9 marca 2019
Elewarr odbija rynek odpuszczony przez PSL na rzecz zachodnich wyjadaczy z branży (TV wsensie.pl)
Elewarr to spółka kojarzona dzięki rządom PSL z korupcją, nepotyzmem i wyrokami sądu. Jej dawne lata świetności minęły, jednak odradza się z planem na duże rynki i z zupełnie nowymi pomysłami. Gościem Roberta Wyrostkiewicza w Programie „Zielone fakty bez cenzury” był dr Daniel Alain Korona, prezes zarządu Elewarru, który zdradził kulisy strategii spółki.
8 marca 2019
Kobiety internowane w obronie prof. Andrzeja Zybertowicza
Stowarzyszenie Kobiet Internowanych i Represjonowanych wyraża wdzięczność profesorowi Andrzejowi Zybertowiczowi, który swoimi wypowiedziami przybliża nas do prawdy o okrągłym stole. Prawda ta w swej istocie jest banalna. Komuniści, którym usuwał się grunt pod nogami, zgodzili się na rozmowy z wybranymi przedstawicielami NSZZ „Solidarność”. Nie było tam np. takich działaczy jak Anna Walentynowicz czy Andrzej Gwiazda.
W rozmowach wzięły także udział /w podstolikach tematycznych/ osoby, którym przyświecała troska o Polskę. Nadzieje na autentyczną zmianę szybko się rozwiały, szczególnie po ogłoszeniu „grubej kreski” i następujących po niej dramatycznych wydarzeniach we wszystkich dziedzinach życia w Polsce.
„Władza podzieliła się władzą ze swymi agentami”, jak cytując Andrzeja Gwiazdę, stwierdził profesor Andrzej Zybertowicz, a my dodajemy, że wśród tych agentów był także Lech Wałęsa. To byli prawdziwi decydenci, a także beneficjenci porozumienia zawartego przy okrągłym stole. I za tę, w aforystycznej formie wyrażoną, jednoznaczną ocenę dziękujemy zarówno Andrzejowi Gwieździe, jak i profesorowi Andrzejowi Zybertowiczowi.
Trafność tej oceny podkreśla bezprecedensowy atak na Profesora środowisk bezpośrednio lub pośrednio związanych ze wspomnianymi beneficjentami tych złowieszczych porozumień. Dyskusja z tymi atakami nie ma sensu, gdyż wielokrotnie okazywało się, że ich autorzy są głusi na argumenty. Ich celem jest tworzenie zamieszania, które pogłębia chaos ideowy i informacyjny w naszym społeczeństwie, a tym samym utrudnia dotarcie do prawdy.
Czymże jest żałosny poziom tych ataków w zestawieniu z wnikliwym i rzetelnym podejściem, którym profesor Andrzej Zybertowicz w swoich pracach naukowych i wypowiedziach publicznych zawsze się wykazuje?! I chwała mu za to!!!
Pod listem podpisały się: Alina Cybula-Borowińska - Przedstawiciel Stowarzyszenia
Maria Dąbrowska – członek Stowarzyszenia
Maria Jabłońska - członek Stowarzyszenia
Grażyna Najnigier - członek Stowarzyszenia
Barbara Kądziela – członek Stowarzyszenia
5 marca 2019
Czy w postępowaniu przed IPNem ws. działacza opozycji antykomunistycznej obowiązuje KPA? 9 kwietnia rozstrzygnięcie NSA
9 kwietnia Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrzy skargę Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 11 stycznia 2017 rok. w sprawie ze skargi Daniela Alain Korony na decyzję Prezesa IPN w przedmiocie odmowy potwierdzenia spełnienia warunków dla uzyskania statusu działacza opozycji antykomunistycznej.
IPN wydał decyzję odmowną ze względu na znajdujące się w archiwach IPN notatki funkcjonariusza SB według których rzekomo donosił do służb przez okres 2 miesięcy w 1988 r. W trakcie postępowania sądowego okazało się, że IPN nie uwzględnił (ukrył) notatkę archiwisty IPN, który stwierdził że w trakcie domniemanego donoszenia, SB prowadziło grę operacyjną w celu skompromitowania Daniela w środowisku opozycji i w miejscu pracy. Okazało się również że notatki SB opierały się w głównej mierze na informacjach publicznych, a także iż niektóre były datami wewnętrznie niespójne. Pomimo tego Daniel otrzymał decyzję odmowną. Dodajmy, iż IPN odmówił Danielowi udostępnienia akt postępowania jak również prawa do składania wniosków dowodowych (sic).
Początkowo także w postępowaniu przed WSA doszło do zadziwiającego zdarzenia, skoro Danielowi odmówiono wglądu do płyty elektronicznej z akt postępowania sądowego. Na rozprawie jednak Sąd uchylił ten bzdurny zakaz, jak też uznał rację Daniela w zakresie naruszenia KPA przez IPN, niezgodnego z prawem wydania decyzji w I i II instancji przez tego samego urzędnika, prawa do składania wniosków dowodowych i wglądu do akt sprawy. Nie wiedzieć czemu, chociaż wyrok kasacyjny formalnie nie powinien być inny niż w I instancji (np. z faktu wydania decyzji przez tego samego urzędnika Instytutu), IPN złożył kasację, a nawet wnioskował o zastosowanie trybu niejawnego, na co Daniel się nie zgodził.
Jaki ostatecznie zapadnie wyrok, przekonamy się zatem 9 kwietnia (godz. 13.00 sala G, Naczelny Sąd Administracyjny ul. Boduena 3/5, Warszawa, sygn. akt II OSK 1333/17).
Zob. też:
Subskrybuj:
Posty (Atom)