A zatem jednoosobowe spółki Skarbu Państwa płacą dziś 19% podatku dochodowego od osób prawnych, a następnie 15% na rzecz Funduszu Inwestycji Kapitałowej i 7,5% na rzecz Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg czyli razem 37,225 % zysku, czyli dwukrotnie więcej niż spółki prywatne. A wystarczy, że jeden udział lub akcja nie należy do Skarbu Państwa, i z dodatkowych danin spółka jest już zwolniona.
10 października 2022
Danina Sasina. Jednoosobowe spółki Skarbu Państwa już płacą podwyższone podatki
A zatem jednoosobowe spółki Skarbu Państwa płacą dziś 19% podatku dochodowego od osób prawnych, a następnie 15% na rzecz Funduszu Inwestycji Kapitałowej i 7,5% na rzecz Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg czyli razem 37,225 % zysku, czyli dwukrotnie więcej niż spółki prywatne. A wystarczy, że jeden udział lub akcja nie należy do Skarbu Państwa, i z dodatkowych danin spółka jest już zwolniona.
8 października 2022
SKANDAL: Sejm przegłosował, iż za brak świadectwa energetycznego mieszkania możesz zostać ukarany grzywną
Jednak w niektórych sytuacjach za świadectwo energetyczne dla mieszkań w budynku wielorodzinnym zapłacą właściciele samych mieszkań. Podczas debaty z senatorami, wiceminister rozwoju i technologii Piotra Uścińskiego, przyznał że jeśli obywatel będzie chciał wynajmować lub sprzedać mieszkanie, będzie musiał sporządzić dla tego lokalu świadectwo charakterystyki energetycznej – i samodzielnie pokryć jego koszty. Nie będzie mógł w takiej sytuacji liczyć na zarządcę.
Twierdzenie, że dzięki konieczności sporządzenia świadectwa energetycznego, kupujący i wynajmujący będą mieli świadomość kosztów, jakie będą musieli ponieść w związku z ogrzewaniem nieruchomości jest absurdalne. Wysokość kosztów mieszkania z tytułu ogrzewania jest określana w budynkach spółdzielczych w informacji o rozliczeniach kosztów centralnego ogrzewania. Ponadto wysokość opat za mieszkania jest w stosownej proporcji pochodną kosztów wspólnych i kosztów indywidualnych centralnego ogrzewania mieszkania. Tym samym świadectwo energetyczne mieszkania nie odzwierciedla faktycznego zużycie przypadające na dane mieszkanie.
Wprowadzenie obowiązku sporządzenia świadectwa energetycznego mieszkania w budynku wielorodzinnym ma zatem wyłącznie na celu obarczanie właścicieli mieszkań nową opłatą (200-300 zł na dzień obecny), zapewnienie kaście audytorów stałego zajęcia, za którą ostatecznie zapłacą najemcy mieszkań (a przecież czynsze są już i tak wysokie) oraz przyszli nabywcy. Oczywiście nie spowoduje to poprawy charakterystyki energetycznej mieszkania (ono jest w dużej mierze niezależne od właściciela mieszkania), ale utrudni procedurę wynajmu lub sprzedaży.
W przypadku naruszenia obowiązku sporządzenia świadectwa energetycznego przy wynajmie lub sprzedaży, właściciel mieszkania będzie traktowany jak kryminalista i podlegać będzie karze grzywny.
JEDEN WIELKI SKANDAL
uchwalone przepisy:
w art. 11:
a) ust. 1 otrzymuje brzmienie:
„1. Właściciel lub zarządca budynku lub części budynku, osoba, której przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, lub osoba, której przysługuje spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego, przekazują odpowiednio nabywcy albo najemcy:
1) świadectwo charakterystyki energetycznej – przy sporządzeniu aktu notarialnego umowy zbycia prawa własności albo spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu;
2) kopię świadectwa charakterystyki energetycznej, które przekazano w postaci papierowej, albo wydruk świadectwa charakterystyki energetycznej, które przekazano w postaci elektronicznej – przy zawarciu umowy najmu.”,
c) ust. 4 otrzymuje brzmienie: „4. Nabywca albo najemca nie mogą zrzec się prawa do otrzymania, zgodnie z ust. 1, odpowiednio świadectwa charakterystyki energetycznej, jego kopii albo wydruku.”,
d) dodaje się ust. 5 i 6 w brzmieniu:
„5. W przypadku zawarcia umowy zbycia prawa własności części budynku albo spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu albo umowy najmu części budynku przekazywane świadectwo charakterystyki energetycznej dotyczy części budynku albo lokalu będących przedmiotem umowy.
