9 kwietnia 2016

TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY POWINIEN BYĆ ZLIKWIDOWANY

Taki obywatelski pogląd wyraziłem 3 miesiące temu i ponawiam go dzisiaj jeszcze mocniej. Przy tym zasadniczym powodem nie jest spór o ilość sędziów lub kto i kiedy ma ich wybierać, ale absurdalne kompetencje Trybunału, nie do przyjęcia w wolnym państwie. Dlatego zostało to postanowione u schyłku komunistycznych rządów PRL i przyklepane przez liberalne elity III RP. Taki Trybunał Konstytucyjny miał pilnować okrągłostołowej antydemokratycznej rzeczywistości w Polsce. Miał być zakamuflowanym zaworem bezpieczeństwa, aby nikt nigdy tego porządku nie mógł zmienić. Jak widzimy, miał być przy tym orężem nie tylko elit w kraju, ale sił o zasięgu międzynarodowym. Stąd poza jawnie wywrotową działalnością KOD-u i innych, biorą się i są na to dowodem złe reakcje pewnych osób i instytucji za granicami Polski. Najbardziej niech się tego wstydzą Niemcy, którzy wytrwale pracowali, abyśmy im wybaczyli narodowosocjalistyczne zbrodnie III Rzeszy. W patriotycznych środowiskach politycznych i wśród zwyczajnych ludzi, długo dojrzewała świadomość o rzeczywistej szkodliwości Trybunału Konstytucyjnego, tego pseudoprawnego kagańca na wolnościowe aspiracje Polaków.
Ale uruchomiony wokół niego przez Platformę obecny konflikt, w myśl powiedzenia, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło uświadamia już bardzo wyraźnie, że na nie pochodzącą z wolnych wyborów zakamuflowaną pseudosądową władzę ponad głowami parlamentu i rządu Rzeczypospolitej dłużej godzić się nie można, jeżeli chcemy być suwerennym narodem i niepodległym państwem! Wyznające liberalny socjalizm lemingi w Polsce i zagranicą nigdy tego nie zrozumieją, bo one chcą innej rzeczywistości. I dlatego obecny Parlament i Rząd Rzeczypospolitej w starciu z siłami lewackiej międzynarodówki, czuć musi nieustanne poparcie wszystkich Polaków, którzy bez względu na ideowe lub programowe różnice chcą być wolnymi ludźmi. Trzeba cierpliwie, ale jasno i krótko prezentować nasze racje i odważnie iść do przodu, budować wolną i uczciwą Polskę. Tylko niech politycy nawet ci najzdolniejsi nie zapominają, że prawdziwa siła zdolna się oprzeć nawet wielkim mocom, tkwi nie w nich samych, ale w zbiorowej sile i mądrości narodu.
Na końcu ponawiam refleksję ze wstępu do mojej wypowiedzi. Jak sami możemy widzieć i słyszeć, w sporze wokół Trybunału coraz częściej robione są analogie do Sądu Najwyższego w USA. Ale nikt nie mówi rzeczy najważniejszej - że sąd ten nie orzeka, czy uchwalane przez amerykański parlament ustawy są zgodne lub niezgodne z Konstytucją, bo nikt tam nie miał i nie ma takiego prawa, ale jedynie w odpowiedzi na wniesione doń zapytanie sąd ten orzeka, jak należy rozumieć sens uchwalonego w ustawie prawa! Nic więcej! W Ameryce każda ustawa jest konstytucyjnie obowiązującym prawem, które powstrzymać lub zmienić może jedynie przyjęcie innej ustawy. I o to samo musi chodzić w Polsce, bez względu na to, czy dalej orzekać będzie TK, czy Sąd Najwyższy, a TK zlikwidujemy. Ja apeluję o jego likwidację, bo dlaczego nasz biedny naród ma utrzymywać coś, na co szkoda pieniędzy bogatym, bo praktycznie mądrym Amerykanom?

