18 marca 2016

Ministerstwo Skarbu Państwa nie opublikował petycji ws. PKO BP ani żadnej innej

We wrześniu ubr. weszła w życie ustawa o petycjach obligująca organa publiczne do rozpatrywania petycji w ciągu 3 miesięcy, do publikacji ich treści i rozstrzygnięcia. Ale z realizacją ustawy niektóry organy mają wyraźny problem. Jednym z nich jest Trybunał Konstytucyjny, który nie opublikował petycji Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE o wyłączenie sedziów TK 3 i 9 grudnia 2015 z rozprawy.

Kolejnym organem, który ma problem z realizacją ustawy jest Ministerstwo Skarbu Państwa. 15 stycznia Stowarzyszenie Interesu Społecznego WIECZYSTE złożyło petycję ws. odwołania władz PKO BP wraz z uzasadnieniem (analizą firmy za lata 2010-2015). 19 lutego Stowarzyszenie wezwało MSP do zastosowania się do przepisów ustawy o stowarzyszeniach tj. niezwłocznej publikacji. Dopiero 26 lutego pojawiła się strona MSP dot składania petycji, ale żadnych skanów petycji wciąż nie opublikowano. Mija kolejny miesiąc i nic. Pytanie skąd ta opieszałość MSP? Czyżby tekst petycji Stowarzyszenia był niewygodny?

Co ciekawe ani opozycja, ani KOD nie upomina się o przestrzeganie prawa petycyjnego w Polsce. Prawda, wszak uderzyłoby to także w Trybunał Konstytucyjny, który nie respektuje ustawy o petycjach.

---------------------------------
Z OSTATNIEJ CHWILI: MSP opublikował w końcu tekst petycji.

17 marca 2016

Nie będzie obowiązkowego referendum w przypadku podatku katastralnego?

Niezauważenie przeszedł fakt, iż 17 lutego Senacka Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji odrzuciła petycję - projekt ustawy ws. zmiany art. 217 Konstytucji RP, tj. dodanie wymogu przeprowadzenia referendum ogólnokrajowego dla wprowadzenia podatku katastralnego lub podatku od wartości nieruchomości. Stowarzyszenie Interesu Społecznego WIECZYSTE domagało się obowiązkowego konstytucyjnego referendum w przypadku próby wprowadzenia takiego podatku. Zarówno przedstawiciel biura obsługującego komisję jak i senator Jan Rulewski (PO) wypowiadali się przeciwko dopuszczalności petycji, skoro dotyczy konstytucji. Przewodniczący Komisji senator Michał Seweryński (PIS) wyjaśnił, że petycja jest dopuszczalna, albowiem dotyczy wszczęcia inicjatywy ustawodawczej przez senat. Co do meritum uznał jednak, że niezależnie od dotkliwości ewentualnego podatku katastralnego, rozwiązanie sprawy podatku katastralnego w drodze referendum nie było właściwe. Senator Rulewski  w trakcie dyskusji za podatkiem katastralnym utożsamił podatek katastralny ze sprawiedliwością społeczną. Jak zwykłym obywatelom przyjdzie płacić 5-6 tys. zł za mieszkanie, oprócz opłat wieczystego nazywa pan senator sprawiedliwością.

Reduta w obronie dobrego imienia Żołnierzy AK z oddziału 993/W

Pobierz obrazki


Reduta w obronie żołnierzy  993/W
(oddziału likwidacyjnego kontrwywiadu AK)
Pobierz obrazki
Tadeusz Towarnicki ps. Naprawa (z lewej) dowódca oddziału likwidacyjnego 993/W (źródło www.1944.pl)
Reduta Dobrego Imienia zorganizowała w dn. 11.03.2016 konferencję prasową w sprawie skandalicznego tekstu, który pojawił się w numerze 8/2016 Tygodnika Wprost, omawiającego książkę „Ptaki drapieżne. Historia Lucjana ‚Sępa’ Wiiśniewskiego, likwidatora z kontrwywiadu AK” autorstwa Michała Wójcika i Emila Marata (Wydawnictwo Znak literanova, Kraków 2016).

W konferencji wzięli udział:
Maciej Świrski - prezes RDI,
mec. Monika Brzozowska - Dyrektor Działu Prawnego RDI,
Juliusz Kulesza (odznaczony przez IPN tytułem Kustosz Pamięc)i - badacz dziejów oddziału 993/W bojowego oddziału likwidacyjnego Kontrwywiadu KG AK,
Mariusz Olczak z Archiwum Akt Nowych - badacz dziejów Armii Krajowej,
Jakub Bąk - wnuk Hipolita Bąka, żołnierza oddziału 993/W,
Agnieszka Bąk - córka Stanisława Bąka, żołnierza oddziału 993/W

Książka „Ptaki drapieżne” i omawiający ją artykuł we Wprost w nr. 8/2016 uderza w dobre imię żołnierzy Armii Krajowej, walczących na najtrudniejszym odcinku walki podziemnej - likwidacji konfidentów Gestapo, szmalcowników i gestapowców. Szczególnie zaś uderza w dobre imię Braci Bąk, będących trzonem oddziału 993/W, bohaterskich żołnierzy, odznaczonych najwyższymi odznaczeniami bojowymi - Virtuti Militari i Krzyżami Walecznych. Dlatego podczas konferencji obecni byli przedstawiciele Rodziny.

W omówieniu książki we "Wprost" Bracia Bąk przedstawieni są jako bandyci, a działania oddziału 993/W który przeprowadził najważniejsze akcje likwidacyjne w okupowanej Warszawie (m.in. „Za Kotarą”, „Europejska”, „Durrfeld”, „Leitgeber”, „Komitet Ukraiński”) jako indywidualne akcje zemsty, czy prywatne porachunki.

Książka, nosząc tytuł odnoszący się do losów jednego z żołnierzy oddziału 993/W wykorzystuje jedynie w niecałych 40 % słowa wypowiedziane przez „Sępa” Wiśniewskiego - reszta są to luźne dywagacje Wójcika i Marata na temat konspiracji i Polskiego Państwa Podziemnego, w znaczny sposób deprecjonujące polskie podziemie i władze Armii Krajowej.

Juliusz Kulesza, badacz historii oddziału (i sam kombatant AK) został poproszony przez autorów o konsultacje i napisanie wstępu do książki, lecz odmówił po zapoznaniu się z treścią, ponieważ tekst aż roi się od przeinaczeń, przekłamań i po prostu szkolnych błędów (np. autorzy mylą Delegata Rządu na Kraj Jana Stanisława Jankowskiego ze Stanisławem Jankowskim „Agatonem” - cichociemnym, dowódcą Wydziału Legalizacji i Techniki w Oddziale II Komedy Głównej AK)

Rodzina Braci Bąk wystosowała do redakcji Wprost" żądanie sprostowania, a asystę prawną i organizacyjną zapewniła Reduta.

O dalszym rozwoju sprawy będziemy informować.