26 kwietnia 2023

Brakowało popytu na polskie zboże, a nie portu?

W debacie publicznej nt. zbóż, racjonalność już dawno odeszła do lamusa. Ostatnio Krajowa Rada Izb Rolniczych wśród propozycji rozwiązań kryzysu zaproponowała cyt. Aby zabezpieczyć rolników przed kryzysem w dłuższej perspektywie, należy pilnie rozpocząć budowę Portu zbożowego (np. na terenie Euro portu w Gdańsku) o dużej przepustowości, z infrastrukturą kolejową ... Taka inwestycja da polskim rolnikom szansę na sprzedaż swojego zboża po konkurencyjnej cenie, co z kolei przyczyni się do rozwoju i przetrwania polskiego rolnictwa oraz poprawy sytuacji gospodarczej kraju. Potrzeba budowy portu wynika z faktu, że do czasu wojny Rosji na terytorium Ukrainy, transport zboża z zachodu Ukrainy odbywał się przez port morski w Kłajpedzie przez Białoruś. Budując port w Polsce można osiągnąć powstanie nowego szlaku eksportu ukraińskiego zboża do Afryki, co będzie szansą rozwoju dla Polski.

Tymczasem jak wynika ze statystyki opublikowanej przez Izbę Zbożowo-Paszową  zasadniczym problemem było nie tyle niewystarczająca przepustowość polskich portów, co zwyczajnie ich niewykorzystanie, z powodu braku wystarczającego popytu na polskie zboże (które było za drogie).

O ile w lipcu 2022 i w marcu 2023 r. eksport zbóż przez polskie porty wyniósł odpowiednio 690 i 673 tys. ton, o tyle w pozostałych miesiącach tego sezonu, eksport przez polskie porty wynosił zaledwie od 237 tys. ton miesięcznie do 458 tys. ton miesięcznie.



25 kwietnia 2023

Warszawa: Najemcy będą walczyć o powierzchnię biurową

Jak informuje CBRE - Warszawski rynek biurowy pozostaje aktywny. W pierwszym kwartale br. wynajęto ok. 159 tys. mkw. biur. Za połowę popytu odpowiadają sektor usług dla biznesu, logistyka oraz przetwórstwo i energetyka – wynika z najnowszego raportu CBRE. Utrzymuje się niska podaż. W pierwszych miesiącach roku żaden nowy obiekt nie został dostarczony na rynek, a planowane jest oddanie zaledwie 60 tys. mkw. nowej powierzchni w całym 2023 roku. To pokłosie decyzji deweloperów sprzed 2-3 lat, braku pozwoleń na budowę i trudności z pozyskaniem atrakcyjnych gruntów. Efektem jest pogłębiająca się luka podażowa i zaostrzająca się konkurencja między najemcami.

- Przed nami ciekawy czas na rynku powierzchni biurowych w Warszawie, bo dochodzi do starcia dwóch sił. Utrzymującej się historycznie małej liczby metrów kwadratowych dostarczanych na rynek, przy całkiem niezłej aktywności najemców. Deweloperzy co prawda do tej pory nie wstrzymali żadnych działań, ale mierzą się z niepewnością na rynku inwestycyjnym, brakiem dostępności gruntów oraz mniejszą liczbą wydawanych pozwoleń na budowę. To oznacza mniejszą podaż i tym samym zaostrzoną konkurencję o te biurowce, które już na rynku są dostępne. W przypadku nowych budynków zainteresowani będą musieli zabezpieczać umowy na długo przed ukończeniem budowy. Będzie się to tyczyło zwłaszcza wysokiej jakości biurowców w najlepszych lokalizacjach – mówi Paweł Dobrowolski, dyrektor w dziale powierzchni biurowych w CBRE.

Najemcy pozostają aktywni, biur nie przybywa

Z najnowszego raportu CBRE wynika, że w pierwszym kwartale 2023 roku na warszawski rynek biurowy nie dostarczono żadnego nowego projektu. W budowie pozostaje ok. 200 tys. mkw. nowej powierzchni, z której 60 tys. mkw. ma zostać oddane jeszcze w tym roku. Jednocześnie poziom pustostanów utrzymuje się na takim samym poziomie jak w końcówce zeszłego roku, czyli 11,6 proc.

Całkowita podaż biurowa w stolicy wynosi aktualnie 6,24 mln mkw. i ta liczba od jakiegoś czasu się nie zmienia. To skutkuje luką podażową, zwłaszcza, że najemcy nadal są aktywni i w pierwszych miesiącach roku popyt sięgnął 159 tys. mkw. To o 40 proc. mniej niż rok wcześniej, ale wtedy mieliśmy do czynienia  z historycznie najbardziej aktywny pierwszym kwartałem i jednym z najsilniejszych kwartałów w historii.

- Za popyt na warszawskim rynku biurowym odpowiadają głównie najemcy z sektorów usług dla biznesu, logistyki oraz przetwórstwa i energetyki, którzy w sumie wynajęli niemal połowę wszystkich przestrzeni. Na trzecim miejscu znajduje się sektor finansowy, który odpowiada za 11 proc. popytu w pierwszym kwartale 2023 roku. Patrząc szczegółowo na rodzaje zawieranych umów to dwie trzecie wynajętej powierzchni stanowią nowe umowy, w tym zaledwie jedna transakcja (2 proc. powierzchni) to przednajem, 25 proc. to renegocjacje, a 5 proc. stanowiły ekspansje – podsumowuje Katarzyna Gajewska, dyrektorka w dziale badań CBRE. 


