29 maja 2011

TRAGICZNA USTAWA O SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH

Otrzymalismy od pana Andrzeja Zaremby tekst na temat "REWELACYJNEJ" ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych przygotowywanej pod kierownictwem pani poseł Staroń.


















SPÓŁDZIELCY BĘDĄ WYĆ Z ROZPACZY














Po szumnych zapowiedziach o REWELACYJNEJ ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych CZAS NARESZCIE POZNAĆ PRAWDĘ.








INFORMUJĘ: treść nowego projektu ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych znajduje się na stronie http://orka.sejm.gov.pl/opinie6.nsf/nazwa/spr_2487_2510_2544_2573_3494/$file/spr_2487_2510_2544_2573_3494.pdf

autorstwa podkomisji nadzwyczajnej sejmu której przewodniczącą jest poseł pani LIDIA STAROŃ której warto PODZIĘKOWAĆ ZA jej dotychczasowe starania.



Nie przypadkiem wykańczano w Trybunale Konstytucyjnym, Sądzie Najwyższym ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych z roku 2007 – była ona niewygodna prezesom. Czego nie unicestwiły te instytucje postanowili zrobić posłowie z panią LIDIĄ STAROŃ na czele. By spółdzielcy się nie połapali za szybko, postanowiono zmienić nie poszczególne artykuły ale całą ustawę i tak poprzemieszczać artykuły prawa by trudno było się zorientować co zmieniło się na GORSZE.

„Odpowiednie” nagłośnienie prac nad ustawą w prasie urobiło opinię publiczną.



CZAS ODKRYĆ PRAWDĘ I ZAPOZNAĆ SIĘ Z NOWYM PROJEKTEM USTAWY



Art. 1.ustęp 2 projektu ustawy stanowiący że „Spółdzielnia zarządza nieruchomościami stanowiącymi jej mienie lub mienie jej członków nabyte na podstawie ustawy” nie pozostawia wątpliwości co do pierdół zamieszczonych w gazetach o wspólnotach mieszkaniowych które mają zarządzać mieniem uwłaszczonych członków.

Co więcej, o ile ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych z roku 2007, 2009 w Art. 241. stanowiła, że. większość właścicieli może podjąć uchwałę, że w zakresie ich praw i obowiązków oraz zarządu nieruchomością wspólną będą miały zastosowanie przepisy ustawy o własności lokali.



W art. 26 stanowiła, że po wyodrębnieniu ostatniego lokalu w nieruchomości stosuje się przepisy o własności lokali,

a jej art. 27 stanowił że w” zakresie nieuregulowanym w ustawie do prawa odrębnej własności lokalu stosuje się odpowiednio przepisy ustawy o własności lokali, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3”.



To NIESTETY w nowym projekcie ustawy Pani poseł Staroń zlikwidowano te przepisy POZBAWIAJĄC spółdzielców i odrębnych właścicieli możliwości decydowania teraz i w przyszłości o wyborze zarządcy oraz stosowania przepisów ustawy o własności lokali.

Od dnia wejścia nowej ustawy zarząd spółdzielni będzie sprawował nieograniczoną władzę nad spółdzielcami i odrębnymi właścicielami zgodnie z zapisami statutu choćby był sprzeczny z prawem obowiązującym.

Aby nikt się nie wychylił, obowiązkowo ustawą pani Staroń z innymi posłami zamierza WSZYSTKICH PRZYMUSOWO zrobić członkami spółdzielni bez możliwości rezygnacji z członkostwa - czytając . projekt nowej ustawy nie można mieć co do tego żadnych wątpliwości







Art.6 ust 4. projektu ustawy



„Członkami spółdzielni są jej założyciele oraz osoby, które złożyły oświadczenia o przystąpieniu i zostały przyjęte na podstawie przepisów ustawy z dnia 16 września 1982r. – Prawo spółdzielcze, jak również osoby, którym przysługuje ekspektatywa prawa odrębnej własności lokalu, spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu albo spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego, choćby nie złożyły oświadczenia o przystąpieniu i nie zostały przyjęte, z zastrzeżeniem ust. 5 i 6”





Art. 2 ust 2 projektu ustawy .



„Przepisy ustawy wymienionej w ust. 1, dotyczące wystąpienia, wykluczenia i wykreślenia ze spółdzielni, stosuje się tylko do chwili zawarcia umowy o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego albo umowy o ustanowienie odrębnej własności lokalu





BARDZO CIEKAWY JEST PONIŻSZY ZMODYFIKOWANY PRZEPIS PROJEKTU USTAWY





co się stanie gdy upadnie spółdzielnia ?????



w art. 32 ust 3 projektu ustawy czytamy



3. Jeżeli w toku likwidacji albo postępowania upadłościowego nie nastąpiło zbycie prawa do gruntu wraz z budynkiem albo udziałem we współwłasności budynku, z dniem wykreślenia spółdzielni z rejestru po zakończeniu jej likwidacji albo postępowania upadłościowego spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu przekształca się w prawo odrębnej własności lokalu lub we własność domu jednorodzinnego.



