2 marca 2023

Przepychanka ministerialna zamiast wniosku do KE klauzule ochronne

Związek Zawodowy Rolnictwa "Korona" ujawnił treść pisma wicepremiera, ministra rolnictwa i rozwoju wsi Henryka Kowalczyka do ministra rozwoju i technologii Waldemara Budy o złożenie wniosku o wszczęcie postępowania wyjaśniającego celem uruchomienia tzw. klauzul ochronnych (w związku z napływem zboża ukraińskiego). Ministrowie przepychają się pismami, a wniosku do Komisji Europejskiej - jak nie było tak nadal nie ma.

W piśmie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Henryka Kowalczyka do Komisarza ds. rolnictwa Pana Janusza Wojciechowskiego z grudnia 2022 r przytoczone są argumenty uzasadniające wniosek i potwierdzające trudną sytuację polskich rolników, jednakże wniosku o zastosowanie art.4 nie przedstawiono. 

Jak ujawnia Związek - Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Henryk Kowalczyk 19 stycznia przesłał pismo dotyczące złożenia wniosku o zastosowanie art.4 do Ministra Rozwoju i Technologii pana Waldemara Budy (poniżej). Ww. procedurę w piśmie do ZZR KORONA z 2 lutego br. Minister Rolnictwa uzasadnia faktem, iż Ministerstwo Rozwoju i Technologii jest wiodące w sprawach polityki handlowej.

Minister Rozwoju i Technologii, jak do tej pory, nie poinformował o złożeniu jakiegokolwiek wniosku w/s zastosowania art.4 rozporządzenia UE. Dlatego też 20 lutego Związek zwrócił się do Premiera Mateusza Morawieckiego o informację nt. planowanego terminu złożenia wniosku przez Ministra Rozwoju i Technologii (lub innego organu rządowego) do Komisji Europejskiej. Trwa oczekiwanie na odpowiedź.

A zatem zamiast wniosku do Komisji, mamy przepychanki między ministrami o złożenie wniosku.

Kopia pisma MRiRW do MRiT na stronie:

1 marca 2023

Spotkanie premiera z rolniczą Solidarnością. Podział wśród organizacji rolniczych?


Według naszych informatorów, z dyskusji tej niewiele wynikło.

Odnotować należy, że doszło do samodzielnego spotkania prezydium NSZZ Solidarność Rolników Indywidualnych z premierem, niezgodnie z ustaleniami pomiędzy organizacjami rolniczymi z dnia 3 lutego br. 

Komentarz w tej sprawie udzielił nam dr Daniel Alain Korona, były prezes Elewarru, doradzający Związkowi Zawodowemu Rolnictwa "Korona" - Solidarność RI mówiła o jedności, o wspólnym froncie, a sama właśnie złamała uzgodnienia, z wynikającymi z tego skutkami.

Ciekawostką jest też tajemnicze zniknięcie ze strony gov.pl artykułu dotyczącego tego spotkania. Opublikowane wczesnym rankiem 1 marca, po około godzinie zniknął z internetu, ale w sieci i na stronie ministerstwa pozostał ślad. Co takiego było, że tekst został usunięty nie wiemy?

Może zdanie o ułatwieniu transportu (zbóż) z Ukrainy, za którym było następne zdanie o dopłatach do transportu (czyjego zboża?). Może.

Jak informują cenyrolnicze.pl - Wszystkim nam zależy na stabilizacji, bo ona jest najlepszym sprzymierzeńcem rolnika – dodał wicepremier Kowalczyk. – Tymczasem trzeba współpracować, by pokonywać problemy i wzmacniać polskie rolnictwo – podkreślał szef resortu i zapowiedział kontynuację rozmów z przedstawicielami NSZZ RI Solidarność. 

A co z rozmowami z innymi organizacjami, które przedstawiały postulaty i propozycje rozwiązań?



zob. też.

28 lutego 2023

Pakt senacki 2023 czyli podział łupów w Senacie?

28.02 Opozycja podpisała „pakt senacki”, czyli zobowiązanie o wspólnym starcie do Senatu. Do dotychczasowych partnerów – PO, PSL, Lewicy dołączyła Polska 2050, a także samorządowe "Tak dla Polski". 

Zgodnie z umową w każdym z senackich okręgów wystartuje kandydat lub kandydatka ze wspólnej rekomendacji partii opozycyjnych, który będzie miał prawo do używania logo „Pakt Senacki 2023”. W umowie nie ma „podziału mandatów” między poszczególne ugrupowania, albowiem podział okręgów na poszczególne partie z propozycjami kandydatur przedstawi powołany Zespół Organizacyjny.

Oczywiście nie przedstawiono żadnego programu, zespołu propozycji dla Polski i obywateli, których zjednoczona opozycja w ramach Paktu Senackiego chciałaby zrealizować. Jedynie co ww. ugrupowanie połączyło, to chęć podziału łupów w Senacie. A jak wygląda to w praktyce widzimy już dzisiaj, kiedy pakt senacki nie zgadza się m.in. na uchylenie immunitetu marszałkowi senatu (w związku z zarzutami o przyjęcie korzyści majątkowych od pacjentów), wiele antyspołecznych ustaw jest przegłosowanych w Senacie bez poprawek, bez uwzględnienia głosu organizacji społecznych czy obywateli (jak było w przypadku ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników).

Na czym polegać będzie Pakt Senacki, powiedział wiceszef nowej Lewicy Dariusz Wieczorek - sformułowaniem: to nie idzie z nami, maszeruje przeciw nam. Innymi słowy tzw. opozycja demokratyczna nie akceptuje samodzielnie myślących, niezależnych, mają wszyscy się podporządkować.