4 sierpnia 2026

Życie Stolicy: 60 dni na podpis ws. odwołania prezydenta Trzaskowskiego.

Tylko 60 dni, żeby zebrać około 132 tysiące podpisów pod wnioskiem referendum w sprawie odwołania Prezydenta m. st. Warszawy Rafała Trzaskowskiego oraz Rady m. st. Warszawy. Ruszyła Stołeczna Operacja Referendalna.

 

Dlaczego referendum?

Stołeczna Operacja Referendalna jest oddolnym i niepartyjnym ruchem Warszawianek i Warszawiaków, którzy mają dość niegospodarności, nieudolnego nadzoru i ignorowania potrzeb mieszkańców. Stolica Polski nie może być dłużej politycznym łupem jednego ugrupowania. Czas przywrócić mieszkańcom realny wpływ na losy miasta.

Warszawa zasługuje na sprawne, przejrzyste i ambitne zarządzanie, w którym o obsadzie odpowiedzialnych stanowisk decydują kompetencje, a nie legitymacja partyjna. Tymczasem od ponad 20 lat warszawskie instytucje są podporządkowywane interesom jednej formacji politycznej. Skutkiem są kolesiostwo, brak skutecznego nadzoru i narastające patologie, których dramatycznym przykładem jest sytuacja w Szpitalu Południowym.

Polityczną i zarządczą odpowiedzialność za ten stan ponoszą władze Warszawy, z prezydentem Rafałem Trzaskowskim na czele - zwłaszcza, że Szpital Południowy nie jest odosobnionym przypadkiem, lecz objawem znacznie głębszego kryzysu zarządzania miastem.

Warszawa potrzebuje dziś zdecydowanej interwencji ze strony swoich mieszkańców. Potrzebuje rozliczenia dwóch dekad partyjniactwa, nieudolności, bezwładu i braku długofalowej wizji rozwoju. Referendum jest demokratycznym narzędziem, w którym mieszkańcy mogą wystawić ocenę obecnym władzom i wyciągnąć wobec nich polityczne konsekwencje.

 

PARTYJNIACTWO

1. PARTYJNE NOMINACJE ZAMIAST KOMPETENCJI: Warszawskie spółki, instytucje i urzędy stały się przechowalnią dla partyjnych nominatów. O stanowiskach decydują partyjne układy, nie kompetencje. Rachunek za ten stan płacą mieszkańcy.

2. NIEWYDOLNY NADZÓR WŁAŚCICIELSKI: Miasto nie panuje nad własnymi spółkami i instytucjami. Sygnały o nieprawidłowościach są ignorowane, sygnaliści szykanowani, a odpowiedzialni nie ponoszą konsekwencji. Patologie narastają latami przy całkowitej bezczynności władz.

3. KORUPCJA W RATUSZU: Były prezes miejskiej spółki MPO, były minister i były sekretarz m. st. Warszawy usłyszał zarzuty w sprawie przyjęcia 5,2 mln zł łapówki. Jest to symbol patologii systemu nominacji i nadzoru, podporządkowanego interesowi partyjnemu, a nie dobru mieszkańców Warszawy.

 

NIEUDOLNOŚĆ

4. KATASTROFA CZAJKI: Według NIK prezydent Warszawy nie wykorzystał wszystkich możliwych środków nadzoru nad MPWiK. Efektem były dwie wielkie awarie oczyszczalni Czajka i miliony metrów sześciennych nieoczyszczonych ścieków spuszczonych do Wisły.

5. PRZEROST ADMINISTRACJI: Warszawa utrzymuje ponad 9000 etatów urzędniczych - oznacza to wzrost o 50% od 2005 r. i kosztuje mieszkańców 2 mld zł rocznie. Jednocześnie budżet miasta na 2026 r. zakłada deficyt w wysokości 3,7 mld zł.

6. INWESTYCJE, KTÓRE GRZĘZNĄ: Remont Sali Kongresowej trwa już 12 lat, przy 12-krotnie przekroczonym budżecie. Tramwaj do Wilanowa zaliczył rok opóźnienia i dwukrotnie zawyżony koszt. Po zakończeniu II linii metra Warszawę czeka kilkuletnia przerwa w budowie kolejnych odcinków.