Krótko mówiąc do tej pory w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych było zapisane tak, że jak upadała spółdzielnia spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu przekształcało się w odrębną własność - art. 1718 aktualnej ustawy



Po wejściu w życie nowej ustawy będzie to raczej nie możliwe bo w toku likwidacji nastąpi zbycie prawa do gruntu z budynkami i ludźmi którzy tam mieszkają a projekt nowej ustawy daje takie możliwości.

Dalszy los tych ludzi jest łatwy do przewidzenia.



Ciekawe są również inne postanowienia projektu nowej ustawy

art. 43 projektu nowej ustawy uchyla art. 31 prawa spółdzielczego który stanowił



„Zarząd spółdzielni powinien wydać każdemu członkowi na jego żądanie odpis statutu oraz regulaminów wydanych na podstawie tego statutu”



Niewątpliwie ustawodawca dostrzegł taką potrzebę likwidacji tego przepisu prawa

Prawo członka do otrzymania statutu i regulaminu przez członka może służyć niebezpiecznym celom



Projekt nowej ustawy w art. 43 ustęp 6 przewiduje wprowadzenie NOWYCH LEPSZYCH przepisów do prawa spółdzielczego



Dodany art. 35b.prawa spółdzielczego ma brzmieć



§ 2. Uchwała może być podjęta przed dokonaniem czynności prawnej przez spółdzielnię albo po jej dokonaniu, nie później jednak niż w terminie dwóch miesięcy od dnia dokonania czynności. Uchwała podjęta po dokonaniu czynności ma moc wsteczną od chwili dokonania czynności prawnej.

§ 3. Zawarcie przez spółdzielnię umowy kredytu, pożyczki, poręczenia lub innej podobnej umowy z członkiem zarządu, rady, pełnomocnikiem, prokurentem, likwidatorem albo na rzecz którejkolwiek z tych osób wymaga uchwały rady, chyba że ustawa stanowi inaczej. Do podjęcia uchwały i skutków jej braku stosuje się § 1 i 2.

§ 4. Czynność prawna dokonana bez uchwały właściwego organu spółdzielni, której obowiązek podjęcia wynika wyłącznie ze statutu, jest ważna, jednakże nie wyklucza to odpowiedzialności osób dokonujących czynności ze szkodą wyrządzoną spółdzielni.”;






DLA KOGO STANOWICIE TE PRZEPISY DO UMOŻLIWIENIA PRZEKRĘTÓW ????????



DLACZEGO spółdzielnia która nie zapłaciła ani grosza, a nie członkowie którzy w całości sfinansowali budowę swych bloków nabywa własność przez zasiedzenie. Dlaczego dopiero za 12 miesięcy?????

Chyba po to by spółdzielcy dalej nie mogli się uwłaszczać



Art. 46. projektu nowej ustawy

1. Spółdzielnia, która na gruncie będącym w dniu 5 grudnia 1990 r. w jej posiadaniu i stanowiącym własność Skarbu Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego lub związku takich jednostek wybudowała SAMA wybudował jej poprzednik prawny budynki lub inne urządzenia trwale związane z gruntem, nabywa, po upływie 12 miesięcy od dnia wejścia ustawy w życie, własność tego gruntu przez zasiedzenie w takim zakresie, w jakim grunt ten jest niezbędny do prawidłowego korzystania z budynków i

innych urządzeń.





Co to znaczy wybudowała sama???? z własnych środków finansowych???Nie ma takich spółdzielni







ALE NIESPODZIANKA JEST JESZCZE JEDNA





Ar 49 ustęp 8 projektu nowej ustawy przewiduje że sąd dokona wpisu odnośnie przekształcenia mieszkania w odrębną własność po przedstawieniu ZAŚWIADCZENIA NOTARIALNEGO zarządu spółdzielni o spłaceniu przez członka zobowiązań kredytowych oraz braku zadłużenia.



Ustawodawca jednak- zapewne tendencyjnie nie nakłada jednak żadnym przepisem prawa obowiązku wydania takiego zaświadczenia przez spółdzielnię, zatem nic jej do tego nie zmusi.

Nie ma więc żadnej podstawy prawnej do zobowiązania przez Sąd spółdzielni do wydania takiego zaświadczenia w sytuacji gdy członek spółdzielni żadnych zadłużeń nie posiada.

Konstytucja RP w art. 31 wyraźnie stanowi stanowi; „Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje”





Zatem żadne przekształcenia własnościowe mogą z tej przyczyny nie zostać dokonane bowiem wystarczy że spółdzielnia takiego zaświadczenia nie wyda.



I CHYBA O TO CHODZI



Na koniec chciałbym szanownym posłom zamierzającym zniewolić członkostwem w spółdzielni 13 milionów ludzi przypomnieć niektóre przepisy prawa:



Ustawa prawo spółdzielcze



Art. 1. [Spółdzielnia] § 1. Spółdzielnia jest dobrowolnym zrzeszeniem nieograniczonej liczby osób, o zmiennym składzie osobowym i zmiennym funduszu udziałowym, które w interesie swoich członków prowadzi wspólną działalność gospodarczą



Art. 58. Konstytucja

1. Każdemu zapewnia się wolność zrzeszania się.



Powszechna Deklaracja Praw Człowieka (1948)

Artykuł 20

(1) Każdy człowiek ma prawo spokojnego zgromadzania i stowarzyszania się.

