15 lipca 2017

Czy nastąpi zrównanie działaczy opozycji antykomunistycznej i nielegalnych organizacji w uprawnieniach w komunikacji miejskiej?

Wspominaliśmy już o akcji petycyjnej Stowarzyszenia Walczących o Niepodległość 1956-89 zmierzającej do zrównania w prawach do 50% ulg w komunikacji miejskiej kombatantów i działaczy nielegalnych organizacji z okresu PRL.
http://serwis21.blogspot.com/2017/07/czy-kolejne-miasta-przyznaja-ulgi-w.html

Stowarzyszenie zainicjowało także drugą akcję zmierzającą do zrównania w uprawnieniach do ulg i bezpłatnej komunikacji miejskiej działaczy opozycji antykomunistycznej i działaczy nielegalnych organizacji z czasów PRL. Do tej pory kilkanaście miast przyznało bądź 50% ulgi bądź prawa do bezpłatnych przejazdów działaczom opozycji antykomunistycznej. Stowarzyszenie, które domaga się zrównania w uprawnieniach wszystkich weteranów walk o niepodległość, zatem złożyło petycje o przyznanie tych samych praw dla osób świadczących pracę na rzecz nielegalnych organizacji lub które nie wykonywały prace z powodów politycznych przed 1989 r. z działaczami opozycji antykomunistycznych. Stosowne petycje w zakresie 50% ulg trafiły zatem do Gorzowa Wielkopolskiego, Koszalina, Legnicy, Słupska, Szczecina, a w zakresie bezpłatnej komunikacji do Elbląga, Krakowa, Lublina, Poznania, Wrocławia.

Dla niewtajemniczonych wyjaśniamy, że uzyskanie statusu świadczącego pracę w nielegalnych organizacjach wymaga by osoba pragnąca uzyskać potwierdzenie tych okoliczności, ma wskazać okoliczności faktyczne świadczące o jej pracy na rzecz nielegalnych organizacji politycznych, bądź o nie wykonywaniu na skutek represji politycznych, a po drugie okoliczności te udowodnić przy pomocy dokumentów lub zeznań świadków (IV SA/Wa 2960/13). Innymi słowy chodzi o udowodnienie faktycznej pracy w postaci druku, kolportażu, organizowaniu spotkań, a nie np. same uczestnictwo w spotkaniach, manifestacjach czy w jakichś organizacjach. W efekcie większość osób występuje o status działacza opozycji antykomunistycznej a nie świadczących pracę w nielegalnych organizacjach. Z kolei przy świadczeniu pracy w nielegalnych organizacjach w procedurze nie uczestniczy IPN (w przeciwieństwie do procedury przyznania statusu działacza opozycji antykomunistycznej). Ponadto różne są uprawnienia: działacze opozycji antykomunistycznej będą mieli prawo do świadczenia miesięcznego w wysokości ok. 400 zł., a działacze nielegalnych organizacji mają prawo do zaliczenia okresów działalności opozycyjnej do okresów emerytalnych jako składkowych).

W praktyce występują sytuacje w której osoby otrzymują status działacza opozycji przy równoczesnej odmowie poświadczenia pracy na rzecz nielegalnych organizacji (świadczy o tym np. casus o sygn. II SA/Sz 887/15) lub odwrotnie. Są ponadto osoby, które posiadają podwójny status. 

Przeciw temu bałaganowi prawnemu protestuje Stowarzyszenie Walczących o Niepodległość 1956-89, jednakże nie posłuchano jego głosu nowelizując ustawę o działaczach opozycji antykomunistycznej. Stąd akcja Stowarzyszenia mająca wymusić zmianę tej absurdalnej sytuacji.

14 lipca 2017

Stop szkalowaniu Polaków – zaapeluj do Sejmu o odwołanie Adama Bodnara z funkcji RPO...

Rzecznika bardzo trudno jest odwołać przed upływem pięcioletniej kadencji, ale wspólnym wysiłkiem może nam się to udać!
Można to zrobić w przypadku sprzeniewierzenia się przez Rzecznika złożonemu ślubowaniu, na wniosek Marszałka Sejmu lub grupy co najmniej 35 posłów, dlatego tak ważny jest każdy protest wysłany w tej sprawie. Musimy wysłać posłom czytelną wiadomość – NIE DLA BODNARA!
Misją Rzecznika Praw Obywatelskich jest stać na straży wolności i praw człowieka i obywatela, w tym realizacji zasady równego traktowania.
A co zrobił Adam Bodnar podczas swojej kadencji? Wielokrotnie sprzeniewierzył się swojemu ślubowaniu.
Jego decyzje w wielu sprawach wskazują, że obrał sobie za cel reprezentowanie interesów tylko jednej grupy społecznej – lobby LGBT – dla której gotów jest całkowicie poświęcić wszystkich tych, którzy nie wyznają wartości nachalnie promowanych przez homolobby.
W poczet swoich „zasług” Rzecznik może wpisać m.in. interwencję przeciwko Urzędom Stanu Cywilnego, które nie chciały ułatwiać zawierania sprzecznych z porządkiem konstytucyjnym związków jednopłciowych. Ponadto, wbrew orzeczeniu sądu cywilnego, wsparł organizację LGBT podważającą naukową renomę i wolność prowadzenia badań naukowych przez amerykańskiego psychologa dr. Paula Camerona, który odważył się zbadać i opisać konsekwencje praktykowania zachowań homoseksualnych.
Łódzki drukarz, który odmówił produkcji materiałów promujących działania radykalnych, homoseksualnych aktywistów, spotkał się ze zmasowaną nagonką, którą – z całą mocą swojego urzędu – wsparł Adam Bodnar. RPO przyczynił się w ten sposób do wydania przez sąd wyroku kary grzywny, naruszającego konstytucyjne prawa i wolności drukarza.
Drogi Przyjacielu, jak widzisz, obecny RPO zupełnie nie nadaje się do sprawowania tak zaszczytnego urzędu. Nie tylko sprzeniewierzył się swojej przysiędze jaskrawą stronniczością na korzyść homolobby, ale również swoim działaniem pokazał kompletną nieznajomość polskiego prawa.
Dlatego gorąco namawiamy Cię, weź sprawy w swoje ręce i daj posłom wyraźny znak, że Polacy nie chcą, aby Adam Bodnar był ich obrońcą. Kliknij w link poniżej i wyślij protest.
Niestety, Rzecznik Praw Obywatelskich „nie zwolnił tempa”. Według Adama Bodnara, Polacy uczestniczyli w realizowaniu Holocaustu – największej zbrodni XX wieku. To nie żart, Rzecznik Praw Obywatelskich naprawdę to powiedział - i to do kamery - w programie „Minęła Dwudziesta” w TVP Info.
To ohydne kłamstwo nie tylko działa na szkodę naszego państwa. To również obrzydliwa potwarz, która uderza we wszystkich Polaków, także tych, którzy walczyli i polegli w walce z niemieckim okupantem.
Według prawników z Fundacji Ordo Iuris, Adam Bodnar zrelatywizował w ten sposób odpowiedzialność narodu niemieckiego za Holokaust, przypisując częściową winę Polakom. Podkreślając współudział różnych grup narodowościowych, umniejszył główną odpowiedzialność Niemców za popełnienie zbrodni, a więc pośrednio zakwestionował jej stricte nazistowski charakter. Takie działanie mieści się w ramach tzw. kłamstwa oświęcimskiego.

Podpisz się pod protestem umieszczonym na stronie www, który zostanie wysłany do szefów wszystkich klubów parlamentarnych. Oto link do protestu:
Domagamy się natychmiastowego podjęcia odpowiednich działań mających na celu pozbawienie Adama Bodnara funkcji Rzecznika Praw Obywatelskich. Zgodnie z zapisami ustawowymi, odwołanie RPO jest możliwe decyzją Sejmu, jeśli Rzecznik sprzeniewierzy się złożonemu ślubowaniu. Decyzje i wypowiedzi medialne Adama Bodnara w pełni wyczerpują tę przesłankę.
Nie możemy dłużej udawać, ze nic się nie stało. Adam Bodnar musi ustąpić ze swojego stanowiska. Tylko w ten sposób unikniemy kolejnych skandali. Jego miejsce powinna zająć osoba godna tego urzędu, która respektuje prawo i dba o dobro wszystkich obywateli.

Zespół Protestuj.pl

Czy kolejne miasta przyznają ulgi w komunikacji miejskiej dla działaczy nielegalnych organizacji z okresu PRL?

Mimo odmowy Rady Miasta Gdańsk przyznania 50% ulgi w komunikacji miejskiej dla działaczy nielegalnych organizacji z okresu PRL, Stowarzyszenie Walczących o Niepodległość 1956-89 nie zraża się i złożyło petycje do kolejnych miast. Biała Podlaska, Bielsko Biała, Częstochowa, Komunikacyjny Związek Komunalny Górnośląski Okręg Przemysłowy, Konin, Legnica, Łomża, Opole, Olsztyn, Ostrołęka, Piotrków Trybunalski, Rzeszów, Tarnów, Suwałki, Wałbrzych, Zielona Góra - będą musiały rozstrzygnąć czy przyznać uprawnienia do 50% ulgi komunikacyjnej, a tym samym zrównać w uprawnieniach kombatantów i weteranów walk o niepodległość z lat 1956-89. Na rozstrzygnięcie czekają już petycje złożone do Torunia, Bydgoszczy, Gdyni, Kołobrzegu. Warszawa zrównała już w uprawnieniach kombatantów i weteranów z lat 1956-89.

Co uczynią włodarze kolejnych miast? Czy radni zrozumieją jak ważne jest choćby symboliczne docenienie działań tych, dzięki którym dziś mogą zasiadać w Radzie Miasta? Wkrótce się okaże.