Katowice, 18 marca 2016                                                                                                      
Andrzej Rozpłochowski

                

8 kwietnia 2016

Prokuratura połączyła postępowania ws. przestępstwa urzędniczego sędziów Trybunału Konstytucyjnego

Prokuratura Okręgowa w Warszawie V wydział Śledczy pismem z dn. 1 kwietnia 216 r. poinformowała Stowarzyszenie Interesu Społecznego WIECZYSTE że zawiadomienie Stowarzyszenia z dnia 14 marca 2016 r. dot. podejrzenia popełnienia przekroczenia uprawnień jakim było tzw. "wyrok" z dn. 9 marca (podjętym w składzie niezgodnym z ustawą i z Konstytucją) oraz poświadczenia nieprawdy jakim była próba nadania formuły wyroku, decyzją prokuratora z dnia 24 marca 2016 r. zostało włączone do prowadzonego postępowania POVDs109/2016 i rozpoznane będzie w ramach tego postępowania.

Prokurator zajmujący się sprawą nieopublikowania tzw. wyroku TK - nie wyrzucony

Warszawa dnia 7 kwietnia 2016r. 

Komunikat p.o. Prokuratora Okręgowego Warszawa – Praga w Warszawie 

W związku z nieprawdziwą publikacją portalu tvn24.pl „Prokurator wyrzucony z wydziału. Chciał śledztwa ws. wyroku TK” informuję: 

Decyzja o przeniesieniu Pana prokuratora Tomasza Nowickiego z Wydziału Śledczego do Wydziału do spraw Przestępczości Gospodarczej Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga została podjęta na wniosek naczelnika Wydziału do spraw Przestępczości Gospodarczej. Ma służyć wzmocnieniu tego ważnego wydziału, który cierpiał na niedobory kadrowe. Pan prokurator Nowicki nie zgłaszał uwag do tej decyzji. Określanie jej jako „wyrzucenie” jest nieprawdą i uderza w Pana prokuratora.

Nieprawdą i nadużyciem jest również wiązanie tej sprawy z prowadzonym przez prokuratora Nowickiego postępowaniem dotyczącym kwestii publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Przechodząc do nowego wydziału, Pan prokurator Nowicki przekazał nie tylko to, ale wszystkie prowadzone przez siebie postępowania prokuratorom Wydziału Śledczego. 

Podkreślam przy tym, że zmiany personalne nie mają żadnego wpływu na tok prowadzonych przez prokuraturę postępowań. Sprawa dotycząca publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego jest w fazie postępowania sprawdzającego. Decyzję o wszczęciu albo odmowie wszczęcia śledztwa podejmie – zgodnie z dokonanymi ustaleniami i absolutnie niezależnie – prokurator aktualnie prowadzący tę sprawę. 

Jednocześnie informuję, że Pan prokurator Józef Gacek nie zrezygnował ze stanowiska naczelnika Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga, ponieważ go nie sprawował. W związku z wejściem w życie ustawy o prokuraturze na mocy jej zapisów,  jedynie tymczasowo wykonywał zadania naczelnika– do czasu powołania na to stanowisko osoby cieszącej się zaufaniem kierownictwa prokuratury. 

Prokurator Gacek nie ma takiego zaufania z powodu kluczowej roli, jaką odegrał uczestnicząc w czerwcu 2014 roku w najściu funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego na redakcję tygodnika „Wprost”. Akcja ta postawiła w wątpliwość przestrzeganie wolności prasy w Polsce. 

Jego rezygnacja z powierzonych mu na mocy ustawy zadań ma więc wyłącznie charakter manifestacyjny. Kierownictwo prokuratury nie zamierzało powołać go na żadne stanowiska, a oświadczenie o rzekomej dymisji prokuratora Gacka jedynie uprzedziło decyzję jego przełożonych której zasadnie się spodziewał. 

 p.o. Prokuratora Okręgowego Warszawa - Praga Paweł Blachowski