(2) Nikogo nie można zmuszać do należenia do jakiegoś stowarzyszenia.



Art. 7. Konstytucja

Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.

TRAGICZNA USTAWA O SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH

Otrzymalismy od pana Andrzeja Zaremby tekst na temat "REWELACYJNEJ" ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych przygotowywanej pod kierownictwem pani poseł Staroń.









SPÓŁDZIELCY BĘDĄ WYĆ Z ROZPACZY







Po szumnych zapowiedziach o REWELACYJNEJ ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych CZAS NARESZCIE POZNAĆ PRAWDĘ.




INFORMUJĘ: treść nowego projektu ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych znajduje się na stronie http://orka.sejm.gov.pl/opinie6.nsf/nazwa/spr_2487_2510_2544_2573_3494/$file/spr_2487_2510_2544_2573_3494.pdf
autorstwa podkomisji nadzwyczajnej sejmu której przewodniczącą jest poseł pani LIDIA STAROŃ której warto PODZIĘKOWAĆ ZA jej dotychczasowe starania.

Nie przypadkiem wykańczano w Trybunale Konstytucyjnym, Sądzie Najwyższym ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych z roku 2007 – była ona niewygodna prezesom. Czego nie unicestwiły te instytucje postanowili zrobić posłowie z panią LIDIĄ STAROŃ na czele. By spółdzielcy się nie połapali za szybko, postanowiono zmienić nie poszczególne artykuły ale całą ustawę i tak poprzemieszczać artykuły prawa by trudno było się zorientować co zmieniło się na GORSZE.
„Odpowiednie” nagłośnienie prac nad ustawą w prasie urobiło opinię publiczną.

CZAS ODKRYĆ PRAWDĘ I ZAPOZNAĆ SIĘ Z NOWYM PROJEKTEM USTAWY

Art. 1.ustęp 2 projektu ustawy stanowiący że „Spółdzielnia zarządza nieruchomościami stanowiącymi jej mienie lub mienie jej członków nabyte na podstawie ustawy” nie pozostawia wątpliwości co do pierdół zamieszczonych w gazetach o wspólnotach mieszkaniowych które mają zarządzać mieniem uwłaszczonych członków.
Co więcej, o ile ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych z roku 2007, 2009 w Art. 241. stanowiła, że. większość właścicieli może podjąć uchwałę, że w zakresie ich praw i obowiązków oraz zarządu nieruchomością wspólną będą miały zastosowanie przepisy ustawy o własności lokali.

W art. 26 stanowiła, że po wyodrębnieniu ostatniego lokalu w nieruchomości stosuje się przepisy o własności lokali,
a jej art. 27 stanowił że w” zakresie nieuregulowanym w ustawie do prawa odrębnej własności lokalu stosuje się odpowiednio przepisy ustawy o własności lokali, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3”.

To NIESTETY w nowym projekcie ustawy Pani poseł Staroń zlikwidowano te przepisy POZBAWIAJĄC spółdzielców i odrębnych właścicieli możliwości decydowania teraz i w przyszłości o wyborze zarządcy oraz stosowania przepisów ustawy o własności lokali.
Od dnia wejścia nowej ustawy zarząd spółdzielni będzie sprawował nieograniczoną władzę nad spółdzielcami i odrębnymi właścicielami zgodnie z zapisami statutu choćby był sprzeczny z prawem obowiązującym.
Aby nikt się nie wychylił, obowiązkowo ustawą pani Staroń z innymi posłami zamierza WSZYSTKICH PRZYMUSOWO zrobić członkami spółdzielni bez możliwości rezygnacji z członkostwa - czytając . projekt nowej ustawy nie można mieć co do tego żadnych wątpliwości



Art.6 ust 4. projektu ustawy

„Członkami spółdzielni są jej założyciele oraz osoby, które złożyły oświadczenia o przystąpieniu i zostały przyjęte na podstawie przepisów ustawy z dnia 16 września 1982r. – Prawo spółdzielcze, jak również osoby, którym przysługuje ekspektatywa prawa odrębnej własności lokalu, spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu albo spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego, choćby nie złożyły oświadczenia o przystąpieniu i nie zostały przyjęte, z zastrzeżeniem ust. 5 i 6”


Art. 2 ust 2 projektu ustawy .

„Przepisy ustawy wymienionej w ust. 1, dotyczące wystąpienia, wykluczenia i wykreślenia ze spółdzielni, stosuje się tylko do chwili zawarcia umowy o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego albo umowy o ustanowienie odrębnej własności lokalu


BARDZO CIEKAWY JEST PONIŻSZY ZMODYFIKOWANY PRZEPIS PROJEKTU USTAWY


co się stanie gdy upadnie spółdzielnia ?????

w art. 32 ust 3 projektu ustawy czytamy

3. Jeżeli w toku likwidacji albo postępowania upadłościowego nie nastąpiło zbycie prawa do gruntu wraz z budynkiem albo udziałem we współwłasności budynku, z dniem wykreślenia spółdzielni z rejestru po zakończeniu jej likwidacji albo postępowania upadłościowego spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu przekształca się w prawo odrębnej własności lokalu lub we własność domu jednorodzinnego.

