16 marca 2023

Po spotkaniu w MRiRW: Tylko obietnice, konkretów wciąż brak

Wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk po raz kolejny spotkał się z Prezydium Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Rolników Indywidualnych „Solidarność” i innymi organizacjami tj. Oszukana Wieś, ZZR Samoobrona, ZZR Ojczyzna, ZZR "Korona" (zdjęcie MRiRW). Dominującym tematem rozmów była trudna sytuacja na rynku zbóż i możliwe scenariusze pomocy.


Dopłaty czekają na zgodę Komisji Europejskiej

Musimy mieć pełną świadomość, że główną przyczyną trudności na rynku zbóż jest niska cena na rynkach światowych – podkreślił szef resortu rolnictwa. Wicepremier zwrócił uwagę, że kłopoty mają przede wszystkim rolnicy z państw frontowych, do których należą: Polska, Słowacja, Węgry, Rumunia i Bułgaria, ale także Czechy. Spadek światowych cen jest wynikiem bardzo niskich cen zboża z rosyjskich dostaw. Związkowcy podnosili kwestię braku możliwości dopięcia rolniczych budżetów – nie mają gdzie sprzedać zboża, a muszą kupić nawozy, które w dalszym ciągu są drogie, zwłaszcza wieloskładnikowe.

Wicepremier Henryk Kowalczyk poinformował, że proponowane przez polski rząd dopłaty do zbóż w dalszym ciągu czekają na zgodę Komisji Europejskiej. Szef resortu rolnictwa powiedział także o kolejnych formach pomocy, które są brane pod uwagę. Jedną z nich będą nisko oprocentowane kredyty dla rolników i podmiotów skupujących, które będą zaopatrywać się w zboże od polskich rolników. Kolejną propozycją, która będzie wymagała jednak zgody Komisji Europejskiej, będą dopłaty do transportu zbóż na eksport. Związkowcy poruszyli ponadto kwestię budowy magazynów na zboża bez konieczności ubiegania się o pozwolenie. Wicepremier poinformował, że jest wstępna zgoda na takie rozwiązanie i zostanie ono wprowadzone do przepisów w najbliższym czasie.


Protesty na granicach z Ukrainą?

Widzimy dobrą wolę po stronie rządu, dostrzegamy, że klucz do rozwiązania naszych problemów leży w Brukseli... Chcemy w porozumieniu z organizacjami rolniczymi ze Słowacji, Węgier i Rumunii zablokować granicę z Ukrainą. Ten protest może potrwać dwa lub trzy dni, bo Komisja Europejska musi zauważyć nasz problem. Trzeba wypracować długotrwałe mechanizmy regulujące napływ produktów z Ukrainy – stwierdza Adrian Wawrzyniak, rzecznik NSZZ "Solidarność" Rolników Indywidualnych. Protest mógłby się odbyć na przełomie marca i kwietnia.


ZZR Korona: są tylko obietnice, a konkretów wciąż brak.

Formuła tych spotkań, sprowadza się do wyrażania żali, pretensji przez rolników oraz wypowiedzenia tez przez ministra, a nie prac nad konkretnymi propozycjami rozwiązań - stwierdza dr Daniel Alain Korona, były prezes Elewarru, pełnomocnik i doradca ZZR "Korona" - Ze strony ministra są obietnice działań, konkretnych terminów realizacji brak, często słyszymy że wymaga to zgody Unii Europejskiej, a niektóre pomysły np. kolejne kredyty to w ocenie ZZR "Korona" żadne rozwiązanie.

Sprawa wniosku MRiRW o zastosowanie klauzuli ochronnej złożony do Ministra Rozwoju i Technologii ma być w przyszłym tygodniu przedmiotem stanowiska rządu, ale wicepremier nie wróży pozytywnej decyzji w tej kwestii.

Minister stwierdził także, iż ubiegłoroczna nowelizacja ustawy o biokomponentach niczego nie zmieniła, co świadczy o braku świadomości rządzących co przyjmują, udział biokomponentów w oleju napędowym zmniejszono z 6,2% do 5,2%, a Narodowy Cel Wskaźnikowy który miał wynieść 85% od 1 stycznia 2023 roku, zmniejszono do 80%. Ministerstwo teraz deklaruje zwiększenie udziału biokomponentów, ale trzeba zważyć na długość procesu legislacyjnego. 

W sumie, nie widzimy pomysłu resortu rolnictwa na rozwiązanie problemu nadpodaży zbóż i rzepaku - konkluduje Korona.

Ardanowski: KGS powinna stabilizować rynek żywności

 

06__KPRP-rada_ds_rolnictwa_20230315_PK1_4338.jpg
Krajowa Grupa Spożywcza powinna stabilizować rynek żywności i zapobiegać panice na rynku – wskazał w środę Jan Krzysztof Ardanowski, przewodniczący Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy Prezydencie RP. 

Jak poinformował, podczas środowego posiedzenia prezydencka Rada ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich dyskutowała o roli Krajowej Grupy Spożywczej. 

– W wypowiedziach przedstawicieli organizacji rolniczych słuchać było rozczarowanie dotychczasową działalnością Grupy – powiedział. 

Przypomniał, że celem powołanego około rok temu podmiotu była m.in stabilizacja rynku rolno–spożywczego m.in. poprzez zorganizowanie punktów skupu produktów od rolników i przetwórstwa np. zboża, owoców czy warzyw. Grupa miała chronić interesy rolników, a w konsekwencji także konsumentów. Ale – w jego ocenie – nie do końca udało się to zrealizować. 

