5 grudnia 2022

Bezsensowna kwota zasądzona przez Sąd za publikację przeprosin?

Jak informują Media - Warszawski sąd rejonowy nieprawomocnie przyznał Radosławowi Sikorskiemu ponad 708 tysięcy złotych od Jarosława Kaczyńskiego. To kwota, za którą polityk PO ma pokryć koszty publikacji przeprosin, jakie powinien był skierować pod jego adresem lider PiS na łamach serwisu Onet. 

Z ustaleń portalu tvp.info wynika, że obrońcy Sikorskiego na podstawie wycen biura reklamy Ringiel Axel Springer Polska (właściciela Onet.pl) domagali się w czasie postępowania trzech różnych kwot. Za pierwszym razem mowa była „jedynie” o 47,9 tys. zł, ale kilka tygodni później „przesunięto przecinek” i wycena wierzytelności, przedstawiona przez Onet wzrosła do... 479 tys. zł, a ostatecznie na 708 tys. złotych.

Sam redaktor naczelny portalu Onet, na którym mają ukazać się przeprosiny stwierdził "To kwota kosmiczna. (…) Przyznawanie takich kwot za przeprosiny, bez względu na to, czy od polityków, osób prywatnych, urzędów czy instytucji, jest bez sensu. Ludzie w ogóle przestaną przepraszać, bo kogo będzie stać na taki wydatek?".

Jeżeli takie kwoty będą mogły być zasądzone w sprawach przeprosin w stosunku do osób niewygodnych (dla władzy, dla sądów, dla wpływowego polityka, biznesmena itd) to każdego będzie można zgnoić za pomocą wyroku sądowego, tylko za wyrażone przez niego opinie.

4 grudnia 2022

11 grudnia Zgromadzenie Wsi Polskiej czyli konferencja PIS nt. rolnictwa

Na Zgromadzeniu Wsi Polskiej, które odbędzie się 11 grudnia br. w Przysusze, podsumowane zostaną dokonania Prawa i Sprawiedliwości w rolnictwie, a także nakreślone plany na najbliższe miesiące - poinformował PAP wicepremier, minister rolnictwa Henryk Kowalczyk. "Ja będę mówił już o szczegółowych rozwiązaniach i planach" - wyjaśnił wicepremier.

Jak zauważył, wojna na Ukrainie ma wpływ chociażby na ceny gazu, energii, na wzrost kosztów produkcji rolnej, w tym bardzo mocno na ceny nawozów. Ale są jeszcze wyzwania dotyczące pomocy Ukrainie w tranzycie zboża czy wyzwania dotyczące bezpieczeństwa żywnościowego, a także problemy w handlu międzynarodowym, gdyż na skutek wojny, znacznie spadła produkcja żywności na Ukrainie. Kowalczyk wskazał, że są to elementy, które będą omawiane na Zgromadzeniu. Dodał, że konferencja organizowana jest przez partię, ale jest to partia rządząca, dlatego udział w niej weźmie minister rolnictwa. W konferencji będą uczestniczyć też osoby związane z rolnictwem. Zaprosimy rolników, przetwórców i handlowców, ale też polityków związanych z PiS m.in. z posłów - poinformował wicepremier.

A zatem znów będzie chwalenie się rzekomymi sukcesami, i oczywiście wśród nich zabraknie spadek liczby stad trzody chlewnej o 75%, o dramacie rolników w związku z nadpodażą zboża i rzepaku w tym roku, o szwankującej aplikacji suszowej, o źle przeprowadzonej waloryzacji KRUS, o przyjęciu nowelizacji ustawy o biokomponentach uderzającej w producentów rzepaku, o przyjęciu absurdów w Krajowym Planie Strategicznym. A gdy słychać o nowych szczegółowych rozwiązaniach i planach przygotowanych przez resort, obawy rosną, co jeszcze wymyślą.

zob.

3 grudnia 2022

Elewarr kupuje wyłącznie polskie zboże od polskich rolników

Temat potencjalnego zalewu naszego rynku zbożem ukraińskim (zwłaszcza paszowym) cały czas wzbudza emocje. Oczywiście nie brak przy tym plotek na temat kupna tego zboża przez firmy państwowe. 


Otóż, już na początku lipca br. ówczesny prezes spółki Elewarr Daniel Alain Korona wyraźnie stwierdzał, że Spółka nie kupowała ukraińskiej kukurydzy i że nastawia się na kupno zbóż od polskich rolników.

31 sierpnia zarząd Elewarr sp. z o.o. (z nowym już prezesem Hubertem Grzegorczykiem) informował, że W związku z licznymi zapytaniami i ofertami sprzedaży kierowanymi do Spółki, uprzejmie informujemy, że Elewarr sp. z o.o. nie prowadziła, nie prowadzi i nie zamierza prowadzić skupu ani obrotu importowanych zbóż i rzepaku, m.in. z Ukrainy. Spółka swoją ofertę skupową zbóż (pszenicy, kukurydzy) i rzepaku kieruje wyłącznie do polskich producentów rolnych. Dementujemy wszelkie informacje, które dotyczą skupowania przez Spółkę pszenicy ukraińskiej i rzepaku ukraińskiego oraz posiadania takiego towaru w naszych magazynach. Takie informacje są nieprawdziwe.

1 grudnia Zarząd poinformował że komunikat z 31 sierpnia jest aktualny na dzień dzisiejszy. Elewarr sp. z o.o. kupuje wyłącznie polskie zboże od polskich rolników - czytamy w najnowszym komunikacie.