Krótko mówiąc do tej pory w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych było zapisane tak, że jak upadała spółdzielnia spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu przekształcało się w odrębną własność - art. 1718 aktualnej ustawy

Po wejściu w życie nowej ustawy będzie to raczej nie możliwe bo w toku likwidacji nastąpi zbycie prawa do gruntu z budynkami i ludźmi którzy tam mieszkają a projekt nowej ustawy daje takie możliwości.
Dalszy los tych ludzi jest łatwy do przewidzenia.

Ciekawe są również inne postanowienia projektu nowej ustawy
art. 43 projektu nowej ustawy uchyla art. 31 prawa spółdzielczego który stanowił

„Zarząd spółdzielni powinien wydać każdemu członkowi na jego żądanie odpis statutu oraz regulaminów wydanych na podstawie tego statutu”

Niewątpliwie ustawodawca dostrzegł taką potrzebę likwidacji tego przepisu prawa
Prawo członka do otrzymania statutu i regulaminu przez członka może służyć niebezpiecznym celom

Projekt nowej ustawy w art. 43 ustęp 6 przewiduje wprowadzenie NOWYCH LEPSZYCH przepisów do prawa spółdzielczego

Dodany art. 35b.prawa spółdzielczego ma brzmieć

§ 2. Uchwała może być podjęta przed dokonaniem czynności prawnej przez spółdzielnię albo po jej dokonaniu, nie później jednak niż w terminie dwóch miesięcy od dnia dokonania czynności. Uchwała podjęta po dokonaniu czynności ma moc wsteczną od chwili dokonania czynności prawnej.
§ 3. Zawarcie przez spółdzielnię umowy kredytu, pożyczki, poręczenia lub innej podobnej umowy z członkiem zarządu, rady, pełnomocnikiem, prokurentem, likwidatorem albo na rzecz którejkolwiek z tych osób wymaga uchwały rady, chyba że ustawa stanowi inaczej. Do podjęcia uchwały i skutków jej braku stosuje się § 1 i 2.
§ 4. Czynność prawna dokonana bez uchwały właściwego organu spółdzielni, której obowiązek podjęcia wynika wyłącznie ze statutu, jest ważna, jednakże nie wyklucza to odpowiedzialności osób dokonujących czynności ze szkodą wyrządzoną spółdzielni.”;



DLA KOGO STANOWICIE TE PRZEPISY DO UMOŻLIWIENIA PRZEKRĘTÓW ????????

DLACZEGO spółdzielnia która nie zapłaciła ani grosza, a nie członkowie którzy w całości sfinansowali budowę swych bloków nabywa własność przez zasiedzenie. Dlaczego dopiero za 12 miesięcy?????
Chyba po to by spółdzielcy dalej nie mogli się uwłaszczać

Art. 46. projektu nowej ustawy
1. Spółdzielnia, która na gruncie będącym w dniu 5 grudnia 1990 r. w jej posiadaniu i stanowiącym własność Skarbu Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego lub związku takich jednostek wybudowała SAMA wybudował jej poprzednik prawny budynki lub inne urządzenia trwale związane z gruntem, nabywa, po upływie 12 miesięcy od dnia wejścia ustawy w życie, własność tego gruntu przez zasiedzenie w takim zakresie, w jakim grunt ten jest niezbędny do prawidłowego korzystania z budynków i
innych urządzeń.


Co to znaczy wybudowała sama???? z własnych środków finansowych???Nie ma takich spółdzielni



ALE NIESPODZIANKA JEST JESZCZE JEDNA


Ar 49 ustęp 8 projektu nowej ustawy przewiduje że sąd dokona wpisu odnośnie przekształcenia mieszkania w odrębną własność po przedstawieniu ZAŚWIADCZENIA NOTARIALNEGO zarządu spółdzielni o spłaceniu przez członka zobowiązań kredytowych oraz braku zadłużenia.

Ustawodawca jednak- zapewne tendencyjnie nie nakłada jednak żadnym przepisem prawa obowiązku wydania takiego zaświadczenia przez spółdzielnię, zatem nic jej do tego nie zmusi.
Nie ma więc żadnej podstawy prawnej do zobowiązania przez Sąd spółdzielni do wydania takiego zaświadczenia w sytuacji gdy członek spółdzielni żadnych zadłużeń nie posiada.
Konstytucja RP w art. 31 wyraźnie stanowi stanowi; „Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje”


Zatem żadne przekształcenia własnościowe mogą z tej przyczyny nie zostać dokonane bowiem wystarczy że spółdzielnia takiego zaświadczenia nie wyda.

I CHYBA O TO CHODZI

Na koniec chciałbym szanownym posłom zamierzającym zniewolić członkostwem w spółdzielni 13 milionów ludzi przypomnieć niektóre przepisy prawa:

Ustawa prawo spółdzielcze

Art. 1. [Spółdzielnia] § 1. Spółdzielnia jest dobrowolnym zrzeszeniem nieograniczonej liczby osób, o zmiennym składzie osobowym i zmiennym funduszu udziałowym, które w interesie swoich członków prowadzi wspólną działalność gospodarczą

Art. 58. Konstytucja
1. Każdemu zapewnia się wolność zrzeszania się.

