26 września 2017

Błędny zapis w ustawie - wszyscy działacze opozycji antykomunistycznej agentami SB?

Każdy kto otrzymał Krzyż Wolności i Solidarności, lub któremu wydano decyzję o spełnieniu warunków o których mowa w art.4 ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej jest agentem SB. Tak przynajmniej wynika z brzmienia ustawy i decyzji wydanych przez IPN. Jak to możliwe? Wszystko za sprawą wadliwego sformułowania w art. 15a ust.3 ustawy z dnia 16 października 1992 r. o orderach i odznaczeniach  jak i w art.4 ustawy z dnia 20 marca 2015 o działaczach opozycji antykomunistycznej i osobach represjonowanych z powodów politycznych.

Otóż w świetle przepisów uprawnionym do Krzyża Wolności i Solidarności lub do statusu działacza opozycji antykomunistycznej jest osoba, wobec której archiwum Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni Przeciw Narodowi Polskiemu nie zachowały się dokumenty wytworzone przez niego lub przy jego udziale, w ramach czynności wykonywanych w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa”. Kluczowy jest zwrot "nie zachowały się dokumenty". Ustawodawca w ten sposób chciał wyeliminować potencjalnych tajnych współpracowników SB. 

Jednak sformułowanie „nie zachowały się dokumenty” wskazuje, że były dokumenty, ale z różnych przyczyn się nie zachowały, czyli uległy zniszczeniu, zagubiły się itd. W Słowniku Języka Polskiego (PAN, Warszawa 1968 pod red. Doroszewskiego str.436) pojęcie zachować definiuje jako przetrzymywać, dochować w stanie nie naruszonym, nie zniszczonym, przechować, utrzymać. Zatem zwrot nie zachowały się dokumenty, oznacza że nie przechowano, nie dochowano, uległy zniszczeniu, nie utrzymano dokumentów. Jednak nie można logicznie nie przetrzymywać, nie dochować, zniszczyć, nie utrzymać czegoś czego nie było. A zatem zwrot „nie zachowały się dokumenty” sugeruje, że takie dokumenty były, ale że ich nie zachowano.

W tym stanie rzeczy sformułowanie zawarte w ustawach iż „w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni Przeciw Narodowi Polskiemu nie zachowały się dokumenty wytworzone przez niego lub przy jego udziale, w ramach czynności wykonywanych w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa” jest sformułowaniem sugerującym (wbrew intencjom autorów zapisu), iż były dokumenty wytworzone przez daną osobę lub przy jego udziale w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji, ale nie zachowały się, a nie że ich w ogóle nie było.

W ten sposób każdy kto otrzymuje decyzję Instytutu Pamięci Narodowej ws. spełnienia warunków, o których mowa w art.4 ustawy o działaczach lub któremu przyznano Krzyż Wolności i Solidarności – jest według zasad logiki językowej de facto uznany za tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa, z tym zastrzeżeniem, że nie zachowały się wobec niego dokumenty. Innymi słowy byli „agentami SB”, ale dokumenty się nie zachowały.

A nie o to chodziło przecież ustawodawcy i działaczom opozycji antykomunistycznej. Co ciekawe nikt w trakcie prac parlamentarnych nad ustawami nie zauważył błędnego sformułowania. Dopiero Stowarzyszenie Walczących o Niepodległość 1956-89 go dostrzegło i w związku z podjętymi wątpliwościami 22 września wystosowało pismo do Rady Języka Polskiego o opinię w tej sprawie.

25 września 2017

Nie będzie śledztwa ws. Timmermansa

Nie będzie śledztwa ws. wywierania bezprawnego wpływu na czynności urzędowe Sejmu, Senatu i prezydenta Rzeczypospolitej ze strony Fransa Timmermansa. 8 września Prokuratura Rejonowa Warszawa Mokotów wydała postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa.

Z zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wystąpiło 20 lipca br Stowarzyszenie Interesu Społecznego WIECZYSTE. Zdaniem Stowarzyszenia groźby wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa procedur i sankcji przeciwko Polsce, w przypadku zaakceptowania reform ustroju sądownictwa przegłosowanych przez Sejm stanowiło niedopuszczalny wpływ na czynności urzędowe Sejmu, Senatu i Prezydenta RP. 

Prokuratura nie dopatrzyła się przestępstwa art.128§3 KK. Wywieranie wpływu ... to wymuszanie na organie konstytucyjnym pewnych czynności, przeszkadzanie czynnościom takiego organu lub niedopuszczenie do wypełnienia tych czynności przez organ... Wypowiedź wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej nie stanowiło wywieranie wpływu w rozumieniu art.128§3 KK, gdyż nie zmierzała do wymuszenia na polskim organie konstytucyjnym podjęcia określonego działania (koń by się uśmiał, przecież jasno grożono procedurami i sankcjami w przypadku przyjęcia określonych ustaw), a jedynie była gotowością skorzystania przez Komisję Europejską z regulacji przewidzianej w art.7 Traktatu o Unii Europejskiej.... Analizując wypowiedzi wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej nie sposób uznać, aby one stanowiły groźbę bezprawną... Zapowiedź skorzystanie przez Komisję z uprawnień wskazanych w art.7 Traktatu o Unii Europejskiej nie może być uznana za groźbę bezprawną, gdyż ... jej celem było zainicjowanie działań mających na celu ochronę prawa unijnego, które wedle Fransa Timmermansa zagrożone jest naruszeniem w związku z planowanymi w Polsce reformami wymiaru sprawiedliwości (PR 5 Ds. 1052.2017.II)

Ręce opadają. Jaka ochrona prawa unijnego? Przecież sprawy wymiaru sprawiedliwości nie należą do kompetencji Komisji Europejskiej.





24 września 2017

Gorszy wynik CDU, SPD, znaczący wzrost FDP i Alternatywy dla Niemiec

Wybory w Niemczech wygrały partie chrześcijańskiej demokracji - CDU i CSU. Na drugim miejscu znaleźli się socjaldemokraci - SPD. Według wstępnych prognoz trzecią siłą w Bundestagu została antyislamska, antyimigrancka AfD. Według wstępnych prognoz na CDU/CSU uzyskało ok. 32,5-33,5%, na SPD ok. 20-21%, na Alternatywę Dla Niemiec 13-14%, Liberalni Demokraci z FDP 10-10,5%, Zieloni ok.9,5%, Lewica 9%.

W wyborach 4 lata temu CDU/CSU uzyskało 41,55%, SPD 25,74%, Lewica 8,59%, Zieloni 8,44%, FDP 4,76% a AFD 4,7% (te 2 ostatnie partie nie weszły wówczas do Bundestagu). Jak widać partie rządzące (CDU/CSU i SPD) straciły ponad 13% głosów.

Teraz rozpoczną się rozmowy w celu utworzenia nowego rządu kanclerz Angeli Merkel. Koalicję mogą utworzyć albo CDU/CSU - SPD (ta ostatnia rozważa przejście do opozycji) albo CDU/CSU - FDP - Zieloni.