w wyborach z Koalicji Obywatelskiej), liderzy Oszukanej Wsi czy działacze z Izb Rolniczych.

- dla mnie zachowanie kolegów jest niezrozumiałe- mówi Tomasz Obszański, przewodniczący NSZZ RI Solidarność dla ppr.pl - Przyszliśmy w określonym celu, rozpoczęliśmy strajk okupacyjny w ministerstwie rolnictwa dlatego, że żaden zapis z ustaleń z Jasionki nie został przez resort rolnictwa spełniony, ani też nie przedstawiono nam żadnego projektu rozporządzeń. Więc decyzja NSZZ RI Solidarność nie może być inna, jak tylko tkwić tutaj w strajku okupacyjnym, aż osiągniemy swój cel. Innej drogi nie ma. My związkowcy doskonale wiemy, że politycy bardzo łatwo popadają w samo zachwyt i zadowolenie. Trzeba ciągle wywierać presję i jasno prezentować swoje oczekiwania, postulaty do spełnienia. Przypominam więc jeszcze raz, że NSZZ RI Solidarność walczy o to, aby na każdym polskim stole w każdym polskim domu był chleb z polskiego zboża. Żeby wszyscy w Polsce mieli możliwość jeść zdrową polską żywność wyprodukowaną przez polskiego rolnika. Nie możemy dopuścić do upadku naszych rodzimych gospodarstw rolnych. I bardzo dobrze się dzieje, że ten przekaz funkcjonuje już bardzo wyraźnie w przestrzeni medialnej i dotarł do społeczeństwa, które bardzo dobrze rozumie o co nam chodzi. Mamy olbrzymie słowa poparcia od zwykłych ludzi, którzy przyszli tutaj pod ministerstwo rolnictwa i dodają nam otuchy i energii potwierdzając, że walczymy w słusznej sprawie, za co bardzo serdecznie dziękuję w imieniu członków naszego związku jaki całej społeczności rolniczej.

NSZZ RI Solidarność będzie o to dobro wspólne walczyć aż do skutku. Chcemy, na każdym kroku powtarzać nasze obecne najważniejsze postulaty, dlatego korzystając z okazji jeszcze raz przypominam, że NSZZ RI Solidarność żąda spełnienia 3 głównych postulatów:
- Po pierwsze 15 miliardów EUR dla polskiego rolnictwa z tarczy wojennej Unii Europejskiej. Była kasa na przekręty ze szczepionkami musi być kasa dla polskich gospodarstw rolnych.
- Po drugie, Zielony ład do kosza albo inaczej, niech Tusk wyjdzie z wnioskiem do Komisji Europejskiej, że Polska jako Polska wycofuje się całkowicie z Zielonego Ładu.
- I trzecia kwestia, wstrzymanie tego tranzytu, wstrzymanie tranzytu z Ukrainy przez Polskę do czasu, aż my wypchniemy swoje zboże i to, które z Ukrainy już w Polsce jest a nasze porty przed żniwami nie mają takiej wydolności aby uporać się z eksportem tranzytu i naszych ilości dodaje Obszański.

3 kwietnia 2024

Elewarr. Na co czeka MAP i KGS?

Na co czeka Ministerstwo Aktywów Państwowych pyta https://zyciestolicy.com.pl opisując sytuację spółki Elewarr, będącą własnością Krajowe Grupy Spożywczej. 