Powszechna Deklaracja Praw Człowieka (1948)
Artykuł 20
(1) Każdy człowiek ma prawo spokojnego zgromadzania i stowarzyszania się.
(2) Nikogo nie można zmuszać do należenia do jakiegoś stowarzyszenia.

Art. 7. Konstytucja
Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa.

25 maja 2011

SERWIS21 Z DN. 25.05.2011 DSK-SEKSGATE

DSK SEKSGATE
W Polsce sprawa napaści seksualnej dyrektora MFW Dominika Straussa-Kahna nie jest szeroko komentowana, a przecież ma istotne znaczenie. I nie chodzi o same zdarzenie, ale o pewien wymiar systemowy tj. kwestii równych zwykłych obywateli i równiejszych możnych tego świata.

WŁADZA I PIENIĄDZE
Z jednej strony osoba zamożna (wydająca 35.000 USD na kostium), wpływowa, szef światowej instytucji, spotykający się z możnymi tego świata. DSK jak nazywają go Francuzi przyzwyczajony jest do rozkazywania, posłuszeństwa podwładnych a także kobiet. Z drugiej zwykła pracownica pokojówka hotelowa pochodząca z Afryki, samotnie wychowująca swoje dziecko, która w ciągu roku nie zarobi nawet tyle ile DSK przeznacza na jeden pojedynczy kostium. Pieniądze i władza pozwalają na wszystko. Podobnie myśli wiele polityków także w Polsce, podobnie myślą prezesi dużych spółek, dla których pieniądze i władza uzasadnia każde draństwo. Nie dziwi zatem nikogo wysokie pensje przyznawane prezesom i zarządom dużych spółek (wynagrodzenia po 100 tys. zł miesięcznie i więcej, chociaż są one kompletnie nieuzasadnione bo przecież to nie same zarządy wypracowują zysk firmy), nadużywanie funkcji do własnych korzyści (nowe olbrzymie gabinety, samochody, wysokie limity służbowych kart kredytowych w sumie wykorzystane na prywatne cele), itd.

PRZEGRANA ZASAD
Pewien znajomy, zwolennik PO aspiruje do świata możnych. Dla niego DSK, któremu zarzucano dokonanie napaści seksualnej, nie jest winny. Nie zna relacji francuskich, DSK znany był wręcz z napastliwego stosunku do kobiet, choć francuskie media dokonywały autocenzury i nie pisały o tym. Ale przecież gdy są 2 racje możnego i słabszego, to możny ma rację, bo pieniądze i stanowisko. Oczywiście świat możnych nie może oficjalnie popierać napaści seksualnych, stąd negowanie samego faktu i sugerowanie spisku amerykańskiego czy muzułmańskiego. Także lewica broni b. dyrektora MFW. Francuscy socjaliści są skonsternowani traktowaniem DSK i wyrażają jemu poparcie, ale słów współczucia dla ofiary DSK praktycznie z ich ust nie słyszymy. Przecież to tylko kobieta, zwykła pokojówka, na dodatek murzynka. Lewica głosi szczytne hasła, ale w tej sprawie bardzo szybko zapomniała o zasadach moralnych, o ochronie słabszych, o nie dyskryminowanie osób kolorowych. Czysta hipokryzja.

W EUROPIE OFIARY NAPAŚCI BEZ SZANS
Amerykański system nie jest doskonały, jednak daje małą szansę obrony słabszych przed możnymi, a ci ostatni mogą poczuć że nie są nietykalni (świadczy o tym zatrzymanie DSK i bardzo rygorystyczne warunki zwolnienia za kaucją). Warto przypomnieć, że nawet prezydent USA Bill Clintona musiał przed kamerami telewizyjnymi odpowiedzieć przed niezależnym prokuratorem (sprawa Moniki Lewiński). Ale i tak DSK i jego rodzina ma przewagę nad ofiarą – wielkie pieniądze, które będzie można uruchomić dla podważenia wiarygodności tej pokojówki. A ta ostatnia ma już życie poszarpane, nie może pracować. W Europie, w tym w Polsce ofiara napaści możnego nie miałaby żadnej szansy w konfrontacji z możnym, zresztą to ona byłaby zwolniona z pracy a nie jej prześladowca. Oczywiście była sprawa seksafery, ale wówczas było przyzwolenie mainstreamu dla zniszczenia Leppera i Samoobrony. Na co dzień widzimy jak osoby winne niegodziwości czy przestępstw unikają jakiekolwiek odpowiedzialności (często nawet nie są niepokojone). Dlaczego? Bo zasadniczo sądy są skorumpowane a prawo jest fikcją (przyznają to nawet prawnicy).

KONKLUZJA
Zmniejszenie skali nierówności w systemie prawnym mogłyby zapewnić niezależne organizacje społeczne, ale te w Polsce są systematycznie eliminowane lub spychane do marginesu życia publicznego. W rezultacie odpowiedzialni za katastrofę Smoleńską, winni wyprowadzenia wielkich sum finansowych z firm państwowych mogą spać spokojnie. Włos z głowy nie spadnie, najwyżej ukarze się tych którzy ujawniają te nieprawidłowości. I tak będzie dalej, dopóty społeczeństwo nie zrozumie konieczności powszechnego sprzeciwu i wystąpienia przeciw tej władzy i temu systemowi.




