13 kwietnia 2016

Frazesy o demokracji, państwa prawa i zwykłe kłamstwa - rezolucja Parlamentu Europejskiego ws. Polski

Parlament Europejski przyjął rezolucję dotyczącą sytuacji w Polsce. Oprócz frazesów o demokracji i państwie prawnym, rezolucja zawiera stwierdzenia kłamliwe np. iż  (Trybunał powołano w czasach PRL celem mydlenia oczu i zagwarantowania w przyszłości trwałości post-komunistycznych relacji społecznych) oraz wezwanie do przestrzegania, opublikowania i pełnego oraz bezzwłocznego wykonania orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 9 marca 2016 r. oraz do wykonania orzeczeń z dnia 3 i z dnia 9 grudnia 2015 r. (przypomnijmy orzeczenia z 3 i 9 grudnia były opublikowane i wykonane, dotyczyły przepisu prawnego, a nie aktu indywidualnego, a z kolei tzw. orzeczenie z 9 marca nie został wydany zgodnie z konstytucją i z ustawą, oraz stanowi przedmiot postępowania prokuratorskiego m.in. z wniosku Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE w związku z przekroczeniem uprawnień i poświadczeniem nieprawdy w dokumentach). Za rezolucją głosowali socjaliści, Europejska Partia Ludowa, liberałowie, zieloni, lewicowcy łącznie 513 eurodeputowanych (w tym europosłowie z PO, PSL i SLD). Przeciw rezolucji było 142 eurodeputowanych, 30 wstrzymało się od głosu.

Projekt rezolucji nas nie dziwi, wszak zachód traktuje nas jak neokolonię. Co gorsza wiernopoddańczy stosunek względem UE pokazuje opozycja PO-Nowoczesna, a odnosimy wrażenie że PIS nie wykazuje właściwej stanowczości w odrzuceniu tej zewnętrznej ingerencji. Czas przywrócić Polsce suwerenność.

Posłowie nie zrezygnują z równoczesnego pobierania emerytury i uposażenia

Posłowie i senatorowie będą mogli pobierać równocześnie emerytury i uposażeń poselskich. Projekt ws. zniesienia możliwości równoczesnego pobierania obu świadczeń wniosło do sejmowej komisji petycji - Stowarzyszenie Interesu Społecznego WIECZYSTE. Poseł emeryt miałby być traktowany jak każdy normalny emeryt, czyli przy przekroczeniu 130% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia następowałoby zawieszenie świadczenia emerytalnego. Jak wskazuje Stowarzyszenie  - Opinia społeczna od dłuższego czasu jest poruszona faktem, że są posłowie którzy pobierają równocześnie uposażenie poselskie (ok.10 tys. zł + diety) i emeryturę. Niektóre z tych emerytur są całkiem wysokie – jak np. w przypadku posłanki Henryki Krzywonos (6,2 tys. zł)... Sądzimy, iż skoro poseł Jarosław Kaczyński może (z własnej woli) nie pobierać emerytury w wysokości 4,7 tys. zł miesięcznie ograniczając się jedynie do pensji poselskiej, to inni posłowie mogą również ze świadczenia emerytalnego zrezygnować, a skoro nie czynią tego dobrowolnie, stąd propozycja stosownej ustawy.

13.04 projekt referował poseł Grzegorz Wojciechowski (PIS), ale w dziwny sposób, odwracając kota ogonem, tak jakby to w wyniku projektu ustawy parlamentarzyści byliby gorzej potraktowani. Relacjonując petycję poseł referent unikał podania nazwisk Krzywonos (czyżby bał się urazić PO?) i Kaczyńskiego (czyżby przykład prezesa nie był godny polecenia w tej sprawie?). Przewodniczący komisji poseł Piechota (PO) oczywiście był przeciwny projektowi (a jakżeby inaczej). Nie znalazł się ani jeden poseł, ani z PIS, PO, PSL, Nowoczesnej czy Kukiz'a 15 by stanąć po stronie społeczeństwa i przeciw nieuzasadnionemu przywilejowi poselskiemu. Jak widać dla posłów liczy się tylko jedno - kasa misiu, kasa.

transmisja z posiedzenia (punkt od godz. 10.54)

Posłowie i rząd za prawem wjazdu do Polski islamskich imigrantów?