Monika Banyś

Biuro Prasowe CBRE

20 kwietnia 2023

Fantazje Mładanowicza ws. Elewarru?

Spółka Elewarr wydała komunikat w związku z artykułem: „Porażka całego rządu”. Ostrzegał przed kryzysem, ale władza nie słuchała” opublik. na portalu Wirtualna Polska i zawartych w artykule twierdzeń Pana Rafała Mładanowicza odnoszących się do Spółki:

  1. Elewarr sp. z o.o. realizuje wszystkie swoje zadania statutowe prowadząc działalność gospodarczą na podstawie planów rocznych, decyzji właścicielskich, możliwości finansowych i operacyjnych oraz realizuje wewnętrzną strategię Spółki.
  2. Elewarr sp. z o.o. z Panem Rafałem Mładanowiczem, ani Pan Mładanowicz z Elewarr sp. z o.o. nie nawiązała żadnej współpracy w zakresie wymiany „myśli” i doświadczeń oraz realizacji pomysłów Pana Mładanowicza opisanych w artykule dotyczących potencjalnej czy realnej aktywności biznesowej Spółki opartej na zbożu ukraińskim, zamiarze jego przechowywania, transportowania i robieniu „biznesu” na zbożu ukraińskim.
  3. Spółka nie podpisała żadnego listu intencyjnego ani żadnych umów w kierunku realizacji pomysłów Pana Mładanowicza, nie prowadziła z nim rozmów w zakresie przyszłej jakiejkolwiek współpracy. Pan Mładanowicz nie był ani doradcą ani pełnomocnikiem Spółki, nie był w ogóle powiązany w żaden sposób ze Spółką. Spółka w stosunku do Pana Mładanowicza nie była nigdy w żadnej podległości służbowej, ani w żadnej zależności. Nigdy do Spółki nie wpłynęły, ani nie zostały okazane, żadne analizy biznesowe itp., które uwiarygodniałyby twierdzenia Pana Mładanowicza opisane w artykule dot. jego pomysłów na funkcjonowanie gospodarcze Spółki Elewarr, czy składania Spółce propozycji bycia operatorem zbożowym towarów z Ukrainy.
  4. Elewarr sp. z o.o. informuje, że Pan Mładanowicz chciał w okresie skupu zwiedzić infrastrukturę magazynową Spółki w m. Krupiec i w m. Lubycza Królewska i wówczas poinformował Dyrektora i pracowników Oddziału Spółki, że zależy jemu na „ściąganiu” z Ukrainy dużych wolumenów zboża i przechowywaniu tego zboża w magazynach Spółki.

    Spółka już w 2019r. przyjęła założenie, że wewnętrzna polityka w zakresie obrotu zbożem i rzepakiem będzie nastawiona na prowadzenie skupu wyłącznie od polskich rolników oraz przechowywanie i składowanie wyłącznie polskich towarów od polskich rolników. Dlatego Spółka wykluczała w 2022r. w ogóle potencjalną współpracę biznesową z Panem Mładanowiczem, który już publicznie był znany jako orędownik zboża i rzepaku ukraińskiego oraz zagospodarowania tego zboża i rzepaku na terenie Polski przez różne instytucje, jego pomysły wiązały się z propozycjami olbrzymich inwestycji (w założeniu chodziło o inwestycje finansowane przez instytucje państwowe), które nie były poparte żadnymi rzetelnymi analizami finansowymi i rynkowymi. Poza tym te pomysły jako bardzo ogólne i bardzo kosztowne nie były traktowane poważnie w zakresie realizacji i finansowania ogłaszanych wizji „zagospodarowania zboża ukraińskiego”, w szybkich okresach.
  5. Do Spółki Elewarr nie wpłynęło żadne pismo od Pana Mładanowicza dotyczące poszerzenia działalności gospodarczej i zajęcie się tematem tłoczenia oleju, produkcją płatków czy mąki. Zatem nie jest prawdą to, co jest opisane w artykule. Pan Mładanowicz jako były pełnomocnik (o czym w artykule) powinien wiedzieć i mieć świadomość, że w skład GK KGS S.A. wchodzą spółki ZZZ Sp. z o.o. i Stoisław Sp. z o.o. zajmujące się produkcją mąki, a ta druga również płatków.
  6. Do Spółki Elewarr nie wpłynęło żadne pismo od Pana Mładanowicza dotyczące budowy toru o długości 11 km z granicy Ukrainy bezpośrednio do elewatora Krasnymstawie. Spółka Elewarr posiada w powiecie krasnostawskim jeden elewator (miejscowość Krupiec). Odległość od naszego elewatora do granicy z Ukrainą w linii prostej wynosi około 45 km a nie 11 km, jak twierdzi Pan Mładanowicz. Podczas jedynego spotkania zespołu ds. współpracy z Ukrainą, w której wzięła udział Spółka Elewarr (22.09.2022) Pan Mładanowicz poinformował, że Ukraina nie jest zainteresowana budową toru kolejowego do granicy Polski w miejscowości Rawa Ruska. O rzekomym udziale Spółki Elewarr w projekcie budowy torów Pan Mładanowicz nawet nie wspominał Spółce Elewarr.