Dr Daniel Alain Korona
http://pe2012-dak.blogspot.com/






Kraj

ECS WMUROWANIE KAMIENIA WĘGIELNEGO: Niezwykle smutna impreza, bez mieszkańców Gdańska. Nie taka była Solidarność!!! Taką wizję Solidarności ma Prezydent Komorowski i działacze PO!!! Gdańszczanie stali oddaleni o jakieś 500 metrów za barierami pilnowani przez policję i firmę ochroniarską, żenada, skandal, żyjemy w państwie policyjnym. Zdjęcia: http://www.facebook.com/media/set/?set=a.199032060139373.46156.100000977412914

KOTYLIONOWA GROSTESKA: Prezydent, wysocy urzędnicy, dziennikarze TVN, TVP i Polsatu z okazji święta flagi 2 maja i 3 maja przywiesili sobie kotyliony w barwach narodowych, jako rzekomy wyraz patriotyzmu. Tymczasem na uroczystościach w Warszawie z okazji tzw. Święta flagi , nie było ani jednego wysokiego urzędnika z Kancelarii Prezydenta, Sejmu, Senatu, Rządu czy władz miejskich. Zwyczajnie olali uroczystości. Zamiast zatem pustych gestów i deklaracji, może rządzący i politycy, coś by wreszcie dla kraju pozytywnego uczynili, to byłby prawdziwy wyraz patriotyzmu.

OBSESJA: SLD próbuje wywołać spór światopoglądowy poruszając kwestię aborcji i związków partnerskich. Przy okazje powtarzane są niczym nie poparte dowodowo informacje o masowym podziemiu aborcyjnym, o 100-180 tys. aborcji. Wprawdzie liczba aborcji jest niewątpliwie większa niż oficjalnie podawana, jednakże powyższe liczby są wzięte z sufitu. Zamiast fundowania sporu światopoglądowego, może lewica by zajęła się kwestiami bezrobocia, likwidacji zakładów pracy, drożyzny i zubożenia społecznego.

PKW NA MIARĘ FISKUSA: Państwowa Komisja Wyborcza zakwestionowała sprawozdania głównych kandydatów partii opozycyjnych. W przypadku Komitetu Kaczyńskiego zakwestionowano ok. 7 tys. zł w tym przeznaczono m.in. na zakup pieczątek, kwiatów, kanap do Centrum Informacyjnego "Europejski" (sztabu PIS), fotela, karty telefonicznej i jednego aparatu telefonicznego. W przypadku zaś kandydata Napieralskiego PKW nie uznało zakupionych upominków na dzieci w związku z wizytą kandydata w Ośrodku dla Ofiar Przemocy w Rodzinie. Jak widać PKW stara się prześcignąć urzędy skarbowe, które przecież w dziedzinie absurdalnych decyzji mają spore osiągnięcia.

PULS WYBORCZY: Według prognozy Wyborczej M. Palade PIS i PO uzyskują 31% poparcia, SLD 20%, PSL 8%, PJN, Ruch Palikota i UPR Wolność i Praworządność po 2%. Pozostałe partie nie przekraczają 1%. Zob. http://www.palade.pl/index.php?p=1_2_PULS-WYBORCZY. Serwis21 zaś ogłosił nową sondę wyborczą http://serwis21.blogspot.com/.

ROZROST SEJMU: Gdy brakuje mieszkań socjalnych, a wiele osób klepie biedę, sejm wydaje pieniądze Nowy budynek ma powstać do końca przyszłej kadencji, czyli do 2015 r. Stanie w pobliżu istniejącego już kompleksu budynków sejmowych, po przeciwnej stronie ulicy Wiejskiej, gdzie obecnie jest parking dla pracowników. W biurowcu połączonym z resztą Sejmu podziemnym korytarzem będzie się znajdować kilkanaście wielkich sal dla parlamentarnych komisji oraz podziemny parking. Całkowity koszt inwestycji szacowany jest na 50-55 mln złotych. Z kolei w Brukseli za ponad 40 mln Euro (160 mln zł) otwarto nowe przedstawicielstwo Polski w UE.

ŚMIERĆ BOHATERA: Krystian Konik, pracownik COIG. Założyciel "Solidarnosci" w Centralnym Ośrodku Informatyki Górnictwa i Energetyki 5 września 1980r. Obrońca KWK "Wujek" w grudniu 1981r. Trzech pracowników, po upadku strajku okupacyjnego w COIG, przeniosło się na Kopalnie "Wujek", by czynnie wspierać górników. W stanie wojennym aresztowany i internowany. Członek "Solidarności Walczącej", współpracował z ukrywającym się po pacyfikacji Kopalni "Wujek", Lesławem Frączkiem. Został przywrócony do pracy w 1990r., gdzie pracował do 2009r. Zwolniony z pracy w wieku 58 lat, nie mógł znaleźć pracy. Opiekował się ciężko chorą żoną. Był bez środków do życia. Popełnił samobójstwo 3 maja 2011r. http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?t=10942