 

BEZWŁAD

7. TRANSPORT JAKO POLE WOJNY IDEOLOGICZNEJ: Warszawa potrzebuje sprawnego transportu publicznego i realnego odkorkowania miasta. Tymczasem ograniczenia dla kierowców, zwężanie ulic, likwidacja miejsc parkingowych i Strefa Czystego Transportu są wdrażane szybciej niż możliwe alternatywy: metro, parkingi P+R, komunikacja obwodowa i realny priorytet dla transportu zbiorowego.

8.(BEZ)ŁAD PRZESTRZENNY: W Warszawie panuje chaos reklamowy i przestrzenny. Uchwała krajobrazowa nie została uchwalona od 11 lat. Plan zagospodarowania Placu Defilad utknął w martwym punkcie. Tylko 51% powierzchni miasta jest objęte miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego.

9. DRAMAT MIESZKANIOWY: Ratusz nie stworzył skutecznej polityki zwiększania dostępności cenowej mieszkań. Zasób mieszkań komunalnych stoi w miejscu, a najem krótkoterminowy nadal nie został w żaden sposób uporządkowany. Przy cenach mieszkań sięgających ponad 20 tys. zł/m² centrum miasta pustoszeje, a Warszawa wypycha młodych, rodziny i klasę średnią poza miasto.

 

BRAK WIZJI. BRAK GOSPODARZA

10. MIASTO BEZ WIZJI: Strategia rozwoju Warszawy do 2040 r. oraz Plan Ogólny wciąż nie zostały uchwalone. Jeżeli miasto nie zdąży z Planem Ogólnym do 31 sierpnia 2026 r., grożą mu poważne konsekwencje planistyczno-inwestycyjne. Stolica Polski nie może być zarządzana z miesiąca na miesiąc.

11. MIASTO BEZ GOSPODARZA: Rafał Trzaskowski od początku traktował Warszawę jako przystanek w drodze do najwyższych urzędów w państwie. Dwukrotnie porzucał obowiązki prezydenta miasta na czas kampanii wyborczej, nie decydując się nawet na urlop bezpłatny. Warszawa potrzebuje gospodarza obecnego, zaangażowanego i całkowicie skupionego na sprawach mieszkańców — nie prezydenta, który w ratuszu jedynie „bywa”.

 

INSTRUKCJA

1.Pobierz i wydrukuj kartę referendalną - Pobierz PDF

2. Zbierz podpisy wśród znajomych, rodziny i sąsiadów - Podpis może złożyć każdy mieszkaniec Warszawy, który ukończył 18 lat i ma czynne prawo wyborcze. Każda osoba może podpisać się tylko raz. Dane trzeba wpisać własnoręcznie, czytelnie i zgodnie z dowodem osobistym.

3. PRZEŚLIJ KARTY Z PODPISAMI LUB DOSTARCZ DO JEDNEGO Z PUNKTÓW ZBIÓRKI

Adres do wysyłki:

Fundacja Polskiego Rozwoju
al. Niepodległości 18/Piętro 6
02-653 Warszawa

źródło: https://sor.waw.pl/





8 lipca 2026

Leszno 19. Sprawa, o której mówi się zdecydowanie za mało (Życie Stolicy)

Ostatnie tygodnie są dla warszawskiego ratusza wyjątkowo trudne. Kolejne informacje o nieprawidłowościach, dymisjach i konieczności tłumaczenia decyzji sprawiają, że mieszkańcy coraz częściej zadają sobie jedno pytanie: czy w Warszawie naprawdę wszystko odbywa się w sposób przejrzysty i zgodnie z interesem mieszkańców miasta? Jest jednak sprawa, o której mówi się zdecydowanie za mało. To budowa drogi przy ul. Leszno 19.

 

Dlaczego Ratusz chce wywłaszczyć mieszkańców z nieruchomości przy Leszno 19?

Od wielu miesięcy mieszkańcy próbują uzyskać odpowiedzi na podstawowe pytania. Dlaczego inwestycja została przygotowana właśnie w takim kształcie? Dlaczego interes mieszkańców Warszawy przegrał z interesem kolejnego dewelopera? Dlaczego mieszkańcy zostali wywłaszczeni z części nieruchomości, aby realizować inwestycję prywatnego inwestora? Dlaczego samorząd Warszawy stosuje przepisy specustawy drogowej, wykorzystywanej dla kluczowych inwestycji publicznych, aby realizować interes prywatny?  Czy wszystkie argumenty stron zostały rzetelnie przeanalizowane? Dlaczego postępowanie w tej sprawie toczy się od 2021 roku, a mieszkańcy, którzy zostaną wywłaszczeni dowiadują się o tym fakcie dopiero pod koniec 2025 roku.

