18 kwietnia 2023

W imporcie z Ukrainy dominowało zboże paszowe, a nie techniczne

 Ile zboża technicznego wjechało do Polski. Czy rzeczywiście jest tak jak informują niektóre media, że nastąpił prawdziwy zalew zboża technicznego?

W celu wyjaśnienia tej kwestii, pełnomocnik Związku Zawodowego Rolnictwa "Korona" - dr Daniel Alain Korona wystąpił do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi z zapytaniem o ilości importowanego zboża (pszenicy i kukurydzy) według kategorii przeznaczenia. 

18 kwietnia Departament Rynków Rolnych i Transformacji Energetycznej Obszarów Wiejskich Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi udzieliło stosownej informacji cyt.


Jak się okazało w okresie lipiec 2022 - styczeń 2023 zaimportowaliśmy ok. 165 tys. ton zbóż (pszenicy i kukurydzy) innej niż paszowe, siewna czy spożywcza. To dużo, ale wielokrotnie mniej niż zbóż paszowych ok. 1,73 mln ton. A zatem nie jest tak, że dominowało zboże techniczne w imporcie z Ukrainy.

Poniżej dane importowe zbóż (pszenicy i kukurydzy) według kategorii przeznaczenia:

Import pszenicy i kukurydzy miesięcznie według kategorii (lipiec 2022 - styczeń 2023)



Dane od lutego do 2 kwietnia 2023 roku:



17 kwietnia 2023

ZZR KORONA zwrócił się o konkretne projekty dotyczące zapowiedzi wygłoszone przez Kaczyńskiego

W sobotę prezes PIS zapowiedział szereg działań mających rozwiązać dramat na rynku zbóż. Oprócz wstrzymania importu z Ukrainy (do końca czerwca), były zapowiedź powszechnego skupu, ceny z dopłatami do 1400 zł/tona za pszenicę konsumpcyjną, dopłat do nawozów i zwiększenia zwrotu akcyzy na paliwo.

Słyszeliśmy już zbyt wiele haseł i deklaracji, dlatego chcemy poznać jak ma to być realizowane - stwierdza Związek Zawodowy Rolnictwa "Korona". Dlatego postanowił zweryfikować te zapowiedzi i zwrócił się zatem do prezesa RARS czy cena 1400 zł będzie dotyczyć skupu prowadzonego przez Agencję (włączając oferty złożone do 14 kwietnia), do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o kopie projektów legislacyjnych ww. zapowiedzi a także o informację ws. stosownych notyfikacji do Komisji Europejskiej, a do Ministra Rozwoju - o informację dotyczące uzasadnienia i Oceny Skutków Regulacji wydanego 15 kwietnia rozporządzenia w/s zakazu importu produktów rolnych z Ukrainy, z uwzględnieniem informacji o ilości sprowadzanych produktów rolnych w 2022 i 2023 roku z tego kraju. 

Wcześniej Związek zwrócił się także do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o informację nt. ilości sprowadzonego zboża paszowego, konsumpcyjnego, nasiennego i technicznego od 1 lipca 2022 roku.


Czy powstanie zakład odpadów w obszarze Natura 2000 w gminie Zatory?

Czy na terenach rolniczych w obszarze chronionym Natura 2000 nastąpi wybudowanie zakładu zbierania oraz przetwarzania odpadów? 

Taka sytuacja może nastąpić w gminie Zatory. „PAWEX Paweł Trętowski" Sp. z o.o. złożył do gminy wniosek o wydanie decyzji o 
środowiskowych uwarunkowaniach dla planowanego przedsięwzięcia pn.: „Budowa zakładu zbierania oraz przetwarzania odpadów na terenie działek nr ew. 48, 49, 50, 51 obręb Lemany, gm. Zatory, powiat pułtuski”.

Wspomniana inwestycja ma być zrealizowana obok terenów rolniczych, na których uprawia się m.in. rzepak. W pobliżu występują też zabudowania mieszkaniowo-usługowe. Sąsiedztwo zakładu zbierania i przetwarzania odpadów niewątpliwie wpłynie na wartość sąsiednich nieruchomości, a także może odbić się niekorzystnie na działalność rolniczą w tym regionie.

Jak stwierdza raport oddziaływania na środowisko - Praca w zakładzie prowadzona będzie przy w systemie trzyzmianowym, całodobowym przez 7 dni w tygodniu, około 350 dni w roku, przy zatrudnieniu od 16 do 22 osób. Oznacza to, iż praca będzie miała charakter ciągły, przy nieustannym wjeździe samochodów (oficjalnie do 18.00, ale przecież mogą się zdarzyć sytuacje w której po tej godzinie nastąpi dostarczanie odpadów). Nic dziwnego, że projektowana inwestycja budzi sprzeciw okolicznych mieszkańców.

A co ma być składowane w zakładzie? Oprócz odpadów nie mających właściwości niebezpiecznych (opakowania z papieru i tektury, opakowania z tworzyw sztucznych, papier i tektura, metale żelazne, nieżelazne, tworzywa sztuczne i guma, szkło, tekstylia, drewno, minerały np. piasek kamienie), składowane mają być także odpady które uznane są niebezpieczne takie jak mineralne i syntetyczne oleje hydrauliczne, opakowania zawierające pozostałości substancji niebezpiecznych lub nimi zanieczyszczone, opakowania z metali zawierające niebezpieczne porowate elementy wzmocnienia konstrukcyjnego w tym rakotwórczy azbest, sorbenty, materiały filtracyjne, tworzywa sztuczne tj. polimery, węglowodory, naturalne włókna zanieczyszczone itd. Mimo wszelkich zapewnień dotyczących sposobu przechowywania, nie można wykluczyć błędów, wypadków chociażby w trakcie transportu, co może doprowadzić do poważnych szkód dla środowiska.

16 kwietnia do postępowania postanowił włączyć się Związek Zawodowy Rolnictwa "Korona". Jak wskazuje Związek - Projektowana inwestycja będzie realizowana w Obszarze Specjalnej Ochrony Ptaków Natura 2000 Puszcza Biała PLB140007, którego celem działań ochronnych jest ochrona populacji dziko występujących gatunków ptaków, utrzymanie i zagospodarowanie ich naturalnych siedlisk zgodnie z wymogami ekologicznymi. Ponadto w obszarze do 10 km od planowanej inwestycji znajdują się inne formy ochrony przyrody: Nadbużański Park Krajobrazowy, rezerwaty Wielgolas, Popławy i Stawinoga. Tymczasem w przedstawionym przez inwestora raporcie oddziaływania na środowisko, stwierdzono iż Przedsięwzięcie realizowane jest poza obszarami chronionymi w myśl ustawy o ochronie przyrody oraz obszarami ryzyka klęski żywiołowej (str.100 raportu). 

Sam pomysł budowy zakładu gromadzenia i przetwarzania odpadów w Obszarze Natura 2000 musi budzić zdumienie. Gromadzenie i przetworzenie odpadów trudno uznać za neutralne środowiskowo, a tym samym za niemającego wpływu na obszar Natura 2000, zwłaszcza że niektóre odpady jak przyznaje raport będą składowane m.in. na utwardzonym placu zewnętrznym np. odpady tworzyw sztucznych, tworzywa sztuczne, inne niewymienione odpady.

Co na to Główny Inspektorat Ochrony Środowiska? Co na to Ministerstwo i Rozwoju Wsi, czy wystąpi w obronie rolników, którzy mogą zostać poszkodowani w przypadku zgody na ww. inwestycję?