– Wydaje się, że odwołany prezes zarządu nie udźwignął powierzonego mu zadania – wskazał. Wyraził też nadzieję, że wyłoniony w trwającym obecnie konkursie nowy szef KGS będzie potrafił skutecznie zarządzać spółką i inwestować w kolejne obszary. 

Jan K. Ardanowski relacjonując posiedzenie Rady, wskazał też, że „od KGS oczekuje się również zapobiegania panice na rynku żywnościowym, takiej jak niedawno obserwowaliśmy na rynku cukru, masła czy paliwa”. – Sądzimy, że Grupa wymaga wsparcia, ale nawet w obecnym stanie może takim zjawiskom przeciwdziałać – powiedział. 

Jego zdaniem, KGS może mieć też istotną rolę do odegrania w zagospodarowaniu przez gorzelnie nadmiaru zbóż, które przetwarzane byłyby na bioetanol, a ten mógłby być stosowany jako dodatek do benzyny. – Można to powiązać z sektorem biogazowni, zarówno wywar gorzelniany, jak i ziarno przeznaczyć do produkcji metanu w biogazowniach. To jest kierunek, który pozwoliłby pewną nadwyżkę zboża zagospodarować – stwierdził. Uważa on, że KGS powinna też zająć się szukaniem nowych rynków zbytu na polskie produkty rolno – spożywcze. 

Jan K. Ardanowski zaznaczył też, że KGS musiałby uruchomić własne nabrzeże portowe. – Nie może być sytuacji, że państwo polskie nie dysponuje możliwościami eksportu, ponieważ nabrzeża są w rękach firm zagranicznych handlujących zbożem. Jeżeli chcemy być liczącym się producentem zbóż i partycypować w zaopatrzeniu świata w zboże, to musimy mieć możliwości techniczne – wskazał. (PAP)

15 marca 2023

Konflikt o nowego prezesa w stadninie Janów Podlaski

Po rezygnacji z funkcja prezesa Stadniny Janów Podlaski przez Lucjana Cichosza, KOWR powołał na to stanowisko Hannę Sztukę. Ta nominacja wywołała protest części pracowników, którzy zapowiedzieli że nie wpuszczą nową prezes do Janowa. 

W dniu 15 marca rolnicze związki zawodowe (OPZZRiOR, NSZZ "Solidarność" Rolników Indywidualnych, ZZR Korona) zorganizowały konferencję prasową, na której zostało odczytane wspólne stanowisko:

To czego jesteśmy obecnie świadkami, pokazuje jak niewiarygodne a zarazem konieczne są zmiany w tak istotnej dla polskiej hodowli koni arabskich stadninie jaką jest Janów Podlaski, 
Doszło do manipulacji załogą z zewnątrz, której wmawia się, że nowa prezes stanowi zagrożenie dla ich interesów oraz przyszłości firmy. 
Wiemy jak trudnym przedsiębiorstwem jest Janów i z tego powodu nareszcie powołano właściwą osobę, z ogromnym kilkudziesięcioletnim doświadczeniem w hodowli koni arabskich, a także w zarządzaniu gospodarstwem rolnym.
Osiągnięcia hodowlane w stadninie Koni Michałów oraz ostatnio w Stadninie w Białce, która nareszcie stanęła na nogi jest zasługą pani Hanny Sztuki. Te osiągnięcia oraz profesjonalizm, stały się powodem skierowania jej do Janowa, który po nieudanej ubiegłorocznej aukcji, gdzie doszło do utraty miliona euro, w tej chwili potrzebuje ręki prawdziwego fachowca. 
W momencie, kiedy po raz pierwszy w historii tej stadniny na jej czele miała staną kobieta, ruszyła ogromna kampania zniesławiająca uczciwą osobę i to tylko dlatego, że jest strach o naruszenie niejasnych interesów. 
W złej wierze oczernia się osobę mówiąc, że została zwolniona z Michałowa nie dodając, że z tego tytułu Spółka musiała wypłacić niesłusznie zwolnionej odszkodowanie. 
Rolnicze związki zawodowe nie tylko popierają tą zmianę, ale także uważają ją za tym bardziej konieczną, im większy opór stawiają ci, którzy chcą aby w Janowie działo się źle. 
Zrobimy wszystko, aby Janów odzyskał dawną świetność i stał się znowu wizytówką naszego Państwa.

Z kolei pracownicy Stadniny Janów Podlaski wystosowali do dyrektora KOWR pismo przeciwne powołaniu pani Hanny Sztuki
Lucjan Cichosz był prezes janowskiej stadniny stwierdził, że nie będzie komentował zmian kadrowych w stadninie.


Sytuacja jest patowa - stwierdza dr Daniel Alain Korona, były prezes Elewarru i doradca ZZR KORONA - Dotychczasowy prezes zrezygnował, wiceprezes jak podają media złożył wypowiedzenie gdyż  nie chce współpracować z nowym prezesem, a nowego prezesa się nie wpuszcza. Stadnina musi funkcjonować i nie może być bez zarządu. Powinny obie strony sporu usiąść do stołu, w celu wyjaśnienia sobie sytuacji i znalezienia pozytywnego dla Spółki rozwiązania.