SPRAWA OLEWNIKA: W tej sprawie po wielu latach uchylono rąbka tajemnicy. Opinia publiczna poznała jak działa w tym kraju policja i prokuratura. Ta sprawa nie jest wyjątkiem tak dzieje się w większości przypadków. Gdyby nie to, że rodzina Olewników zainwestowała w wyjaśnienie tej sprawy olbrzymie środki finansowe, moim zdaniem wielokrotnie przekraczające wpłacony okup, odpowiednio nagłośniła sprawę w mediach skutkujące powołaniem komisji śledczej, kulisy sprawy nie ujrzały by światła dziennego. Majątek spółdzielców w całej Polsce jest tak olbrzymi że fortuna rodziny Olewników przy nim to grosze. Nic dziwnego że bezkarnie wyciągają po niego wszyscy ręce, a zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez prezesów, miast skutkować ochroną prawną dla poszkodowanych, prawdopodobnie służą jako powiadomienie o możliwości przyłączenia się do podziału łupów (AZ)

WOLNOŚĆ SŁOWA ZAKAZANA: Urzędnicy państwowi prześcigają się ostatnio w formach ograniczenia I zakazywania wolności słowa. Najpierw postanowiono rozprawić się z niepoprawnymi kibicami skandującymi niepoprawnie politycznie hasła. Zamiast zatrzymywać bandytów stadionowych demolujących stadiony, policja otrzymała wytyczne by wyłapywać manifestujących kibiców trzymających transparenty i skandujących „Tusku ty matole, twój rząd obalą kibole” i w ramach sankcji za niepoprawność polityczną zamykane są kolejne stadiony, mimo spełnienia warunków bezpieczeństwa. Policja zaś dostosowuje swoje opinie ws. bezpieczeństwa meczów w zależności od nakazów władzy. Choć opinia policji o bezpieczeństwie meczu Lecha z Górnikiem Zabrze rano była pozytywna, już po wystąpieniu premiera uległa zmianie i wojewoda wielkopolski Piotr Florek mógł zamknąć imprezę. Po kwiatach i kibicach, władza przestraszyła się internetowej satyry politycznej i funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego weszli do mieszkania właściciela strony AntyKomor.pl o 6 rano. Przeszukali je i zarekwirowali m.in. laptopa. Sprawdzili też piwnicę. 25-latkowi oznajmiono, że działania te mają związek z obrazą prezydenta. Przestraszony interwencją ABW, właściciel strony AntyKomor.pl zdecydował się ją zamknąć. W Opolu 2 młodych wywiesiło ironiczny transparent iż wolność słowa nie jest dozwolona, i automatycznie zostali zgarnięci przez policję wraz z transparentem. Faktem, że w tym dniu w Opolu był prezydent i nic nie miało prawo zakłócić spokoju pana Bronisława Komorowskiego. Z kolei publiczne radio Wrocław odmówiło nadania antyrządowego spotu Solidarności. Władza PO-PSL wyraźnie boi się. Boi się kwiatów i zniczy na Krakowskim Przedmieściu, boi się Internetu i satyry politycznej, boi się transparentów i okrzyków. Czy nie przypomina to czasy PRLu?


Gospodarka

LOGO MILIONÓW: Sześć połączonych ze sobą strzałek wskazujących ku górze, w tym jedna trzymającą polską flagę, dokładnie taką jak w logu "Solidarności" - to logo polskiej prezydencji, które przedstawił Donald Tusk. Według jednego z internautów podobno logo polskiej prezydencji kosztowało 25 mln zł. Prawda czy nie, faktem że łącznie polska prezydencja będzie kosztować ponad 440 mln zł. Nie ma na pieniędzy na szpitale, na szkoły itd. ale na takie wydatki służące jedynie by paru decydentów pokazało się w świetle kamer jak widać pieniędzy nie brakuje.

POLSKI LOTOS: 5-05-2011 Marszałek Sejmu RP Grzegorz Schetyna zarejestrował komitet inicjatywy ustawodawczej PolskiLotos, a 7 maja w ogólnopolskim Naszym Dzienniku ukazało się ogłoszenie o uzyskaniu osobowości prawnej przez komitet. Od tego momentu Komitet może oficjalnie zbierać podpisy !"
1. Pobieramy PDF tutaj : http://www.facebook.com/l/7669bWNRGJJiuiQHw_YPGsmxLLQ/www.polskilotos.pl/documents/WniosekObywatelski-PODPISY.pdf
2. Podpisujemy i staramy się zapełnić kartkę proponując sąsiadom i znajomym.
3. Wysyłamy na poniższy adres :
Komitet Inicjatywy Ustawodawczej Polski Lotos
ul. Jana Kochanowskiego 75, 80-402 GDAŃSK