Po włączeniu w 2022 roku Elewarru i innych spółek „KOWRowskich” do Krajowej Grupy Spożywczej, rozpoczęto proces dostosowania, a właściwie, biurokratycznego podporządkowania spółek zależnych KGS-owi, w tym spółki wnuczki (czyli ZZZ). Na przeszkodzie stał m.in. ówczesny prezes Elewarru, autor sukcesów finansowych Spółki – dr Daniel Alain Korona, który opowiadał się za zachowaniem autonomii Elewarru. Gdy na początku lipca do spółek zależnych trafił projekt porozumienia holdingowego, dziwnym trafem … wówczas stracił funkcję prezesa. Jak skomentował to wówczas jeden z działaczy rolniczych – to tak jak zwolnić traktorzystę przed żniwami. Korona wyrzucony, można było narzucić zarządom spółek tzw. porozumienie holdingowe, czyli tak naprawdę ich ubezwłasnowolnienie. Porozumienie zawiera 21 tzw. obszarów współpracy, szczegółowo określonych załącznikach, obejmujących praktyczne wszelkie aspekty działalności spółek. Porozumienie KGS i spółki zależne podpisały 29 sierpnia 2022 roku. Gdyby którykolwiek członek zarządu spółki zależnej próbował oponować, prawdopodobnie wyleciałby ze stanowiska. O dziwo, za prezesury Korony Elewarr notował zyski, by w następnym okresie Elewarr zanotować znaczące straty. Szacuje się, że strata finansowa Elewarru w roku bieżącym (1.07.2023-30.09.2024) wyniesie kilkadziesiąt milionów złotych, a Spółka może mieć problemy w nie odległym terminie z utrzymaniem płynności finansowej.

Mimo strat finansowych, nie podjęto żadnych skutecznych działań naprawczych.

Wedle naszej wiedzy, pomimo pogarszającej się kondycji finansowej Spółki, nie podjęto jakichkolwiek skutecznych działań w celu uzdrowienia sytuacji w Spółce ze strony Rady Nadzorczej, czy departamentu nadzoru właścicielskiego, którym kieruje dyrektor Rafał Małecki, to właśnie ten departament faktycznie decyduje o spółkach zależnych. Do jego zadań należy koordynacja nadzoru właścicielskiego nad Spółkami Zależnymi; nadzór nad wdrożeniem Polityk w Spółkach Zależnych; Koordynacja właściwego przepływu informacji w Grupie Kapitałowej; Nadzór nad stosowaniem Porozumienia holdingowego. Spółki są zobowiązane do współpracy z departamentem we wszystkich sprawach związanych z realizacją Porozumienia holdingowego a także uzgadniania wniosków Zarządu Spółki Zależnej kierowanych do organów korporacyjnych tej Spółki - zauważa portal, który następuje opisuje dziwne relacje panujące w KGS.

Czy teraz można się dziwić, że rada nadzorcza Elewarru, co do której istnieją wątpliwości odnośnie zgodności powołania jednego z członków z ustawą z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne, drugi członek reprezentuje faktycznie jako prokurent i dyrektor finansowy interesy PZZ Stoisław, a trzeci zostaje oddelegowany do zarządu Spółki niezgodnie z umową Spółki (wykładnią funkcjonalną), doktryną i orzecznictwem. Pisaliśmy o tym w https://zyciestolicy.com.pl/dlaczego-kgs-doprowadza-elewarr-do-upadku/. Czy można się dziwić, że nie podjęto działań w celu ratowania Elewarru? Chociaż, Rada Nadzorcza KGS w marcu br. dokonała wyboru 3 nowych członków zarządu w miejscu poprzednich odwołanych, to wydaje się że w KGS-się, jeszcze nic nie uległo zmianie, a rządzą nadal ci sami ludzie, czyli m.in. dyrektor nadzoru właścicielskiego Rafał Małecki.

Na co czekają KGS i MAP?

Czy należy się dziwić, że do tej pory nie wymieniono rady nadzorczej Elewarru, mimo wątpliwości co do jej działania? Czy należy się dziwić, że mimo złej sytuacji finansowej Elewarru, nie zwrócono się o powrót autora sukcesów finansowych Spółki w latach 2018-22 dr Daniela Alaina Korony, który w powszechnej opinii mógłby wyprowadzić Elewarr z kłopotów finansowych, o ile to jest jeszcze możliwe? Można podejrzewać, że Elewarr to tylko jeden z problemów KGS ze spółkami zależnymi? O ile postawa KGS nie zaskakuje, o tyle zastanawia na co czeka Ministerstwo Aktywów Państwowych? - konkluduje  https://zyciestolicy.com.pl .