10 grudnia 2014

Cyrk z Inpostem: Przesyłka sądowa formalnie nieodebrana, chociaż wcześniej odebrana była


Chociaż sprawa nieprawidłowości w doręczaniu przesyłek sądowych przez prywatnych operatorów zeszła ze szpalt gazet, problemy jednak nie zniknęły. Systematycznie dochodzi do naruszenia przepisów kodeksu postępowania cywilnego w zakresie awizowania przesyłek. Podwójne awizowanie przesyłek w teorii występuje, a w praktyce jest fikcją.
By nie być gołosłownym poniżej przypadek pana Zbyszka. W moim przypadku było tak, że doręczyciel InPost zadzwonił do posesji w której mieszkam i nim zdążyłem wyjść z domu - odjechał. W skrzynce zostawił awizo do odbioru przesyłki sądowej dla mnie i dla mojego dorosłego syna. Miejsce odbioru to SKOK Stefczyka w innej miejscowości oddalonej o 10km. ( Czyli muszę pokonać 20 km w obie strony, kto mi zapłaci za stracony czas i paliwo?). Placówka jest czynna od 10-17, a syn pracuje od 8-18 w innym miejscu oddalonym o ok 30 km w przeciwną stronę...jak ma odebrać przesyłkę osobiście? Ja wczoraj tj. 09/12/2014 udałem się osobiście po odbiór przesyłki niestety dla syna odebrać nie mogłem. Pomijam fakt, ze trzeba się naczekać z osobami stojącymi w kolejce do kasy aby dokonać wpłat i wypłat itp. Co zwróciło moją uwagę to pieczątka na kopercie, której skan Państwu przesyłam. Wynika z niej, że w dniu 10/12/2014 czyli dzisiaj przesyłka była powtórnie awizowana (czyli znowu nie doręczona) a przecież wczoraj osobiście ją odebrałem. Poniżej jest zapis, że nie podjęto jej do dnia 19/12/2014 roku. Widać więc, że przesyłka została już "przygotowana" do zwrotu do nadawcy bez próby jej doręczenia.
Poniżej skan koperty - dowód twierdzenia pana Zbyszka. A zatem chociaż przesyłkę w powyższym przypadku odebrano, formalnie wpisano na niej zapis powtórnego awizowania 1 dzień po jej odbiorze (sic) i brak jej odbioru w ustawowym terminie. Powstaje pytanie czy zatem przesyłkę formalnie odebrano czy też nie, oraz jaki obowiązuje termin dla ewentualnej czynności procesowej (od dnia odbioru 9 grudnia czy też od dnia doręczenia zastępczego 19 grudnia?).
I takiej firme jak Inpost, która stosuje takie metody, chcą dać status operatora wyznaczonego (zamiast Poczty Polskiej)?






Zadłużone spółdzielnie mieszkaniowe i ich egzekucja

Czy w spółdzielniach powariowali? Takie można odnieść wrażenie słuchając kolejne informacje medialne.
W programie TVP Info "To jest temat" red. Marcina Rosickiego pokazano sprawę SM "Hutnik" w Ostrowcu Świętokrzyskim. Zadłużenie na jedno mieszkanie wynosi około 60 tys. zł, ogółem 16 mln. Prezes fałszował podpisy członków rady nadzorczej... w programie Polsat News "Państwo w państwie" było jeszcze ciekawiej, bo tu zadłużenie Śródmiejskiej SM w Warszawie zadłużenie według mieszkańców osiedla, wynosi 45 mln zł. Taka ciekawostka - członek rady nadzorczej,  z wykształcenia prawnik otrzymał z funduszy spółdzielni 1,6 mln zł. inny prawnik, obsługujący tę samą spółdzielnię zainkasował, według członków, za jedno pismo procesowe 676 tys. zł.  Do spółdzielni wszedł już komornik działający w imieniu firmy z kapitałem zakładowym wynoszącym 5 tys. zł, firmy, która wykupiła od wierzycieli dług spółdzielni zajął na razie komputery i inny wartościowy sprzęt ruchomy. Za chwilę komornik zajmie mieszkania, także te, jak zapowiadała biorąca w programie udział posłanka Staroń (PO), które mają status spółdzielczych własnościowych, bo wyodrębnionych nie ma nikt. (A.M)
Problemy w przyszłości być może spotka Warszawską Spółdzielnię Mieszkaniową. Na posiedzeniu Zarządu Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Zarząd podjął uchwały: w sprawie  udzielenia  pełnomocnictwa  członkom rady nadzorczej, prawnikom zatrudnionych w WSM -   to jest do  występowania w imieniu WSM przed sądami powszechnymi, Sądem Najwyższym, sądami  administracyjnymi  a  także  organami  administracji  oraz  organami orzekającymi i egzekucyjnymi w sprawach o wartości przedmiotu sporu nieprzekraczającym wartości 300.000.000,00  zł. Kwota  wartości  sporu do wysokości której udzielone zostało pełnomocnictwo wynika z uchwały Walnego Zgromadzenia z 2011 r. o określeniu maksymalnej sumy zobowiązań jaką może zaciągnąć Spółdzielnia. Dlaczego przyjęto tak wysoką wartość pełnomocnictwa? Czyżby władcy spółdzielni spodziewali się roszczeń, sporów na taką kwotę?

