21 października 2018

W komisjach warszawskich”wyparowują” karty do wyborów prezydenckich

W komisjach wyborczych z terenu Warszawy występuje rozbieżności w liczbie kart otrzymanych przez komisje w stosunku do liczb podanych na opakowaniach [banderolach], którymi zostały zabezpieczone karty - informuje Ruch Kontroli Wyborów. Jeden z przykładów zanotowany 20/10 przez RKW w centrum Warszawy:


Karty do wyborów
prezydenckich – podano 1840 kart – faktycznie było ich o 46 mniej!
do Rady Miasta – podano 1840 kart – faktycznie było o 5 więcej
do rady Dzielnicy- – podano 1840 kart – faktycznie było o 4 mniej
do sejmiku –podano 2680 – faktycznie było o 3 więcej.
Zwracamy uwagę na skrajnie odmienną od innych rozbieżność w liczbie kart do wyborów prezydenckich! To nie jest przypadek! Z np. 10 komisji można „uzyskać” w ten sposób  aż 460 kart, do „wykorzystania” w dowolny sposób! Gdyby nie interwencja członka RKW z komisji „nocnej”, który specjalnie przyszedł obserwować pracę komisji „dziennej” ta rozbieżność w ogóle nie zostałaby dostrzeżona i w protokole operowanoby liczbami podanymi na banderolach, a nie faktycznymi.

20 października 2018

Król Dawid, autor psalmów, ukrytym pisowcem?

Antypisowcy, totalni potrafią wszędzie dopatrzyć się PISowskiego spisku, ingerencji kościoła w politykę, trochę na zasadzie z czasów PRL, kiedy to cenzor dopatrywał się myśli tam gdzie ich nie było. Ostatnio reporterka Superstacji zapytała na konferencji prasowej PKW o Psalm, który będzie śpiewany w Niedzielę w  Kościołach, a w którym mowa jest że "Pan miłuje prawo i sprawiedliwość". Czy to nie będzie złamanie ciszy wyborczej? 

Otóż nic takiego. Zestaw biblijnych czytań liturgicznych i psalmów na msze święte jest ściśle określony przez Stolicę Apostolską i obowiązuje w całym Kościele, a zatem jest niezależny od polskiego kalendarza wyborczego. Tak się złożyło że 21 października jest odczytywany psalm 33, w której padają powyższe słowa. Zwykłe zrządzenie losu.

Jak widać, absurdy twierdzeń totalnych są bez granic.

Gdzie są pieniądze? (Felieton Internetowego Kabaretu Małgorzaty Todd 40/2018)

Gdzie są pieniądze?

Odpowiedź na powyższe pytanie musiałaby być bardzo obszerna, nawet gdybyśmy je uściślili, pytając: gdzie są nasze pieniądze? Zajmijmy się zatem nie tymi już ukradzionymi, które leżą sobie gdzieś w rajach podatkowych, a tymi, które są stale do ukradzenia, albo do wydania na naszą korzyść. Polska została sprytnie podzielona na wiele szczebli administracyjnych, w taki sposób, żeby wszędzie można było dorwać się doszmalu”, a odpowiedzialnością za straty i złodziejstwo obarczyć kogoś innego.
Obywatel nie wie kto odpowiada za dziurę w chodniku przed jego domem i kto ma ją naprawić. Może to być sołtys, wójt gminy, lub burmistrz z zapleczem radnych-bezradnych i niezainteresowanych byle dziurą. A może włodarzem, od którego zależy naprawa jest powiat z całym zapleczem administracyjnym? Albo województwo dysponujące fortuną na takie i inne cele? A może za wszystko odpowiada rząd? Takie rozbudowanie i skomplikowanie administracji jest już samo w sobie zachętą do kombinowania i korupcji.
Ograniczenie ilości urzędów i urzędników w skali kraju, to na razie marzenie ściętej głowy. Dlatego spróbujmy w jutrzejszych wyborach wybrać tych, którym możemy zaufać, choć trochę.Odsuńmy od władzy skorumpowane, zasiedziałe, nietykalne lokalne sitwy.
Małgorzata Todd