20 grudnia 2011

PODWYŻKA BEZSKUTECZNA wygrana w Warszawie

Gdy w ubiegłym roku wprowadzono drakońskie podwyżki opłat wieczystego użytkowania, przez krótki czas sprawą zainteresowały się media. Minął 31 marca i już temat podwyżek wieczystego i faktu, że dokonywane były w Warszawie (oraz w innych miastach niezgodnie z prawem) zniknął z łam codziennych gazet. Sprawy już nie medialnie nie ma. Dramaty ludzkie pozostały, a arogancja i przestępczy charakter działań władzy nie zniknęły. Wydawałoby się, że przy tej arbitralności władzy – sprawy są z gruntu przegrane, a jednak okazuje się, że można powstrzymać podwyżki i doprowadzić do ich cofnięcia.

BEZPRAWIE WIECZYSTEGONależy stwierdzić, iż w sprawach wieczystego użytkowania absurdy i nieprawidłowości są wręcz na porządku dziennym. W Warszawie w niektórych operatach szacunkowych pomijano kwestię objęcia nieruchomości ochroną konserwatorską, a SKO ten fakt uznawał za nieistotny. Część podwyżek dokonanych w Warszawie dzielnica Wola nie była formalnie podpisanych, jak się okazano przykładano jedynie faksymile, a przecież każde wypowiedzenie powinno być podpisane przez osoby do tego upoważnione.

POCZĄTKOWO SKO ODDALAŁO SKARGI MIESZKAŃCÓWOtóż w 2009 r. Zbigniewowi Z. urząd dzielnicy Warszawa Wola wypowiedział dotychczasową opłatę wieczystego użytkowania podnosząc ją blisko 10-krotnie. Przy pomocy Stowarzyszenia Interesu Społecznego pan Zbigniew zaskarżył ww. wypowiedzenie wskazując na fakt, że nie został dokonany przez właściwy organ. Na rozprawie, która odbyła się 4.04.2011 r. Kolegium odmówiło przyjęcia dodatkowych pism wnioskodawcy, zatem zostało złożone po rozprawie (wraz z kopią wyroku sądu rejonowego Warszawy Żolibórz), które jednoznacznie stwierdza nieistnienie stosunku prawnego podwyżek w Warszawie. W dniu 07.2011 SKO wydało orzeczenie oddalające wniosek. Sprawa będzie miała swój ciąg dalszy.

SĄD NIE ROZSTRZYGANa początku tego roku oddalano także wnioski mieszkańców Żoliborza. Część z nich wspierane przez Stowarzyszenie Interesu Społecznego „Wieczyste” złożyło sprzeciwy do SKO zgodnie z wzorem przygotowanym przez Stowarzyszenie. Na razie Sąd rejonowy dla Żoliborza nie ustosunkował się pozytywnie do wniosków o połączenie spraw mimo wniosku współużytkowników wieczystych, a nawet sugerowano jednej skarżącej ponowne złożenie sprzeciwu, ale bez tegoż wniosku o połączenie (sic). Czyżby obawiano się wspólnego rozstrzygnięcia jednakowych w sumie spraw (kwestionowana jest bowiem głównie skuteczność wypowiedzenia, a nie wyceny operatów).

ODMOWA WZRUSZENIA31 marca Stowarzyszenie Interesu Społecznego „Wieczyste” zwróciło się o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją SKO w Warszawie z dn. 2.03.2011 sygn. KO C 848/Ni/11 (doręczone 21.03.2011) o odmowie wszczęcia postępowania o stwierdzenie nieważności orzeczenia SKO w Warszawie KOX/4165/Po/09 z dnia 13.12.2010 r. (oraz 20 innych wymienionych w orzeczeniu) i innych orzeczeń podtrzymujących podwyżki wieczystego użytkowania dokonane przez jednostki dzielnicowe, członków Zarządów Dzielnic i samych Zarządów dzielnic M. St. Warszawy wydanych mieszkańcom Warszawy, którzy wniosą o dołączenie do postępowania. Stowarzyszenie zwróciło uwagę, iż zgodnie z ustawą o gospodarce nieruchomościami przed kolegium stosuje się przepisy kpa o postępowaniu z wyłączeniem zażaleń i odwołań (art.78 ust.1 ugn). Ustawa jednak nie wymienia, a nie zatem nie wyłącza możliwości wzruszenia orzeczenia (stwierdzenia nieważności, wznowienia). 24 maja br. SKO podtrzymało swoją odmowę. SIS nie zdecydował się skierować sprawy do sądu administracyjnego, gdyż wątpliwe by sądy uchyliły swoje poprzednie orzeczenia, mimo że są one niezgodne z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego stwierdzającego, iż nie można w drodze wykładni ograniczyć uprawnień wynikających z ustawy