9 grudnia 2014

Władz chcą umożliwić wprowadzenie do obrotu GMO!


Komunikat Prasowy Koalicji Polska Wolna od GMO

W związku z uchwaleniem przez Sejm w dniu 26 listopada 2014 r. ustawy o zmianie ustawy o organizmach genetycznie zmodyfikowanych (druk senacki 782) Koalicja Polska Wolna od GMO złożyła do Marszałka Senatu Bogdana Borusewicza interwencję z apelem o odrzucenie ustawy w całości.
W uzasadnieniu stwierdzamy, że ustawa jest sprzeczna z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, oraz Ramowym Stanowiskiem Polski w sprawie GMO przyjętym w 2009 r., w którym obecny Rząd zadeklarował, że będzie dążyć do tego, aby Rzeczpospolita Polska uzyskała status  kraju wolnego od GMO  i opowiada się przeciwko prowadzeniu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej zamierzonego uwalniania GMO do środowiska w celach doświadczalnych.
W przedłożeniu rządowym (druk sejmowy nr 2349), bez konsultacji społecznych, dołączono do treści ustawy regulacje umożliwiające wprowadzanie do obrotu oraz dokonywanie zamierzonego uwolnienia GMO do środowiska, skutkujące nieodwracalnymi stratami środowiskowymi, zdrowotnymi i ekonomicznymi.
W naszym przekonaniu konstrukcja prawna proponowanego aktu legislacyjnego jest wadliwa. Proponowane ustawowe przyzwolenie na uprawy transgeniczne, w polskich warunkach, jest jednoznaczne z przyznaniem prawa do biologicznego skażenia terytorium Polski o niespotykanej dotychczas skali.
Żadne środki administracyjne nie są w stanie zapewnić hermetyczności i braku przepływu materiału biologicznego z pól upraw transgenicznych na sąsiednie plantacje wolne od GMO oraz tereny rekreacyjne i chronione.
Dlatego, na wypadek nieuwzględnienia wniosku o odrzucenie ustawy w całości żądamy wprowadzenia zapisów o zakazie wprowadzania do obrotu i zakazie upraw roślin GMO.
Ustawa podąża za wzorem prawodawstwa unijnego, które również nie jest pozbawione tej zasadniczej wady: dopuszcza niekontrolowane uwolnienie potencjalnie groźnych organizmów transgenicznych, o nierozpoznanych naukowo możliwościach interakcji ze środowiskiem i nieznanym wpływie na zdrowie ludzi i zwierząt, a następnie usiłuje nieskutecznymi środkami administracyjnymi ograniczać i kontrolować stosowanie tych materiałów.
Ustawa, będzie przedmiotem obrad senackiej Komisji Środowiska (dn. 10.12.2014 r. godz. 13:00 sala nr.182) oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi (dn 12.12.2014 r. godz . 13:30 sala nr 217).
Prosimy o przybycie na obrady ww. komisji, nagłośnienie i poparcie naszego stanowiska. Pełny tekst naszej interwencji www.icppc.pl/antygmo/wp-content/uploads/2014/12/Interwencjadruk782.pdf

Paweł Połanecki
z upoważnienia Komisji Sterującej Koalicji Polska Wolna od GMO