4 czerwca 2013

WARUNKI PRZETARGOWE NA WYWÓZ ŚMIECI W WARSZAWIE ZAKWESTIONOWANE

Stolica musi zmienić warunki przetargów na wywóz odpadów komunalnych – orzekła KIO. Po tym, gdy Warszawa ogłosiła przetarg, cztery firmy (Byś Wojciech Byśkiniewicz, Sita Polska, Remondis oraz Partner Dariusz Apelski) zaskarżyły specyfikację do Krajowej Izby Odwoławczej (KIO). Zarzucały miastu, że uprzywilejowuje w przetargu kontrolowane przez samorząd Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania.  Wszystkie odwołania czterech firm zostały uwzględnione i nakazano zamawiającemu modyfikację warunków specyfikacji zamówienia - mówi Małgorzata Stręciwilk, rzeczniczka KIO, cytowana przez Puls Biznesu. Gazeta także przytacza komentarz Dariusza Matlaka, prezesa Polskiej Izby Gospodarki Odpadami,Warszawa (i wiele innych miast) przespała terminy wdrożenia nowego systemu (ma ruszyć 1 lipca) i teraz powinna poszukać planu B. Na razie nie wiadomo czy przetarg będzie unieważniony czy też jego warunki zostaną poprawione.
Tymczasem niektorzy urzędnicy w urzędach dzielnicowych przyznają, że w związku z zaistniała sytuacją 1 lipca, możliwe jest że nie będa wywożone śmieci.

POLITYCZNI PAJACE I ZŁODZIEJE ŚWIETUJĄ 4 CZERWCA

Polityczni pajace i złodzieje świętują rocznicę częściowo wolnych wyborów 4 czerwca 1989 r. W mediach koncesjonowanych wspomienia, pochwalne teksty i wypowiedzi. Zwykła obłuda, w rzeczywistości nie ma czego świetować.
Wybory 4 czerwca były wynikiem uzgodnień w Magdalence i przy okrągłym stole, w których dwie elity postkomunistyczna i solidarnościowa uzgodniły nowy system w Polsce. Te uzgodnienia traktowano na zasadzię pacta sum servanta, czyli jako obowiązujące, także wtedy gdy PZPR była w rozsypce. Zatem nie ukarano zdrajców, którzy wprowadzali stan wojenny (ba Jaruzelskiego z poparciem kilku posłów ówczesnego OKP wybrano na prezydenta), ani ich sługusów w tym morderców Grzegorza Przemyka, Emila Barchańskiego itd (wielu żyło się całkiem dobrze w III RP).
Natomiast zwykli ludzie dostawali często baty - bezrobocie, groszowe emerytury nie starczające nawet na podstawowe potrzeby nie wspominając już o lekarstwach czy wreszcie emigracja za chlebem. Umożliwiono przekręty i złodziejstwo na całego, często z przyzwoleniem władzy. Majątek narodowy sprzedawano za bezcen, w tym w obce ręce. Wyrzuca się z mieszkań osób schorowanych, niedołężnych w związku ze zwrotem mienia. Dzisiejsza III RP, która powstała m.in. wskutek wyborów 4 czerwca to kraj bandycki i niesprawiedliwości. A zwykli ludzie nie mają do kogo się zwrócić, zresztą ich problemy mało interesują rządzących, ci ostatnni wolą wprowadzać chore pomysły z zachodu (związki partnerskie, parytety itp). 4 CZERWCA KOMOROWScy, TUSKi, PIECHOCIŃSCy, MILLERy, PALIKOTY i spółki świętują, bo im rzeczywiście żyje się lepiej, nie muszą czekać miesiącami czy latami na zabiegi medyczne. A to że setki tysiące, miliony rodaków cierpi biedę i odczuwa niesprawiedliwość - mają oni w d.....

PS: Jak wciąż aktualne jest to ogłoszenie z czasów PRL
Zycia - nie ma
Perspektyw - brak
Rzeczpospolita - sprzedana.

CZAS WYZWOLIĆ NASZ KRAJ
Z OBŁUDY I AROGANCJI RZĄDZĄCYCH,
BIEDY I NIESPRAWIEDLIWOŚCI

RAZEM ZE STOWARZYSZENIEM INTERESU SPOŁECZNEGO "WIECZYSTE"/"NSZZ WYZWOLENIE"

HUMOR - PACJENCI WCHODZĄ DO LEKARZA

Poniżej porcja humoru dot. służby zdrowia otrzymana mailem.
 
 
HUMOR
 
Ponieważ NFZ zmniejszył limity przypadające na pacjenta, większość lekarzy
została zmuszona skrócić czas porady  lekarskiej : 
 
                                                  PACJENCI WCHODZĄ DO LEKARZA:
 
- Panie doktorze, jak nagniatam klatkę piersiową, to  mnie wszystko boli. 
- Nie nagniatać, nie będzie bolało. Następny !.
 
***
- Panie doktorze, czy to możliwe aby po pięciu miesiącach urodziło się dziecko ?.
- Możliwe, następne przyjdą w terminie. Następny !.
***
- Panie doktorze, wracałem z wczasów i na koniec coś złapałem, czy to przejdzie ?.
- Przejdzie na żonę, i dzieci.  Następny !.
 
***
- Panie doktorze, jestem panienką, i zaszłam w ciążę, co robić ?. 
-  Nie siusiać trzy tygodnie, może się utopi. Następny !.
 
***
- Panie doktorze, mam chłopaka w sile wieku, karmię go kluskami, zacierkami, bułeczkami,
  a on dalej nie może.
- Od krochmalu, to tylko kołnierzyk stoi. Następny!
 
***
- Panie doktorze, mój interes tak mi zmalał. Co robić ?.
- Owinąć w Gazetę Wyborczą, ona wszystko wyolbrzymia. Następny !.
 
***
- Panie doktorze, mam 40 lat. Kolega w moim wieku mówi, że jeszcze może, a ja nie.
- Mów pan, że i pan może. Następny !.
 
***
- Panie doktorze, od dwóch dni nie mogę siusiać.
- Ile ma pan lat ?.  - 80. 
- To już pan swoje wysiusiał. Następny !.
 
***
- Panie doktorze, mój synek połknął stalówkę. Co robić ?.
- Niech wypije litr atramentu, będzie miał swoje własne wieczne pióro. Następny !.
 
***
- Panie doktorze, moja żona połknęła igłę. Co robić ?.
- Zakładać naparstek. Następny !.
 
***
- Panie doktorze, wszyscy mnie ignorują ?. 
- Następny, proszę !.

***
- Co, to już wszyscy ????.
- Chwała Bogu, tak się zmęczyłem.
Siostro, proszę o filiżankę dobrej mocnej kawy.