REWOLUCYJNY/STARY PROGRAM NA ODBUDOWĘ KOLEI: Kolejne rządy obiecują zrobić porządek na kolei, by ta przynajmniej przestała przynosić straty dla budżetu. Miast tego utworzono mnóstwo spółek, spółeczek na majątku PKP i zatrudniono wilcze tabuny partyjnych kolesi, rodzin itp. Tymczasem recepta na uzdrowienie kolei jest dziecinnie prosta. Wystarczy zlikwidować te wszystkie kolesiowskie zarządy i spółki, z powrotem utworzyć jeden zarząd, jedna spółkę, a poprzez efekty synergii kolej nie będzie przynajmniej przynosić strat. Niby proste, ale partyjne kliki takie działania skutecznie blokują. Wszyscy wspólnie walczą z każdym, kto zagrozi ich "korytom". PKP, jeśli ma mieć pieniądze, musi też mieć obroty. Nie trzeba w tej sprawie nic nowego wymyślać i wystarczy skorzystać z przykładu Austrii, która na granicach wybudowała odpowiednie rampy załadunkowe, gdzie celnicy decydują, który tir może przejechać na „kołach”, a który musi zostać załadowany na specjalną lawetę, na której przejeżdża przez kraj aż do następnej granicy. Z niewiadomych przyczyn odpowiednia legislatura jest blokowana, a więc budowa baz załadunkowych dla tirów na kolejowe lawety nie ma biznesowego uzasadnienia. Brak ustawy skutecznie uniemożliwia budowę infrastruktury do załadunku i rozładunku tirów,. W ten sposób błędne koło się zamyka, kolej nie ma obrotów, a tabuny tranzytowych tirów rozjeżdżają resztki polskich dróg, a nierzadko wręcz Polaków. Nie muszę dodawać, że dobrze zorganizowany transport koleją jest tańszy, niż transport drogowy. Nie muszę też wspominać o innych aspektach, czyli braku na drogach tirów je rozjeżdżających, czy też zaletach ekologicznych. Przy tej ustawie trasa przez dolinę Rospudy nie byłaby dla niej zagrożeniem (Piotr Solis).

SAMORZĄDOWE NAHAPANIE SIĘ: Jak informuje Życie Warszawy - Na pensje Hanny Gronkiewicz-Waltz, jej czterech zastępców, skarbnika i sekretarza poszło z budżetu miasta w 2010 r. prawie 1,8 mln zł. Najlepiej wynagradzany w tym gronie był skarbnik Mirosław Czekaj, który w samym tylko urzędzie zarobił 297 tys. zł. Wiceprezydenci Włodzimierz Paszyński, Andrzej Jakubiak, Jacek Wojciechowicz, Jarosław Kochania uzyskali wynagrodzenie powyżej 250 tys. zł. Niektórzy z nich nieźle "dorobili" do pensji, zasiadając w radach nadzorczych. Czekaj zainkasował dodatkowo 123 tys. zł w radach spółek MPT i PKO BP, Jakubiak - 87 tys. zł z rad Metra Warszawskiego i Agencji Inwestycyjnej Corp SA., a Kochaniak - 91 tys. zł z nadzorowania SPEC i KDT. Zatem ogólnie najwyższe dochody za 2010 r. osiągnął skarbnik miasta - ponad 421 tys. zł.

WŁADZA WYDAJE: W tym roku z budżetu na utrzymanie głowy państwa Polska wyda 171,5 mln złotych, z czego prawie 73 mln pochłaniają pensję i nagrody dla urzędników. Kilkadziesiąt kolejnych milionów kosztują zakupy towarów i usług „niezbędnych do funkcjonowania prezydenckiego urzędu”. Na czym polegają te zakupy? Przykładowo nie minął jeszcze rok prezydentury Komorowskiego, a prezydent miał już cztery luksusowe limuzyny, a wśród nich dwa modele najbardziej ekskluzywnej serii bmw 7, eleganckiego mercedesa klasy s oraz najnowsze audi. Czy naprawdę wydatki były potrzebne z punktu widzenia pełnienia urzędu? Chyba nie. Oficjalnie te 4 limuzyny to wydatek służbowy, nikt nie doliczy je do dochodów prezydenta, mimo że z nich korzysta. Z kolei premier Tusk nie dość że pracuje tylko 4 dni w tygodniu, to co weekend leci do Trójmiasta rządowym samolotem, oczywiście na koszt podatnika. Wyjazdy te już kosztowały 6 mln złotych, a przecież można było jechać pociągiem lub zwyczajnie przenieść się z rodziną do Warszawy.


Prawo

LEGISLACYJNY OBŁĘD: Ponad 550 projektów ustaw wciąż leży w Sejmie. Drugie tyle sejm już zdążył uchwalić w tej kadencji. Prezydent Komorowski zapowiedział zmniejszenie liczby ustaw poprzez ograniczenie inicjatywy poselskiej (wymóg 46 zamiast 15 posłów). Tyle że to rząd a nie posłowie są odpowiedzialni za inflację ustawodawczą, a prezydent ma możliwość blokowania (weto, wniosek do TK). Jednak ani obecny prezydent, ani jego poprzednik ś.p. Lech Kaczyński tego nie czynili (ten ostatni zablokował zaledwie ok. 30 ustaw, czyli podpisał ponad 400 w większości prawnych bubli)

------------------------------------------------
KOMPROMITACJA TVN24. Zapraszam tutaj:
http://raszyn.blox.pl/2011/04/TVN-24-lansuje-nowe-normy-pisowni.html (piw)