30 czerwca 2018

Los małżeństwa w naszych rękach!

Na mocy wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości UE w tzw. sprawie Coman, tego sprzecznego z prawem Unii Europejskiej i z utrwalonym orzecznictwem rozstrzygnięcia, Rumunia musiała uznać dwóch mężczyzn za „współmałżonków”... Na razie nikt nie zagraża instytucji małżeństwa w Polsce; Konstytucja RP - art. 18. jednoznacznie interpretuje to pojęcie. Rumunia to zupełnie inny kulturowo kraj. Jednak w polskim ustawodawstwie istnieją przepisy, które w przyszłości mogą stać się podstawą do podważenia tej zasady. A ruchy LGBT z premedytacją wykorzystują wszelkie furtki w przepisach, by nadać związkom homoseksualnym te same gwarancje, które przysługują małżeństwu, w tym również prawo do adopcji dzieci.

Wyrok pociąga wyrok

Z podobną sytuacją mieliśmy już wcześniej do czynienia. W 2010 r. w sprawie Kozak przeciwko Polsce, Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPCz) przyznał prawo wejścia w stosunek najmu po partnerze tej samej płci (ponieważ prawo takie przysługuje konkubentowi). Natomiast w 2011 r. Polska została upomniana przez Komisję Petycji Parlamentu Europejskiej za niewydawanie zaświadczeń o stanie cywilnym dla osób chcących zawrzeć związek partnerski za granicą. Niedługo później, już w listopadzie 2012 r. Sąd Najwyższy uznał, że osobami „pozostającymi we wspólnym pożyciu” uprawnionymi do dziedziczenia najmu są także osoby tej samej płci. W 2016 r. ten sam sąd uznał, że pozostający „we wspólnym pożyciu” kryminaliści nie będą musieli przeciwko sobie zeznawać w postępowaniu karnym. Tempo przyznawania związkom jednopłciowym przywilejów właściwych dla małżeństw było zatrważające.
ETPCz agresywnie forsował również interesy radykalnej subkultury LGBT, gdy w 2015 r. nakazał (w sprawie Oliari) Włochom wypłacić wysokie zadośćuczynienie za brak możliwości rejestracji (instytucjonalizacji) związków osób tej samej płci, podczas gdy uznawane i rejestrowane były nieformalne związki męsko-damskie. Zainspirowane tym wyrokiem dwie Polki złożyły do Trybunału skargę na decyzję polskiego sądu w analogicznej sprawie. Widać zatem wyraźnie, że rozstrzygnięcia w Europie mają swój konkretny oddźwięk w naszej Ojczyźnie. Nie tak dawno, bo w kwietniu skierowaliśmy do Trybunału Konstytucyjnego pismo w sprawie aż 4 skarg złożonych przez pary osób tej samej płci.

Musimy działać już dziś

Wyrok ws. Coman zmusza nas do zdecydowanej i konkretnej reakcji w obronie małżeństwa. Działania doraźne, jak włączanie się w postępowania prowokowane przez działaczy LGBT, są ważne, ale potrzebne są zmiany ustawowe, które uniemożliwią ich wszczynanie. Dlatego już dwa lata temu przygotowaliśmy projekt ustawy, którego celem była prawna ochrona tożsamości małżeństwa oraz usunięcie z polskiego prawa furtek dla homoseksualnej ideologii. Został on poparty przez Parlamentarny Zespół na rzecz Polityki i Kultury Prorodzinnej. Niestety, parlamentarzyści od tamtego czasu nie podjęli dalszych prac. Dzisiaj, kiedy obrona małżeństwa wymaga działań stanowczych, chcemy skierować projekt do Ministra Sprawiedliwości.

Zaapelujmy!

Praktyka pokazuje, że obrona podstawowych wartości takich jak małżeństwo i rodzina jest możliwa, o ile pokażemy silne społeczne wsparcie. Przeciwnicy konstytucyjnej gwarancji małżeństwa, świadomi braku poparcia społecznego, uciekają się taktyki skrytych działań w międzynarodowych trybunałach.
Pokażmy, że obrońcy małżeństwa to wielka, społeczna siła!
Po zebraniu podpisów, przedstawimy je Ministrowi razem z projektem ustawy.
Wspólnie możemy postawić tamę strategii LGBT i ocalić tożsamość małżeństwa!
Nie dopuśćmy, by wydarzyło się w Polsce to, co na Malcie i w Irlandii, gdzie zaledwie w ciągu kilku ostatnich lat porzucono ochronę tożsamości małżeństwa i podjęto kroki w kierunku legalizacji aborcji. Bardzo proszę o podpis pod petycją!
Jerzy Kwaśniewski - prezes Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris

29 czerwca 2018

Stop Acta 2


W dn. 20.06. Parlament Europejski (nie bez powodu podczas Mundialu - zapewniam) przegłosował wprowadzenie PEŁNEJ cenzury Internetu (finalnie skutki są gorsze niż w przypadku tak popularnej ACTA), co w ostatecznym rozrachunku doprowadzi do jego kompletnej zmiany i uczyni zupełnie innym i znacznie gorszym, aniżeli znaliśmy do tej pory. Jedyne wolne medium, stworzone przez ludzi dla ludzi stanie się de facto telewizją po kablu ethernet kontrolowaną przez władzę.

- Serwisy przejmą odpowiedzialność za treści ich użytkowników, a więc z obawy o odpowiedzialność karną będą pozbywały się tych nawet minimalnie ryzykownych (jak chociażby zdjęcia - własność intelektualna). Dzięki temu zapomnicie o tak lubianych i wrzucanych przez Was memach chociażby.
Ale nie wszystko jest jeszcze stracone. W dn. 4 lipca odbędzie się kolejne głosowanie w tej sprawie. Do tego czasu, wzorem manifestacji przeciw podpisaniu ACTA w 2012, musimy wyjść na ulice większych miast, aby wyrazić swój sprzeciw. Inaczej stracimy coś bardzo cennego.
- Opłata za linkowanie doprowadzi do tego, że mniej informacji będzie przesyłanych między użytkownikami, a tym samym mniej informacji będzie w Internecie. Czyli coś, w czym była jego siła.
- Pełna cenzura komentarzy, algorytmy sprawdzające ich treść przed wrzuceniem i odrzucające z przyczyny znanej tylko i wyłącznie sobie.
- Zapomnijcie o muzyczce na YT, czy też filmikach z torrentów.


#StopACTA2 - European Union Copyright Act



OD red. - Co prawda nowa dyrektywa nie wprowadzi cenzury jako takiej, ale w wyniku jej wprowadzenia nastąpi poważne ograniczenie swobody w internecie.


28 czerwca 2018

Polska drużyna wygrała mecz o honor

Tradycji stało się zadość, przegraliśmy mecz otwarcia i mecz o wszystko, ale o mecz o honor z Japonią w Wołwogradzie wygraliśmy tak jak w 2002 i 2006 roku. Był jeden gol, skromnie ale jednak. Tylko dlaczego nie można było grać na tym samym poziomie we wcześniejszych meczach?


Niestety końcówka meczu nie przypominała wspaniałego widowiska. Japończycy sobie podawali piłkę, Polacy nie kwapili się by jej odebrać, obie drużyny były jakby zadowolone z wyniku, Japończycy bo dzięki wygranej Kolumbii z Senegalem była zakwalifikowana do następnej fazy, a Polacy bo mieli swoje zwycięstwo