5 lutego 2024

Rolnicza Korona będzie protestować?

Po ogłoszeniu przez NSZZ Solidarność Rolników Indywidualnych Ogólnopolskiego Strajku od 9 lutego br., Związek Zawodowy Rolnictwa "Korona" wystąpił do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o pilne spotkanie w sprawach postulatów Związku zgłoszonych 3 stycznia br. oraz w związku z przedłużeniem zawieszenia ceł na towary ukraińskie.

Jak stwierdza Związek - Liczymy, że nie będziemy musieli organizować protesty, a że wszelkie sprawy będziemy rozwiązywali w duchu dialogu.

Nie wiadomo czy dojdzie do spotkania jeszcze przed terminem strajku, ale Związek już poinformował, że będzie organizować protesty pod własnymi sztandarami.

Co prawda na razie oba związki nie uzgodniły - wedle naszej wiedzy - wspólnych akcji, ale nie można wykluczyć, że to nastąpi. Jak wynika ze słów Emilia Mieczaja (jednego z organizatorów protestu rolniczego z Solidarności RI) ok. 20 lutego nastąpi inna forma protestu.


4 lutego 2024

Prawda historyczna o Krymie, a nie polityczna poprawność

Wypowiedź prezydenta Andrzeja Dudy w wywiadzie dla Kanał Zero o Krymie wywołała polityczną burzę. 

Andrzej Duda został zapytany w piątkowym wywiadzie dla Kanału Zero, czy wierzy, że Ukraina odzyska Krym i Donbas, i czy uda się do tego zmusić Rosję; Uważam, że Rosja musi być tutaj ciśnięta. Nie wolno dać się Ukrainie poddać i nie wolno, aby Zachód się poddał w tym zwarciu, ponieważ w ten sposób uznamy prawo do odrodzenia się imperializmu rosyjskiego, czego nigdy nam nie wolno uznać, bo ten imperializm zaatakuje - powiedział prezydent. 

Redaktor Robert Mazurek jednak dopytał: czy pan wierzy w to, że Ukraina odzyska Krym? Trudno mi jest na to pytanie odpowiedzieć. Nie wiem tego. Nie wiem tego, czy odzyska Krym, ale wierzę w to, że odzyska Donieck i Ługańsk. Krym jest miejscem szczególnym. Nie wiem tego, czy Ukraina odzyska Krym. On jest szczególny również ze względów historycznych. W istocie, jeżeli popatrzymy historycznie, to przez większość czasu był w gestii Rosji - powiedział prezydent. 

Należy podkreślić, że prezydent przytoczył jedynie fakt historyczny. Otóż aż do 1783 roku istniał tzw. Chanat Krymski, czyli państwo Tatarów. W tym roku Krym został włączony do Rosji. Dopiero w 1954 roku półwysep został przekazany przez rosyjską FSRR do Ukraińskiej SRR. A zatem Krym był częścią Rosji przez 171 lat (z przerwami okupacji niemieckiej), a Ukrainy przez 60 lat. Gdy w 2014 roku Rosja zajęła Krym, wojska ukraińskie nie broniły terytorium, teren został zajęty bez jednego wystrzału.

Wywiad był w luźnej konwencji, bardziej analitycznej. Słowa prezydenta wyrwano z całego kontekstu, po to by przepuścić polityczny atak. Oczywiście prezydent powinien zważać na słowa i nie wypowiadać się o względach historycznych w warunkach konfliktu ukraińsko-rosyjskiego.

Prezydent szybko doprecyzował na platformie X swoje słowa kolejnym poparciem dla Ukrainy: Moje działania i stanowisko w sprawie rosyjskiej brutalnej agresji na Ukrainę były i są od pierwszego dnia jednoznaczne: Rosja łamie prawo międzynarodowe, jest agresorem i okupantem. Napaść rosyjska na Ukrainę i okupacja międzynarodowo uznanych terytoriów Ukrainy, w tym Krymu, to zbrodnia. Ta wojna nie może się zakończyć zwycięstwem Rosji. Trzeba zatrzymać, pokonać i zablokować na przyszłość rosyjski imperializm. Ukraina musi wygrać, bo tę wojnę musi wygrać Wolny Świat. Wszyscy stoimy ramię w ramię przy wolnej, suwerennej i niepodległej Ukrainie przeciw agresji i brutalnemu imperializmowi!

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski rozsądnie uznał, że było to przejęzyczenie a temat zamknięty.

Jak na razie Krym jest okupowany przez wojska rosyjskie, a zwycięstwo Ukrainy (ze wszech miar pożądane) jest wielce niepewne.

1 lutego 2024

Solidarność Rolników Indywidualnych ogłasza 30-dniowy strajk generalny

Po sukcesie rolniczego protestu z 24 stycznia i wobec ostatnich informacji płynących z Brukseli, dojdzie do kolejnego protestu. Prezydium NSZZ Solidarność Rolników Indywidualnych ogłosiło właśnie rozpoczęcie 30-dniowego strajku generalnego począwszy od 9 lutego. Jak twierdzi Związek w komunikacie - obejmie blokadę wszystkich przejść granicznych Polski z Ukrainą oraz blokady dróg i autostrad we wszystkich województwach. 

Polscy rolnicy czują, że nie mają już miejsca na negocjacje. Stanowisko Brukseli z ostatniego dnia stycznia 2024 roku jest dla całej społeczności rolniczej nie do przyjęcia. Dodatkowo, bierność władz Polski i deklaracje współpracy z Komisją Europejską oraz zapowiedzi respektowania wszystkich decyzji Komisji Europejskiej w sprawie importu płodów rolnych i artykułów spożywczych z Ukrainy nie pozostawiają innego wyboru, jak ogłosić strajk generalny. Rolnicy nie zgadzają się na wdrażanie „Europejskiego Zielonego Ładu”, unijnej strategii „od pola do stołu” i Wspólnej Polityki Rolnej Unii Europejskiej w proponowanym kształcie. Rząd Polski musi mieć jasny plan dla produkcji rolnej, opłacalności produkcji, odbudowy polskiego przetwórstwa i polskiego handlu. Polskie, rodzinne gospodarstwa rolne są podstawą bezpieczeństwa żywnościowego kraju. Zdrowa polska żywność, którą produkuje polski rolnik to podstawa do wyżywienia i zdrowia obywateli RP - czytamy w komunikacie Związku (https://solidarnoscri.pl/komunikat-nszz-rolnikow-indywidualnych-solidarnosc-w-sprawie-strajku-generalnego/?fbclid=IwAR34JCjBkoRsZ8EQ6EkN1mgfJz2VpeKJe2UdQFRmb_D_iVPIyB8NeWdcZM8)

Decyzja o proteście, Solidarność RI podjęła jednostronnie, a jednocześnie apeluje o jedność oraz podjęcie konstruktywnych działań dla dobra całej społeczności rolniczej.