4 grudnia 2013

Solidarność z aspiracjami narodu ukraińskiego, ale którymi?

Mnoża się akty poparcia dla protestujących na Ukrainie. Np. SDP wydało oświadczenie w sprawie sytuacji w Kijowie (1 grudnia 2013): Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich w pełni solidaryzuje się z europejskimi aspiracjami narodu ukraińskiego. W momentach przełomowych bardzo ważna jest postawa dziennikarzy. Popieramy wszelkie działania  naszych ukraińskich koleżanek i kolegów na rzecz skłonienia władz w Kijowie, by respektowały wolę swoich obywateli.  Protestujemy przeciw prowokacjom i używaniu siły wobec demonstrujących pokojowo na ulicach i placach ukraińskich miast. Domagamy się wyjaśnienia sprawy pobicia wszystkich - także polskich - dziennikarzy. Apelujemy do europejskich mediów o rzetelny przekaz wydarzeń i udzielenie jednoznacznego wsparcia wolnej Ukrainie.
W Kijowie był Jarosław Kaczyński (PIS), Jacek Protasiewicz (PO), inni politycy. W mainstreamowych mediach przekonuje się nas o potrzebie integracji Ukrainy z Unią Europeksją  Poparcie dla narodu ukraińskiego wręćz utożsamia się europejskimi aspiracjami, czytaj wstąpienie przyszłe do Unii Europejskiej. Tymczasem o ile unieżależnienie się Ukrainy od Rosji i jakaś forma zbliżenia do świata zachodniego jest wskazane (stowarzyszenie czy inne umowa o współpracy), o tyle przystąpienie do UE juże nie musi być pożądane. O ile pierwsza formuła może przynieść Polsce korzyści gospodarcze, to druga niekoniecznie i wymaga zatem zastanowienia. Tymczasem w oświadczeniach i wyrazach poparcia nie rozróżnia się tych dwóch sytuacji. 


3 grudnia 2013

Koncesja przyznana a TV TRWAM wciąż nadawać na multipleskie nie może

Trwa protest w obronie TV TRWAM. Dlaczego protestują może dziwić się zwykły człowiek. Przecież dostali koncesję na emisję na multipleksie cyfrowym. Owszem po długiej batalii otrzymali koncecję, ba TV TRWAM nawet zapłaciła ponad milion złotych i nadawać na multipleksie wciąż nie może. Dlaczego? Bo okazuje się, że w Polsce koncesja nie wiąże się z przyznaniem częstotliwości. Te ostatnie rezerwuje (przyznaje) Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, a jak się okazuje Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej decyzją nr DZC-WTY-5157-14/11(3) z dnia 31 października 2011 roku dokonał rezerwacji częstotliwości na multipleksie pierwszym do dnia 27 kwietnia 2014 roku dla Telewizja Polska S.A. Prezes UKE ani nie zmienia decyzji, ani Telewizja Polska nie zamierza zwolnić częstotliwości. Od TV TRWAM żąda się zatem opłat za koncesję z której nie może skorzystać, a od Telewizji Polskiej która korzysta obecnie z częstotliwość opłat się nie żąda. Kraj absurdów i złodziejstwa.

Z tych powodów na stronach Naszego Dziennika, Radia Maryja i Fundacji Lux Veritatis zamieszczono wzór skargi obywatelskiej do Ministra Administracji i Cyfryzacji przeciw tej sytuacj. Skargę/petycję można podpisać na stronie http://www.petycje.luxveritatis.pl/

Kłamstwo TVN ws. rzekomej nieobecności Kaczyńskiego w Sejmie

TVN stacją obiektywną jak wiadomo nie jest, ale czy musi posługiwać się wręcz do jawnego kłamstwa. Dziennikarka TVN Agata Adamek stwierdziła, że Jarosława Kaczyńskiego "nie było podczas przyjmowania uchwały ws. sytuacji na Ukrainie przez aklamację przez cały sejm". Tymczasem z samego nagrania TVN przyjmowania uchwały widać Jarosława Kaczyńskiego stojącego obok m.in. Mariusza Błaszczaka i tak jak reszta osób nagradzającego brawami.
Filmik można obejrzyć m.in. na  http://vod.gazetapolska.pl/node/5747
Natomiast nieobecność premiera Donalda T. i ministra spraw zagranicznych Radosława S. dziennikarka TVN nie odnotowała.
Pytanie po co to kłamstwo? Czy nie można krytykować Jarosława Kaczyńskiego za jego rzeczywiste błędy zamiast szukać wyimaginowanych zdarzeń.