3 stycznia 2024

Dobre czy pozorne resortowe rozmowy z organizacjami rolniczymi?

Związek Zawodowy Rolnictwa Korona" poinformował o rozmowach przedstawicielami Związku  (m.in. przewodnicząca Alina Ojdana, wiceprzewodniczący Zbigniew Orzechowski, pełnomocnik - dr Daniel Alain Korona) z kierownictwem resortu rolnictwa tj. kolejno z wiceministrem Adamem Nowakiem, następnie z wiceministrem Stefanem Krajewskim. Na koniec zamieniono także kilka słów z ministrem rolnictwa i rozwoju wsi Czesławem Siekierskim, który wrócił z posiedzenia komisji sejmowej.

Resort rolnictwa wstępnie pozytywnie ustosunkował się do większości postulatów, a projekty rozporządzeń przygotowane przez Związek dot. wyrównania z tytułu utraconych dochodów za I kwartał 2022 w związku z ASF, programu Locha Plus i pomocy dla firm skupowych, które poniosły stratę na rzepaku w roku 2022/23 będą przedmiotem dalszych i pilnych działań ze strony resortu.

To pierwsze takie spotkanie pomiędzy ZZR KORONA z nowym kierownictwem resortu rolnictwa. Zarówno Przewodnicząca Związku Alina Ojdana jak i wiceminister Krajewski ocenili spotkanie jako dobre.


Nie wiemy jak będzie w rzeczywistości wyglądać współpraca ZZR KORONA z resortem rolnictwa, ale ku rozwadze warto zauważyć, że rząd nie zrealizował zapewnień składanych rolnikom, którzy przed świętami protestowali na polsko-ukraińskich przejściach granicznych. Rolnicy z Oszukanej Wsi wznawiają swój protest przy polsko-ukraińskim przejściu granicznym Medyka-Szeginie na Podkarpaciu. Akcja protestacyjna ma być kontynuowana od czwartku od godziny 8.00. Rolnicy będą protestować przy granicy z Ukrainą razem z przewoźnikami. Jak tłumaczy lider protestujących rolników Roman Kondrów, „każdy nam dużo obiecał, zwalają na poprzedni rząd, a oni tak samo nam obiecują”. Rolnicy domagają się m. in. odstąpienia od podwyżki podatku rolnego, dopłat do kukurydzy i uregulowania warunków, na jakich ma się odbywać import towarów spożywczych z Ukrainy. Przedłużenie protestu zapowiadają przewoźnicy, którzy blokują ukraińskim kierowcom tirów wjazd na Ukrainę przez Korczową. Resort poinformował o planowanym spotkaniu wiceministra rolnictwa z przedstawicielem protestujących Romanem Kondrowem.


2 stycznia 2024

Tempo legislacyjne nieco opadło, ale za wcześnie by się cieszyć

Od chwili powołania nowego rządu czyli od 13 grudnia, ogłoszonych zostało w Dzienniku Ustaw aż 138 aktów prawnych (ustaw, rozporządzeń, wyroków TK). W tym czasie rząd przygotował 48 projektów aktów prawnych (nie licząc poselskie). Oznacza to, że dziennie ogłaszano 7,67 aktów dziennie a przygotowywano 2,67 dziennie.

Dla porównania od początku roku ogłoszono łącznie 2824 akty prawne czyli 7,74 dziennie, a rządzący przygotowali 1769 projektów aktów prawnych czyli 4,95 dziennie

Wydaje się zatem, że tempo legislacyjne nieco opadło, w stosunku do poprzednio rządzących. Ale nie ma się jeszcze z czego cieszyć. 

Wszak był to koniec roku i do tego w sytuacji zmiany rządu w grudniu. Siłą rzeczą nowi ministrowie nie zdążyli się jeszcze wdrożyć, wejść w trybie urzędniczo-legislacyjnej machiny i stąd znaczna mniejszość ilość przedstawionych przez rząd projektów aktów prawnych i ogłaszanych aktów (wiele z tych ostatnich było spuścizną poprzedniego rządu).

1 stycznia 2024

Nie ma sensu utrzymanie aż 22 kanałów telewizyjnych TVP?

Czy 22 kanały telewizji publicznej jest potrzebne? - pyta dr Daniel Alain Korona, pełnomocnik ZZR KORONA na łamach Zyciastolicy.com.pl? Nikt do tej pory nad tym się nie zastanawiał, a jak wynika z artykułu - może warto.

TVP udostępnia następujące kanały: TVP1, TVP2, TVP Info, TVP Kobieta, TVP Kultura, TVP Sport, TVP Historia, TVP ABC, TVP Dokument, TVP Nauka, TVP Polonia, TVP Rozrywka, TVP Historia 2, alfa TVP, TVP ABC 2, TVP Kultura 2, Belsat TV, TVP World, TVP Seriale i TVP HD oraz 16 oddziałów terenowych TVP3. TVP jest także nadawcą kanału internetowego TVP Parlament. Łącznie zatem TVP udostępnia 22 kanały telewizyjne i 16 regionalnych - informuje Korona.

Dalej autor przytacza wyniki oglądalności stacji (średnie oglądalności minutowe) w 2022 i 2023 roku:

AVvXsEiSp0GEG3iWYk8H7dyW11bclSYuf36bqmXlcJ2 RXMYs2Voaua7p xDKZER7JEDfJnIgu9 2v 7ePrE45ivvaE7g3ixYSTzH5rhEVE7A9j3QdT4vfpnn1R ghcruTmqb TTFuwntyD07exFStxq6KtM5u gGuK0Qdbb9eTqB0nLXnunkx0Bt qESiWmr1g=w640 h450

W pierwszej 20 zaledwie jest 6 stacji telewizji publicznej. Prawda jest taka, że większość kanałów telewizyjnych jest mało, żeby nie rzec rzadko oglądana - stwierdza autor i porównuje do sytuacji z PRL i innych krajów.

W czasach PRLu  telewizja polska miała 2 kanały. Poza Polską media publiczne też nie mają tyle kanałów. Np. we Francji przykładowo jest 6 kanałów należących w 100% do France Television. Spółka ma jeszcze udziały w kilku dodatkowych stacjach posiadających 6 kanałów. Słynna BBC w Wielkiej Brytanii to 8 kanałów (16 jeżeli uwzględnić kanały w innych krajach). Jakie jest zatem uzasadnienie aż 22 kanałów  TVP? Słyszymy, że ma to służyć realizacji misji publicznej, i dlatego potrzebne jest dofinansowanie z budżetu czy też opłata abonamentowa (lub jak niektórzy proponują audiowizulna). Czyżby nie było na rynku prywatnych stacji oferujących filmy dokumentalne i fabularne, historyczne lub naukowe, rozrywkę, rozmów z politykami czy salonami dziennikarskimi?

Tak duża liczba kanałów nie ma oczywiście żadnego uzasadnienia, oprócz … zapewnienia dochodów określonym osobom. O żadnej efektywności nie ma mowy? Słyszymy, że nastąpią pracę nad ustawą medialną. Może przy tej okazji politycy zastanowią się nad sensownością utrzymania tyle kanałów telewizyjnych, zredukują co najmniej o połowę, a tym samym ograniczą wydatki na ten cel - stwierdza Korona.