29 kwietnia 2025

Życie Stolicy: W Rumunii chaos prawny. Sprzeczne wyroki sądowe ws. wyborów prezydenckich

 W Rumunii chaos prawny. W czwartek Sąd Apelacyjny w Ploeszti właśnie orzekł, że unieważnienie przez Trybunał Konstytucyjny (CCR) zeszłorocznych wyborów prezydenckich, które w I Turze wygrał Calin Georgescu,  było bezprawne, nadużyciowe i bezpodstawne. Decyzją tą przychylił się do jednej z ok. 130 skarg, które wpłynęły do sądów w całym kraju. Ten wyrok unieważnił w trybie ekspresowym Sąd Najwyższy,

Miażdżąca krytyka, która dotyczy wszystkiego, od nadużycia władzy po naruszenie prawa obywateli do głosowania.

GpUJjE WgAA2oDEOrzeczenie Sądu Apelacyjnego w Ploeszti podkreśla powagę konsekwencji unieważnienia wyborów, w tym kryzys polityczny i jego wpływ na rumuńską demokrację, uwydatniony przez obniżenie indeksu demokracji. Sąd wykorzystał argumenty z prawa europejskiego (orzecznictwo ETPC, raport Komisji Weneckiej), aby podkreślić konieczność przestrzegania procedur prawnych i ograniczenia arbitralnych interwencji władz.

Prawne wyjaśnienie decyzji:

Nadużycie władzy poprzez bezprawne skierowanie sprawy do Trybunału Konstytucyjnego. Sąd potwierdził, że artykuł 10 ustawy nr 47/1992 wymaga pisemnych i uzasadnionych skierowań do Trybunału Konstytucyjnego (CCR), przy czym skierowanie sprawy do Trybunału Konstytucyjnego jest dozwolone wyłącznie w wyraźnie uregulowanych przypadkach (np. zmiany konstytucji). W przypadku kompetencji na mocy artykułu 146(f) ani ustawa nr 47/1992, ani ustawa nr 370/2004 nie zezwalają na skierowanie sprawy do Trybunału Konstytucyjnego. Ponadto artykuł 52(2) ustawy nr 370/2004 ogranicza prawo do wnioskowania o unieważnienie wyborów do konkurentów wyborczych (partii, sojuszy, kandydatów), z wyłączeniem samoskierowania CCR.

Sąd powołał się na Raport Komisji Weneckiej (27 stycznia 2025 r.), w którym podkreślono, że decyzje sądów konstytucyjnych z urzędu muszą być ograniczone do wyraźnie uregulowanych wyjątkowych okoliczności, co nie miało miejsca w tym przypadku. Wniosek: samoskierowanie CCR było niezgodne z prawem i stanowiło nadużycie władzy.

Naruszenie prawnego terminu unieważnienia wyborów. Sąd uznał, że CCR naruszyło prawny termin, ponieważ po zatwierdzeniu pierwszej tury mogło jedynie sprawdzić poprawność drugiej tury po głosowaniu i na żądanie konkurentów wyborczych. Unieważnienie całego procesu wyborczego, w tym zatwierdzonej pierwszej tury, odbyło się poza ramami prawnymi, bez pisemnego wniosku i z naruszeniem własnego wcześniejszego orzeczenia (nr 31/2024), co stanowi naruszenie zasady pewności prawnej. Wniosek: Spóźnione i nieuzasadnione unieważnienie pierwszej tury było niezgodne z prawem

Naruszenie nieodwołalności aktów administracyjnych. Uchylenie skutków orzeczenia nr 31/2024 było niezgodne z prawem i naruszało zasadę pewności prawnej. Naruszenie istotnych warunków unieważnienia wyborów Sąd uznał, że domniemane oszustwa wymienione przez CCR (np. manipulacja w mediach społecznościowych, nieprzejrzyste wydatki) nie spełniały warunków Artykułu 52(1), ponieważ dotyczyły fazy kampanii przedwyborczej, a nie głosowania lub ustalania wyników. Kwestie te nie były poparte konkretnymi dowodami, a CCR nie udowodnił, że miały wpływ na ranking kandydatów.