6. Notariusz odnotowuje w akcie notarialnym przekazanie nabywcy świadectwa charakterystyki energetycznej zgodnie z ust. 1 pkt 1. W przypadku nieprzekazania nabywcy świadectwa charakterystyki energetycznej notariusz poucza podmiot obowiązany do jego przekazania zgodnie z ust. 1 pkt 1 o karze grzywny za niewykonanie tego obowiązku.”;
23) art. 41 otrzymuje brzmienie:
„Art. 41. 1. Kto:
1) sporządza świadectwo charakterystyki energetycznej, nie spełniając wymagań, o których mowa w art. 17, lub nie będąc wpisanym do wykazu, o którym mowa w art. 31 ust. 1 pkt 1,
2) sporządza i przekazuje jako świadectwo charakterystyki energetycznej dokument sporządzony niezgodnie z art. 4 ust. 3,
3) nie wykonuje obowiązku, o którym mowa w art. 11 ust. 1,
4) nie wykonuje obowiązku, o którym mowa w art. 20 ust. 1 pkt 2 i 3,
5) nie wykonuje obowiązku, o którym mowa w art. 23 ust. 1,
6) dokonuje kontroli systemu ogrzewania lub systemu klimatyzacji, nie spełniając wymagań, o których mowa w art. 24 ust. 1, lub nie będąc wpisanym do wykazu, o którym mowa w art. 31 ust. 1 pkt 2,
7) sporządza i przekazuje jako protokół z kontroli systemu ogrzewania lub systemu klimatyzacji dokument sporządzony niezgodnie z art. 28 ust. 2
– podlega karze grzywny.
2. Tej samej karze podlega, kto dopuszcza się czynu określonego w ust. 1 pkt 3 lub 5, działając w imieniu osoby fizycznej, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej.”.
7 października 2022
Ardanowski rozczarowany wicepremierem Kowalczykiem
Problemy w rolnictwie są i będą, ale potrzebne jest zaufanie. Zostało ono zerwane piątką dla zwierząt. Mam pewną satysfakcję, że wtedy zdecydowanie wskazałem, że te rozwiązania forsowane przez PiS są szkodliwe dla wsi. PiS i prezydent wygrali przecież wybory głosami wsi. Prezydent jest tego świadomy, ale tej refleksji nie widziałem w Prawie i Sprawiedliwości. Ostatnio prezes Kaczyński stwierdził, że piątka dla zwierząt była błędem. Mam gorzką satysfakcję, bo do tej pory słyszałem coś innego. Padło wreszcie, że to błąd, ale wcześniej miliony ludzi na wsi straciły do PiS zaufanie. Moi następcy mają wielki problem z odzyskaniem tego zaufania - stwierdza były minister rolnictwa, obecny przewodniczący prezydenckiej rady ds. rolnictwa i obszarów wiejskich.
Jan Krzysztof Ardanowski jest rozczarowany ministrem Henrykiem Kowalczykiem. Przyznaje mu atrybut uczciwości, ale nie zdołał odbudować zaufania rolników. "Nie wiem, czy problem tkwi w jego osobowości czy w rozlicznych problemach, które już za jego kadencji się pojawiły. Działania rządu są niespójne, a ich skutki odczuwa rolnictwo. Przypisywane jest to ministrowi rolnictwa, często niesłusznie, bo różne dziwolągi prawne powstają poza tym resortem. Nadzieja rolników była również związana z tym, że Kowalczyk został wicepremierem. Przekonanie wsi było oparte na właściwej logice – wicepremier powinien mieć większe możliwości. Tak się jednak nie stało. Owszem, udało się zapewnić pomoc jeśli chodzi o dopłaty do nawozów, ale moim zdaniem przyszłość rolnictwa nie powinna być oparta na wymyślaniu kolejnych dotacji. Większy udział w dochodzie rolnika musi być zapewniony z rynku. Z tego co produkuje i sprzedaje.
Rozczarowany jest także komisarzem Wojciechowskim cyt. rolnicy w całej Europie są zniesmaczeni jego działaniami. Twierdzą, że komisarz brnie w jakieś aberracyjne pomysły związane z ekologami i obrońcami praw zwierząt, a nie broni rolników. Przez Europę przetacza się fala protestów rolniczych. Największy miał miejsce ostatnio w Holandii, a są tam rolnicy chyba w lepszej sytuacji niż nasi. Wielkie protesty są też w Belgii i Niemczech. To wszystko na znak sprzeciwu wobec antyrolniczej polityki KE, której twarzą jest Frans Timmermans i – nie wiedzieć dlaczego – również komisarz z Polski, wobec którego były pokładane ogromne nadzieje.
