12 grudnia 2015

13 grudnia - zapal światło wolności

W oknach milionów domów, ale także urzędów, szkół i innych instytucji 13 grudnia, o godz. 19:30, zapłoną symboliczne świece – symbol upamiętniający ofiary stanu wojennego. IPN zachęca wszystkich do udziału w akcji „Zapal Światło Wolności”. Symboliczne Światło zapłonie na pewno w oknach prezydenta RP Andrzeja Dudy, który objął akcję honorowym patronatem, oraz abp. Celestino Migliore, nuncjusza apostolskiego w Polsce i abp. Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski.
Kampania społeczna IPN „Zapal Światło Wolności” nawiązuje do gestu solidarności, jaki wobec Polaków żyjących w stanie wojennym w Wigilię Bożego Narodzenia 1981 roku wykonały rzesze mieszkańców ówczesnego wolnego świata. Na znak jedności z rodakami świecę w oknie Pałacu Apostolskiego w Watykanie zapalił także papież Jan Paweł II. Do postawienia w oknach świec wezwał również prezydent USA Ronald Reagan, który w Bożonarodzeniowym orędziu do narodu powiedział: „Polacy zostali zdradzeni przez własny rząd. Ci, którzy nimi rządzą, oraz ich totalitarni sojusznicy obawiają się wolności, którą Polacy tak bardzo umiłowali. (…) Niech płomień milionów świec w amerykańskich domach będzie świadectwem, że światła wolności nie uda się zgasić”.
W ramach akcji 9 grudnia, o godz. 11.00, zostanie odsłonięty okolicznościowy mural na ścianie przy ul. Mariańskiej (okolice Ronda ONZ) w Warszawie, natomiast 13 grudnia wieczorem napis upamiętniający ofiary stanu wojennego zabłyśnie na Stadionie Narodowym. 
Rocznica stanu wojennego przy aktywnym udziale IPN będzie obchodzona w całym kraju. W Warszawie 12 grudnia wieczorem w Kinie KC odbędzie się przegląd filmów fabularnych dotyczących stanu wojennego. W niedzielę 13 grudnia Centrum Edukacyjne IPN im. Janusza Kurtyki „Przystanek Historia” zaprasza na spektakl muzyczny „Świat nieprzerwany”, a na Krakowskim Przedmieściu zaprezentowana zostanie wystawa „Ofiary stanu wojennego”, której otwarcie połączone będzie z działaniami grup rekonstrukcyjnych. Tradycyjnie po ulicach Warszawy będzie jeździł tego dnia zabytkowy Ikarus. Wśród gości będą m.in. historycy – prof. Antoni Dudek, prof. Andrzej Friszke i prof. Andrzej Paczkowski. Ostatnim kursem będzie można dojechać na spektakl w Centrum Edukacyjnym „Przystanek Historia”.

11 grudnia 2015

Sędziowie TK popełnili przestępstwo?

Czy sędziowie Trybunału Konstytucyjnego odpowiedzą karnie za wydane wyroki z dnia 3 i 9 grudnia? 11 grudnia Stowarzyszenie Interesu Społecznego WIECZYSTE złożyło do prokuratury okręgowej w Warszawie zawiadomienie o popełnienie przestępstwa w trybie art.231 KK (przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków) w związku z wydaniem wyroków ws. ustawy o Trybunale Konstytucyjnym w składzie 5 osobowym zamiast w składzie pełnym 9-osobowym.

Jak podkreśla Stowarzyszenie Zgodnie z art. 44 ust 1 pkt 1 lit f ustawy z 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. z 2015 poz. 1064 z późn. zm.), Trybunał orzeka w pełnym składzie w sprawach „o szczególnej zawiłości lub doniosłości”. Za taką sprawę uznany został wniosek grupy posłów dotyczący zgodności z Konstytucją ustawy o Trybunale Konstytucyjnym (sprawa K 34/15), za taką też należy uznać sprawę jej nowelizacji (K 35/15). W przedstawionym przez Prezesa TK uzasadnieniu zarządzenia z 18 listopada 2015 r. o wyznaczeniu rozprawy, czytamy, że z tymi unormowaniami ustawowymi „wiążą się doniosłe zagadnienia ustrojowe”. Zgodnie zaś z art. 44 ust.3 ustawy o TK „orzekanie w pełnym składzie wymaga udziału co najmniej dziewięciu sędziów Trybunału”. Tymczasem wyroki z dnia 3 i 9 grudnia rozpatrywano i wydano w składzie 5-osobowym, czyli niezgodnie z ustawą.