To nie są pytania polityczne. To są pytania obywatelskie. Odpowiedź na te pytania powinni poznać nie tylko mieszkańcy wywłaszczani z części nieruchomości przy Leszno 19, ale wszyscy mieszkańcy Warszawy. Dzisiaj sprawa dotyczy akurat w/w adresu, ale sposób obchodzenia się z mieszkańcami Warszawy w innych tego typu sprawach będzie ten sam. Jutro, czy za pół roku inne wspólnoty mieszkaniowe i spółdzielnie mogą zostać wywłaszczone z parkingów, wiat śmietnikowych, czy funkcjonalnego terenu wokół bloku, aby realizować interes prywatny.

 

Wojewoda przedłuża postępowanie odwoławcze zamiast uchylić decyzję

Jeszcze bardziej niepokojące jest to, że postępowanie odwoławcze prowadzone przez Wojewodę Mazowieckiego nie przebiega bez problemów. W oficjalnym piśmie z 21 maja 2026 r. Wojewoda wezwał Prezydenta m.st. Warszawy jako organ pierwszej instancji do uzupełnienia dokumentacji elektronicznej. W aktach przekazanych do organu odwoławczego miało brakować m.in. potwierdzeń złożenia dokumentów poprzez ePUAP i e-Doręczenia, a rozpoznanie odwołania zostało uzależnione od uzupełnienia tych braków lub upływu wyznaczonego terminu.

W  przypadku braków formalnych dokumentacji organ wyższego rzędu powinien uchylić decyzję Prezydenta m. st. Warszawy, tymczasem Wojewoda Mazowiecki wzywa do uzupełnienia kolejnych braków i wydłuża Prezydentowi terminy, aby uzupełnił istotne dokumenty w sprawie. A to już kolejne przedłużenie postępowania z powodu braków.

To nie jest drobiazg administracyjny.

Jeżeli organ odwoławczy musi wzywać organ pierwszej instancji do uzupełnienia podstawowej dokumentacji, mieszkańcy mają pełne prawo zapytać, dlaczego taka sytuacja w ogóle miała miejsce, dlaczego sprawa jest procedowana przez Wojewodę Mazowieckiego zamiast uchylić wadliwą decyzję. Przecież mówimy o inwestycji publicznej realizowanej przez największy samorząd w Polsce.

 

Test wiarygodności

Najbardziej niepokoi jednak coś innego.

Zaufanie do instytucji publicznych nie buduje się sloganami o transparentności. Buduje się je poprzez rzetelność, staranność i gotowość do odpowiadania na trudne pytania. A tych wokół Leszna 19 wciąż jest więcej niż odpowiedzi.

Dlaczego Prezydent m. st. Warszawy nie wybrał wariantu budowy drogi, który byłby bezkolizyjny dla mieszkańców Leszna 19?

Dlaczego Prezydent wybrał wariant jedynie korzystny dla dewelopera i zamierza odebrać mieszkańcom Leszna 19 miejsca parkingowe, wiatę śmietnikową oraz narazić stabilność fundamentów samego bloku mieszkalnego przy Leszno 19, budując drogę 2 metry od fundamentów budynku, naruszając tym samym równowagę wodno-gruntową.

Czy mieszkańcy rzeczywiście zostali wysłuchani?

Dlaczego interes dewelopera był jedynym kryterium podejmowanych decyzji, a nie interes publiczny?

Czy warszawski ratusz jest gotów opublikować całość dokumentacji i rozwiać wszelkie wątpliwości?

To pytania, które dziś powinny wybrzmieć głośniej niż kiedykolwiek.

Bo sprawa Leszna 19 przestała być wyłącznie lokalnym konfliktem o fragment drogi. Stała się symbolem sposobu, w jaki mieszkańcy są traktowani przez administrację miasta.

Dzisiaj, gdy zaufanie do warszawskiego ratusza zostało poważnie nadwyrężone przez ostatnie wydarzenia, każda kolejna sprawa wymagająca wyjaśnienia nabiera szczególnego znaczenia.

Leszno 19 nie jest już tylko adresem na mapie Warszawy.

To test wiarygodności miasta.

A od wyniku tego testu zależy znacznie więcej niż los jednej inwestycji.