Sąd powołał się na Raport Komisji Weneckiej, który stwierdza, że ​​unieważnienie wyborów jest uzasadnione jedynie w wyjątkowych okolicznościach mających wpływ na wynik wyborów, a nie w przypadku drobnych nieprawidłowości. Sąd zauważył również, że CCR działał zapobiegawczo, unieważniając wybory bez dowodów powszechnego oszustwa, wbrew zasadzie „ultima ratio”. Wniosek: Brak dowodów oszustwa wyborczego i nieistotność przytoczonych nieprawidłowości sprawiają, że orzeczenie nr 32/2024 jest niezgodne z prawem.

Naruszenie suwerenności ludu. Sąd orzekł, że całkowite unieważnienie procesu wyborczego pozbawiło obywateli prawa do wyrażania suwerenności poprzez głosowanie, co stanowi naruszenie artykułu 2 Konstytucji. Podważyło to legitymację procesu demokratycznego i spowodowało znaczne zakłócenia w funkcjonowaniu władzy prezydenckiej, w tym zewnętrznej reprezentacji Rumunii. Sąd odnotował również obniżenie pozycji Rumunii w Indeksie Demokracji 2024 (z „wadliwej demokracji” do „reżimu hybrydowego”) z powodu kontrowersyjnego unieważnienia wyborów. Wniosek: Naruszenie suwerenności ludu stanowiło ważną podstawę nielegalności.

Naruszenie podstawowego prawa do głosowania. Sąd potwierdził, że unieważnienie procesu wyborczego pozbawiło obywateli, w tym powoda, prawa do wyboru prezydenta, co stanowi naruszenie przepisów konstytucyjnych i konwencyjnych. Ograniczenie praw wyborczych nie było uzasadnione prawnie, a uznanie wyborców za pozbawionych rozeznania było bezpodstawne i sprzeczne z demokracją.

Decyzja Sądu Apelacyjnego w Ploeszti unieważniona przez Sąd Najwyższy

GpY pYuWUAAbzJNDecyzję sądu w Ploesti z kolei w piątek w trybie ekspresowym unieważnił Sąd Najwyższy, a do organów inspekcji sądowej wpłynął wniosek o postępowanie dyscyplinarne wobec sędziego z Ploeszti, gdyż podważanie wyroków CCR, mające moc ostateczną, jest niezgodne z konstytucją. Ponadto Centralne biuro wyborcze i tak zapewniało, że decyzja Sądu Apelacyjnego nie będzie miało żadnego wpływu na przebieg wyborów, a powtórne głosowanie odbędzie się zgodnie z planem.

Punkt widzenia prawnika: To, co wydarzyło się dzisiaj w Najwyższym Sądzie Kasacyjnym, jest absolutnie szokujące i bezprecedensowe. Niedopuszczalne jest wyznaczenie rozprawy na 14:00 na 16:00 w sesji niepublicznej, z nielegalnym wezwaniem powoda, lekceważąc jego prawo do budowania obrony, wynajęcia prawnika lub złożenia apelacji. Dla porównania, większość procesów w Sądzie Najwyższym trwa latami, zanim dojdzie do pierwszego wezwania.

I tura wyborów prezydenckich w Rumunii – 4 maja

GpZQgO9WoAAIu TCalin Georgescu został definitywnie pozbawiony możliwości startu w wyborach.  Jego miejsce zajął George Simion, lider prawicowej AUR i dziś prowadzącego w sondażach, który tak to skomentował:
„Sąd Najwyższy uchylił decyzję odważnego sędziego z Ploiești w rekordowym czasie! Wstyd!  Druga tura za nami, wszyscy głosują 4 maja!” Wszyscy Rumuni głosują 4 maja, konserwatywny kandydat suwerenny musi wygrać w pierwszej turze.

22 kwietnia 2025

Oświadczenie w sprawie artykułu Gazety Wyborczej p. red. Pauliny Nodzyńskiej zawierającego nieprawdziwe i/lub nieścisłe treści.

Oświadczenie w sprawie artykułu Gazety Wyborczej p. red. Pauliny Nodzyńskiej zawierającego nieprawdziwe i/lub nieścisłe treści. 

