26 grudnia 2022

Pusty rejestr wpłat na Platformę Obywatelską?

Rejestr wpłat Platformy Obywatelskiej (na stronie BIP PO) jest pusty, ani jednej wpłaty. Czyżby nikt nie wpłacił ani na grosza na konto tej partii, nawet jej członkowie nie dokonywali na jej rzecz darowizn?

O ile PO nie wykazała żadnych wpłat, zupełnie inaczej jest w przypadku innych partii. I nie mówimy tylko o partii rządzącej Prawo i Sprawiedliwość, które ujawniło 35 wpłat, ale o innych partiach opozycyjnych jak np. Polska 2050, która ujawniła 19 wpłat na sumę 178,3 tys. zł, Lewicy 8 wpłat na sumę łączną 31,1 tys. zł, PSL - 2 wpłaty na sumę 2 tys. złotych. Konfederacja z kolei informuje o braku wpłat przekraczających10 tys. złotych.

Oczywiście nikt nie wierzy, by PO nie otrzymywało żadnej wpłaty. Pytanie tylko dlaczego brak jakichkolwiek śladów wpłat w rejestrze, nie ma też wzmianki by np. nie było żadnych wpłat.

Czy rząd, sejm, senat i prezydent wiedzą co przyjmują?

To pytanie jest zasadne, jeżeli przyglądamy się przedłożonym projektom ustaw. Przykładowo Sejm na najbliższym posiedzeniu (11-13 stycznia) ma zająć się rządowym projektem ustawy Prawo Komunikacji Elektronicznej (druk nr 2861). 

Jak czytamy na stronie Sejmu projekt dotyczy zastąpienia obowiązującej w chwili obecnej ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. - Prawo telekomunikacyjne (Dz. U. z 2019 r. poz. 2460 oraz z 2020 r. poz. 374, 695 i 875), zwanej dalej "PT" która stanowić będzie ramy regulacyjne dla komunikacji elektronicznej w Polsce. Celem prowadzonych prac legislacyjnych jest przede wszystkim wdrożenie do krajowego porządku prawnego przepisów dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2018/1972 z dnia 11 grudnia 2018 r. ustanawiającej Europejski kodeks łączności elektronicznej (Dz. Urz. UE L 321/36 z 17.12.2018, str. 1), zwanej dalej "EKŁE".

Druk liczy bagatela 3449 stron, z czego 316 stron projektu ustawy, 302 strony uzasadnienia, 468 stron oceny skutków regulacji, tabela zgodności, odwrócona tabela zgodności i projekty rozporządzeń rady ministrów. Można śmiało założyć, iż ani minister, ani posłowie (włącznie z posłem sprawozdawcą), ani prezydent który ostatecznie podpisze ustawę, tak naprawdę nie wie co przyjmuje. 

Przypomnijmy, iż prawo według kanonów sztuki powinno być proste, jasne, zrozumiałe i powszechnie dostępne. Trudno uznać by projekt ustawy Prawo Komunikacji Elektronicznej spełniał którykolwiek z tych przymiotników. 

Tylko z tych powodów ustawa powinna zostać odrzucona.