Czy islamscy imigranci będą mogli wjechać do Polski? Na takie pytanie musiała dziś odpowiedzieć Sejmowa Komisja Petycji, a to za sprawą petycji - projekt uchwały o zmianie ustawy o cudzoziemcach, złożoną przez Stowarzyszenie Interesu Społecznego WIECZYSTE (BKSP-145-23/15). Jak uzasadnia Stowarzyszenie Obecne przepisy prawne w zakresie pobytu cudzoziemców, uchodźców i uzyskania obywatelstwa są nadmiernie liberalne, w warunkach istniejących zagrożeń we współczesnym świecie. W efekcie prawo pobytu, a także uzyskanie obywatelstwa mogą uzyskać osoby, które nie przyjmują naszej kultury, zwyczajów, co w perspektywie oznacza poważne problemy w zakresie bezpieczeństwa i porządku publicznego. Doświadczenia innych państw europejskich są wystarczającą w tej materii przestrogą, zwłaszcza w perspektywie masowej imigracji z południa tj. osób nie  akceptujących podstaw naszej cywilizacji czy nieodpowiedzialnych decyzji na szczeblu Unii Europejskiej. Z tych powodów istnieje konieczność zwiększenia możliwości odmowy pobytu cudzoziemców w Polsce, zaostrzenia kryteriów nabywania obywatelstwa polskiego, w celu zachowania tożsamości narodowej i wyeliminowania przyszłego potencjalnego zagrożenia. Projekt ustawy jest odpowiedzią na tą sytuację i w szczególności proponuje: Odmowę prawa pobytu, nadawania statusu uchodźców lub ochrony uzupełniającej oraz uznania obywatelstwa osobom wyznającym ideologię lub religię dopuszczającą świętą wojnę lub przemoc. Osoby takie nawet jeżeli aktualnie nie stanowią zagrożenia, mogą je stworzyć w przyszłości a ponadto stwarzają bazę do ewentualnego przyszłego zagrożenia. Samo wyznawanie dopuszczalności świętej wojny lub przemocy, wskazuje na brak akceptacji naszych podstaw cywilizacyjnych i konstytucyjnego ładu.
Ponadto Stowarzyszenie proponowało Odmowę nadania statusu uchodźcy lub ochrony uzupełniającej ze względów obronności lub bezpieczeństwa państwa lub ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego lub stosunki międzynarodowe Rzeczypospolitej Polskiej. Zapis taki istnieje w ustawie o cudzoziemcach i nie sposób zrozumieć dlaczego nie występuje on również w ustawie dot. uchodźców.

Projekt referował poseł Robert Warwas (PIS) i zaproponował negatywne rozstrzygnięcie. Autora projektu ustawy czyli Stowarzyszenie tradycyjnie nie zaproszono na posiedzenie komisji. Biuro Analiz Sejmowych zdecydowanie opowiadało się przeciwko petycji wskazując, że fakt wyznawania świętej wojny nie może być przesłanką odmowy wjazdu (innymi słowy potencjalny terrorysta ma prawo wjazdu i zabijać naszych obywateli). Przedstawiciel Ministerstwa Spraw Wewnętrznych sprzeciwiał się, powołując się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, nałożeniu w ustawie przesłanek odmowy nadawania obywatelstwa przez prezydenta RP. Przedstawicielka Urzędu ds. Cudzoziemców poparła opinię Biura Analiz Sejmowych i powołała się na dyrektywy unijne w zakresie azylowym. Poseł Piechota (PO) uznał, że w świetle konstytucji propozycja jest nie do przyjęcia i próbował usprawiedliwić że to nie islam, a tylko niektórzy wyznawcy stanowią zagrożenie. 
Słowem  posłowie (PIS i opozycji) oraz rząd nie zgodzili się na zapisy ochronne, które uchroniłyby nasz kraj od islamskiej imigracji i możliwości islamskiego terroryzmu.

transmisja z posiedzenia