1. Nie byłem lekarzem prowadzącym Panią Anitę w ciąży ani nie wykonywałem u niej diagnostyki prenatalnej. 
2. Nie jest prawdą, że Pani Anita dowiedziała się o wadzie płodu od studentów medycyny. 
3. Ciąża Pani Anity była prowadzona przez lekarza spoza naszej Kliniki. 
4. Pani Anita przebywała łącznie 3 dni w naszej Klinice. Pani Anita została przyjęta do naszej Kliniki w Łodzi w zaawansowanej, 35 tygodniowej ciąży z już postawionym rozpoznaniem: wrodzona łamliwość kości u płodu, zdiagnozowanym w Zakładzie Genetyki CKD. 
5. Wrodzona łamliwość kości jest wadą, przy której dzieci są sprawne intelektualnie i istnieje leczenie celowane tej wady, bez potrzeby terapii eksperymentalnej. 
6. Nasza Klinika jest ośrodkiem referencyjnym dla kobiet ciężarnych z łamliwością kości u dzieci i ściśle współpracuje z kliniką zaburzeń metabolicznych UM w Łodzi. 
7. Nie jest prawdą, że lekarze „zbyli Panią Anitę”. Po przyjęciu pacjentki, w trakcie konsyliów z genetykiem i neonatologiem otoczyliśmy Panią Anitę opieką i wsparciem oraz zaproponowaliśmy rozwiązanie przez cięcie cesarskie z dalszym, wysokospecjalistycznym leczeniem dziecka w Klinice Pediatrii.
8. Pani Anita wyraziła zgodę na przedstawiony plan leczenia, jednakże po 2 dobach pobytu załamała się psychicznie (co jest w pełni zrozumiałe w sytuacji stresowej). Miała proponowane wsparcie z naszej strony, ale odmówiła pomocy psychologicznej.
9. Była skonsultowana przez lekarzy psychiatrów, którzy zalecili kolejną konsultację w razie pogarszania się jej stanu psychicznego. Następnego dnia Pani Anita przekazała lekarzom dyżurnym położnictwa własnoręczny list świadczący o jej skrajnym załamaniu psychicznym, wskazujący na zamiar popełnienia samobójstwa.
10. W związku z tym odbyła się niezwłoczna konsultacja psychiatryczna, w trakcie której lekarze dyżurni psychiatrii po badaniu postanowili o przymusowym jej leczeniu i zabezpieczeniu w Klinice Psychiatrycznej w Łodzi (ze względu na zagrożenie życia pacjentki). 
11. Oznajmiła, że nie zmienia wniosków ze swojego listu i decyzja lekarzy psychiatrii opiekujących się Panią Anitą o leczeniu, z uwagi na bezpośrednie zagrożenie życia i realne ryzyko samobójstwa. Taka decyzja była wspólna i konieczna z lekarskiego obowiązku.
12. Po 2 dniach zostaliśmy poproszeni o następną konsultację położniczą ciąży. W trakcie kolejnego konsylium Pani Anita wręczyła nam pismo napisane przez adwokata fundacji FEDERA z żądaniem „indukcji asystolii płodu” (czyli zabicia dziecka zdolnego do życia poprzez wbicie igły do jego serca z podaniem chlorku potasu).
13. Zaproponowaliśmy natychmiastowe rozwiązanie przez cięcie cesarskie (ze względu na zły stan psychiczny Pani Anity) w znieczuleniu ogólnym z objęciem dziecka wysokospecjalistycznym leczeniem pediatrycznym.
14. Oznacza to, że zaproponowaliśmy Pani Anicie niezwłoczne zakończenie ciąży, co nie jest jednoznaczne z uśmierceniem płodu zdolnego do życia.
15. Postępowaliśmy zgodnie z obowiązującym prawem, które nie zezwala na uśmiercanie płodu w trzecim trymestrze ciąży (tym bardziej, że mieliśmy do czynienia z dzieckiem zdolnym do życia).
16. Nasza decyzja nie była podyktowana subiektywnym przekonaniem personelu medycznego czy też uprzedzeniami do kobiet, lecz obiektywną sytuacją prawną, a przede wszystkim możliwością sprawdzonej i stosowanej terapii po urodzeniowej.
17. Podkreślam, że Pani Anita była traktowana z empatią i szacunkiem, badana przez najlepszych specjalistów oraz informowana uprzejmie i jasno o leczeniu.
18. Rozumiem, że stres wynikający z tak trudnej sytuacji emocjonalnej doprowadził do załamania psychocznego pacjnetki. Uszanowaliśmy także brak akceptacji Pani Anity do naszej propozycji leczenia, w związku z czym po ustabilizowaniu stanu psychicznego została wypisana ze szpitala CKD UM w Łodzi. 


 Prof. dr n. med. Piotr Sieroszewski Kierownik II Katedry Ginekologii i Położnictwa Kierownik Kliniki Patologii Ciąży i Ginekologii Prezes Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników