5 września 2016

Reprywatyzacyjny przekręt za miliard złotych

O kolejnym przekręcie reprywatyzacyjnym informuje na swojej facebook'owej stronie stowarzyszenie Miasto Jest Nasze. Wynika z niej jedno o ile Lech Kaczyński gdy był prezydentem Warszawy próbował dbać o interes publiczny, o tyle HGW podejmowała działania przeciwne. Cyt.

W 1999 roku grupa warszawskich prawników dokonuje fikcyjnej reaktywacji belgijskiej spółki Nowe Dzielnice. Spółka przed wojną miała budować drugą Saską Kępę między Jeziorem Gocławskim a błoniami kamionkowskimi. Spółka została spłacona przez rząd polski w 1975 roku na podstawie umów odszkodowawczych z Belgią. Spółka została zlikwidowana w 1986 roku. Wszystkie akcje tej spółki były zdeponowane w Belgii.
Panowie prawnicy sprzedają spółkę Michałowi Sołowowi a ten zaczyna próbę "odzyskania" gruntów na których dzisiaj znajdują się Rodzinne Ogrody Działkowe przy ul. Waszyngtona. To 32 hektary warte ponad miliard złotych. Marek Kolarski ówczesny szef Biura Gospodarowania Nieruchomościami wydaje decyzję zwrotową i za 500 tysięcy złotych oddaje Echo Investments firmie miliardera Sołowowa wart grubo ponad miliard złotych teren w użytkowanie wieczyste. Dowiaduje się o tym Lech Kaczyński odmawia podpisania aktu notarialnego, dymisjonuje Kolarskiego i zawiadamia prokuraturę. Na znak protestu przeciwko decyzji prezydenta odchodzi z Kolarskim ówczesna wiceprezydent odpowiedzialna za reprywatyzację Dorota Safjan. Zaczyna się długoletni proces.
Władzę w Warszawie przejmuje Hanna Gronkiewicz-Waltz. W 2008 roku przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym toczył się proces o unieważnienie decyzji Kolarskiego. Prokurator występował w obronie interesu publicznego co zrobił natomiast prezydent Warszawy? Zamówił w jednej z najdroższych kancelarii prawnych w kraju Domański Zakrzewski Palinka pismo procesowe, które uzasadniało przejęcie tych 32 hektarów Sołowowi!!
W ostatnich dniach przedstawiciele Platformy Obywatelskiej przekonywali nas, że Hanna Gronkiewicz-Waltz zrobiła wszystko, żeby uratować działki. Tymczasem nie tylko przez 10 lat nie uchwaliła planu zagospodarowania, który chroniłby zieleń w tym miejscu - mimo wielu apeli mieszkańców i działkowców ale sama aktywnie występowała, żeby oddać ten teren cwaniakom!!!
Kiedy do drzwi gabinetu na Bankowym zapuka prokurator?

Więcej o próbie wyłudzenia terenu wartego ponad miliard złotych:http://pragapoludnie.miastojestnasze.org/nowotwor-praskich…/


Czy można odrzucić petycję, którą wcześniej wycofano?

5 września Sejmowa Komisja Petycji stanęła przed problemem wycofanej petycji. W styczniu 2016 r. Stowarzyszenie Interesu Społecznego WIECZYSTE złożyło petycję - projekt ustawy w sprawie wprowadzenia możliwości wykupu przez współużytkowników wieczystych udziału w prawie własności nieruchomości odpowiadającego posiadanemu udziałowi w prawie użytkowania wieczystego (BKSP-145-55/16). Zważywszy, iż w międzyczasie stosowne prace zapowiedział rząd (jest projekt ustawy w zakresie przekształcenia współużytkowania wieczystego w prawo własności dla nieruchomości mieszkaniowych wielo-lokalowych), Stowarzyszenie wycofało petycję, informując że będzie odnosić się do projektu rządowego.

Sejmowa Komisja Petycji uznała, że przyjęcie wycofania petycji i bezprzedmiotowości na zasadzie analogii do rozwiązań istniejących w postępowaniach administracyjnych stworzyłoby niebezpieczny precedens. Przewodniczący komisji Sławomir Piechota (PO) uznał, że petycja to zasygnalizowanie problemu (a nie wniosek) i zaproponował nie uwzględnienie petycji. Komisja bez dyskusji przyjęła tą propozycję. Innymi słowy odrzucono petycję, która wcześniej została wycofana.

4 września 2016

Sukces Alternatywy dla Niemiec w Meklemburgii

W wyborach regionalnych kolejny sukces Alternatywy Dla Niemiec (AfD). Uzyskała ona ponad 21% w wyborach do do parlamentu w landzie Meklemburgia-Pomorze.
Jednak w landzie nadal będzie rządzić (tak jak na szczeblu krajowym) koalicja CDU-SPD. Partie te uzyskały odpowiednio ok. 19 i 30% głosów. Poza Afd straciły wszystkie partie polityczne: SPD ponad 5%, CDU ok.4%, Lewica 6%, Zieloni 3,5% i Narodowa Partia Demokratyczna NPD ok. 4%.

Przypomnijmy, iż AfD istnieje na niemieckiej scenie politycznej zaledwie od 3 lat. Początkowo była to partia przeciwna wspólnej walucie, ale wkrótce przyjęła pozycję antyimigracyjną i antyislamską, czym zdobyła sobie przychylność wielu wyborców.