PODWYŻKI BEZSKUTECZNEW końcu zarówno w Sądzie Rejonowym jak i w Samorządowym Kolegium Odwoławcze zapadły orzeczenia, w których uznano bezskuteczność wypowiedzeń (na razie dotyczące Żoliborza), ale wcześniej czy później także dotyczyć będą także innych dzielnic. Np. pani Dorota ze Śródmieścia, która wcześniej złożyła odwołania od wypowiedzenia dokonanego w 2010 roku, teraz załączyło pismo wraz ze stanowiskiem Stowarzyszenia Interesu Społecznego „Wieczyste”. Co więcej Stowarzyszenie teraz zamierza wzruszyć decyzje także w sytuacjach, w których mieszkańcy nie złożyli odwołań w terminach 30 dniowych od dnia doręczeń. Skoro wypowiedzenia są bezskuteczne, a zatem uprawnienie do złożenia odwołania nie wygasa mimo upływu terminu 30dniowego, albowiem termin ten rozpoczyna się dopiero z chwilą skutecznego doręczenia wypowiedzenia właściwego (a nie bezskutecznego).

19 grudnia 2011

EKSMISJA - ROZPRAWA 19.12.2011

Witamy Szanownych Państwa,
jednych z Państwa zawiadamiam (tych spoza Warszawy), a pozostałych proszę o wsparcie i przybycie JUTRO tj. w poniedziełek dniu 19.12.2011 r. o g. 9.40  s. Nr 203- do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa przy ul. Ogrodowej 51 A- na moją rozprawę o eksmisję z mieszkania własnościowego niesprzedanego i niezadłużonego
Z poważaniem
Barbara Popławska

PS Pozew został złożony przez radcę prawnego p.Jana Rostafińskiego w 2009 r. Blisko 3 lata Sąd "ustala" istnienie badź nieistnienie mojego własnościowego prawa do mieszkania "starego",które nakazują mi "zdać" (tak sądy powszechne jak i zarząd spółdzielni) do spółdzielni po wybudowaniu nowego  , drugiego całkowicie z moich własnych środków finansowych,nie zważając na wykładnię prawa SN. Za "stare" "zdawane" mieszkania zarząd wypłacał "uczciwą" cenę sąsiadom-1200-1300  zł/m2 w centralnej dzielnicy Warszawy,a mieszkania wędrowały na przetargi w cenie 7000-8000 zł/m2.
W procesie tym jak dotąd wygrałam 2 bitwy:
1/sąd bezpodstawnie zawiesił postępowanie-złożyłam zażalenie i wygrałam w Sądzie odwoławczym
2/sprawa już jest przewlekła-złożyłam skargę na przewlekóść i Sąd przyznał mi 2000 zł za tę przewlekłość..(z podatków oczywiście,bo nie z kieszeni Sędziego)
Sama jestem ciekawa-jak potoczy się rozprawa tym razem. W istocie niezwykle trudno ustalić,czy jestem w posiadaniu własnościowego prawa czy nie (najwyraźniej nawet akt notarialny dla radcy prawnego spółdzielni nie jest prawem do mieszkania!!!-przecież nie za swoje,a za nasze pieniądze (spółdzielców)- wnosi sprawy do Sądów,nie mówiąc już o tym,że mnie się eksmituje,a pan mój i władca- mąż jakby nie było, właściciel połowy podłogi zgodnie z krio (wspólność majatkowa) jak widać nie ma tu nic już do powiedzenia.Pan prawnik spółdzielni ,członek korporacji  (korporacje są jak wszyscy wiemy gwarantem usług na najwyższym poziomie-dlatego taka trudność w dostępie do zawodu-młodych prawników), wytoczył kilku członkom SBM"Politechnika sprawy o eksmisję.
Kto dysponuje czasem z Państwa-zapraszam na moją sprawę-popatrzymy jak stosuje się prawo w RP.
Czas najwyższy też nam spółdzielcom uczyć się prawa.
Pozdrawiam
BP  

15 grudnia 2011

PROTEST WYBORCZY ZAGINĄŁ

Jak informuje AKCJA PROTEST WYBORCZY - jeden protest wyborczy w Sądzie Najwyższym (choć rozpoznany) zaginął. Przypomnijmy w listopadzie Sąd Najwyższy informował, że:
Łącznie wpłynęło 158 protestów z czego 18poza terminem. Sad pozostawił bez dalszego biegu 108 protestów, w 20przypadkach uznano zarzuty protestów za zasadne ale bez istotnego wpływu nawynik wyborów, w 29 przypadkach uznano protesty za niezasadne a w 1 przypadkuumorzono postępowanie
Tymczasem już 14.XII liczba protestów zmniejszyła się do 157, bez dalszegobiegu było 107 protestów, reszta była bez zmian. Co się stało z protestem – niewiadomo. Dlaczego protest najpierw był, pozostawiono go bez dalszego biegu, anastępnie zginął ze statystyk, nie wiadomo.