7 lipca 2026

Egzekucja komornicza wobec spółki z grupy GH Development? (Życie Stolicy)

Według ustaleń redakcji portalu www.zyciestolicy.com.pl aktywny na polskim rynku, belgijski developer GH Development, może mieć poważne problemy. Okazuje się, że jedna ze spółek wchodzących w skład grupy GH Development, ma poważne problemy, ponieważ zostało przeciwko niej wszczęte komornicze postępowanie egzekucyjne.

GH Development

To belgijski deweloper mieszkaniowy należący do holdingu Groep Huyzentruyt, który jak zapewnia posiada ponad 100-letnie doświadczenie na rynku europejskim. W Polsce firma koncentruje się na budowie nowoczesnych obiektów wielorodzinnych oraz apartamentów inwestycyjnych, głównie na terenie Warszawy oraz Gdańska. O problemach belgijskiego dewelopera GH Development wielokrotnie pisaliśmy na łamach portalu: o sporze prawnym dot. nieruchomości Wolskiej 31,  o wadach i usterkach inwestycji przy ul. Orzechowej,  Kotsisa 2 (w tym brak rozliczenia okresu deweloperskiego) i o dyskusyjnej kondycji finansowej wielu spółek z grupy GH Development. 

W reakcji doczekaliśmy się prywatnego aktu oskarżenia wobec redaktora naczelnego portalu. Skończyło się prawomocnym postanowieniem o umorzeniu postępowania. Sąd Rejonowy a następnie Sąd Okręgowy dla m.st. Warszawa uznał, że Deweloperzy muszą się liczyć z kontrolą prasy ostrą, nieprzychylną i niewygodną.

Teraz okazuje się, że jedna z nieruchomości z Grupy będzie przedmiotem egzekucji komorniczej.

 

Egzekucja komornicza?

W elektronicznej księgi wieczystej ukazały się pod koniec czerwca wpisy (wzmianka i wpisu wszczęcia egzekucji).

Lp.Numer i nazwa polaTreść pola
1.1 A. Numer wzmiankiREP.C. / KOMO / 110365 / 26
1 B. Opis wzmianki---
2. Chwila zamieszczenia2026-06-26-12.28.56.232487
3. Chwila wykreślenia---
4. Omówienie wykreślenia wzmianki---
1. 11 A. Numer wzmiankiDZ. KW. / WA4M / 72876 / 26 / 1
1 B. Opis wzmiankiWPIS WSZCZĘCIA EGZEKUCJI
2. Chwila zamieszczenia2026-06-29-08.55.27.770202
3. Chwila wykreślenia---
4. Omówienie wykreślenia wzmianki---

Brak w EKW bliższych informacji dotyczących tej egzekucji.

Tym niemniej można stwierdzić, że wzmianek i wpisów egzekucyjnych by nie było, gdyby belgijski deweloper uiścił należne zobowiązania NBP wynikające z umowy kupna/sprzedaży nieruchomości, co nie nastąpiło. A zatem obecna sytuacja to efekt zaniechań lub celowych działań samego dewelopera.

Jak dowiedzieliśmy się umowa sprzedaży zawierała także zapis dotyczący ewentualnej egzekucji. Zgodnie z nim kupujący nie tylko powinien doprowadzić do uchylenia/umorzenia tej egzekucji, ale także uiścić zapłatę wszelkich wierzytelności i roszczeń NBP, których dotyczy to postępowanie egzekucyjne. Czy GH Development to uczyni czy też dojdzie do egzekucji komorniczej?

Jednak na tym problem się nie kończy, wszak w sprawie tejże nieruchomości trwa spór sądowy w związku z uchyleniem się przez sprzedającego od skutków oświadczenia woli sprzedaży. A zatem nie wykluczone że, nie tylko GH będzie musiało dokonać spłaty wierzytelności, a i tak na koniec spółka nieruchomość straci na rzecz prawowitego właściciela, chyba że wcześniej strony sporu dojdą do odpowiedniej ugody.


Wizerunek w gruzach

Jeżeli dojdzie do egzekucji komorniczej, choć na razie dotyczy to tylko jednej nieruchomości to wizerunek belgijskiego dewelopera (już nadszarpnięty) legnie w gruzach, a co zatem idzie także ucierpi sprzedaż mieszkań. Znaczna część kupujących może obawiać się w takiej sytuacji zawierania umów rezerwacyjnych, a to z kolei odbije się na płynności finansowej spółek grupy.


źródło: Życie Stolicy