3 lutego 2023

Jak obecną sytuację opisuje resort rolnictwa?

 2 lutego ZZR KORONA otrzymał odpowiedź Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Henryka Kowalczyka na zgłoszone 10 stycznia postulaty. Jakie resort opisuje obecną sytuację cyt.


31 stycznia 2023

Rada ministrów rolnictwa UE: problemu zboża ukraińskiego nie rozwiązano

Zakończyła się rada ds. rolnictwa i rybołówstwa (zdjęcie MRiRW), na którym omawiano m.in. sytuację zbożową w związku z importem ukraińskim. 

Jak informuje Ministerstwo Rolnictwa - Wicepremier Henryk Kowalczyk zaprezentował wniosek Polski, zgłoszony wspólnie z Bułgarią, Republiką Czeską, Węgrami, Rumunią i Słowacją, w sprawie problemów z wzrastającym importem rolnym z Ukrainy. Wezwał Komisję Europejską do podjęcia działań wspierających producentów dotkniętych skutkami nadmiernego importu (spadkiem cen, problemami ze sprzedażą zboża) z państw członkowskich UE graniczących z Ukrainą.

– Wybuch wojny i blokada portów spowodowały, że kraje przygraniczne stały się nie tylko krajami tranzytowymi, lecz także docelowymi dla dużej ilości zbóż i innych produktów rolnych – podkreślił wicepremier... Wicepremier Kowalczyk wyraźnie podkreślił, że Polska i inne kraje regionu chcą pomagać w wywozie produktów rolnych z Ukrainy. Natomiast nie może się to odbywać kosztem naszych rolników. Aktualna sytuacja wywołuje niepokoje społeczne i protesty.

Odnosząc się do korytarzy solidarnościowych, wicepremier zaznaczył, że cel, aby zboże wywożone z Ukrainy trafiało do krajów trzecich, nie został w pełni osiągnięty, gdyż dużo zbóż zostaje w krajach przygranicznych. Celem jest sprawny tranzyt, tak by pomoc nie powodowała szkód w przygranicznych państwach członkowskich...

Szef resortu rolnictwa podkreślił, że problem wymaga reakcji Komisji Europejskiej i zaproponował następujące rozwiązania:

- możliwość regionalnego (w krajach bezpośrednio dotkniętych skutkami nadmiernego importu) wykorzystania na pomoc rolnikom środków z rezerwy kryzysowej WPR;

- wprowadzenie kaucji gwarancyjnych dla zboża przewożonego tranzytem;

- elastyczne podejście KE wobec wdrażania przez państwa członkowskie UE Wspólnej Polityki Rolnej, w tym w zakresie płatności związanych z produkcją.

Komisja Europejska przyznała, że napływ produktów rolnych z Ukrainy wpływa na sytuację lokalną. Nastąpił wzrost importu niektórych produktów, np. kukurydzy, zwłaszcza w krajach sąsiadujących. Dlatego Komisja zapowiedziała, że jest zdecydowana zaproponować użycie rezerwy rolnej z przeznaczeniem dla rolników w tych krajach, które zostały dotknięte skutkami dużego napływu zbóż i nasion roślin oleistych z Ukrainy.

Komentarz w sprawie udzielił Dr Daniel Alain Korona, były prezes Elewarru, współpracujący z ZZR KORONA - Z doniesień medialnych nie wynika, by strona polska zabiegała o przywrócenie z końcem okresu rozporządzenia 870/2022 ceł na towary rolne z Ukrainy. Obawiać się należy zatem, że okres zawieszenia ceł zostanie przedłużony powyżej 4 czerwca 2023 roku. A to oznacza, że w przyszłym roku możemy obawiać się ewentualnej powtórki z rozrywki, z napływem znacznej ilości zboża ukraińskiego i rzepaku, w warunkach dużej nadpodaży krajowej zbóż i rzepaku. A co do różnych zapowiedzi, to odpowiem iż, Bóg jest w preambule, a diabeł tkwi w szczegółach. Nie mamy konkretów, nie ma zatem do czego się odnieść. 

30 stycznia 2023

Zbyt bliskie turbiny wiatrowe od zabudowań mieszkaniowych ma negatywny wpływ na zdrowie

Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny
 w opublikowanym w 2019 roku stanowisku stwierdził, że farmy wiatrowe zlokalizowane w zbyt bliskiej odległości od zabudowań przeznaczonych na pobyt stały ludzi mogą mieć negatywny wpływ na komfort życia i stan zdrowia mieszkańców żyjących w ich sąsiedztwie.

 


Czynnikami ryzyka dla zdrowia człowieka jakie Instytut uwzględnił w swoim stanowisku są.

·        poziom emitowanego hałasu i jego zależność od parametrów technicznych turbin oraz prędkości wiatru i ukształtowania oraz zagospodarowania terenu wokół farmy wiatrowej,

·        poziom hałasu aerodynamicznego z uwzględnieniem emisji infradźwięków i jego składowych niskoczęstotliwościowych,

·        charakter emitowanego hałasu z uwzględnieniem modulacji/impulsowości/tonalności oraz możliwości interferencji fal emitowanych z wielu turbin,

·        możliwość odrywania się kawałków lodu od wirników,

·        możliwość wystąpienia awarii turbiny w postaci upadku urwanej łopaty wirnika lub jej fragmentu,

·        występowanie efektu migotania cieni,

·        poziom promieniowania elektromagnetycznego (w najbliższym sąsiedztwie od turbin),

·        prawdopodobieństwo zakłócenia snu oraz propagacji hałasu w porze nocnej,

·        poziom uciążliwości i prawdopodobieństwo wystąpienia objawów stresu i depresji (na skutek długotrwałego narażenia), związanych zarówno z emisją hałasu jak i z brakiem akceptacji źródła hałasu.

 

Zdaniem Instytutu, obecnie w zakresie wiatraków obowiązujące w Polsce przepisy prawne, nie gwarantują w wystarczającym stopniu ochrony zdrowia publicznego. Do chwili opracowania kompleksowej metodyki oceny oddziaływania przemysłowych farm wiatrowych na zdrowie ludzi, Instytutu zaleca 2 km, jako minimalną odległość turbin wiatrowych od zabudowań. (https://www.pzh.gov.pl/stanowisko-narodowego-instytutu-zdrowia-publicznego-panstwowego-zakladu-higieny-w-sprawie-farm-wiatrowych/)

Dlaczego Unia Europejska, Rząd i opozycja ignorują wskazania naukowców, i chcą zmniejszyć odległość pomiędzy turbinami wiatrowymi a zabudowaniami mieszkalnymi?