8 czerwca 2016

Poczta Polska nie będzie ustawowym operatorem wyznaczonym

8.06 - Sejmowa Komisja Petycji zajmowała się prawem pocztowym, za sprawą petycji - projektu ustawy Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE o zmianie ustawy Prawo Pocztowe. Celem projektu ustawy jest zmiana relacji na rynku pocztowym, poprzez wyraźne wskazanie iż operatorem wyznaczonym jest Poczta Polska, jednoosobowa spółka skarbu państwa, dla której zastrzeżono usługi w zakresie doręczenie przesyłek urzędowych i sądowych. Projekt powstał w związku z licznymi nieprawidłowościami zaobserwowanymi w ostatnich 2 latach, w związku z przekazaniem doręczenia przesyłek sądowych i urzędowych - operatorom prywatnym, nastawionym na zysk, a nie na jakości usług pocztowych. Wprawdzie od 1 stycznia 2016 r. doręczenie przesyłek sądowych z powrotem dokonuje Poczta Polska w związku z wygranym przetargiem przez spółkę, jednakże stan ten będzie obowiązywał przez jedynie najbliższe 3 lata (do następnego przetargu).

Biuro Analiz Sejmowych w swej analizie stwierdzało, iż proponowany projekt jest niezgodny z dyrektywą unijną. Jednakże wnioskodawca (Stowarzyszenie) wskazał, iż wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej potwierdził, że jeżeli państwo członkowskie skorzysta z prawa do zastrzeżenia pewnych usług dla operatora wyznaczonego (a – jak wskazałam wcześniej – jak najbardziej obejmuje to prawo doręczenia sądowe), to nie musi nawet stosować reguł udzielania zamówień publicznych. Przepisy dotyczące zamówień publicznych powinny być bowiem stosowane wyłącznie do usług niezastrzeżonych. Także opinia kancelarii prawnej współpracującej z Pocztą Polską wskazywało także iż propozycja nie jest niezgodna z prawem unijnym.

Przedstawiciel rządu wystąpił przeciw zmianie prawa pocztowego zarówno w zakresie nadania stałego statusu operatora wyznaczonego jak i ustawowego doręczenia korespondencji sądowej i urzędowej przez operatora wyznaczonego (choć zgłosił, że w tej sprawie będą toczyć się jakieś prace), co jest o tyle zaskakujące że przecież to PIS i rząd wyłoniony przez tą partię deklarował wyłączność obsługi przesyłek państwowych dla Poczty Polskiej. Projekt Stowarzyszenie właśnie to gwarantował. 

Stanowiska Poczty Polskiej nie było. Na wniosek posła sprawozdawcy - Jacek Świat, Komisja jednogłośnie (posłowie PIS i opozycji) odrzuciła projekt ustawy o zmianie Prawa Pocztowego. Prezes Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE dr Daniel Alain Korona ocenił jednoznacznie - Nasz projekt był prosty i czytelny dla wszystkich, ale został odrzucony. Nie ma jak widać realnej woli gwarantowania w ustawie statusu Poczty Polskiej jako operatora wyznaczonego, zaś w zakresie doręczenia przesyłek państwowych, mamy obietnice jak na razie bez pokrycia.



Alarm w sądzie, czas obywateli zlekceważony przez Sąd

Sąd Rejonowy dla Miasta Stołecznego Warszawy. Godzina 14.00, przed gmachem przy ul. Marszałkowska 82 - znaczny tłum. Drzwi do gmachu zamknięte, pilnowane przez 2 strażników. Okazuje się, że trwa alarm od godz. 12.00. Czekają pracownicy sądu, czekają zwykli obywatele. Nikt nie ogłosił zdjęcia spraw z wokandy. Podobno nastąpi wznowienie rozpraw przerwanych zaraz po zakończeniu alarmu, ale kiedy to będzie nie wiadomo. A co z pozostałymi, też nic. Informacji żadnych się nie udziela. Przed gmachem jest spora osób zwolenników Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE z Ochoty, którzy czekają na ewentualną rozprawę. Żartują, iż gdyby wiedzieli to by przynieśli transparenty, megafon i odbyłby się wiec. 

 Wreszcie przed godz. 15.00 zaczęto wpuszczać najpierw pracowników, a później petentów. Tłum gromadzi się przed wejściem, czyżby nikt nie pomyślał że właśnie wtedy ewentualny zamach byłby tragiczny w skutkach. Na drzwiach sal sądowych przekreślono kolejne sprawy, jest napis iż rozprawy od godz. 12.00 do 15.00 się nie odbędą. Czy nie można było taką wiadomość umieścić na drzwiach wejściowych sądu. Jak zawsze zabrakło myślenia i organizacji. Czas obywateli - jak widać dla Przewodniczącego Sądu - nie ma znaczenia. 

PS: W całym kraju było dziś - 33 alarmy bombowe.

Miliony na portale dla psów i kotów. Jak wydatkowano publiczne pieniądze za PO-PSL?

Jedną z cech poprzedniego rządu była łatwość w jakim wydawano publiczne pieniądze. Jednak użyteczność tych wydatków było żadna lub iluzoryczna. Jak bowiem tłumaczyć prawie 50 mln zł z resortu pracy wydatkowych na portal dla … bezdomnych? Okazuje się jednak, że takich wydatków – jak ujawnia Gazeta Polska oraz niezalezna.pl – było znacznie więcej.

Ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, a konkretnie w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka przeznaczona 467,5 tys. zł dla warszawskiej spółki E-urope na portal kot dog.eu z horoskopami dla zwierząt. Portal istniał tylko kilkanaście miesięcy.

W latach 2010–2011 w ramach Innowacyjnej Gospodarki polskie władze wsparły m.in. „platformę e-usług dla hodowców i właścicieli kotów Świat Kotów” na łączną kwotę 672 tys. zł. Na stronie internetowej, można „dołączyć do kociej społeczności” poprzez „stworzenie profilu swojego kota”.

Równie zagadkowe było wydanie 559 tys. zł na „stworzenie innowacyjnego portalu oferującego planowanie podróży po Karaibach”. Beneficjentem dofinansowania była Aleksandra Ita Olszewska i jej spółka Coco Caribe.


Teraz wiadomo dlaczego PO, PSL, Nowoczesna i KOD tak się awanturują. Wszak kasa na profile kota, horoskopy dla psów czy planowanie podróży po Karaibach się skończyła.