18 lipca 2017

Sąd Najwyższy umożliwił terroryzowanie lokatorów przez właścicieli reprywatyzowanych kamienic

W Sejmie debata ws. nowej ustawy o Sądzie Najwyższym. Opozycja broni obecnego SN, tą patologiczną instytucję odpowiedzialną za krzywdy wielu naszych rodaków. 

Oto jeden z ostatnich przykładów - Sąd Najwyższy w kwietniu br. podjął uchwałę, w której zadecydował, że „właściciel kamienicy zwróconej spadkobiercom przedwojennych właścicieli może żądać odszkodowania za bezumowne korzystanie z nieruchomości od lokatorów, a nie od władz Warszawy”. Od miasta taki spadkobierca, czy handlarz roszczeniami może żądać już tylko zwrotu zapłaconych przez lokatorów czynszów. W ten sposób spadkobierca lub handlarz roszczeń może nękać i terroryzować lokatorów.


Dezinformacje ws. uprawnień działaczy opozycji antykomunistycznej

Cały czas spotykamy się z dezinformacją dot. uprawnień działaczy opozycji antykomunistycznej czy nielegalnych organizacji z okresu PRL. O błędzie warszawskiego ZTM powtórzonym przez media jako działaczom nielegalnych organizacji przyznano bezpłatną komunikację miejską już pisaliśmy. Teraz kolejne dezinformacje podaje Gazeta Wyborcza w artykule z 17.07.2017 - Nowa ustawa. Działacze opozycji antykomunistycznej i osoby represjonowane dostaną 400 zł miesięcznie dodatku. 
http://wyborcza.biz/biznes/7,147880,22106239,nowa-ustawa-dzialacze-opozycji-antykomunistycznej-i-osoby-represjonowane.html

I tak w artykule stwierdza się m.in. Działacze antykomunistyczni zgodnie z nową ustawą podobnie jak kombatanci będą też mieli prawo do 51-procentowej ulgi na „na przejazdy w komunikacji krajowej środkami publicznego transportu zbiorowego kolejowego i autobusowego”.... szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych będzie mógł wystąpić z wnioskiem do premiera o przyznanie takiej osobie specjalnej emerytury lub renty. Nic bardziej błędnego zapisy te zostały wyeliminowane w trakcie prac sejmowych, a działacze ustawowo nie mają nic w tej sprawie zagwarantowane.

Że dziennikarze wprowadzają w błąd, zdążyliśmy się już przyzwyczaić, gorzej gdy robią to wysocy urzędnicy samorządowi. UdsKiOR wystąpił do prezydentów miast o informację nt. przyznanych świadczeń działaczom opozycji antykomunistycznej i osób represjonowanych z powodów politycznych przez samorządy. Okazuje się, że nie zawsze te informacje pokrywają się ze stanem faktycznym. Prezydent Miasta Sieradza Paweł Osiewała poinformował Urząd, że uchwała Rada Miasta Sieradza zawiera uprawnienia do bezpłatnego lub ulgowego korzystania z przejazdów środkami komunikacji miejskiej przez osoby represjonowane. Sprawdziliśmy nie chodzi o osoby represjonowane z powodów politycznych z lat 1956-89, ale osoby represjonowane objętych ustawą o kombatantach, a to inna kategoria. Najwyraźniej pan prezydent nie rozróżnia obu kategorii

17 lipca 2017

Radni Gdyni pozbawieni głosu w sprawach ulg w komunikacji miejskiej dla działaczy nielegalnych organizacji z okresu PRL

Informowaliśmy o odmowie Rady Miasta Gdańsk przyznania 50% ulgi w komunikacji miejskiej dla działaczy nielegalnych organizacji z okresu PRL, o które wystąpiło Stowarzyszenie Walczących o Niepodległość 1956-89.

Okazuje się, że niechęć do działaczy nielegalnych organizacji z lat 80-tych podzielają także władze Gdyni. Stowarzyszenie Walczących o Niepodległość 1956-89 wystąpiło o 50% ulgę także do Rady Miasta Gdyni.  Tym razem jednak radnym nie stworzono nawet możliwości wypowiedzenia się w sprawie, chociaż sprawa ulg w komunikacji miejskiej jest regulowana uchwałą rady miasta, a nie zarządzeniem prezydenta. Wiceprezydent Gdyni Marek Stępa tym niemniej podjął decyzję za radnych i pismem z dnia 11 lipca br odmówił uwzględnienia wniosku i zakończył jak informuje strona urzędu miasta - rozpatrywanie tej petycji. Uzasadnienie podobne jak w Gdańsku i równie niedorzeczne.

Ale dlaczego radnych Gdyni pozbawiono możliwości przyjęcia uchwały w tej sprawie? Czyżby obawiano się, że niektórzy radni upomnieli by się jednak o tych, dzięki którym mogą dziś zasiadać w radzie miasta?