9 października 2015

Głosowanie ustaw bez posła sprawozdawcy niemożliwe?

Sejm nie zajął się prezydenckim wetem ws. ustawy o uzgodnieniu płci. To dobra i zła wiadomość. Dobra, bo wielokrotnej zmiany płci metrykalnej bez zmian w anatomii, nie będzie (ustawodawca nie będzie korygował ustawą praw biologii, ta ustawa była non-sensem). Zła natomiast to sposób w jakim procedowano w tej sprawie.
Przypomnijmy prezydenckie weto wraz z uzasadnieniem trafiło do komisji w poniedziałek. W czwartek na posiedzeniu połączonych komisji zdrowia oraz komisji sprawiedliwości i praw człowieka, na wniosek posłanki PO, posiedzenie komisji odroczono do piątek rano. W piątek z kolei najpierw komisja w głosowaniu nie odrzuciła weta (10 za odrzuceniem, 17 przeciw). Jednak posłowie Platformy, którzy nie głosowali zażądali zmiany przewodniczącego (Tomasza Latos z PIS) i ponowne głosowanie. Tak też się stało i Komisja opowiedziała się za odrzuceniem weta. Jednak do głosowania na forum plenarnym Sejmu nie dojdzie, bo w komisji nie udało się wybrać posła sprawozdawcy, a tym samym przyjąć sprawozdania. A bez sprawozdania wniosek nie może być głosowany w Sejmie. Okazuje się zatem, iż można zablokować ustawę zwyczajnie nie dokonując wyboru posła sprawozdawcy. 

Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego wybrani na podstawie ustawy niezgodnej z Konstytucją

Sejm głosami koalicji PO-PSL, przy sprzeciwie całego klubu PiS wybrał pięciu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Umożliwiła to ustawa podpisana w lipcu przez Bronisława Komorowskiego. Skład sędziowski zmieniono rzekomo ze względu na kończącą się kadencję sędziów - 3 w listopadzie i 2 w grudniu. Dzięki nowelizacji pozbawiono jednak przyszły Sejm możliwości wyboru następców 2 sędziów, którym kadencja kończyła się w grudniu.

Tymczasem sama konstytucyjność podpisanej przez Komorowskiego ustawy o Trybunale Konstytucyjnym budzi poważne wątpliwości prawne. 14 września Stowarzyszenie Interesu Społecznego WIECZYSTE zwróciło się do Prezydenta RP Andrzeja Dudę z wnioskiem o zaskarżenie ustawy do Trybunału. Stowarzyszenie kwestionuje m.in. sposób powołania następnych członków Trybunału Konstytucyjnego. Jak stwierdza Stowarzyszenie Skrócenie terminu wyboru członków TK oznacza ich wybór przez parlament zdominowany przez ustępującą koalicję polityczną. Takie nadzwyczajne skrócenie zatem ma na celu właściwe ukierunkowanie Trybunału pod określone poglądy lub interesy (ustępującej koalicji), co jest równoznaczne z naruszeniem art.10 konstytucji zapewniający równowagę władzy wykonawczej i sądowniczej. (zob. http://serwis21.blogspot.com/2015/09/ustawa-o-trybunale-konstytucyjnym-do.html). Kancelaria Prezydenta do tej pory nie odpowiedziała na petycję Stowarzyszenia, mimo ważności sprawy (formalnie termin mija 14 grudnia).

8 października 2015

W Sejmie o nieodpłatnym przekształceniu użytkowania wieczystego w prawo własności

8 października 2015 r. Sejmowa Komisja Petycji zajmowała się petycją Stowarzyszenia Interesu Społecznego WIECZYSTE ws. podjęcia inicjatywy ustawodawczej ws. nieodpłatnego przekształcenia użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości na cele mieszkaniowe. Przewodnicząca Komisji Brygida Kolęda-Łabuś przedstawiła treść petycji, równocześnie wskazywała na orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, które uznawało za niekonstytucyjne ingerowanie w prawo własności samorządowej. Ponadto wskazywała, że opłaty wieczystego stanowią poważny dochód samorządów. Z przewodniczącą polemizował wiceprzewodniczący poseł Piotr Chmielowski, który wskazał jak Miasto Bytom został doprowadzony do quasi-upadku m.in. za sprawą wieczystego użytkowania (skoro nie była to własność, nie było inwestycji). Komisja nie podjęła decyzji, gdyż zabrakło opinii Biura Analiz Sejmowych.
Co ciekawe, chociaż rozpatrywano petycję, nie zaproszono na posiedzenie autorów petycji czyli Stowarzyszenia. Usprawiedliwieniem być może stanowi fakt, iż to początek pracy Komisji i jest to pierwsza petycja rozpatrywana przez nią. Ważne że w sprawach petycji nie obowiązuje zasada dyskontynuacji, co oznacza iż wraz z zakończeniem kadencji parlamentu, nie trafiają one do kosza.