Co prawda 1 grudnia 9-osobowy skład Trybunału wydał postanowienie o zwrócenie się do prezesa TK o rozpoznanie w składzie 5 osobowym, jednakże zgodnie z prawem nie było takiej możliwości. Stowarzyszenie zarzuca także, iż 
w trakcie rozprawy 9 grudnia, w ramach której brał udział sędzia Piotr Tuleja (który w świetle art.46 powinien zostać wyłączony z orzekania, ze względu na uzasadnione podejrzenie braku bezstronności, brał udział w pracach nad ustawą o Trybunale Konstytucyjnym, które w niektórych punktach uchylała nowelizacja), naruszono – jak wynikało z przebiegu transmisji – prawa uczestnika, który wystąpił o dopuszczenie do postępowania i wobec którego skład sędziowski nie wydał zarządzenia/postanowienia o odmowie dopuszczenia, ograniczając się do stwierdzenia że nie ma takiej możliwości (co nie można utożsamiać z wydaniem formalnego zarządzenia).

Jest mało prawdopodobne, iż sędziowie odpowiedzą za złamanie prawa. Sędziowie Trybunału bowiem mają immunitet, który chroni ich przed jakąkolwiek odpowiedzialność karną, a decyzję ws. zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności wyraża zgromadzenie ogólne sędziów TK czyli oni sami. Przypomnijmy przy tym, iż w wyroku z dn. 3 grudnia uznali oni m.in. zapisy ustawy w zakresie swoich immunitetów za zgodne z konstytucją, czyli orzekali we własnej sprawie, że są "świętymi krowami", co wiele mówi o tych sędziach.

Tym niemniej sam zarzut popełnienia przestępstwa wobec sędziów TK w związku z wydanymi orzeczeniami, podważa wiarygodność tej instytucji i samych sędziów, którzy powinni być poza jakimkolwiek podejrzeniem, tak jak żona „cezara”.

Zwolennicy "Demokracji" wzywają do czynów przestępczych

Tzw. obrońcy prawa i demokracji, tak szanują deklarowane przez nich wartości prawa i demokracji, iż zaczęli grozić politykom PIS czy prezydentowi.

Dopóki groźby dotyczą postawienia przed Trybunałem Stanu, można nad tym przejść do porządku dziennego, choć to rodzaj szantażu. Jednak teraz posuwają się znacznie dalej, wprost wzywają (w formie bezpośredniej czy pośredniej) do czynów przestępczych przeciw osobom fizycznym lub mieniu. Były już przypadki przebijania opon samochodów posłów PIS  w Warszawie (choć nie jest pewne czy miało to charakter polityczny). Teraz na facebookowym profilu KOD wprost wzywa się do zastrzelenia Jarosława Kaczyńskiego (podobno to działalność trolla).  Jednak słowa Stefana Niesiołowskiego już nie można uznać za trollowanie czy przypadek. Cyt. Demonstracja pod domem Kaczyńskiego jest demonstracją pod domem człowieka, który odpowiada za ograniczenie, choć jeszcze nie obalenie demokracji w Polsce. Za obranie kierunku w stronę rządów autorytarnych. Jest to bardzo dobre miejsce, bo gdzie będą demonstrować? Pod czym? Duda jest marionetką, Szydło jest marionetką. Demonstracja pod siedzibą Szydło nie ma sensu [...] Demonstracja będzie taka, jak pod domem Jaruzelskiego, bo tam jest władza. Demonstracje będą też przed tym nowym Komitetem Centralnym na Nowogrodzkiej. Być może to się skończy spaleniem tej siedziby, tak jak palono komitety PZPR, tak być może zapłonie komitet PiS‑u.

Niby to tryb przypuszczający, ale wiadomo dlaczego pada taka sugestie, chodzi o stworzenie odpowiedniej atmosfery, które może zakończyć się tak jak w przypadku Marka Rosiaka (działacza PIS w Łodzi zamordowanego z przyczyn politycznych). Nie ma tym polega obrona prawa, nie na tym polegać ma demokracja.